Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Fro stands for my initials, not frog, god dammit!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fro

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 07/06/2016

PisanieTemat: Fro stands for my initials, not frog, god dammit!   Wto Cze 07, 2016 7:47 pm

Imię i nazwisko: Florence Rebecca Osborn
Pseudonim: F.r.o - Po prostu inicjały dziewczyny, którymi posługuje się odkąd wywalili ją z domu.
Rasa: Mutantka
Miejsce pochodzenia: Los Angeles
Wiek: 15
Frakcja: Cywil - Nastolatka błądząca w mgle, kto wie w jaką stronę ruszy.

Wygląd: Florence jest - ku swemu ogromnemu nieszczęściu, wyróżniająca się z tłumu nastolatką. Jest to sprawka jej widocznych mutacji. Duże, nieco wyłupiaste oczy, często wystający z ust, długi jęzor oraz żabie, czteropalcowe stopy, przez które ciężko jej nosić jakiekolwiek, ładne, wąskie buciki - pozostało jej latanie boso bądź w jakiś sandałach. Z tych normalniejszych cech, warto wspomnieć, iż dziewczyna ma długie, bo sięgające pasa, czarne włosy, mierzy jakieś 165 centymetrów oraz posiada niezbyt imponującą budowę ciała(W sensie, że niezłe z niej chuchro.)

Charakter:
Z jednej strony Fro jest płochliwą szarą myszką żabką, która wszystkie swoje problemy zwala na niesprawiedliwość świata oraz nie cierpi jakiejkolwiek konfrontacji z drugiej zaś czasem napada ją ogromna, skumulowana głęboko w sercu złość, którą niekontrolowanie z siebie wypuszcza. Prawdopodobnie jest to winna buzujących hormonów i ogromnego stresu związanego z jej obecną życiową sytuacją. Dziewczyna jest przerażona swoją mutacją, pomimo faktu, iż póki co nie doznała żadnych dalszych zmian w swym ciele to i tak żyje w strachu, że pewnego dnia obudzi się jako stuprocentowa, ludzkich rozmiarów żaba. To nie jest zabawne, takie koszmary dręczą ją już od jakiegoś czasu. Poza tym Florence ma okropne kompleksy na temat swojego wyglądu i tak zwanych "mocy". W telewizji czy gazetach pokazują tych wszystkich wysportowanych "bohaterów" w świecących jak psu jajca strojach i idealnym wyglądzie - jak niby te ideały mają się do rzeczywistości? Poza tym co z nich za bohaterowie, jakoś żaden z nich jej nigdy nie pomógł. Takowe przeświadczenie wiąże się z faktem, iż Fro jest nieufna w stosunku do innych ludzi, w szczególności dorosłych, właśnie dlatego woli zostać na ulicy niż skierować się o pomoc do domu dziecka czy innej podobnej instytucji.

Umiejętności:
- Czytanie i pisanie się liczy...? Oh, albo gotowanie? Jazda na rowerze? Zamykanie się w sobie? ...Fro zbyt wiele poza tym nie potrafi, do niedawna była zwykłą nastolatką.

Moce:

  • Język - Niczym prawdziwa żaba, Fro potrafi wystrzelić z swej paszczęki długi jęzor. Dodatkowo przy wypuszczeniu go z ust, język potrafi rozciągnąć się na dobre 10 metrów. Dziewczyna potrafi poruszać nim z ogromną wprawą, wykorzystując go niemal jak trzecią rękę. Siła wystrzelonego języka jest całkiem duża, można nim nawet podnosić ciężary!(Do 200kg.) Dodatkowo jęzor jest niezwykle szybki(Przy wystrzale z gęby osiągną prędkość zbliżoną do 20m/s) oraz całkiem wytrzymały. Dzięki temu Florence może wykorzystać go jako bicz.

  • Żabie stopy - Charakterystyczne żabie stopy jakie posiada dziewczyna pozwalają jej doczepić się nimi do każdej powierzchni, dzięki temu może nawet wchodzić po pionowych ścianach jak prawdziwe żabiątka jak i po suficie.(Musi być boso, by stopa mogła doczepić się do powierzchni)

  • Wzmocnione nogi - Dzięki wzmocnionym mięśniom, siła nóg Fro jest nieporównywalnie większa od przeciętnego człowieka, pozwala to jej na wykonywanie potężnych, destrukcyjnych wręcz kopnięć oraz(przede wszystkim) monstrualne skoki. Z przykucu dziewczyna potrafi wyskoczyć, aż na 35 metrów w powietrze w linii prostej, jakieś 40 przy skoku przed siebie oraz 15 odskakując do tyłu.

  • Przetrwanie w wodzie - Ostatnią zdolnością Fro jest jej umiejętność przetrwania pod wodą dzięki możliwości oddychaniu przez skórę jak prawdziwe żaby oraz świetne w niej widzenie dzięki swym śmiesznym oczętom.


Broń: -
Ekwipunek: Torba z ubraniem na zmianę, kilka drobniaków, wyładowany telefon.
Historia: Do niedawna, młoda Osborn była najzwyklejszą w świecie dziewuszką, jedyną cechą jej mutacji widoczną od urodzenia były jej wyłupiaste oczy - dziwaczne, jednak jakoś dało się z tym żyć. Familię Florence można było nazwać typową rodzinką klasy średniej z sporymi problemami. Rodzice małej nigdy nie stronili od alkoholu, czasem nawet sięgali po inne używki, jednak nie jest to teraz ważne. Liczy się fakt, iż nie byli zbyt dobrymi wzorcami a Fro bardzo często chodziła po szkole głodna. Właśnie... propo szkoły - w niej również było pełno problemów, z powodu swych "śmiesznych" ślepiów nie miała zbyt wielu przyjaciół, tak właściwie to można ją było nazwać okolicznym pośmiewiskiem. Gdy nastał okres dojrzewania i gen X ponownie namieszał w jej życiu wcale nie zaczęło być łatwiej. Nawet w własnych oczach, dziewczyna zaczęła uważać się za jakieś okropne dziwactwo. Zmiany jakie zaszły w jej ciele były wyjątkowo bolesne, szczególnie metamorfoza jej stóp, powiedzieć, iż się bała to jak milczeć. Dodatkowo nie miała żadnego oparcia w swych "kochanych" rodzicach. Z czasem coraz ciężej było jej utrzymywać to wszystko w tajemnicy i gdy w końcu stanęła naprzeciw swej rodzinie i wyznała całą prawdę o zmianach w niech zachodzących to ci, cóż... wyrzucili ją z domu. Pozbyli jak śmiecia. Czy to z powodu strachu bądź obrzydzenia - ciężko stwierdzić, ale czy ma to teraz jakiekolwiek znaczenie? Liczy się tylko fakt, iż zagubiona i przerażona sama sobą nastolatka znalazła się na ulicy całkiem sama z ogromną urazą do wszelkich ludzi, szczególnie dorosłych.

Ciekawostki:

  • Z powodu swych rodziców, nastolatka nienawidzi alkoholu oraz wszelkich innych używek. Kawa i herbata się nie liczy.
  • Jest na ulicy od około miesiąca, póki co nikt jej nie szukał. Nocuje po hotelach z żyje dzięki drobnym kradzieżą.
  • Naprawdę nie lubi gdy inni wytykają jej mutację, raz w przypływie gniewu nieźle kolesia pobiła, gdy ten śmiał się z jej wyglądu.
  • Florence nie posiada zbyt dużej wiedzy ani o samych mutantach, czy też bohaterach, zawsze tymi drugimi pogardzała, uznając ich dobre intencje za szopkę oraz sądząc, że zależy im jedynie na sławie. ...Może jest również, nieco o nich zazdrosna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3435
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Fro stands for my initials, not frog, god dammit!   Wto Cze 07, 2016 8:08 pm

Akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
 
Fro stands for my initials, not frog, god dammit!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: