Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 East Angeles High School

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3440
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: East Angeles High School   Sro Sie 17, 2016 5:57 pm


Jedna z wielu szkół w Los Angeles.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Nico Minoru

avatar

Liczba postów : 37
Data dołączenia : 08/08/2015

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Sob Sie 20, 2016 3:44 pm

Runways'i postanowili się rozdzielić. Bo ona wolała być teraz sama.
Bo po ostatnim wydarzeniu nie była za bardzo sobą. I dalej gdzieś w głowie widziała twarz Alexa. Czuła się tak bardzo oszukana, wyrolowana, zraniona. Choć nie miała zamiaru przyznać przed samą sobą, że tak jest.
I w końcu bo Chase o wiele lepiej zajmuje się Molly, o którą wcale za bardzo dbać nie trzeba. W końcu nikt inny nie radzi sobie tak dobrze, jak ich Przepotężna Księżniczka. Poza tym ktokolwiek mógłby się sprzeciwić, widząc jak bardzo Nico deklaruje chęć pozostania w pojedynkę. A gdy Nico coś tak poważnie deklaruje, nikt nie śmie tego negować.
Powłóczyła się nieco po dzielnicach Los Angeles. W końcu wylądowała na East L.A., gdzie postanowiła zajrzeć do jednej z okolicznych szkół. Musiała od czegoś zacząć. Stała skonsternowana na szkolnym korytarzu i ściskała w dłoni nieco zniszczone przez czas zdjęcie niejakiego Victora. Czekała, aż w budynku rozniesie się dźwięk dzwonka dającego znać, że przerwę czas zacząć. Niecierpliwiła się, bo wciąż miała w głowie obraz osuwającej się na posadzkę Gert. To nie była ta prawdziwa Gert, ten jej Arszenik z fioletowymi włosami, ale mimo wszystko była to Gert. Z krwi i kości.. Nawet jeśli z przyszłości, a może nawet z innego wymiaru, to wciąż była nią. I nic więcej nie było ważne..
Z wyjątkiem znalezienia tego całego Victoriusa. Kimkolwiek był i gdziekolwiek teraz się chował, musiała go odnaleźć, choćby w mysiej dziurze. Pragnęła tego dla siebie.. Dla nich.. Dla niej.. I w końcu dla świata. Czuła, że nie będzie to łatwe i może zakończyć się porażką, ale jedyne co im teraz pozostało to próbować. Poza tym wszyscy wiedzieli, że Minoru tak łatwo się nie poddaje.
Długo wyczekiwane dzwonienie sprawiło, że napięły się jej wszystkie mięśnie. Rozejrzała się nerwowo po korytarzu wypatrując chętnej osoby do współpracy. W końcu, gdy namierzyła cel podeszła do grupki chłopaków i skorzystała ze swoich wszelakich wdzięków, by wyciągnąć z nich jakiekolwiek informacje.
- Cześć chłopcy. Przepraszam, że przeszkadzam w rozmowie. Umówiłam się tutaj gdzieś z moim kuzynem Victorem. Nigdzie go jednak nie widzę.. Kojarzycie go może? Miał mnie oprowadzić po szkole, chciałabym się tu przenieść od przyszłego semestru. Jesteście mi w stanie pomóc? - powiedziała uśmiechając się najsłodziej jak potrafiła. Liczyła, że to coś pomoże. Choć pewności nie miała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3440
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Sob Sie 20, 2016 11:11 pm

Obrana przez Nico grupka chłopców - konkretnie czterech - rzeczywiście zdawała się być całkiem niezłym celem. Wyglądali na takich mniej więcej ze środka łańcucha pokarmowego szkolnej społeczności; nie wyróżniali się za bardzo, raczej nie przynależeli do żadnej subkultury, nie byli ani stereotypowymi sportowcami, ani kujonami... A to oznaczało, że choć niekoniecznie ze wszystkimi się tutaj znali, to przynajmniej istniało większe prawdopodobieństwo, że zechcą pomóc. Ktoś popularniejszy mógłby zignorować pytanie, mniej lub bardziej ostentacyjnie...
A ci chłopcy? Otóż zostali wyrwani z dość żywiołowej dyskusji - dotyczącej chyba plaży? - i prawdę mówiąc zdawali się być tym zaskoczeni, jeżeli sądzić po rozkojarzonych spojrzeniach, które w pierwszej chwili rzucili swej rówieśniczce. Ten stojący najbliżej Nico rozchylił usta, jak gdyby miał jej już coś odpowiedzieć - lecz zaraz potem rozejrzał się po swoich towarzyszach, być może sprawdzając, czy któryś z nich nie miałby czegoś istotnego do wniesienia do rozmowy. Niestety, jego koledzy zajęci byli przyglądaniem się nastolatce z różnymi stopniami zaciekawienia; może i gotycki styl ubioru nie był aż tak rzadki, ale rzeczywiście po korytarzu - przynajmniej w pobliżu - nie kręcił się nikt inny podobnie odziany, więc strój Nico mógł zwracać uwagę... No i pewnie nie każdego dnia zaczepiała ich obca ładna dziewczyna.
-Nie wiem, zależy o jakim Victorze mówisz... Ma jakieś nazwisko? Ale szkoła jest duża, dzwonek był dopiero co, więc może zaraz tu dotrze. To długa przerwa- zasugerował więc wspomniany "wybraniec", gdy tylko zorientował się, że raczej nie otrzyma żadnej pomocy od pozostałych.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Nico Minoru

avatar

Liczba postów : 37
Data dołączenia : 08/08/2015

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Wto Sie 23, 2016 7:09 pm

Przerzucała spojrzenie z jednego chłopaka na drugiego. Żaden jakoś szczególnie nie pałał chęcią podzielenia się jakimikolwiek informacjami. W końcu jeden zaczął niepewnie, w tym właśnie momencie Nico zamieniła się w słuch, uśmiechając się przy tym przesłodko. Bycie zalotną przychodziło jej z wyjątkową łatwością, tak samo jak bycie wredną jędzą. W tym przypadku konieczność zastosowania tego drugiego oblicza mogła dopiero nadejść, gdy inne sposoby zawiodą.
- Oh przepraszam.. Faktycznie nie podałam nazwiska..
Wtrąciła szczebiotliwie, chowając zdjęcie, którym już miała zacząć wymachiwać im przed twarzą. Stwierdziła, że pokazywanie jakichkolwiek fotografii tak od razu mogłoby się wydać nieco socjopatyczne. Przestraszeni nie za wiele by powiedzieli, a tak może samo nazwisko wystarczy.
- Mancha, nazywa się Victor Mancha. Ciemne włosy, mniej więcej jego postury..
Wskazała na chłopaka, stojącego za mówcą. W zasadzie dłużej nie miała czasu się nad tym zastanowić, a może podświadomość po prostu wypierała takie informacje w zaistniałych okolicznościach, ale nie można było odmówić uroku temu całemu Victoriusowi. Na zdjęciu przedstawiał się bardzo dobrze, Nico więc domniemała, że rzeczywistość będzie równie urodzajna. Nie żeby w jakikolwiek sposób zmieniłoby to jej nastawienie do chłopaka, bo przecież był to ponoć jakiś czarci pomiot, który chciał zniszczyć wszystko co stanie na jego drodze. Z przydziału miała go nienawidzić jak tylko najmocniej potrafiła. Cóż.. Minoru była jednak tylko nastolatką, w dodatku nastolatką z szalejącymi hormonami, która nie udawała - jak niektóre dziewczyny - że nie interesuje ją płeć przeciwna, będąca zmorą wszechświata. A to, że potrafiła grać przed nimi słodką idiotkę, to już inna bajeczka.
- Zdążyłam zauważyć, że szkoła jest całkiem spora, ale umówiliśmy się właśnie tu pod biblioteką, żeby nawzajem nie szukać się po szkole..
Westchnęła informując o oczywistych oczywistościach.
- Żeby nie okazało się, że pomyliłam szkoły, bo zapomniałam zabrać telefon z domu i nie mam z nim żadnego kontaktu. Jestem taka roztargniona..
Zarechotała, udając wielce zainteresowaną chłopcami i tym co mają do powiedzenia. Liczyła, że jeśli oni nie będą znać Victora, to chociaż wpadną na pomysł jak dowiedzieć się, czy faktycznie owy Victor chodzi do tej szkoły. Wyglądali na bystrych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3440
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Sro Sie 24, 2016 3:00 pm

Chłopcy odruchowo zerknęli na tego, którego wskazała Nico, po czym znów wymienili między sobą spojrzenia, wyraźnie pytające, jak gdyby każdy z nich sprawdzał, czy koledzy mają akurat coś do powiedzenia w tym temacie. Najprawdopodobniej w pamięci szukali teraz kogoś, kto pasowałby do tego opisu i nazwiska...
-Ja z nim na coś chodzę. Pamiętam, że w którejś pracowni siedzi kawałek za mną... Jeżeli to ten, o którym myślę. Latynos, zawsze się trzyma z tylko jednym gościem, od innych raczej z daleka... Słowa z nim chyba nie zamieniłem- przemówił w końcu jeden z nich, stojący do tej pory bardziej z tyłu, choć nie można by powiedzieć, że na uboczu. Jego kolega od razu podłapał temat, zresztą zaskakująco... Entuzjastycznie, jak gdyby nagle się rozbudził:
-No, to właśnie o nim wam wcześniej mówiłem! Że ostatnio na plaży...- w tym momencie delikwent znów zerknął ku Nico i jakby krótko się zawahał. Może nie był pewien tego, czy powinien obgadywać przy niej jej kuzyna? A może chodziło o coś zgoła innego...
-On jest mutantem?- czyli rzeczywiście chodziło o coś innego.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Nico Minoru

avatar

Liczba postów : 37
Data dołączenia : 08/08/2015

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Sro Sie 24, 2016 4:40 pm

Przypatrywała się chwilę zachowaniu chłopaków, które było dosyć intrygujące. Już pierwsze ich reakcje dały Nico do zrozumienia, że coś jest na rzeczy. Szansa, że Victor chodzi do tej szkoły i Ci właśnie tutaj go znają wydawała się olbrzymia. Dlatego też Minoru nie skrywała zadowolenia. Na jej uroczej twarzyczce wykwitł uśmieszek pełen triumfu. Była z siebie dumna, że przechytrzyła tych tutaj, a także nie mogła doczekać się chwili, w której przekaże pozostałym wyczekiwaną przez wszystkich wiadomość. Nie spodziewała się też w żadnym wypadku, że rozmowa obierze taki, a nie inny tor. Nikt bowiem nie przypuszczał, że najbierniejszy z rozmówców odezwie się w końcu i będzie miał najwięcej do powiedzenia.
- A co takiego wydarzyło się na plaży? - zapytała rozbawiona, jakby usłyszała najlepszy dowcip świata, niby w ogóle niewzruszona ostatnim pytaniem chłopaka. Udała, że go po prostu nie słyszała albo, że go wcale nie było.
Tak, zdecydowanie nie było żadnego pytania o mutantach.
W środku jednak cała się spięła, ponieważ nie lubiła gdy ludzie wspominali o jej świecie. Tak, to był jej świat, jej mutanci. A stosunek ludzi bywał różny, więc wolała po prostu uważać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3440
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Sro Sie 24, 2016 6:03 pm

Osobnik, który zaczął temat mutantów, najwidoczniej był zadowolony z tego, że może wrócić do opowiadania. Nawet nie próbował domagać się od Nico odpowiedzi na swoje pytanie, zignorował również to, że jeden z jego kolegów przewrócił oczami; wyraźnie podobał mu się wątek tego, co stało się na plaży i chciał go kontynuować... A teraz znalazł sobie nową słuchaczkę. Same plusy.
-Byłem ostatnio na plaży, generalnie tak tylko się tamtędy przejść, bo droga do domu tej samej długości, a przyjemniejsza. Nawet sporo osób było. No i nagle załączyły się efekty jak z telewizji, wiesz, światła, błyski, aż powietrze zadrżało - i pojawili się dwaj goście, ubrani na zimowo i mam na myśli tak naprawdę zimowo, kurtki i tak dalej, nie jak u nas. Jeden był w ogóle we krwi... A u nas takie rzeczy się raczej nie zdarzają, to nie Nowy Jork, no to od razu wszyscy zauważyli. I... I wtedy właśnie ten twój kuzyn, tak myślę, ich zaatakował. Jednego, tego zakrwawionego, odrzucił na ładnych parę metrów, drugiego związał lampami. Tak, normalnie się oderwały od ziemi, wygięły i ze sobą splotły!- w tym momencie jeden z jego kolegów spróbował się wtrącić, ale tylko oderwał od opowiadającego łokciem w żebra i na tym skończyła się jego ingerencja, historia zaś toczyła się dalej.
-Tak więc właśnie. Możesz sobie wyobrazić, że wszyscy się odsunęli, ale on podszedł do tego związanego... Który jakoś odepchnął od siebie te latarnie. Znaczy, najpierw popękały, a potem tak kawałkami od niego odskoczyły. Serio, jeden taki fragment prawie we mnie trafił! No i... Wtedy zrobiło się mniej ciekawie, bo zaczęli dyskutować, zajęli się tym facetem, którego wcześniej odrzuciło... Takie tam. A potem już wszyscy trzej zniknęli. Dosłownie zniknęli, błysnęło na niebiesko i zaraz ich nie było- dokończył, a pałeczkę od razu przejął ten chłopak, który odezwał się na samym początku jako pierwszy:
-Więc? Jest mutantem, tak?

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Nico Minoru

avatar

Liczba postów : 37
Data dołączenia : 08/08/2015

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Czw Wrz 01, 2016 5:24 pm

Słuchała tego wszystkiego i aż włos jeżył jej się na głowie.
Wiedziała teraz, że przybyszka z przyszłości.. Że Arszenik z przyszłości nie kłamał. Victor nie był zwykłym człowiekiem i na pewno nie należał do tych najmilszych.
Przełknęła głośniej ślinę, jakby jakaś gula ugrzęzła jej w gardle. Sztywniały jej mięśnie, gdy słyszała jak ludzie gadają o mutantach, kosmitach, czarodziejach, wampirach i innych skrzatach ogrodowych. Nie była za asymilacją. Nie wyobrażała sobie jakiegoś wielkiego paktu czy czegoś w tym rodzaju. Ludzie nie rozumieli. Nie chcieli rozumieć. Byli zbyt ograniczeni, aby pojąc, że mutanci i wszyscy inni nie są dla nich zagrożeniem. Świat przeto nie dzielił się tylko na ludzi i odmieńców, jak mieli w zwyczaju nazywać ich Ci pierwsi. Według Nico nie powinny istnieć inne kategorie do jakich zaliczano kogokolwiek, niżeli dobrzy i źli. Bowiem zarówno jedni jak i drudzy mogli być wcieleniem ognia piekielnego. Ale podziały istniały od zawsze i zawsze istnieć będą. I bezpieczniej byłoby dla wszystkich, gdyby nikt nie próbował zacierać granic, które chroniły jednych i drugich. Pierwotną z nich była niewiedza. Niewiedza była czymś dobrym i w niej większość powinna tkwić. Bo ponoć im mniej się wie, tym lepiej się śpi.
Wysłuchała do końca opowieści chłopaka, po czym zaśmiała się donośnie. Tak przejmująco, że sama uwierzyła w autentyczność tego śmiechu.
- Widziałam takie rzeczy w jakiejś grze, w którą grał mój kuzyn. Nie pamiętam nazwy. Może graliście w to samo? Ale, żeby od razu mutant. Nie znam żadnego, a szkoda. Podobno niektórzy wyglądają jak kosmici. Mają rogi, inny kolor skóry czy coś takiego.. A wy znacie jakiegoś?- zaczęła pleść głupoty. Nie miała zamiaru ciągnąć dalej tematu, ale chciała tak odwrócić rozmowę, by nie musieć odpowiadać na żadne pytania. Miała zamiar zmyć się w pierwszej sekundzie, gdy któryś z nich zacznie swoją opowiastkę dowiedziawszy się tego, czego chciała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3440
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Czw Wrz 01, 2016 6:39 pm

Chłopcy prezentowali prawdę mówiąc dość mieszane uczucia - a po wyrazach ich twarzy Nico mogła się łatwo zorientować, że najwyraźniej nie wszyscy z nich wierzyli swojemu koledze, a przynajmniej podchodzili do jego historii dość sceptycznie. Z jednej strony takie rzeczy się zdarzały; w tym momencie istnienie istot o nadludzkich możliwościach nie stanowiło już żadnej tajemnicy. Z drugiej... Pewnie ciężko było im uwierzyć w relację z pierwszej ręki - dotyczącą czegoś, co wydarzyło się w zasadzie tuż obok. Inna sprawa, że zachowanie samej Nico również sprawiło, że zerknęli na nią z zainteresowaniem...
-Jasne, jeszcze zobaczycie, że będą o tym mówić w telewizji- skomentował naoczny świadek, jednocześnie krzyżując ręce na klatce piersiowej i wymownie kierując swoje spojrzenie w górę. Jego koledzy nieszczególnie przejęli się tą postawą i kontynuowali dyskusję:
-Nasz wannabe Ghost Rider może być mutantem. Wygląda inaczej od tego dawnego, a się pali i tak dalej- zauważył jeden z nich, wywołując w swych kolegach następny szereg reakcji, umożliwiający Nico wycofanie się pomiędzy innych uczniów.

***

Możesz się w najbliższym poście zmyć z tematu i dogadać z resztą drużyny co dalej. W razie czego może będę mieć sugestie, ale może najpierw sami wpadniecie na coś lepszego niż ja.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Nico Minoru

avatar

Liczba postów : 37
Data dołączenia : 08/08/2015

PisanieTemat: Re: East Angeles High School   Pią Wrz 02, 2016 5:04 pm

Stało sie to, co miała w zamiarze wywołać. Chłopcy zaczęli dyskutować między sobą i gwarzyć o prawdomownosci słów jednego z nich. Wiec korzystając z okazji Nico zaczęła powoli się oddalać. Jeden, dwa, trzy kroki w tył i już stała na rogu korytarza, którym po chwili zmierzała do wyjścia. Na zewnątrz roiło się od uczniów. Chcąc więc użyć staff of one do teleportacji musiała oddalić się w ustronne miejsce, ale powstrzymala się w ostatniej chwili. Postanowiła dać sobie czas i dotrzeć do kryjówki w taki sam sposób w jaki tu przybyła. Chciała go wykorzystać na przemyślenia o dalszym postepowaniu..czy powiedzieć o wszystkim pozostałym, czy rozwiązać to na własną rękę? Minoru w większej mierze była indywidualistką, która nie miała nic przeciwko poklaskowi jaki otrzymywane sie po powrocie z bohaterskiej misji. Nie bez powodu była głową druzyny, chociaż nie do końca oficjalnie została nią okrzyknięta.


/zt - chętnie usłyszę sugestie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: East Angeles High School   

Powrót do góry Go down
 
East Angeles High School
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mapy Westeros

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Los Angeles-
Skocz do: