Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Warsztat motocyklowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Summer

avatar

Liczba postów : 103
Data dołączenia : 11/09/2012

PisanieTemat: Warsztat motocyklowy   Pon Cze 09, 2014 7:36 pm


Zazwyczaj w tym miejscu można dostrzec jedynie mężczyzn, odzianych w skórzane kurtki, dżinsy i obowiązkowe jak reszta stroju czarne koszulki. Ewentualnie w pobliżu zakręci się parę lasek noszących się w podobnym stylu i na ogół nie mających zielonego pojęcia jak działa silniczek w ich własnych lokówkach i suszarkach, o skomplikowane budowie jednośladów nie wspominając. Dzisiejszy dzień był jednak bardzo specjalny. Zmarli wracali do życia i nachodzili mieszkania lekko zdołowanych prawie byłych rządowych agentów, więc to że na plac pełen przeróżnych modeli motocyklów pewnym krokiem weszła brązowowłosa piękność, ubrana w czarne dżinsy rurki, dość elegancką bladoróżową bluzkę z czarnymi wstawkami i buty na obcasie musiała budzić niewielką sensację lub spojrzenia politowania.
A przynajmniej budziłaby, gdyby ktokolwiek zauważył przybycie potencjalnego klienta. Summer spięła swe długie, brązowe włosy w dość niedbały, lecz uroczy sposób, który jednak wymagał by ta co i rusz sprawdzała z niepokojem czy aby na pewno wszystko znajduje się na swoim miejscu. Od niechcenia patrzyła na wystawione modele, żaden nie interesował ją w sposób szczególny, agentka czekała na konfrontację z tutejszą obsługą klienta. Patrząc na jeden wyjątkowo kiepski motor uśmiechnęła się delikatnie, po chwili zaś jej usta rozciągnęły się odrobinę szerzej gdy zauważyła jaka przyczepiona jest do niego cena. Czasami lubiła zawstydzać innych a dziś właśnie miała taki zamiar. Oraz, oczywiście, kupić nowy motocykl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Punisher

avatar

Liczba postów : 117
Data dołączenia : 14/04/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Pon Cze 09, 2014 7:50 pm

Trzeba było zaopatrzyć się w nowy środek lokomocji odkąd jego stary Harley został w częściach w Rosji. Dopiero co wrócił z, już, dokończonej tysięcznej już z kolei chyba sprawy. Rusków to Frank nie cierpiał. Zapijaczone cwaniaczki którzy albo jak są trzeźwi to strzelają, albo strzelają bo są trzeźwi. No i jeżeli jeszcze ktoś robi szemrane interesy w jego miasteczku które "chroni" to tym bardziej nie będzie się głaskał z takimi typami. Ubrany w szarą koszulkę, czarną koszulę wyjściową na wierzch, dżinsy i wojskowe buty skierował się w stronę, oczywiście salonu bo gdzie indziej może zakupić nowy jednoślad? Pod koszulą oczywiście w bocznej kaburze pod ramieniem schowane są dwa Colty, bo przezorności nigdy za wiele. Wszedł do salonu z swoim bezuśmiechowym wyrazem twarzy. Rozejrzał się dookoła nie zważając na nic, poza obiektem na którym będzie mógł gonić kolejnych łebków którzy za bardzo sobie naskrobali. Ale na wystawach..nic, zero, null. Trzeba w takim razie złapać coś na zamówienie..albo..spostrzegł stos katalogów na jednym z stolików na uboczu. Może tam coś będzie, znajdzie się coś, podejdzie do obsługi i zapyta. Jak nie to odpowiednia pięciocyfrowa sumka na pewno ich..możliwości rozszerzy. Usiadł więc na krześle przy stoliku i przemachał ręką stos kolorowych kartek świeżo pachnących farbą drukarską, i sięgnął po jedną z widniejącym twardym, potężnym Harley'em na okładce. Zwyczajnie zaczął przeglądać patrząc na ceny, klasyfikację i osiągi. Średnio go obchodziło otoczenie, do póki nie dochodzą z niego strzały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Summer

avatar

Liczba postów : 103
Data dołączenia : 11/09/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Pon Cze 09, 2014 11:12 pm

Po kilku minutach przeglądania wystawionych maszyn Summer zaczęła się niecierpliwić. Była wczesna wiosna, lecz na dworze panowała przyjemna pogoda. Słońce rozgrzało powietrze na tyle by móc bez przeszkód zostawić kurtki w domu i właśnie to zrobiła zielonooka. Nie ważne w jak pięknych okolicznościach przyrody znajdowała się obecnie, każdego może znudzić czekanie na podejście pracownika który by w końcu się nami zajął. Zaskakujące, że zazwyczaj gdy nie potrzebujemy pomocy, kręcą się w pobliżu i zaczepiają co chwilę z pytaniem czy nie mogą w czymś pomóc, obserwując przedtem z daleka każdego klienta spojrzeniem nie pozostawiającym wątpliwości że właśnie stałeś się dla nich potencjalnym złodziejem.
Kątem oka dostrzegła postać przeglądającą katalogi. Stał odwrócony do niej plecami, lecz nie przeszkodziło to Elizabeth zmierzyć mężczyzny od stóp do głów. Mógł być pracownikiem warsztatu, podeszła więc ostrożnie do niego, stukając obcasami o wybetonowany podjazd, i z nienagannie uprzejmym mimo wewnętrznego rozdrażnienia uśmiechem pozwoliła sobie zaczepić nieznajomego.
- Przepraszam, czy mógłby mi pan pomóc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Punisher

avatar

Liczba postów : 117
Data dołączenia : 14/04/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Pon Cze 09, 2014 11:30 pm

Ale on sam przecież był klientem defakto potrzebującym pomocy. To znaczy, ze strony widzenia pracownika, bo Frank zawsze był i będzie samowystarczalny...no może oprócz jednego względu zboczuszki. Nie bardzo było w czym wybierać w obecnej powiedzmy ofercie zamówień. Nie mieli tych motocykli na magazynie, wszystko było papierową wystawą by powiedzieć "chcę tego, zróbcie mi go." Frank był wybredny, nie lubił się wozić byle czym. Jak rozłupywał czaszkę przestępcy o jedną z części, zasadą było by skurczybyk zdechł mając przed oczami konkretne cacko, a nie rowerek z kijkiem przyczepionym do siedzenia. Odłożył papierowy szmelc na stół i westchnął cicho z wyraźnym zawodem. W tym momencie jego myśli wyrwała jakaś kobieta. Z Franka ciacho to nie było, może miał swój wiek ale na czterdziestkę spokojnie wyglądał. Ale różnie kobiety wybierają, ich problem. Spojrzał na nią raczej chłodno, nie próbując się nawet uśmiechać.
- Pomóc w czym? Wyglądam Ci na takiego który tu pracuje?- Mruknął do niej odpowiednio głośno by dotarło nadal patrząc na nią, tym razem oglądając ją od góry do dołu. Nawet była fajna, ale co z tego jeżeli Frankowi w głowie było tylko zabijanie z wyjątkowym okrucieństwem złych i niepraworządnych? Obiecał sobie że przejdzie na emeryturę, ale co tu zrobić gdy wszędzie tyle robactwa do wyplenienia..a tak mało naboi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Summer

avatar

Liczba postów : 103
Data dołączenia : 11/09/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Wto Cze 10, 2014 6:28 pm

Najwyraźniej umiejętności Summer pozwalające na dość precyzyjną ocenę innych ludzi poprzez wyciąganie wniosków na podstawie drobnych szczegółów w ich stylu ubierania się, nawykach i tym podobnych trochę zardzewiały odkąd użyła ich ostatni raz. Szczerze mówiąc, była pewna że ma rację. Ktoś z taką aparycją mógł albo tu pracować, albo pasjonować się motocyklami w takim stopniu by doradzić zabłąkanej, uroczej młodej kobiecie. Ale chyba również jej urok nie zdawał egzaminu w zadowalający sposób.
Na moment zamilkła, zbita z tropu wpatrując się ze zdziwieniem w mężczyznę którego zagadała chwilę wcześniej. Przez te prawie dziewięć miesięcy przymusowych wakacji nie stała się jednak całkowicie inną osobą i już po chwili uśmiechnęła się szeroko i uprzejmie.
- Żeby pan wiedział, że wygląda. - Zaśmiała się cicho - Taki duży i silny mężczyzna na pewno będzie w stanie pomóc mi w wyborze odpowiedniego modelu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Punisher

avatar

Liczba postów : 117
Data dołączenia : 14/04/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Wto Cze 10, 2014 7:57 pm

Tylko że on poszukiwał pojazdu troszeczkę do innych celów, i na pewno o innych parametrach niż dama stojąca przed nim. Założył ręce nadal przeszywając ją wręcz swoim zimnym spojrzeniem bez grama uśmiechu. Miał tendencję do głębokiego obserwowania swoich rozmówców. To że on nie uśmiechał się nawet trochę, wcale nie oznaczało że ma ją dosyć czy jest poirytowany. On po prostu musi mieć powód by się uśmiechnąć, a raczej nigdy go nie dostawał.
- Cóż. Myślę że personel powinien się zająć twoim problemem, tym bardziej że ja szukam troszeczkę czegoś innego niż ty, i nie bardzo byłbym w stanie doradzić Ci tak by tobie to odpowiadało, wierz mi.- Powiedział swoim stałym, ponurym głosem spoglądając na stos kartek. - Ja osobiście nie jestem w stanie znaleźć tutaj to, czego szukam, ale może ty spróbujesz.- Dodał szybko wskazując oczami na stół z katalogami. Chciał pomóc ale nie wiedział czy dobrze by doradził, a nie chciał robić z siebie błazna. Nie miał ochoty ani potrzebny ku temu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Summer

avatar

Liczba postów : 103
Data dołączenia : 11/09/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Czw Cze 12, 2014 11:58 pm

W zielonych oczach kobiety coś błysnęło, mimo iż uprzejmy wyraz jej twarzy zupełnie się nie zmienił. Była dobra w udawaniu, ukrywaniu emocji i panowaniu nad gestami oraz minami. Dlatego też ten, z którym rozmawiała nie mógł mieć najmniejszego pojęcia, jak dumna z siebie jest w tej chwili. Udało się, zmyliła klienta więc równie łatwo powinno pójść z obsługą. Te słowa świadczące, że w jego mniemaniu powinna była wybrać się albo do sklepu z rowerami albo na dział skuterów sprawiały, że miała ochotę roześmiać się. Albo lepiej, wskazując każdy z osobna motocykl w katalogu ocenić czy jest wart swej ceny - sądząc po tych aktualnie dostępnych w sklepie raczej nie, wszystkie miały za wysoką o około 20%.
- Ale personelu nie ma nigdzie w pobliżu. - Stwierdziła, delikatnie wzruszając ramionami. Spojrzenie Summer mogło przywodzić na myśl psa proszącego o kawałek ciastka przy stole. Raz się żyje, odrobina przesady i humoru to lek na wszelkie depresje. - Poza tym, nie szukam niczego tak słabego jak tamte graty. Pan natomiast wygląda na bardzo kompetentną osobę. - Nie dała rady się oprzeć i gestem dłoni wskazała na stojące nieopodal okazy jednośladów. Wszystkie błyszczące i wypucowane, w równie salonowych przedziałach cenowych. Jaka szkoda że każdy szanujący się mechanik mógłby co najwyżej parsknąć śmiechem na ich widok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Punisher

avatar

Liczba postów : 117
Data dołączenia : 14/04/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Pią Cze 13, 2014 4:43 pm

Rozejrzał się dokładnie dookoła. Faktycznie, nie było nikogo ani w jakimś stroju sklepowym, ani z plakietką na łbie "sprzedaje motory hehe". Nic. Spojrzał z powrotem na dziewczynę i potem na stojące za nią motory w galerii.
- Dla Ciebie to są graty powiadasz... I masz rację.- Stwierdził stanowczo i wrócił wzrokiem na nią. - Jednakże ja szukam pojazdu do trochę innych celów niż ty, jak przypuszczam, i nie wiem czy akurat to co zainteresuje mnie, pociągnie też Ciebie. Ale spróbujmy...- Rozejrzał się i spoglądnął na frontowe drzwi.
- Tutaj nie kupię tego czego szukam. Trzeba zejść pod ziemię, jeżeli wiesz o czym mówię.- Powiedział nadal z założonymi rękoma, patrząc cały czas w jej oczy. Głos miał cały czas ponury i bez życia. Jakby męczyło go życie. Bo męczyło. Robiąc cały czas to samo każdy człowiek miałby w końcu dosyć. Nawet Frank, ale cały czas w jego żyłach płynęła zimna krew, a w głowie siedziała bestia żądną krwi i wnętrzności kolejnych przestępców. Myślał tylko o tym, i tylko ktoś inny mógłby go od tej myśli i pożądania wyrwać. Jednak zawsze gdy ktoś zorientował się kim jest Frank, oddalał się od niego bądź uciekał w obawie o swoje życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Summer

avatar

Liczba postów : 103
Data dołączenia : 11/09/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Sro Lip 23, 2014 11:51 pm

Och, doskonale wiedziała co Punisher miał na myśli i podobał jej się sposób w jaki myślał. Brązowowłosej kończyła się cierpliwość, a skoro nikt z pracowników warsztatu nie zadał sobie minimalnego trudu i nie uraczył potencjalnych klientów swym pojawieniem się, w ruch poszła noga. Nie, nie, Summer nie zaczęła kopać wszystkiego jak popadnie, lecz ze zniecierpliwienia tupać raz po raz, cichutko, lecz irytująco. Niby nie mieli jej tu niczego ciekawego do zaoferowania i mogła wyjść już z chwilą gdy zrobiła wstępne rozeznanie w sprzedawanym tutaj sprzęcie, niby mogła pójść śladem mężczyzny i poszukać wymarzonego jednośladu na czarnym rynku...
Ale przecież jej nie wypadało. Jaki agent rządowy zaopatruje się w niezbędny sprzęt przy pomocy szemranych kontaktów? To znaczy, na pewno są i tacy, ale akurat Freeman do nich nie należała. Z odsieczą przybył genialny pomysł, aż kobiecie zaświeciły się oczy z ekscytacji.
- Że też nie wpadłam na to wcześniej... - zamruczała, do siebie, ale towarzysz niedoli z pewnością usłyszał. Nie oglądając się ani razu szybkim i energicznym krokiem ruszyła do wyjścia z pożal się Boże warsztatu.
Jak mawiają, jeśli masz coś zrobić, najlepiej wykonać to samemu.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3402
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   Czw Kwi 07, 2016 6:05 pm

Zwalniam Punishera z tematu, żeby mógł zacząć nowy wątek.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Warsztat motocyklowy   

Powrót do góry Go down
 
Warsztat motocyklowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Warsztat motocyklowy
» [P1] Zbrojownia i warsztat
» Warsztat
» Warframe
» Warsztat Starka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: