Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Natashy

Go down 
AutorWiadomość
Black Widow

avatar

Liczba postów : 166
Data dołączenia : 25/05/2012

PisanieTemat: Pokój Natashy   Pon Lip 21, 2014 10:45 pm

Pokój Natashy nie był wcale ani czarny, ani wdowi, jak chcieli by wierzyć jej fani. Był pokojem żołnieża. O ile oczywiście w nowoczesnej wilii projektowanej na życzenie ekscentrycznego bogacza może istnieć coś takiego jak pokój żołnierski. Więc pomijając wielkie okno wychodzące na wschód budynku, designerskie meble i zdecydowanie zbyt miękkie łóżko (Wdowa wciąż zbierała się za to, aby kupić odpowiedniej czy materac, ale jakoś nigdy nie miała na to czasu. A to Lebiediewa, a tomisjana Syberii...), jej pokój był bardzo schludny i pozbawiony zdecydowanego nadmiaru mebli (na szczęście Tony pojmował koncepcję minimalizmu). Oczywiście, to czego nie było widać należało do tej ukrytej, szpiegowskiej części naturyNatashy, ale jako, że nie było tego widać, nie należy to do przedmiotu opisu.
Cały pokój utrzymany był raczej w jasnych i stosowanych kolorach, co sprawiało wrażenie, że był jeszcze bardziej przestronny niż w rzeczywistości.

(Opis może ulec rozbudowaniu)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Black Widow

avatar

Liczba postów : 166
Data dołączenia : 25/05/2012

PisanieTemat: Re: Pokój Natashy   Pon Lip 21, 2014 10:53 pm

Natasha weszła do swojego pokoju, by zabrać broń. Wbrew pozorom nie była osobą, która uwielbiała być uzbrojona 24h na dobę - to przecież waży. Pomimo wszystko była kobietą, a to znaczy, że była wychowywana tak, by uniknąć zbędnego wysiłku (trening nie jest zbędnym wysiłkiem, noszenie zbędnego obciążenia - jest).
Poza tym to po prostu nieporęczne.
Dlategho też zostawiała jew swoim pokoju w schowku tuż obok biurka. Weszła do pokoju szybko, wyprzedzając Simona i wyciągnęła je, nim ten wszedł do pokoju. Kiedy to już zrobił, zapytała
- Podrzucisz mnie tym swoim rakietowym plecaczkiem? Nie opłaca się zabierać Quinjeta, a nie mam zamiaru utknąć w korkach... - cóż, superbohaterów a nie superbohaterów a niem, a city o 16 city o 16. Czy Ci wszyscy pseudo złoczyńcy nie mogli by atakować bardziej dostępnych miejsc? To wiele ułatwiło by nie-aż-tak-mobilnym bohaterom, jak ona sama czy Barton.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Pokój Natashy
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pokój #113
» Pokój numer #520
» Pokój do ćwiczeń

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork :: Avengers Tower-
Skocz do: