Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 The Velvet Box

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Loki
Administrator


Liczba postów : 3045
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: The Velvet Box   Sob Maj 28, 2016 3:08 pm

Niewielki sklep jubilerski na Manhattanie - mogący się poszczycić bardzo dobrym położeniem oraz towarami głównie z wyższej półki. Siłą rzeczy nie każdego stać na zakupy w tym miejscu, jednakże mimo to lokal ma się naprawdę nieźle; klienci przekazują dobre słowo znajomym i w ten sposób interes się kręci. W związku z powyższym sklep wyposażony jest w wysokiej klasy zabezpieczenia na wypadek włamania; mówi się nawet, że pilnuje go nie tyle firma ochroniarska, co ktoś lepiej ustawiony.
Jeżeli chodzi o sam wygląd tego miejsca, to z zewnątrz prezentuje się dość niepozornie. Gustowny szyld nad drzwiami pasuje do całości budynku, zaś na zmienianej raz na jakiś czas wystawie umieszczane jest zazwyczaj tylko jedno świecidełko - ewentualnie pasujący do siebie zestaw. Wnętrze również stawia na klasykę: ciemne drewno, trochę zdobień, w przeszklonych gablotach biżuteria - oraz wydzielone miejsce dla pracownika, za którym w ścianie widnieją drzwi prowadzące do drugiego pomieszczenia. Tam klienci nie mają wstępu.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Loki
Administrator


Liczba postów : 3045
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: The Velvet Box   Sob Maj 28, 2016 3:13 pm

Tuż przed upłynięciem godziny, o której w wiadomości zwrotnej wspomniała Vanessa, jej tajemniczy zleceniodawca nadesłał jej kolejnego SMSa, tym razem najprawdopodobniej dostarczającego informacji potrzebnych do zidentyfikowania wzajemnej tożsamości.
"Spytaj o Pandorę."
Ot, hasło jak każde inne - byle zadziałało. Istniała oczywiście opcja, iż Pandora to imię osoby, z którą mutantka miała się spotkać - lub może słowo to w inny sposób wiązało się ze zleceniem - lecz większość klientów raczej unikałaby tak oczywistych skojarzeń... Więc pewnie można by założyć, iż hasło było jednak przypadkowe.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Vanessa Carlysle



Liczba postów : 7
Data dołączenia : 13/02/2016

PisanieTemat: Re: The Velvet Box   Nie Lip 03, 2016 9:19 pm

Vanessa skręciła w ulicę, pewnym krokiem zmierzając w miejsce z adresu podesłanego przez potencjalnego zleceniodawcę, które okazało się niewielkim sklepem jubilerskim.
Była już jedynie kilkadziesiąt metrów od niego, kiedy jej telefon zawibrował w kieszeni noszonych przez nią czarnych, obcisłych jeansów. Szybko go wyjęła, odblokowując ekran, a za tym automatycznie otwierając nową wiadomość, po chwili mrużąc lekko, zakryte przez okulary przeciwsłoneczne, oczy zastanawiając się, czy nadawcy chodzi o kobietę – Pandorę, czy może jest to zwykłe słowo, które należy do jakiegoś kodeksu ukrytych kodów znanych przez pracowników owego sklepu i oznacza coś na zasadzie ‘uwaga, pilna sprawa, zwołać szefostwo.’. Jednak rozmyślania nie zajęły brunetce zbyt dużo czasu, gdyż już po chwili znalazła się pod lokalem.
Kobieta poprawiła niedużą skórzaną torebkę na ramieniu, a okularami zaczesała swoje włosy, do tej pory opadające na twarz, do tyłu, pozwalając robić im za opaskę. Z łatwością pchnęła drzwi wchodząc do środka i od razu analizując pomieszczenie, przelatując je od prawej do lewej wzrokiem. Oprócz niej, jedyną osobą znajdującą się w nim był mężczyzna za ladą, któremu posłała lekki uśmiech i podeszła do jednej z gablotek, wypatrując nowych błyskotek do swojej kolekcji. Hm, będę musiała tu kiedyś wrócić…
- Czy jest może Pandora?- zapytała, nie odrywając wzroku od srebrnych pierścionków, po chwili jednak patrząc na swoją lewą dłoń, myśląc, który to by na niej najładniej wyglądał, czekając na jakąkolwiek reakcję ze strony pracownika sklepu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator


Liczba postów : 3045
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: The Velvet Box   Nie Lip 03, 2016 10:55 pm

Po krótkim przywitaniu Vanessy mężczyzna za ladą grzecznie dał jej czas na przyjrzenie się biżuterii, nie narzucając się jej jeszcze ze swoimi sugestiami czy innego rodzaju pomocą... Lecz na pytanie kobiety zareagował natychmiast:
-Zapraszam na zaplecze- wyraz twarzy sprzedawcy się nie zmienił, mężczyzna nie wykonał też żadnego odruchowego gestu, który mógłby świadczyć o jego zaskoczeniu, więc najwyraźniej spodziewał się gościa. Jego spojrzenie powędrowało ku drzwiom w ścianie za nim, a następnie delikwent uniósł drewnianą blokadę, która tak naprawdę nie tyle stanowiła zabezpieczenie, co raczej informację dla klientów, że lady nie wolno przekraczać.
Jeżeli mutantka zdecydowała się od razu przejść do sąsiedniego pokoju, jej oczom ukazało się w pewnym stopniu standardowe zaplecze: ot, trochę szafek, w których być może skrywały się jakieś sejfy, do tego stolik i krzesła, spora roślinka doniczkowa, ekspres do kawy... I kolejne dwie pary drzwi, z których jedne usytuowane zostały w taki sposób, że mogły prowadzić na zewnątrz, podczas gdy za drugimi kryć się musiało następne pomieszczenie.
Jedno z krzeseł zajmowała kobieta, która tak na dobrą sprawę mogła być właśnie Pandorą - jak głupim posunięciem nie byłoby używanie w tym wypadku prawdziwego imienia czy nawet obranego pseudonimu. Miała długie, proste włosy w kolorze blond i jasne, błyszczące oczy. Jej ubranie nie wyróżniało się niczym szczególnym; fioletowa, wiosenna sukienka, nic więcej. Na pewno nie przypominała żadnego bandziora, ani nic z tych rzeczy.
-Dzień dobry. Zgaduję, że chciałaby pani od razu poznać szczegóły zlecenia? Przy okazji, może mi pani mówić Helen- zaczęła blondynka, jednocześnie obserwując poczynania Copycat.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: The Velvet Box   Today at 4:54 am

Powrót do góry Go down
 
The Velvet Box
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: