Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Old National Bank

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Hela

avatar

Liczba postów : 177
Data dołączenia : 26/05/2012

PisanieTemat: Old National Bank    Pon Sie 24, 2015 7:34 pm



Bank ten znajduje się na obrzeżach LA. Nie jest jednym z tych największych i nowoczesnych olbrzymów znajdujących się w centrum miasta, ale też nie jest to pierwszy lepszy bankomat. Już sam wygląd budynku świadczy o długiej działalności tej instytucji. Jest to bank z tradycjami i nie małą grupą zadowolonych klientów.

Wnętrze również jest utrzymane w dosyć klasycznym klimacie połączonym z nowoczesnością. Oczywiście, wszystkie zabezpieczenia są nowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hela

avatar

Liczba postów : 177
Data dołączenia : 26/05/2012

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pon Sie 24, 2015 8:07 pm

Kolejny dzień w banku nie różnił się specjalnie od poprzednich. Pracownicy zajmowali się swoimi sprawami we właściwym dla siebie, dość leniwym tempie, klienci przychodzili załatwić swoje sprawunki i obchodzili, a ochrona patrolowała marmurowe wnętrza. Przy wejściu stało dwóch nieco starszych ochroniarzy, najwyraźniej wieloletnich pracowników owej instytucji. Pełnili tu bardziej funkcję reprezentacyjną niż właściwą ochronę -  tym bowiem zajmowali się inni strażnicy patrolujący korytarze w głębi budynku.

Dzień jak co dzień, spokojny i nieco leniwy.

/ To teraz może niech najpierw zaczną złodziejaszki, a dopiero potem proszę o dobrych, żeby było na co reagować./
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Sro Sie 26, 2015 7:35 am

Sin przystanęła niedaleko wejścia tuptając z zniecierpliwieniem nogą i rozglądając się za swoją współtowarzyszką. Po raz kolejnyy cieszyła się, że wygląda jak zniecierpliwiona nastolatka, a nie jak zawodowa terrorystka. Choć nie za bardzo wiedziała jak wygląda zawodowy terrorysta.
Poprawiła torbę na ramieniu w której kryła się broń oraz maska. Już dawno nie miała okazji jej założyć. Z westchnieniem mocniej oparła się o lampę patrząc na zegarek. Owszem była troszeczkę wcześniej, ale gdy liczył się czas nie zamierzała czekać bezczynnie. Zmarszczyła brwi i potarła nos dalej wypatrując znajomego stroju, który tak potwornie jej się podobał.
Znów spojrzała na zegarek. Ciche zazwyczaj tyknie teraz wwiercało jej się w głowę i doprowadzało do szaleństwa. Rozpakował kolejnego lizaka i zaraz przycisnęła go do podniebienia, jakby licząc na to iż słodycz złagodzi jej to ciągłe czekanie.
Niemniej gdy wreszcie ją dostrzegła rozluźniła się i oparła leniwie o latarnie, jakby wcale nic jej nie dotyczyło. Znów spojrzała na pazurki, przesuwając lizaka językiem na drugą stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahura

avatar

Liczba postów : 27
Data dołączenia : 17/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Sro Sie 26, 2015 2:00 pm

Ten dzień mijał Ahurze niezwykle powoli i nudno, osobiście niezbyt spodobał mu się ten pomysł z "urlopem" ale jego rodzice nalegali, a jak tu odmówić swojemu ojcu, który także jest twoim królem. Tak więc Ahura został wysłany do miasta, które wybrał czyli do Los Angeles. Tam okazało się, że specjalnie na jego "urlop" rodzice kupili mu własny dom wypoczynkowy, a właściwie willę. Niby dla jego rodziców to żaden wydatek ale liczy się zamiar. No i tak tu się znalazł ,choć miał zapewnione wszelkie wygody i udogodnienie, to jednak Ahura wolał spędzać wolny czas w swojej pracowni. W końcu postanowił rozruszać kości i wyjść na spacer ale chciał to zrobić sam bez swojej "obstawy". Tak więc Ahura wyszedł zabierając ze sobą jedynie gwizdek przywołujący Lockjawa i wiarę w to, że może zdarzy się coś ciekawego, a pierwszym punktem jego wycieczki miał być Old National Bank. Wtedy jeszcze nie wiedział jaki ten dzień będzie ciekawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bloody Mary

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 13/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Sro Sie 26, 2015 10:15 pm

Bloody Mary przybyła na miejsce chwilę po swojej towarzyszce. Po drodze na umówione miejsce rozglądała się wokoło jak dziecko w sklepie z zabawkami. Musiała stwierdzić, że imprezowanie w Los Angeles w pobliżu takich miejsc jak Hollywood czy Beverly Hills zdecydowanie by jej odpowiadało. Będzie musiała kiedyś spróbować. Teraz jednak czekała ją ważna praca do wykonania. Jej rockowy strój tym razem był uzupełniony o rękawiczki oraz plecak pełny różnych cudów takich jak na przykład maska, broń i krótkofalówka, którą miała dać znać oddziałowi przydzielonemu z Hydry do pomocy, który czekał jak na razie w ukryciu. Dotarła na miejsce dokładnie o umówionym czasie.
-O jesteś już skarbie. To co zaczynamy zabawę? Nasz drużyna w pogotowiu powiedziała z uśmiechem, odrzucając włosy do tyłu. Obdarzyła Sin szerokim uśmiechem i obróciła się w stronę banku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Czw Sie 27, 2015 10:52 am

Uśmiechnęła się na jej widok pokrętnie jak zawsze.
- Wprost nie mogę się doczekać. Pozwolisz, że tobie zostawię mówienie, jestem beznadziejna w robieniu układów.- przyznała smutno. Tak naprawdę też nie za bardzo rozumiała w jaki sposób działają banki. Owszem coś się tam obiło o uszy, ale nigdy jakoś nie zgłębiała tematu. Po za faktem, że był to klasyczny cel rabunkowy większości gangsterów, złodziei i czy złodupców. Niemniej, był to najlepszy sposób w jaki można było się szybko wzbogacić. Oraz wpaść w łapy policji, ale o tym lepiej nie myślmy.
- Teraz maski jak zgaduję?- tak dawno jej nie nosiła, że myśl o założeniu jej wprawiała ją w euforię. Cóż może być lepszego niż anonimowość, jaką daje ci gumowa, drewniana czy metalowa maska?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahura

avatar

Liczba postów : 27
Data dołączenia : 17/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Czw Sie 27, 2015 2:45 pm

Pierwsze co zrobił Ahura po wyjściu to zaczął rozmyślać jak najefektywniej przemienić energię wydzielaną przez głos jego ojca w czystą energię, która mogłaby być wykorzystana jako źródło energii dla Attilanu, a także jako potężna broń. Nad tym zagadnieniem Ahura myślał przez prawie całą drogę do banku. Powoli się zbliżał do celu, kiedy był już prawie na miejscu wyczuł coś...ktoś się bardzo denerwował, nie było to takie zdenerwowanie jak się odczuwa przed testem raczej takie, gdy masz zamiar zrobić coś złego. Po chwili okazało się, że to nie była jedyna taka osoba, było ich więcej. Ahura jak najszybciej zajrzał do umysłu najbliższej mu denerwującej się osoby w celu dowiedzenia się co zaraz się ma stać takiego, że tak wiele osób odczuwa praktycznie to samo. Już dokładnie wiedział co ma się wydarzyć. Z jego ust wypłynęło tylko jedno ciche słowo:
-Cholera...-Po tym jak najszybciej wbiegł do banku, jednak na miejscu jeszcze nic się nie stało lecz Ahura wiedział, że to tylko kwestia czasu aż coś się stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bloody Mary

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 13/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Czw Sie 27, 2015 8:05 pm

Bloody Mary roześmiała się lekko.
-Uwierz mi kochana my też nie jesteśmy za dobre. Zazwyczaj lubimy jak wszyscy są martwi. powiedziała nawet nie poprawiając tego, że mówi o sobie w liczbie mnogiej.
-Zaczynamy skarbie naciągnęła maskę na twarz, dała umówiony znak, na który część szeregowców Hydry weszła do banku a ona zaraz za nimi. Zgodnie z opracowanym wcześniej planem padły strzały w powietrze, część szeregowców rozpoczęła przeszukiwanie banku w poszukiwaniu ochroniarzy. Druga część mierzyła do kasjerów. Bloody Mary chwyciła jednego z sędziwych ochroniarzy, wykręciła mu rękę sprawiając, że wypuścił broń i przyciągnęła do okienka z kasą, gdzie siedziała młoda dziewczyna. Kiedy była pewna, że uwaga dziewczyny jest na nich skupiona przystawiła pistolet do skroni mężczyzny i strzeliła.
-A teraz dawaj do cholery kasę byle szybko. Inaczej czekać Cię gorszy los niż jego, dla Ciebie mamy nóż. Uwierz nam, nie lubimy czekać, ale lubimy bawić się nożem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hela

avatar

Liczba postów : 177
Data dołączenia : 26/05/2012

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pią Sie 28, 2015 8:18 am

Początek akcji poszedł gładko i dosyć przewidywalnie. Wejście zamaskowanej grupy ludzi do budynku a następnie oddanie ostrzegawczych strzałów wzbudziło panikę u większości przebywających tutaj aktualnie osób. Klienci, którzy załatwiali tutaj swoje sprawy byli najbardziej przerażeni - może kwestia tego, że pracownicy banku przechodzili jakieś rutynowe szkolenie raz na jakiś czas? Ogólnie jednak po oddanych strzałach odruchowo cześć osób schyliła się, przykucnęła albo całkiem opadła na ziemię. Jedna pani z lisim futrem na szyi nawet zemdlała pod nogi jednego z napastników. Bynajmniej nie oczarowana jego urokiem osobistym. Reszta cywili czuła się dość zagubiona, bo przyzwyczajeni do filmowych napadów na bank oczekiwali jakiś poleceń. Na ziemię, ręce do góry, za głowę, na podłogę, nie ruszać się, nogi szeroko... Czy coś w tym stylu. Jakiś młody mężczyzna ukradkiem wyciągnął telefon by spróbować nagrać napad.
Ochrona, po pierwszym momencie zaskoczenia i szoku, szybko zaczęła się uzbrajać. Część schowała się za filarami czy jakąś ściągną, czekając aż podejdzie do nich jeden z zamaskowanych złodzieji by móc go znokałtować. W ten sposób udało się pozbyć jednego z szeregowców.
Jeśli zaś chodzi o kasjerki i kasjerów: Tu cześć ludzi starała się zachować przysłowiową zimną krew. Z różnym skutkiem. Pani kasjerka, którą obrała sobie na cel Mary, nawet jeśli początkowo dzielnie rozważała choć szczątkowy opór, szybko zmieniła zdanie. Krzyknęła przerażona i zamknęła oczy nie chcąc patrzeć na martwego ochroniarza. Skinęła głową i drżącymi dłońmi zaczęła wypakowywać pieniądze na ladę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pią Sie 28, 2015 2:57 pm

Dziwnego mówienia towarzyszki nie skomentowała. Bardziej odpowiadał jej fakt, iż dzięki jej słowom poczuła do niej jeszcze większą dozę pokrętnej sympatii. Sprawnie naciągnęła swoją. Jej oczy błysnęły dziko gdy wmaszerowali do środka. Stojąc z bronią w ręku i obserwując całe zajście nie mogła sobie odpuścić dowcipkowania.
- Jak ty potrafisz dotrzeć do ludzi.- rzuciła obserwując pośpiech z jakim przerażona kasjerka zaczęła wyjmować pieniądze. Podeszła wpakowując je do środka. Nie zamierzała tak cennego ładunku zostawić byle komu, skoro szło to na sprawę HYDRY. Pod maską tymczasem rozkwitał coraz szerszy uśmiech. Całe zdarzenie, nic na niej nie robiło. Wiedziała, że sobie poradzą. Bo niby kto miałby ratować ten bank? Jakiś niedorosły bohater? Litooości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahura

avatar

Liczba postów : 27
Data dołączenia : 17/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pią Sie 28, 2015 8:01 pm

Padły pierwsze strzały ostrzegawcze ale nie tylko one padły. Ahura kątem oka spojrzał na martwego ochroniarza ledwo powstrzymując się od ruszenia na jego mordercę aż przez moment w jego oczach można było zobaczyć charakterystyczną niebieską energię, jednak nie zaatakował. Czemu tak postąpił? To był element jego strategii. Wiedział jak dużo było przestępców w tym budynku. Wszystkich by nie pokonał, jedyne co mu pozostawało to czekać aż znajdzie się jakaś pomoc. Ze stoickim spokojem obserwował całą akcję bandytów jednocześnie wymyślając plan działania. Po chwili namysłu miał już jakiś prymitywny plan , który powinien zadziałać ale była tylko jedna przeszkoda, Ahura musiał mieć kogoś do pomocy. Nagle przypomniał sobie o swoim gwizdku. Sięgnął do wewnętrznej kieszeni kurtki chcąc go wyjąć, jednak jak się okazało gwizdka tam nie było. Z ust Ahury wyszło prawie niesłyszalne:
-Kurna...pewnie go zgubiłem gdzieś po drodze - wtedy już pewne było, że jedyną szansą pokonania napastników była pomoc kogoś z zewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bloody Mary

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 13/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pią Sie 28, 2015 9:39 pm

Bloody Mary uśmiechnęła się lodowato kiedy kasjerka pakowała pieniądze. Nie spuszczając z niej oka sięgnęła do przyczepionej do kurtki krótkofalówki i rzuciła, żeby część drużyny położyła ładnie wszystkich klientów i kasjerów na brzuchu z rękami na głowie, jednego czy dwóch zastrzelić dla odpowiedniego efektu,  a część pozostała drużyny wyjechała od tyłu do wejścia dla personelu furgonetką.
-To część mojego uroku kochana rzuciła do Sin. Bronią pokazała kasjerce, że ma wyjść zza kasy kiedy tylko wyciągnęła pieniądze.
-A teraz idziemy go jaskini Aladyna. Tylko grzecznie popchnęła dziewczynę bronią do przodu, tak aby udali się do skarbca razem z drugą częścią drużyny, która do tej pory była na zewnątrz. W końcu nie ma co osłabiać nadzoru nad tymczasowymi zakładnikami prawda? Krzyknęła by dobrze zamknęli drzwi, tak by nikt z zewnątrz nie mógł wejść i narobić zamieszania. Dziewczę w trosce o swoje życie powinno chyba dosyć szybko i sprawnie otworzyć skarbiec. Kiedy tylko tak się stało, szeregowcy zaczęli pakować pieniądze. Już wcześniej zostali poinstruowani by zwracali uwagę na różne rodzaju bankowe sztuczki, jak urządzenia szpiegujące czy jakiś atrament czy inne cuda, które wylewa się na banknoty. Kiedy dziewczyna wypełniła swoje zadanie, otrzymała kulkę prosto w czoło, w końcu za długo przebywała w otoczeniu Bloody Mary i mogła zapamiętać coś szczególnego. Lepiej dmuchać na zimne. A ponieważ lepiej dmuchać na zimne poleciła zastrzelić wszystkich ochroniarzy niezależnie od wieku. Położyła zdecydowany nacisk na te słowa. Kto wie co takiemu do głowy strzeli, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hela

avatar

Liczba postów : 177
Data dołączenia : 26/05/2012

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Sob Sie 29, 2015 8:32 am

Chęć zastrzelenia ochroniarzy w tym wypadku, choć była raczej słuszna, miała jedną małą dziurę w planie. Trzeba było ich znaleźć. Ci zaś, widząc lub słysząc jak napastnicy bez skrupułów pozbywają się przeszkadzających im ludzi, szybko domyślili się, że czeka ich podobny koniec jeśli nie zaczną się bronić. A że desperacja często jest świetną motywacją...
Trzech ochroniarzy, chowając się w okolicach lad otworzyło otwarty ogień, starając się zastrzelić jak największą ilość szeregowców. Dwóch innych, podążając za grupką ze skarbca starało się zastrzelić każdego kto wychodził ze środka, chowając się za fragmentem ściany. W ten sposób po chwili dwóch zaskoczonych szeregowców leżało przed sejfem wykrwawiając się na część pieniędzy.
Za to Sin, wciąż stojąc w pobliżu stanowiska z którego zabrano kasjerkę do skarbca, w pewnym momencie poczuła za sobą ruch, a następnie ktoś przyłożył jej broń do szyi. Jeden z pracowników banku, dotychczas chowając się gdzieś pod stanowiskami kasjerek, zabrał broń martwego ochroniarza i postanowił wykorzystać sytuację.
- Każ im przestać strzelać do zakładników, albo ja strzelę - rozkazał stanowczo, przyciskając mocniej broń do jej szyi. Wolną dłonią wykręcił jej rękę do tyłu i przycisnął do pleców, żeby czasem kobieta nie sięgnęła po własną broń.

Tymczasem, na zewnątrz, gdzie nie został już żaden z napastników, zaczęły zbierać się zaawansowane cichym sygnałem służby specjalne. Droga została zablokowana z obu stron, podobnie też zajęto się zamykaniem drogi prowadzącej do wejścia dla personelu. Ponieważ w banku nie wyłączono kamer, zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz budynku, SWAT miało wgląd w praktycznie wszystkie poczynania złodzieji. Snajperzy szybko zaczęli rozchodzić się dookoła w poszukiwaniu dogodnych do strzału miejsc - w tym na budynkach dookoła banku.
Furgonetka także nie pozostała niezauważona. Stojąc od tak przy tylnym wejściu mogła być zagrożeniem. Wszystkie pojazdy w pobliżu banku zostały przejrzane w poszukiwaniu ewentualnych współpracowników złodzieji - w tym i furgonetka, z której wyciągnięto kierowcę. Nawet jeśli ten niemiałby żadnych widocznych nawiązań ze złoczyńcami to tak czy inaczej odcięto ludziom ze środka tę drogę ucieczki.

Do Ahury zaś zaczął zbliżać się jeden z szeregowców, prawdopodobnie wybierając go sobie na następnego kłopotliwego zakładnika do odstrzału.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Sob Sie 29, 2015 9:34 am

Odprowadziła ją wzorkiem i ze znudzeniem rozejrzała się po pomieszczeniu... by zaraz cicho zakląć, gdy poczuła chłód broni na gardle. Wykręcona ręka też nie należała do najprzyjemniejszych doznań. Niemniej poczuła, pod tą maską stanowczości, że mężczyzna jest przerażony. Przynajmniej tak się jej zdawało. Choć chyba każdy byłby przerażony, gdyby nagle ktoś zaczął zabijać ludzi na jego oczach. Podejrzewała, że ten przejaw bohaterstwa był podyktowany lękiem o własną skórę.
- A bo co zastrzelisz mnie?- spytała cicho, trochę kpiąco i mimo wszystko złapała wolną ręką za trzymaną przez niego broń. Czy to w odruchu samoobrony, czy też w innych celach i zaczęła stanowczo, acz delikatnie odpychać ją w przeciwną stronę od jej szyi.
- Chcesz mieć człowieka na sumieniu? Budzić się z myślą że zabiłeś kogoś, nawet jeśli uważasz tego kogoś za złego z zimną krwią i całkowitą świadomością? Chcesz być toczony przez poczucie winy? Dla kogo? Żadne z tych ludzi nawet by się nie obejrzało gdyby to ciebie zabito... - mówiła swym łagodnym tonem do człowieka, starając się podkopać jego morale i nakłonić do zaprzestania prób grożenia jej, ale też  nie przestając odsuwać broni i modląc się, by jakiś szeregowiec był na tyle uczynny i zastrzelił problem na miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahura

avatar

Liczba postów : 27
Data dołączenia : 17/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Sob Sie 29, 2015 4:37 pm

-Dobra, tego już za wiele...-Ahura niezmiernie się wściekł, gdy zwykły, typowy szeregowiec zaczął się do niego zbliżać. Właśnie wtedy się odezwała choroba Ahury, którą tak głęboko w sobie skrywał przez większość życia. Cały czas miał przed swoimi oczami widok umierającego ochroniarza. W jego brązowych oczach nagle pojawiła się niebieska poświata. Nie minął moment, a Ahura strzelił energią celując w głowę napastnika. Miał gdzieś czy on przeżyje czy nie, teraz kontrolę nad nim przejął gniew. Jego następnym celem były dwie napastniczki, które wyróżniały się od reszty innymi strojami, choć tak właściwie jedna z nich była tymczasowo unieszkodliwiona przez jednego z ochroniarzy, więc jego pierwszym celem była ta druga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bloody Mary

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 13/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Sob Sie 29, 2015 8:12 pm

Bloody Mary nie mogła wiedzieć co dzieje się na sali, a jednak dało się słyszeć jakieś odgłosy krzyków i wystrzałów. Sin mogła nie mieć krótkofalówki przy sobie, Bloody Mary wzięła więc ją i odezwała się do szeregowców, żeby natychmiast dali jej krótkofalówkę. Zapewne kiedy do niech podchodzili, jeden albo i więcej zauważyli, ze jakiś mężczyzna mierzy do niej z pistoletu i miejmy nadzieję, że pomyślnie załatwi mężczyznę, który zapewne był mniej wyszkolony. Jeden z szeregowców znalazł zgodnie z pierwotnym planem skrzynkę z bezpiecznikami w pobliżu skarbca. W końcu tutaj miała być bezpieczna. Wyłączył wszystko, w tym również i kamery i posłał kilka strzałów do skrzynki. Potem rozległy się strzały bliżej skarbca. No cóż tyle się ich szukało, a tu proszę sami przyszli. Bloody Mary sięgnęła do torby, a każdy z szeregowców przy niej do plecaka, z którego wyjęli maski przeciwgazowe i pojemniki z gazem, które rzucili w stronę, z której nadchodziły strzały. Ochroniarze w banku pewnie nie mieli na stanie masek przeciwgazowych. Jeżeli po prostu padli nieprzytomni to zostali dobici strzałami. Zależy jak blisko skarbca był Ahura, możliwe, że też oberwał gazem, jeżeli nie to na pewno widoczność została mu czasowo ograniczona.
-Gaz. Teraz. Potem chodźcie na tyły, nie ma sensu tu spędzać całego popołudnia. rzuciła jedynie do krótkofalówki, aby skorzystali z niego w sali głównej a sama ze swoją grupą i torbami z pieniędzmi ruszyła na poszukiwanie wyjścia awaryjnego, albo dla konwojów. Być może oznakowany samochód banku będzie tam stał. Kolejnym pomysłem który zaświtał ej w głowie jest szatnia dla personelu, zanim przebiorą się w urzędnicze mundurki. Ale czy dopisze im szczęście?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hela

avatar

Liczba postów : 177
Data dołączenia : 26/05/2012

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Nie Sie 30, 2015 9:55 pm

Sin nie postąpiła zbyt mądrze drażniąc się z mężczyzną. Dopiero próba przemówienia do jego sumienia zaczęła przynosić lepsze efekty i w oczach pracownika banku dało się dostrzec wahanie. Jednak złapanie za broń i poruszenie jej okazało się być błędem. Czy zrobił to świadomie, czy że stresu - gdy sin przesunęła glocka w dół, mężczyzna pociągnął za spust. Pocisk przestszelił ciało dziewczyny na wylot, przebijając przy tym też żołądek. Była to wyjątkowo bolesna rana, bo kwas żołądkowy dodatkowo sprawiał kobiecie ból. Rozpoczęło się odliczanie - im później kobieta trafi do lekarza tym mniejsze były jej szanse na powrót do zdrowia.
Jeden z szeregowców zastrzelił mężczyznę za nią, ale i tak za późno.

Ahura też nie miał łatwo. Nawet jeśli pozbył się jednego z szeregowców, w następnej chwili większość znajdujących się w pobliżu wrogów wychowało w niego i otworzyło ogień.

Gaz zadziałał. Ochrona, niestety dla nich, nawet nie miała jak się bronić przed takimi bombami. Chwilę później pracownicy banku i ochroniarze zaczęli się krztusić oraz stracili większą część widoczności.
Wyłączenie prądu i kamer właściwie nic już nie dało. To co zostało nagrane już zostało odebrane przez zewnętrzną ochronę banku, która odebrała cichy alarm.
Na zapleczu faktycznie były dodatkowe przejścia i rzeczy personelu, ale co z tym zrobią agenci Hydry? Ich wola.

Na zewnątrz napięcie także rosło przy każdym wystrzale wewnątrz banku. To, że zaczęto od razu zabijać cywili przekreśliło szanse złodziei na jakiekolwiek negocjacje. Cześć snajperów zajęła pozycje na wysokości okien. Druga część, mając broń większego kalibru, rozstawiła się w dogodnych dla siebie miejscach. Celowniki termowizyjne pozwoliły im dostrzec osoby znajdujące się w budynku i po odszukaniu tych osób, które w ewidentnie widoczny sposób trzymały broń - poszły pierwsze strzały. Pociski przeszły przez ścianę i trafiły trzech szeregowców znajdujących się przy leżących zakładnikach. Widok nie był przyjemny, ale SWAT skutecznie eliminowało kolejnych napastników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahura

avatar

Liczba postów : 27
Data dołączenia : 17/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Nie Sie 30, 2015 10:59 pm

Do Ahury zaczęła się zbliżać spora grupka przestępców, którzy najwyraźniej nie byli zadowoleni tym co zrobił z jednym z nich. Już zaczął się denerwować i myśleć o najgorszym, gdy nagle wyczuł obecność dużej ilości osób na zewnątrz budynku, Ahura już miał swoje wsparcie. Zbiry nadal zbliżały się nieustannie, lecz powoli, jednak Ahura już wiedział co zrobić. Skierował swój wzrok w górę prosto w sufit, a wtedy w jego oczach pojawiła się charakterystyczna dla niego niebieska poświata. Po chwili zbierania odpowiedniej dawki energii strzelił nią w sufit, oczywiście niczym zadziwiającym było to, że Ahura zrobił w nim z wielką łatwością dziurę wielkości auta. Gdy mieli już w niego strzelić, nagle Ahura wzbił się w powietrze co najwyraźniej zdziwiło ich bardziej niż to, że potrafił strzelać energią z oczu. Już prawie wyleciał bezpiecznie z banku ale nagle jeden z atakujących wyrwał się ze zdziwienia i prawdopodobnie pod wpływem chwili strzelił w Ahurę. Nastolatka przeszył ból, którego nigdy wcześniej nie poczuł, jednakże na szczęście osobnik, który w niego strzelił był zbyt mało skupiony i nie trafił go w żaden czuły punkt. Kula utkwiła w ramieniu chłopaka, fakt ten niezmiernie go zdenerwował. Ahura przed wylotem powiedział jeszcze tylko jedno:
-Tego już za wiele...- W jego oczach znów pojawiła się charakterystyczna poświata, lecz tym razem wybuch miał być silniejszy. Książę Attilanu skierował swój wzrok prosto w grupkę szeregowców Hydry i prawie w tym samym momencie silna wiązka energii uderzyła w napastników. Ahura wyleciał przez dziurę w suficie i gdy się upewnił, że już nikt go nie widzi poleciał w stronę swojego apartamentu, żeby tam poddać się szybkiemu leczeniu.
[z/t tymczasowo do tego apartamentu]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neko

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 28/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pon Sie 31, 2015 11:49 am

Ariene przyjechał do Los Angeles, bo w banku miał jakieś problemy z kontem i jedynie w tym oddziale mogli mu to wyjaśnić. Gdy skierował się do toalety, bo no... Musiał mieć dłuższe posiedzenie na tronie, w banku działa się niesamowita akcja, a on... No siedział. Słysząc wystrzały... Już wiedział, że coś jest nie tak.
Zajrzał przez szparę w drzwiach i ujrzał kilku pionków Hydry, którzy chodzili po banku.
- Do jasnej cholery... Czy nawet w LA nie może być spokojnie? - powiedział do siebie cicho i szybko zmaterializował swój łuk. Szmaragd Ładu był dla niego wielkim błogosławieństwem, gdyż mógł dzięki niemu zrobić "wszystko" co mu było potrzebne... No może bez przesadyzmu.

Nim otworzył drzwi przygotował specjalną strzałę, która rozszczepiała się i trafiała w kilku wrogów bez większego hałasu, by nie wydać jego miejsca, po czym starając się wychwycić dobry moment na strzał i wyjście z kryjówki, celuje w kilku pachołków. Strzela jak najlepiej potrafi, by załatwić te śmiecie, które najprawdopodobniej zabiły ludzi.
Stara się znaleźć jak najlepsze miejsce miejsce do obserwowania i w razie czego ataku. Stara się przejść niezauważonym do holu głównego, szykując strzały ogłuszające, które po trafieniu powinny dać mu pięć minut... Gdyby w holu udało by mu się wejść na którąś kolumnę, lub inne skryte miejsce, obserwuje akcję, by w razie czego strzelać. Cały czas w pogotowiu szykuję strzałę wybuchową, by nie dać się zabić, lub co gorsza... Złapać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Wto Wrz 01, 2015 12:22 pm

Sin wydała z siebie, krótki gulgot osuwając się na kolana. Wciągnęła ze świstem powietrze, a czoło pokrył jej pot. Jak ktoś mówił, że umieranie jest przyjemnie, to się k***a mylił.
- Na co do cholery czekasz? Dzwoń po naszych, nie widzisz że wszystko się pierdoli?- wrzasnęła na swojego wybawcę od problemu. Pod maską wściekłości ukrywała przerażenie. Skuliła się mocniej, przyciskając ręce do ciała, jakby to miało powstrzymać paraliżujący ją ból. Szczerze nie chciała umrzeć tak... słabo. To byłby dopiero zawód. Zastrzelona przez cholernego strażnika. Nie dość, że nie miałaby wnuków, to jeszcze ojcu byłoby wstyd. Dziewczyna, mimo to próbowała się podnieść. Nie chciała umrzeć jak tchórz. Próby te kończyły się fiaskiem, dopiero jak jedną, drżącą dłonią oparła się o blat i sięgnęła po całą swą siłę woli udało jej się wstać. Szeregowiec za nią natomiast zdołał wezwać przedstawić sytuację i wezwać posiłki. Sin, chciała otrzeć twarz, ale nie była bezmyślna. Nie wiedziała, czy kamery jeszcze są włączone czy nie. Próbowała zrobić kolejny krok, ale jej uwagę przykuło zamieszanie wewnątrz budynku. Widziała jak osobnik po prostu opuszcza pomieszczenie. I poczuła strach, przemieszany z ulgą. Musi natychmiast powiedzieć o tym Mary.
Szeregowiec skończył mówić i złapał ją nim przy kolejnym kroku wywaliła się bo straciłaby oparcie. Wedle rozkazów Mary starał się pomóc wściekłej i rannej dziewczynie przejść tam gdzie kazała kobieta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bloody Mary

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 13/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Czw Wrz 03, 2015 9:09 am

Bloody Mary udała się z grupką szeregowców, którzy z nią byli do znalezionej szatni. Przy sejfie raczej nie ma okien SWAT nie mogło strzelać z zewnątrz, a i każdy kto wszedł musiał przebyć pewną drogę zanim by do nich doszedł, no i nie wiedziałby od razu gdzie jest sejf. Kazała szybko zrzucić wierzchnie ciuchy i zapakować do torby gdzie wcześniej były maski gazowe. Część z nich przebrana było jako pracownicy banku, a część jako ochroniarze. Bloody Mary zadbała o to by nałożyć czapkę, która miała ukryć kolor jej włosów. Wątpiła by w tak szybkim czasie każdy ze snajperów dostał ich bardzo dokładny rysopis. Przy szatni była drobna skrzyneczka z kluczami do samochodów, która otworzyła i wyjęła oznaczony komplet z numerem furgonetki. Potem już tylko czekała na Sin, a kiedy miejmy nadzieję, szeregowiec dotransportował ją do miejsca gdzie się znajdowali, narzuciła na nią bankowe ciuchy i ruszyli przez tylne wyjście dla ochrony na zewnątrz, gdzie stały ponumerowane samochody. Próbowali szybko znaleźć auto z odpowiednim numerem pasującym do numeru na kluczu, a jeżeli to się udało to w przebraniach zapakowali pieniądze i Sin do samochodu i powoli wyjechali w przeciwną stronę niż główne wejście do banku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hela

avatar

Liczba postów : 177
Data dołączenia : 26/05/2012

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pon Wrz 07, 2015 4:43 pm

Napastnicy, którzy jeszcze nie byli ranni i znajdowali się bliżej Ahury, próbowali trafić go jeszcze gdy ten wylatywał przez sufit. Niestety dla nich - z niepowodzeniem. Siły specjalne po pierwszym szoku jaki wywołał w nich widok wylatującej z banku osoby również zaraz skierowały celowniki w jego stronę, dając tym samym chwilę wytchnienia złodziejom wewnątrz budynku.
Neko, który z łatwością ustrzelił czterech napastników. Piąta strzała chybiła, ale przez zamieszanie związane z Ahurą nikt tego faktu nie zauważył. Skradanie się i chowanie za kolumnami też szło mu przez dłuższy czas wyjątkowo dobrze... do czasu. Jeden z ukrywających się ochroniarzy widząc zakapturzoną postać z łukiem uznał go za jednego z napastników i nagle skoczył na niego od tyłu. Złapał go za szyję przyduszając dość mocno, drugą ręką zaś próbował wyrwać mu łuk by pozbyć się potencjalnego źródła zagrożenia.
Za to Sin starająca się iść o względnie własnych siłach, choć dzielna, raczej nie wybrała zbyt dobrej opcji. Każdy ruch był bardzo bolesny, a trzymanie się w pionie i chodzenie tylko wzmagało krwawienie. Od utraty krwi, z bólu i przez ogólne obrażenia robiła się co raz słabsza, pojawiły się zawroty głowy i co raz trudniej było jej się skoncentrować.
Ostatecznie, wyjście przez tylne drzwi w przebraniach szło dość dobrze. Nie widząc broni nikt do nich nie strzelał... jednak zanim udało im się znaleźć furgonetkę czy samochód do którego pasowałyby kluczyki, ubrani na czarno przedstawiciele sił specjalnych zaczęli podchodzić do przebranych agentów Hydry chcąc ich przejąć i odprowadzić w bezpieczne miejsce. I na pewno zatrzymać do czasu przesłuchania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Czw Wrz 10, 2015 2:28 pm

Sinthea chciała być silna. Chciała udowodnić, że da sobie radę. Ale ból sprawiał, że praktycznie przelewała się w ramionach swojego podwładnego. Dziewczyna sypała wianuszkiem niemieckich bluzgów, czując że opuszczają ją siły. Mężczyzna wiec poprosił o pomoc jeszcze jednego mężczyznę, który złapał ją z drugiej strony. Sin, nawet nie próbowała udawać, że sobie poradzi. Bo nie mogła. I napawało ją to wstydem i bólem.
Obaj panowie chyłkiem starali się jak najprędzej dostać na tyły do drugiego super złoczyńcy. Nic nie mówili i nie skarżyli się. Ani też nie komentowali, a Sin nienawidziła obu, za to że nie mogła poradzić sobie sama, a zarazem była im potwornie wdzięczna że okazali jej pomoc, gdy tego potrzebowała. Zagryzła wargi mocno nie chcąc wydać z siebie żadnego odgłosu mówiącego jak potwornie boli. Szczęśliwie zbliżająca się utrata przytomności znieczulała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neko

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 28/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Nie Wrz 13, 2015 12:34 pm

Jego zmysły zdradzały, że coś jest nie tak, lecz nie spodziewał się tego, co miało go dopaść... Albo tego kto miał na niego naskoczyć. Zwrócił uwagę na otaczającą jego szyję rękę i zauważył, że należy ona do ochroniarza. Mówiły o tym wszystkie ślady, tj. mankiet stroju, oraz niepewność, z którą naciskał na jego gardło. Nie chciał mu nic zrobić, tylko sprawić, by był bezbronny.
Zdematerializował łuk i spokojnym głosem, który brzmiał naprawdę szczerze odezwał się do mężczyzny.
- Nie wiedziałem, że klienci banku, którzy chcą pomóc są tak miło witani. - było to na tyle cicho i na tyle mocno powiedziane, że ochroniarz powinien go puścić. Nie wiedział jak to się potoczy, jednak uniósł powoli dłonie, by pokazać że się nie opiera. - Jeżeli chcesz, bym ich pokonał, to lepiej mnie puść, bo nie wiem czy w budynku jest ktoś inny, kto wam pomoże. - zabrzmiał sarkastycznie, ale to była taka sytuacja. Sarkazm był na miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bloody Mary

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 13/08/2015

PisanieTemat: Re: Old National Bank    Pon Wrz 14, 2015 2:28 pm

Bloody Mary czekała przez chwilę jak Sin zostanie dotransportowana do furgonetki. Miejmy nadzieję, że się doczekała. Pieniądze zostały wrzucone na furgonetkę i drzwi zamknięte. Miała dużą nadzieję, że uda się w końcu szczęśliwie wyrwać z tego banku. W końcu siedzenie w oblężonym miejscu nie należy do szczytowych punktów planu. Teraz należy przetransportować pieniądze Hydrze. Widząc nadchodzących policjantów kazała powiedzieć szeregowcom, że wewnątrz jest wiele rannych osób i zamachowcy więc tam powinni się udać, ostatnio widziano ich w głównej sali, a sama zaczęła rozmawiać przez krótkofalówkę obiecując dostarczenie pieniędzy do głównej siedziby banku jak najszybciej. Oczywiście cały czas rozmawiała z Hydrą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Old National Bank    

Powrót do góry Go down
 
Old National Bank
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Bank Gringotta
» Miodowe Królestwo
» Planten un Blomen
» Bank Cziki, Cziki Cza!
» Bank Gringotta

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Los Angeles-
Skocz do: