Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Luzzo's Pizza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3341
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Luzzo's Pizza   Sob Sie 30, 2014 7:07 pm



Popularna pizzeria w centrum Manhattanu.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Sob Sie 30, 2014 7:49 pm

Ben siedział przy stoliku w kącie,niedaleko lady na metalowym krześle,które właściciel kupił po paru ostatnich wizytach żywego posągu.Na stole leżały  dwie duże pizze.Jedna z nich była ledwo zaczęta i trochę poszarpana od oderwania kawałka.Obok niej stał metalowy kubek,przy którym leżały wygięty widelec i nóż.Widać było że kamienny człowiek ma dziś dobry humor,ponieważ był ubrany w jeansy,t-shirt i buty skejtowskie,zamiast ogromnego płaszcza i kapelusza kryjącego wielkiego Thing'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Sob Sie 30, 2014 8:12 pm

Skye weszła do pierwszej lepszej pizzerii. Była po ostrym treningu której zgotował jej SHIELD. Oczywiście po ostatnich wydarzeniach przyjmowała wszystko na klatę. Tym razem nie zamierzała narzekać i kombinować tylko w pełni oddać się wszystkim zasadom i być grzeczna. Najwyraźniej akcja w Chinach i podsumowanie przez Coulsona dało się jej we znaki.
Rozejrzała się po pizzerii i przysiadła gdzieś w pierwszym lepszym kącie mając nadzieje, że to miejsce jest zaopatrzone wi-fi. Wyglądała na zmęczoną, ale w miarę szczęśliwą. Zaczęła sobie układać życie od nowa i na dodatek walczyła po stronie dobra, a przynajmniej tak się dziewczynie wydawało. Jedno spojrzenie na menu. Drugie spojrzenie na dziwnego jego mościa. Jedno na menu, a potem dłużej na jegomościa, może nawet trochę za długie. Zmarszczyła brwi ponieważ facet no.. rzucał się w oczy. Czy to był ten bohater z F4? Czy może ktoś z ostrym schorzeniem skórnym. Oh jak dobrze, że nie mógł słyszeć jej myśli. Wyciągnęła laptopa i zaczęła googlować. Nie zamierzała jednak wchodzić do tajnej bazy SHIELD ponieważ połączenie nie było szyfrowane, a sama wiedziała jakie możliwości mają pobliscy hakerzy z NY. I z Chin. No i z wielu innych państw, ale nie to było ważne. Uśmiechnęła się pod nosem tak, że aż musiała przygryźć wargę co by się uspokoić. To był on. Nie chciała się gapić na niego jak sroka w gnat, więc robiła to ukradkiem z nad laptopa. Jednak gdy zaburczało jej w brzuchu powróciła do menu.
Gdy wybrała pizze chwyciła za torbę i wstała. Poszła w kierunku lady bezmyślnie zostawiając komputer na stolik. Miejsce było małe, więc nie wpadła na pomysł, że ktokolwiek mógł się połasić na jej sprzęt. Cóż..najwyraźniej zmęczenie dawało się dziewczynie we znaki, ponieważ jeden ze złodziejaszków, który akurat również stołował się pizzerii zaczął dziwnie kręcić się przy stoliku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Sob Sie 30, 2014 8:55 pm

Ben,jedząc obserwował pizzerię,wiedział kto wchodzi kto wychodzi.Nikt jednak nie przykuł zbytnio jego uwagi,rzadko kto przykuwa uwagę człowieka kamienia po tym co widział w jego 'karierze' Herosa.Nie interesowało go też to że spogląda na niego dziewczyna która weszła niedawno do pizzeri. W końcu był kamieniem...żywym kamieniem ( Wbrew pozorom to nie codzienny widok ). Widział że kobieta spogląda na niego za laptopa przez co się trochę speszył i zaczął lekko poirytowany zaglądać w talerz. Zaglądał jednak co jakiś czas na stolik obserwatorki która po pewnym czasie podeszła do lady.Zostawiła jednak laptop co nie umkneło uwadze Thing'a. Zastanawiał się chwilę czy dziewczyna po niego wróci. Po chwili doszedł do wniosku że kompletnie o nim zapomniała.Wstał wtedy z krzesła dość zgrabnie jak na niego i ruszył w stronę laptopa.Jego wielkie ciało robiło sporo hałasu,ale był już do tego przyzwyczajony.Kiedy dotarł do stolika z laptopem,podniósł go bardzo ostrożnie i ruszył do dziewczyny.
- Przepraszam...czy to pani ?-powiedział głośnym głosem podając jej laptop.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Sob Sie 30, 2014 9:32 pm

Kolejka była przeogromna więc biedna w niej zamulała, a była tak głodna, że była gotowa zwinąć kawałek pizzy komuś prosto ze stołu. Oczywiście na taki złodziejski gest nie pokusiłaby się w przypadku Bena, w końcu to był superbohater no. No dobra... i był o wiele większy i silniejszy. Co prawda Skye poznała parę ciosów 'z karata' ale huh Thing był raczej osobnikiem, który nie miał potrzeby obcowania ze sztukami walki. Jak strzelił to tak, że biedak obracał się parę razy dookoła własnej osi i padał. Tak. Tak jak w kreskówce.
Stojąc w kolejce kilka razy zmieniła swoje zamówienie, oczywiście robiąc to w myślach. Raz chciała pepperoni, raz stwierdzała, że jednak woli same warzywa, po to by zmienić na pizze z samymi serami. I tak sobie stała zamyślona analizując wydarzenia dnia dzisiejszego gdy za swoimi plecami usłyszała donośny głos. Odwróciła się bezwiednie i jedyne co przed sobą ujrzała to ... kamienistą klatę. Otworzyła usta chcąc coś odpowiedzieć, ale zaraz je zamknęła. Zadarła głowę do góry i spojrzała na mężczyznę nieco cielęcym spojrzeniem.
- Eee... Aaa... - Zaczęła inteligentnie samogłoskami, a potem przełknęła ślinę i posłała mu delikatny uśmiech.
- Dziękuje. - W końcu wydukała i ostrożnie zabrała laptopa z kamienistej ręki Thinga.
- Nie wiedziałam, że tu się tak długo czeka. - Rzuciła miłym tonem i przewróciła zabawnie oczętami. Próbowała się zachowywać jak najbardziej naturalnie stąd ten beztroski ton. Nagle usłyszała dźwięk otwieranych drzwi. Dziewczyna wyjrzała zza ramienia Kamienistego i jęknęła pod nosem. Niestety. Zabierając laptopa ze stołu przy którym miała zasiąść i zjeść dziewczyna został zajęty przez rozweseloną młodzież w liczbie 4 osób. Na dodatek pizzeria była zapełniona, więc teoretycznie nie miała teraz gdzie usiąść i zjeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 9:13 am

Zaraz po podejściu Stwora do lady większość klientów odeszła szybkim i stanowczym krokiem.Nie ucieszyło to zbytnio Bena,mimo iż był do tego przyzwyczajony.Jednak ku jego uciesze w kolejce zostały jeszcze dwie osoby.A najbardziej ucieszył się z tego że dziewczyna której przyniósł laptop nie zaczeła uciekać z przerażeniem na twarzy.Uśmiechnął się lekko rozbawiony gdy  zaczeła wymieniać samogłoski.Kiedy w końcu udało się jej wypowiedzieć całe słowo,a potem całe zdanie wsadził ręce w wielkie kieszenie spodni.
- Faktycznie,długo się czeka... - Przerwał mu jednak dzwonek wchodzących ludzi,którymi zainteresowała się kobieta.Zauważył też że rozgląda się po restauracji,najpewniej za miejscem ponieważ stolik przy którym siedziała wcześniej został zajęty przez niedawno przybyłych.
- Ten no...chyba nie masz gdzie uśiąść,więc jeśli chcesz...-Powiedział głośnym i miłym głosem,wskazując na swój stolik i wolne tam trzy miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 10:49 am

O jak miło. Przynajmniej kolejka się zmniejszyła. Szczerze mówiąc troszkę była zażenowana ich zachowaniem, ale fakt Thing wyglądał dość ...nietypowo. Twarda kamienista skóra oraz gabaryty wskazywały na dość oschłe uosobienie, ale czy ta właśnie oschłość nie brała się z odrzucenia? Aaaa. Zresztą. Co tam Skye wiedziała. Jedno było pewne, stał przed nią bohater po jakiś tam przejściach. Skye przytuliła laptopa do swojej piersi i uśmiechnęła się gdy Thing złożył jej propozycję.
- Na pewno? Nie będę Ci przeszkadzać? - Zapytała zerkając w stronę stolika by oszacować czy faktycznie się tam pomieszczą.
- Obiecuje nie mlaskać. - Uniosła jedną dłoń jak do przysięgi i posłała mu ładny uśmiech. Zaraz jednak pani ekspedientka poprosiła o złożenie zamówienia. Skye kusiła się na aż trzy (jak dla niej to dużo) kawałki pizzy. Każdy inny. Problem pojawił się przy płaceniu. Niestety dziewczynie zabrakło dosłownie 1,5 $. Skye westchnęła sobie pod noskiem niepocieszona i zaczęła się zastanawiać, który kawałek będzie musiała oddać. Na dodatek było jej troszkę głupio, bo w kieszeni miała same drobniaki, który właśnie się pozbyła, a w siedzibie zostawiła portfel z wszelakimi kartami itd. Ostatnio w ogóle chodziła jakaś taka nieprzytomna, ale to pewnie przez nudę, która jej doskwierała. Przez failową akcje w Chinach została odsunięta od poważnych zadań i musiała wrócić na trening. Bardziej ostry. Bardziej intensywny. Masakra. Na dodatek było jej głupio przed Thingiem, więc posłała mu przepraszający uśmieszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 5:41 pm

Ben oparł się o ladę kiedy dziewczyna składał obietnicę która rozbawiła lekko Thing'a. Nie chciał tego jednak pokazać więc zrobił minę przypominającą kichanie.
Kamieniowi zrobiło się głupio miny jaką zrobił i spuścił z dziewczyny wzrok,który powędrował w podłogę.Spojrzał jednak za chwilę na ekspedientkę która odbierała zamówienie.Gdy dowiedział się że dziewczynie brakuję żeby zapłacić za zamówienie które chciała postanowił zachować się jak dżentelmen.Wyjął z portfela 10$ które podsunął Skye.
- Kup sobie jeszcze picie..- powiedział miłym głosem z uśmiechem na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 6:10 pm

Do pizzerii weszła Angel ubrana w ciemne spodnie i jakąś ładną koszulkę. Pięknie wyglądasz. Złośliwiec. Mogłaś się bardziej postarać. Kogo obchodzi jak jestem ubrana? Mnie? Zamknij się po prostu. Podeszła do kolejki ukradkiem rozglądając się za wolnym miejscem. Jej wzrok przesunął się po Thingu, nie zwracając na niego większej uwagi. Ej! Co to jest?! Może jest chory? Jakiś typ choroby?Bzdury gadasz! Angel ledwo powstrzymała się przed wzniesieniem oczu do nieba. Skupiła się za to na wybieraniu kawałka pizzy. Weź mięsną! Mięso! Mięcho!! MIĘSO!! Ostatnim razem była mięsna. Teraz moja kolej wybierać. Składam zażalenie! Mięso! Angel stanęła w kolejce i patrzyła tempo w nicość tocząc zażartą bitwę z Sengilem. Jej wzrok utkwił gdzieś w menu, a ona sama czekała grzecznie na swoją kolej.
Powrót do góry Go down
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 6:47 pm

Ojoj, ale zrobiło się dziewczynie głupio gdy Ben wyciągnął banknot. Spojrzała na trzy kawałki pizzy, na pytające spojrzenie nieco skonsternowanej pani ekspedientki, a potem na znowu na Bena. Chwile się zastanawiała, aż w końcu podjęła decyzję. Złapała za koniuszek banknotu i ostrożnie go wysunęła z pomiędzy kamienistych palców Thinga uśmiechając się przy tym nieśmiało.
- Dziękuje. Obiecuję, że oddam przy najbliższej okazji. Albo jak mi dasz swój numer konta to Tobie przeleje. Nawet teraz. - Spojrzała na niego pytająco i domówiła jeszcze zwykła cole. Tuląc laptopa do piersi stwierdziła, że może sobie nie dać rady z tacą z piciem i pizzą oraz sprzętem.. no właśnie, gdzie ma go włożyć? Pod pachę? Za ciężki. Hm. Podała Benowi lapka.
- Mógłby pan potrzymać? - Posłała mu delikatny uśmiech i ruszyła z tacą do stolika, przy którym mieli usiąść i zjeść. Ben prawie zjadł jedną pizze, druga leżała nietknięta. I bardzo dobrze. Skye nie lubiła jeść sama, a ostatnio w ogóle narzekała na brak towarzystwa. Fakt faktem nie miała za wiele czasu na spotkania towarzyskie, ponieważ treningi zajmowały jej sporo czasu... ale nowe znajomości zawsze mile widziane. Odstawiła pizze na stolik i przewiesiła torbę przez oparcie krzesła. Podniosła łepek i posłała ładny uśmiech w kierunku Bena, przez chwile zahaczając spojrzeniem o dziewczynę, która niedawno weszła do pizzerii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 7:20 pm

Ben zawstydził się kiedy Skye opowiadała mu o oddaniu pieniędzy.
- Naprawdę nie musisz oddawać mi pieniędzy.- Powiedział śmiejąc się lekko pod nosem.
- I może zamiast numeru konta,dam ci swój numer telefonu ? - Rzekł żartobliwie posyłając dziewczynie oczko.Chwilę potem chwycił laptopa kobiety i poszedł powoli do stolika.Niestety taka gapa z Bena że uderzył barkiem dziewczynę obok której przechodził.
- Przepraszam.-powiedział chwilę patrząc na poturbowaną kobietę.Kiedy dotarł już do stolika położył laptop na blacie i podał dziewczynie rękę.
- Mów mi Ben.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 7:42 pm

Angel wpatrywała się w menu próbując skupić się na składnikach, a nie na krzykach w głowie. Czasami nie potrafiła zrozumieć, dlaczego dorosły facet kłóci się o takie głupoty. On niestety uwielbiał być upierdliwy i cieszył się jak dziecko, gdy mu ustępowała.
Kobieta ocknęła się, gdy zauważyła osobę odchodzącą od lady. Kolejka posuwała się powoli do przodu dając czas na zastanowienie się nad pizzą i sensem życia. Przed Angel było parę osób, ale dla niej czekanie w kolejce nie było złe. Chyba nigdy się nie nudziła. W końcu w głowie siedział gaduła, który uwielbiał wymyślać nowe tematy i bzdury.
Angel poczuła delikatne uderzenie w ramię. Spojrzała natychmiast na Thinga nieco zdziwiona przepraszając za krzywe stanie w kolejce. Zaraz podarowała mu uśmiech i przez kilka sekund patrzyła jak ten odchodzi. Potem spojrzała na kolejkę przed sobą i dalej uciszała Sengila.
Powrót do góry Go down
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Sie 31, 2014 8:38 pm

Skye dostrzegła skrępowanie Bena gdy powiedziała, że odda mu kasę. Dla niej to było naturalne, bo no.. może był superbohaterem, ale nie taki był zamysł jego zawodu. Znaczy ratowanie dam z opresji a i owszem, ale nie pożyczanie pieniędzy. Chociaż? No dobra, na upartego.. Ale mimo to nie chciała być nijak mu dłużna, dlatego niestety nie mogła się na to zgodzić. Pomysł na rewanż przyszedł wraz z żartem (a przynajmniej na to wskazywał żartobliwy ton Bena) mężczyzny.
- Okay. W takim razie ja w niedalekiej przyszłości zapraszam Cie na pizze. Deal? - Posłała mu szeroki uśmiech, świecąc klawiaturą białych ząbków. Oj tak. Skye potrafiła się ładnie uśmiechać. Zgodziła się tym samym na wymianę numerami telefonów. A co! Teraz będzie mogła się pochwalić w SHIELD, że jej nowym znajomym jest członek Fantastycznej Czwórki. Nie był to jedyny powód dla którego chciała mieć do niego kontakt. Kto wie w jakie tarapaty wpadnie to raz ... a po drugie była ciekawa jak to dokładnie się stało.. że no jest jaki jest. Póki co jednak stwierdziła, że nie będzie atakować Bena pytaniami.
Położyła na stoliku tace ze swoim posiłkiem i poczekała na Bena. Gdy niechcąco i niezdarnie zdzielił dziewczynę z bara, skrzywiła się, ale widząc, że nic jej nie jest odetchnęła z ulgą. Posłała blondynce delikatny uśmiech. Zaraz jednak podszedł Ben, więc swój wzrok skupiła na nim. Gdy wyciągnął swoją ogromną dłoń spojrzała na nią, ale zaraz położyła na nią swoją. Dopasowała rozkładając palce, widząc jednak, że nie ma szans na jej objęcie, złapała go za palec i pomachała, tak jak to się zwykle robi przy takim przywitaniu.
- Skye. Miło mi Ciebie poznać Ben. - Zadarła głowę i znowu się uśmiechnęła, a potem usiadła na krzesełku. Odsunęła laptopa na bok, a potem zabrała się za pałaszowanie pizzy. Zwinęła kawałek w rulonik i pogryzając rozglądała się po pizzerii.
- Nigdy tu nie byłam. Często tu przychodzisz? - Zapytała zaciekawiona. Chciała przeprowadzić względnie normalną rozmowę i nie zalewać go pytaniami typu 'a czy to boli? czy bolało jak stawałeś się tym kim jesteś? czy nie można tego jakoś zniwelować? czy jakby ktoś walnął cie łomem przez głowę to byś to poczuł?'. Lepiej na razie pogadać o pogodzie. Znaczy zadawała sobie sprawę, że gdyby włamała się do bazy SHIELD (dostęp do takiej podstawowej póki co został jej odebrany) to pewnie uzyskałaby takie informację, ale po co skoro może porozmawiać z osobą bardziej zorientowaną. Właściwie najbardziej zorientowaną w tym temacie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Pon Wrz 01, 2014 2:18 pm

Benjamin Jacob uśmiechną się na znak zgody.Był zadowolony że spotkał w końcu osobę która się go nie boi.Rozbawiło go gdy podał dziewczynie dłoń a ta chwyciła go za...palec. Thing'owi od razu na myśl przyszły kreskówki dla dzieci w których taki motyw często jest wykorzystywany.Kiedy usiadł przysuną do siebie pizzę od której zaczął odrywać kawałek pizzy.Biedy Ben (Dla niego to straszne) musiał jeść pizzę bez sosów ponieważ przez swoje olbrzymie paluchy nie mógł posmarować dania.
- Tak,dość często tu przychodzę.Dają tu bardzo smaczną pizzę,a przy okazji mam blisko.-powiedział patrząc na kawałek pizzy który udało mu się oderwać.
-  To...czym się zajmujesz ? - rzucił temat do rozmowy,patrząc na twarz Skye i gryząc kawałek pizzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Pon Wrz 01, 2014 3:44 pm

Angel spojrzała po pizzerii jeszcze raz. Jej wzrok zatrzymał się na Skye, a raczej koło niej. Twarz dziewczyny momentalnie stała się biała jak płótno. Ona i duch wpatrywali się w siebie jak w obrazek. Do tego nie ten przyjemny obrazek. Spokojnie.. Angel. To tylko duch. Zachowuj się normalnie. Angel odwróciła spojrzenie i wbiła je w plecy osoby przed sobą. Jej nogi od razu stały się jak galareta, przez co wolniej się poruszała. Uspokajała się przez chwilę chcąc się rozluźnić i skupić na kupnie pizzy. Spokojnie, Maleńka. Angel wyciągnęła potrzebne pieniądze i podeszła do lady. Złożyła zamówienie jednym tchem i spojrzała wgłąb kuchni czekając na realizację. Ej! Mogłaś zamówić mięsny kawałek! Moja kolej na zamówienie, nie dyskutuj. Kiedy do niej dotarł już pachnący smakowitym serem, pomidorem i ananasem kawałek pizzy, przyszedł czas, żeby zapłacić. Podała odliczoną sumę kasjerce i porwała po chwili swoją tackę. Teraz trzeba znaleźć miejsce, gdzie będzie mogła rozkoszować się pysznym posiłkiem. Jej oczom ukazało się miejsce przy jednej dziewczynie. Podeszła do niej, jako że była najbliżej. Słysząc odpowiedź przeczącą westchnęła cicho i spojrzała dalej. Kolejne było przy Thingu i Skye. Usiedli przy największym stoliku, który mógł pomieścić 6 osób. Żeś się dopatrzyła.. Angel podeszła powoli licząc, że będzie mogła się skulić koło nich i nie krępować ich swoją osobą. Z resztą wyglądali, jakby się świeżo poznali. Podeszła do nich powolutku.
- Przepraszam, czy mogę zająć jedno z miejsc? - zapytała patrząc na nich nieco speszona, że musi pytać. Nie lubiła takich sytuacji, bo nie chciała nikomu zawracać gitary swoją osobą. Próbowała nie patrzeć na ducha, który spokojnie sobie stał koło Skye. Mroziło ją, gdy patrzyła na jego twarz. Nie chciała mu się przyglądać. Było widać po duchach jak umarli. Jeśli ten został rozszarpany przez coś... Nie.. nie chciała o tym myśleć.
Powrót do góry Go down
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Pon Wrz 01, 2014 5:23 pm

Skye nie bała się Bena tylko dlatego, że wiedziała kim dokładnie jest. Nawet nie musiała przegrzebywać bazę SHILED by wiedzieć, że mężczyzna jest członkiem Fantastycznej Czwórki, będący jak widać, najbardziej poszkodowanym po wypadku w kosmosie. Wiedziała, że był jednym z tych którzy posiadali jakieś nadprzyrodzone moce. Skye była zbyt ciekawska i za bardzo była zafascynowana tym tematem, by spakować manatki i spadać stąd przestraszona. Zresztą... ostatnio widziała o wiele gorsze rzeczy. Gdyby teraz sobie je przypomniała na pewno by zbladła i się skrzywiła, a potem odsunęła kawałki pizzy, bo kto lubił jeść gdy przed oczami masz obraz latających człowieczych wnętrzności.
- Blisko? Do domu w sensie? - Zagaiła skubiąc pizze. - Ja? Yyyy... - Zawiesiła się na chwile, bo nie wiedziała czy może powiedzieć prawdę, czy może lepiej naściemniać. Nie no... nie będzie ściemniać.
- Nie mogę powiedzieć... to ściśle tajne. - Wpatrywała się w niego tak jakby spojrzeniem chciała mu przekazać co i jak, ale to raczej nie było możliwe. Nawet nie wiedziała czy F4 współpracuję z SHIELD, czy w ogóle wiedzą o ich istnieniu. Skye stwierdziła, ze nie będzie ryzykować. Troszkę było jej głupio no ale nie mogła narazić swojej posady w agencji. Nie kolejny raz. Teraz ma być grzeczna.
- A co u Ciebie? Kogoś ostatnio ratowaliście? - Tym razem ona zagaiła. I chciała podpytać o jeszcze coś jednak spostrzegła dziwny wzrok dziewczyny, która wcześniej została niechąco szturchnięta przez Thinga. Skye podniosła łepek i spojrzała gdzieś za siebie, by zobaczyć to co ona, jednak nic tam nie zastała. No nic. Może dziewczyna sobie o czymś przypomniała i zbladła.. Kto tam zrozumie kobietę.
Gdy Angela podeszła do stolika i zapytała się o wolne miejsce Skye kiwnęła głową. - Jasne. Siadaj.. - Zaraz jednak oprzytomniała i posłała pytający uśmiech do Bena, w końcu to był 'jego' stolik, więc nie chciała być niegrzeczna. Może nie poznała dobrze Thinga, ale czuła, że i on nie będzie widział problemu w tym, żeby Angela z nimi zjadła. Wyglądała na bardzo miłą dziewczynę. Skye nawet schowała laptopa do torby (Oczywiście wcześniej wycierając łapki w chusteczkę co by go nie zabrudzić. O sprzęt trzeba dbać!). - A tak swoją drogą wszystko okay? Widziałam, że zbladłaś tak jakbyś zobaczyła ducha. - Posłała jej miły uśmiech. No co? Tak się mówi prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Pon Wrz 01, 2014 6:15 pm

Ben przełkną głośno dość spory kawałek pizzy,co sprawiło mu lekki problem.Jeśli się dobrze przyjrzałeś dało się zobaczyć skrzywienie na twarzy kamienia.
-No do Baxter Building.-powiedział do Skye patrząc przez szybę w kierunku olbrzymich drapaczy chmur. Gdy dziewczyna zaczeła się 'jąkać' zmartwiło to Thing'a.Lecz kiedy usłyszał że informacja o której chciała powiedzieć kobieta jest ściśle tajna,zmartwienie zaczeło przeradzać się w gniew zmieszany z lękiem.To musiało być ustawione,mała krucha kobietka która nie boi się 'potwora',coś musiało w tym być. ? Kto ją przysłał ? To pytanie kilka razy obiło się po głowie Grimm'a.Może to doombot ? A może H.Y.D.R.A ? A może to S.H.I.E.L.D pilnuję F4 ? Na te pytania odpowiedzi znała tylko Skye.Jednak żywy posąg nie jest głupi,jeśli to H.Y.D.R.A albo Doom to Ben jest w niezłych tarapatach.Postanowił więc nie dać po sobie poznać że coś że podejrzewa.
- Ściśle tajana ? Co masz namyśli ?-spytał jednak dziewczynę po chwili milczenia.
- Teraz nic się nie dzieje,ostatnia nasza interwęcja była dość dawno.- odpowiedział jednak na pytania zadane przez kobietę.
Kiedy Angela podeszła do stolika i zadała pytanie Ben nie spojrzał nawet na nią.
-Siadaj!-powiedział stanowczym szorstkim głosem,rozglądając się po restauracji.Po chwili jednak spojrzenie jego powędrowało na Skye,a co jeśli zaatakuje cywila który właśnie się do nich do siada ? Thing wolał mieć ją na oku gdyby miała taki zamiar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Pon Wrz 01, 2014 6:25 pm

Angel uśmiechnęła się delikatnie do Skye, gdy usłyszała zgodę. Głos Thinga nieco zepsuł ten uśmiech. Przecież też mam prawo gdzieś usiąść. Westchnęła w głębi duszy, stęknęła ciche przepraszam i usiadła na rogu stolika. Postawiła swoją pizzę przed sobą i wbiła w nią spojrzenie. Słodki ananas, ostry sos i jej ukochany ser. Tak bardzo dietetycznie. Wtedy usłyszała pytanie Skye. Spojrzała na nimi swoimi błękitnymi oczyma. Kłamać musiała, bo kto normalny widzi duchy. Nawet jeżeli ten wpatrywał się upierdliwie w Angel.
- Ok... przypomniałam sobie coś, dziękuję. - odparła cicho i spojrzała znów na swój talerz. Wzięła w dłoń sztućce, które otrzymała na tacy. Ile razy mam Ci mówić, że jedzenie sztućcami pizzy jest świętokradztwem?! Jak mogłaś! Angel olała gadanie Sengila. Uwielbiał się o to czepiać. Dla kobiety wygodniej było pokroić sobie jedzenie na małe kawałki i powoli się nimi zajadać. Po chwili już zajadała pierwszy kęs, zmuszając się, żeby nie spojrzeć w stronę ducha. Zawiesiła wzrok na chusteczkach stojących przed nią na stole.
Powrót do góry Go down
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Pon Wrz 01, 2014 7:46 pm

- Ah no tak. Przecież tam mieszkacie. - Kiwnęła łepkiem i skupiła się na jedzeniu. Gdy skończyła pierwszy kawałek chwyciła ustami za słomkę i pociągnęła spory łyk coli. Zaraz potem zwinęła kolejny i zaczęła jeść ze smakiem, aż jej się uszy trzęsły, ale po takim ostrym treningu apetyt zawsze dopisywał. Zaraz jednak atmosfera się nieco zagęściła, więc i przeżuwanie Skye było bardziej powolne i ... trochę jakby niepewnie. Gdy z taką powagą zapytał co dokładnie ma na myśli, spojrzała na niego swoimi wielkimi oczętami i za bardzo nie wiedziała co odpowiedzieć. Otworzyła usta (wcześniej przełykając.. co by Ben nie miał.. ekhm dość nieciekawego widoku zmielonego ciasta) i już chciała się jakoś bardziej wytłumaczyć, może nawet uchylić rąbka tajemnicy co by nie dostać kamienistego strzała, ale przeszkodziła im dziewczyna. Na szczęście. Skye w głębi duszy odetchnęła z ulgą i posłała jej promienny uśmiech. Co prawda na stanowczy ton Bena prawie podskoczyła przestraszona, ale to się wytnie. Zerknęła na niego nie wiedząc o co się tak wkurzył.. znaczy no mogła się domyśleć, ale czemu aż taki brak zaufania? Czy wyglądała na kogoś kto potrafił być tajnym agentem? Pewnie jeszcze nie. Skye czekała raczej długa przez mękę zanim kolejny raz wypuszczą ją na misje w terenie. A szkoda. Teraz na pewno by się postarała, na pewno o wiele bardziej niż wtedy. Widząc spojrzenie Bena dziewczyna straciła apetyt. Odłożyła pół kawałka i posłała mu coś na kształt niepewnego uśmiechu, a potem zwróciła się dziewczyny.
- To dobrze. A może to po prostu z głodu? - Zagaiła w tą stronę. Skye było troszkę przykro, ponieważ zachowanie Bena, a raczej ton został chyba negatywnie odebrany przez Angel, pewnie dlatego tak uciekała wzrokiem. Oczywiście Skye nie mogła wiedzieć, że to przez tego ducha, który najwyraźniej pilnował hackerki. Duszek wyczuł stan emocjonalny Bena dlatego postanowił interweniować i nieco odciągnąć uwagę kamienistego od dziewczyny. Duch puścił do Angel oczko i rozpłynął się w powietrzu.
- A tak swoją drogą to mówi mi Skye. - Odezwała się kolejny raz, ponieważ chciała jakoś przerwać tą krępującą ciszę. Co prawda poczuła się jak barbarzyńska chłopka widząc jak Angel je pizze, no ale ona zawsze czuła się wyjątkowo swobodnie w różnych sytuacjach. Może dlatego, że sporo czasu spędzała na podróżowaniu i nie zwracała uwagi na takie niuanse.
Nagle dookoła zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie światło w pomieszczeniu, w którym się znajdowali zaczęło raz po raz migać. Huh. Ciekawe co teraz Thing sobie pomyśli. Czyżby jakaś zmyłka? Skye rozglądała się dookoła zdziwiona i nogą przyciągnęła ku sobie torbę z laptopem.
- Czyżby ktoś nie zapłacił rachunku za prąd? - Rzuciła ot tak w powietrze i niby się zaśmiała, ale wcale nie było jej do śmiechu. Nie wiedziała co się dzieje, co równocześnie wygenerowało strach. Oczywiście nie miała zamiaru tego po sobie pokazać, stąd ten niby zabawny komentarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Thing

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 27/03/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Wto Wrz 02, 2014 4:06 pm

Ben był poddenerwowany,nie martwił się jednak o siebie tylko o cywili których mogą (Jeśli to H.Y.D.R.A bądź Doom)  poturbować.Miał nadzieję że do tego nie dojdzie,ale nigdy nie nie wiadomo.'Oby to było S.H.I.E.L.D' powiedział sobie w myślach i wrócił do jedzenia drugiej już pizzy,ponieważ pierwsza się już skończyła.Chwilę potem przypomniał sobie o kobiecie,która została potraktowana przez bohatera dość oschło.Ona tu przecież nic nie zawiniła.Zaczął zastanawiać się jak by ją tu do siebie przekonać.Nie mogąc wymyślić nic innego niż tradycyjna rozmowa dołączył do przedstawiającej się Skye.
- A mi mów Ben.- powiedział milszym już głosem,dodając do tego zabawny uśmieszek nie pokazujący ząbków.Kiedy światło zaczeło migać,wzbudziło w kamieniu trochę podejrzliwości.Ale to może to zwykła awaria.Wrócił tedy nieruszony do pochłaniania pizzy,jednak spoglądał co jakiś czas na Angelę.Gdyby miało stać się coś 'złego'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Wto Wrz 02, 2014 6:46 pm

Angel podniosła spojrzenie z chusteczek i wbiła je w Skye. Uśmiechnęła się delikatnie i rozpromieniła się. W każdym razie taki chciała uzyskać efekt.
- Jestem Angel. Miło mi was poznać. - powiedziała, a jeśli zechcą podać jej łapkę to ją uściśnie w miarę możliwości. Założyła nogę na nogę i uspokoiła się nieco widząc, że duch znika. Zaraz jednak światła zaczęły migać, a Angel wiedziała, że to mógł być on. Nie sądziła, że takie nudne jest siedzenie w pizzerii. Kobietka spojrzała na Thinga ciekawskim spojrzeniem. Chcę zobaczyć! Daj mi! Też chcę.. Źrenice Angel rozszerzyły się znacznie, a ona cała znieruchomiała. Świat znów stracił barwy i stał się szarym, pustym miejscem. Kobieta zadrżała mocno i spojrzała po Thingu i Skye. Potem przeniosła wzrok gdzieś dalej. Thing miał normalną duszę. Był..człowiekiem. W każdym razie tak jej się wydawało. W Skye, także nie było nic interesującego w tej kwestii. Biel bijąca od ludzi sprawiała dyskomfort Angel. Nagle cały świat pełen był białych kropek. Powoli wycofała Sengila i spojrzała na swoją pizzę wracając do normalnego, kolorowego świata. Wsunęła kolejny kawałek do ust i uśmiechnęła się do Thinga i Skye.
Powrót do góry Go down
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Sro Wrz 03, 2014 5:04 pm

- Miło mi Ciebie poznać Angel. - Odparła Skye z miłym uśmiechem i uścisnęła rękę dziewczynie, a potem zabrała się za pałaszowanie pizzy. Przez sekundę nawet poczuła się jak barbarzyńska dziewczyna, jedząc posiłek w ten ani inny sposób, czyli przy użyciu rąk, a nie tak ładnie i zgrabnie jak Angel. Gdy Benowi powrócił fason i również przedstawił się dziewczynie, posłała mu delikatny i niepewny uśmiech. Skye nawet nie wiedziała jak bardzo Ben schlebia jej myślami mając dziewczynę za tajną agentkę, ponieważ ona siebie plasowała gdzieś pomiędzy zwykłym człowiekiem, a grupą świetnych hackerów, a nie tajniaków, którzy potrafią perfekcyjnie odegrać jakąś role, by móc zamydlić delikwentowi oczy.
A potem zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Najpierw to światło a potem... Angie jakby zamarła. Skye spojrzała na kobietkę zdziwiona i takie spojrzenie rzuciła również Benowi. Za plecami hackerki pojawił się znowu duch, któremu najwyraźniej nie spodobało się zachowanie Angel. Może duszek nie życzył sobie, by tak bez pozwolenia zaglądała do jej wnętrza, dlatego zaraz znowu rozmazał się w powietrzu, a talerz Angel zaczął coraz mocniej drgać. Z sekundy na sekundę uderzenia stawały się głośniejsze. Skye wytrzeszczała wzrok to na dziewczynę, to na talerz... to na Bena.
- WTF? Ty...ty to robisz? - Pytała zaskoczona. Co lepsze.. Skye najwyraźniej w ogóle się nie bała. Ba! Była wręcz zafascynowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Wrz 07, 2014 5:30 pm

Angel zbladła jak ściana, gdy zobaczyła niezadowoloną minę ducha za plecami Skye. Spojrzała też na swój talerz i zmarszczyła minimalnie brwi. Nudzi mu się.. Powiedziała sama do siebie trochę przestraszona. Duch umiał całkiem sporo i nie podobało się to Angel. Im więcej pokazywał, tym niebezpieczniejszy mógł być. Nie bał się medium. Nie wiedział co potrafi. Angel nie chciała jednak mieć z duchem do czynienia. Dlatego najlepiej opuścić miejsce, w którym on przebywał. Angel podniosła bladą twarz na Skye.
- Nie. Muszę iść. Dziękuję i do widzenia. - wycedziła chłodno i zerwała się z miejsca. Na szczęście już wcześniej zapłaciła, więc nie przejmowała się pieniędzmi. Spojrzała na Bena przepraszająco i rzuciła spojrzenie telepiącemu się talerzowi. I tak nie byłam, aż tak głodna. Sengil nie wiedział co powiedzieć. Był zdenerwowany i skupiał się na obserwacji tego, co mogła nie dostrzec Angel. W końcu człowiek skupiał się tylko na jednej rzeczy, a on jako duch miał niemal ekran w jej mózgu. Angel dygnęła i szybkim krokiem oddaliła się od stolika, tańczącego talerza i kobiety, co ją fascynowały dziwne zjawiska. Angel była blada jak ściana, ale nie trzęsła się z strachu. Bardziej była zdenerwowana. Dlatego chciała uciec stąd jak najdalej.
[zt]
Powrót do góry Go down
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Nie Wrz 07, 2014 6:26 pm

Widząc co się dzieje z talerzem Skye odsunęła się z krzesłem od stołu. Oczywiście jej odwaga (bądź głupota)nie pozwalała na branie nogi za pas. Dziewczyna była zbyt zafascynowana tymi paranormalnymi zjawiskami i nie wiedziała czy to sprawka Angel czy może ktoś z sali.. Rozejrzała się może mało dyskretnie (chociaż ona myślała, że robi to niczym Black Widow) i sprawdziła czy ktoś się na nich patrzy. Pech chciał, że prawie wszyscy.., więc z wniosków nici. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, Angie zerwała się z miejsca i pośpiesznie żegnając uciekła z pizzerii. Skye nie zdążyła nawet uchylić ust, gdy dziewczyna zniknęła trzaskając drzwiami. O dziwo, zaraz po jej wyjściu talerz przestał drżeć. Skye teraz była pewna, że to sprawka dziewczyny.
- Yyy... słuchaj Ben.. muszę spadać. - Złapała za plecak i zaczęła w nim czegoś szukać. Wyciągnęła pisak i naskrobała na chusteczce swój numer.
- Trzymaj. Stawiam kawę, ale kiedy indziej. - Rzuciła do Bena, a potem chwyciła za plecak i wybiegła za dziewczyną.

//zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ga-Eul

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 11/02/2015

PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   Pią Lut 13, 2015 1:27 pm

Zamiast iść na zajęcia, które dzisiaj miała w planie lekcji, ale nie bardzo miała na to ochotę, więc normalnie w świecie zerwała się ze szkoły. Przemierzała ulice z słuchawkami w uszach z koreańską muzyką w tle. Jasne słońce opierało się na jej twarzy, więc często musiała mrugać, a to wcale jej się nie podobało. Miała na sobie białą koszulkę, czarną skórzaną kurtkę, tego samego koloru koronkowe spodenki, cienkie rajstopy w japońską bohaterkę Hello Kitty i czerwone martensy za kostkę. Rozglądała się po okolicy zastanawiając się co zjeść, kiedy zauważyła Luzzo’s Pizzz. Od razu przyszła jej ochota na niezdrowy przysmak, więc wyminąwszy przechodnich weszła po restauracji czując bijące od wnętrza ciepło, prawdopodobnie pochodzące z pieca od pizzy. Szybko usiadła przy wolnym stoliku, a jedna z kelnerek podeszłą podając menu. Kaila przejrzała papierową rozpiskę dań i wybrała pizzę z krewetkami oraz dużą ilością różnych rodzaj sera. Zapłaciła od razu używając swojego smatphona. W pizzerii przebywało dosyć dużo ludzi, więc szczęście, że licealistce udało się znaleźć cały wolny stolik. Kelnerka przyniosła dziewczynie szklankę z sokiem pomarańczowym i poprosiła o cierpliwość, gdyż mają dużo klientów. Przez cały ten czas Ga-Eul nie włączyła, ani chociażby nie wyciszyła muzyki w słuchawkach, gdyż nie odpowiadał jej ten gwar dookoła.
Spojrzała na ekran swojego telefonu, zastanawiając się czy zadzwonią ze szkoły do jej opiekuna, że znów nie przyszła na lekcje. Jak to zrobią to na pewno utnie jej kieszonkowe i nie będzie za co kupować nowych ubrań ani kosmetyków.
Do koło trzydziestu minutach w końcu przyszła kelnerka z gotową i cieplutką pizzą. Licealista uśmiechnęła się szeroko i od razu wzięła za pierwszy trójkątny kawałek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Luzzo's Pizza   

Powrót do góry Go down
 
Luzzo's Pizza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pizzeria Cactus
» Magic Trade Center

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: