Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plac zabaw

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Plac zabaw   Sro Mar 18, 2015 12:57 pm

Miejsce dla każdego, małego dzieciaka, w którym zabawom nie ma końca. Miejsce bezpieczne, ale kto wie co małe dzieci mogą wymyślić.
Na piaskowym podłożu znajdują się huśtawki, zjeżdżalnie otwarte oraz zamknięte. Dzieciaki mogą wspinać się po drabinkach, skakać na trampolinach, czy bawić się w piaskownicy. Na placu zabaw znajdują się drewniane budowle, które mogą stanowić idealny element niejednej, niezapomnianej przygody.
Każdy maluch znajdzie tutaj miejsce dla siebie i dla swoich przyjaciół.
Czas rozwinąć dziecięcą wyobraźnię.
Klik
Klik
Klik

***

Czteroletnia króliczyca wbiegła wesoło na plac zabaw, uśmiechając się radośnie. Tak, to był czas tylko dla niej! Wszystkie huśtawki, zjeżdżalnie, piaskownica i karuzela...
Karuzela! Króliczek, którego futerko było jeszcze nieco puchate, pobiegł w stronę swojego ulubionego miejsca na tym placu zabaw. O dziwo jeszcze nie było tutaj zbyt wielu dzieci, więc bez przeszkód mogła pobawić się sama.
- Łiiii! - zapiszczała wesoło, odpychając się nogą i sprawiając, że karuzela zaczynała się kręcić. Trzymała się mocno, tak jak uczyła mama, żeby czasem nie spadła i nie nabiła sobie kolejnych siniaków, ale czy drobne urazy potrafiłyby przerwać świetną zabawę? Niekoniecznie.
Pogoda była piękna, więc na plac zabaw powinny przyjść niedługo inne dzieci, a to oznaczało, że mała R.R. będzie miała z kim pobawić się w piaskownicy!
Karuzela wcale nie kręciła się tak szybko, ale dla małego Króliczka prędkość była wystarczająca, by wywołać łaskotanie w brzuchu, a tym samym wesoły śmiech samiczki. Raena stała pewnie, mocno trzymając się uchwytów, a karuzela powoli zaczynała zwalniać, w końcu mała zeskoczyła z niej, lądując łapami na miękkim piasku, ale tylko na chwilę. Zaraz potem znowu wskoczyła na karuzelę żeby pokręcić się jeszcze, ale tym razem w drugą stronę... i nie tak szybko...
Powrót do góry Go down
Shiron

avatar

Liczba postów : 130
Data dołączenia : 04/07/2012

PisanieTemat: Re: Plac zabaw   Pon Mar 23, 2015 8:19 pm

Na teren placu zabaw wszedł starszy mężczyzna z pięciolatkiem u boku. Mężczyzna miał dużą, siwą brodę oraz szare, krzaczaste brwi, które przysłaniały pogodne, błękitne i mądre oczy. Staruszek przypominał trochę świętego Mikołaja. Dzieciak u jego boku podskakiwał, idąc koło swojego, powiedzmy, dziadka. Był to młody chłopiec o ciemnej czuprynie i jasnych oczach. Spoglądał on z ciekawością na plac już nie mogąc się doczekać, aby ruszyć do zabawy. Czekał jednak u boku, starszego pana, który usiadł na ławce. Chłopiec miał na sobie brązowe spodnie i czarną koszulkę. Do tego wygodne buciki. Starszy pan usadowił się na ławce, powiedział coś do chłopca, a ten skinął głowę, delikatnie się skłonił, ale już w jego połowie ruszył biegiem wprost na plac. Dziadziuś zaśmiał się cicho i siedział obserwując młodego. Chłopiec zatrzymał się na środku i rozejrzał. Jego uwagę przykuła karuzela, na której kręciła się jakaś dziwna, dla niego, postać. Podszedł zaraz do niej i obserwował ją ciekawskim spojrzeniem, swoich bystrych oczu. Kiedy króliczyca zeskoczyła z niej ponownie Shiron podszedł do niej i uśmiechnął się promiennie. Oczy młodego błyszczały pełne dziwnej radości.
- Witaj. Jestem Shiron. - powiedział i wyciągnął rękę, żeby się przywitać z nieznajomą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Plac zabaw   Nie Kwi 05, 2015 9:48 am

Mała króliczyca wesoło bawiła się na karuzeli, która cała była dla niej. Ale i to w końcu nudziło, kiedy nie było nikogo innego żeby się pobawić. Uszata zeskoczyła z karuzeli, tym razem pewniej lądując na piasku, co wywołało w niej poczucie dumy, że nie przewróciła się!
Wielkie, niebieskie oczy skierowały się w stronę chłopaka, który podbiegł do niej, chcąc się pobawić. Mała Raena uśmiechnęła się do niego wesoło i pomachała łapką, witając się z nim.
- Jestem Raena. - odezwała się, trochę niewyraźnie mówiąc swoje imię, ale wyciągnęła łapkę, żeby przywitać się z Shironem. Samiczka musiała wyglądać dla niego dość nietypowo, bo miała futro, bo była inna. Nie do końca zdawała sobie sprawę ze swojej odmienności, a wszelkie inne zachowania dzieci wobec niej, odbierała raczej jako coś pozytywnego, nie dokuczliwego. Rodzice starali się tłumaczyć jej pewne rzeczy, przygotowywali na zderzenie z rzeczywistością, ale póki co była małym dzieckiem, jej odmienność może narobić problemów w późniejszym okresie.
- Pobawisz się ze mną? - zapytała wesoło i podskoczyła kilka razy, ciesząc się, że jednak znalazło się towarzystwo do wszelkich psot.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Plac zabaw   Sob Lip 18, 2015 8:04 pm

No, koniec tego leżakowania, trza się trochę pobawić! - pięcioletni (na oko) M-3 podjął poważną decyzję, by za chwile już rozstawiać swoje maszyny budowlane (w postaci wiaderek i foremek) w piaskownicy. Im wcześniej zacznie, tym Imperium będzie potężniejsze. Z wypiekami na twarzy rozpoczynał swój mozolny trud wznoszenia nowej, politycznej potęgi, która niebawem obejmie we władanie cały plac zabaw, muahahahahaahah!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plac zabaw   

Powrót do góry Go down
 
Plac zabaw
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Plac zabaw
» Opustoszały plac zabaw
» Czerwony pokój zabaw
» Plac przed Akademikiem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Pozostałe atrakcje :: Sesje trollowane :: Foremkowe Wojny-
Skocz do: