Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Evrain Keirtz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Evrain Keirtz

avatar

Liczba postów : 32
Data dołączenia : 22/08/2016

PisanieTemat: Evrain Keirtz   Pon Sie 22, 2016 5:04 pm

Imię i nazwisko: Evrain Keirtz

Pseudonim: Galahad

Rasa: Demon

Miejsce pochodzenia: 2. Okręg Piekieł

Wiek: 3964

Frakcja: Inni bohaterowie

Wygląd: W tłumie nie wyróżnia się aż nadto. Zazwyczaj chodzi ubrany w elegancki garnitur, białą koszulę, na której często nosi jeszcze kamizelkę, wypolerowane buty oraz czasami płaszcz na deszczowe dni. Jest niewysokim, jak na te czasy bo około 178 cm, brunetem o piwnych oczach oraz dość zadbanym zaroście. Mianowicie posiada pełną brodę z wąsem. Jej końcówkę związuje rzemykiem. Włosy na skalpie sięgają do ramion, najczęściej związane w kucyku z tyłu. Rysy twarzy jakby trochę celtyckie. Na pewno można go sklasyfikować jako pochodzącego z tamtych rejonów. Nie przepada tak strasznie za biżuterią, aczkolwiek nosi wisiorek z wizerunkiem młota Thora oraz pierścień z białego złota z rubinem. Typowo mezomorficzna sylwetka, waga około 80 kg.

Charakter: Dla większości osób jest dość spokojnym, ale zabawowym człowiekiem. Lubi sobie czasami pożartować. Potrafi być do bólu sarkastyczny, czy ironiczny. Zawsze bawi go czarny humor oraz popularne ostatnio „puns”. Raczej niechętnie dzieli się z kimkolwiek swoją przeszłością. Czasami skryty, tajemniczy. Lubuje się w kobiecym towarzystwie. Jego pasją jest gotowanie, przy garnkach zawsze można go zobaczyć z uśmiechem. Nie przepada zbytnio za rozgłosem, który mu towarzyszy w świecie kulinarnym. Kilkakrotnie odrzucał propozycje zostania jurorem w popularnych programach telewizyjnych jak master chef, czy hell's kitchen. Chociaż w tym drugim pun był tak mocny, że prawie się zgodził. Z nikim nie utrzymuje strasznie bliskich kontaktów, nie ma żadnych bliskich przyjaciół. Nie widywany na salonach, czasami w innych restauracjach by skosztować czegoś dobrego. Lubi poznawać nowe smaki, rzeczy, miejsca. Zaczął nawet przepadać za ludzką rasą.

Umiejętności:

Gotowanie – stał się w tej sztuce absolutnym mistrzem, o którym często głośno w kulinarnych publikacjach.

Walka wręcz – czas spędzony na wojnach nie zostaje zapomniany. Hand to hand combat nie jest mu obcy.

Walka dowolną bronią oraz strzelectwo – jak wyżej. Przez setki lat można nabrać praktyki, prawda? Oczywiście najnowsze wynalazki pewnie go zaskoczą ale wszelaka ziemska i demoniczna broń biała oraz standardowa palna nie powinna stanowić dla niego problemu

Akrobatyka – co, jak co, ale wykonanie kilku salt nie powinno być problemem.

Pierwsza pomoc – leczenie nieskomplikowanych ran nie powinno być problemem.
Parał się wieloma zawodami przez ten czas.

Zielarstwo – jak przystało na kucharza, musi się znać na przyprawach. Ta wiedza ewentualnie rozszerzyła się o ogólnie pojęte zielarstwo, inaczej mówiąc zna większość gatunków roślin na ziemi.

Rachunkowość – orientuje się w świecie giełdy, finansów. Radzi sobie z własnymi rachunkami.

Elektronika – swego czasu pracował w brytyjskim wywiadzie. Wie, jak poruszać się po systemach, okazjonalnie jak do takowych się włamać.

Znajomość mechaniki, architektury oraz elektroniki - Evrain od tysięcy lat przyglądał się rozwojowi ludzkości. Najbardziej przypadła mu do gustu architektura oraz mechanika. Dlatego też te kierunki studiował odpowiednio na: Harvardzie (Master of Architecture), MiT (PhD in Mechanical Engineering), Cambridge (PhD in Electrical Engineering). Chyba nikogo nie dziwi, że ktoś żyjący na ziemi prawie 4 tysiące lat ma na swoim koncie kilka dyplomów oraz przydatnych umiejętności.

Lingwista – zna większość języków znanych ludzkości.

Moce:

Bariera umysłowa – Za każdym razem, gdy ktoś próbuje na niego mentalnie wpłynąć, lub czytać jego myśli czuje cierpienie tysiąca dusz, których śmierci przyglądał się przez milenia. Do czasu dawało mu to moc, aczkolwiek z czasem przestał tego potrzebować.

Jego mocą jest tworzenie barier, bazujących na demonicznej magii, objawiających się czarno-czerwoną poświatą, przypominającą dym, żyłki energii. Mogą przybierać dowolne kształy. Czyni to z niego bardzo potężną istotę, aczkolwiek dawno wycofał się z ludzkich potyczek. Nawet w świetle tego, co ostatnio działo się na świecie.




Jak każdy demon, ma też prawdziwą, demoniczną formę. Jego gabaryty wzrastają wtedy dwukrotnie, wzrost, waga. Również siła oraz szybkość, zwinność czy wytrzymałość. Już wcześniej była na takim poziomie, którego nie doścignie żaden człowiek, bo potrafił udźwignąć nawet do 15 ton. Transformacja jest poprzedzona wyczarowaniem małego portalu, który wyrzuca z siebie jego miecz z zamierzchłych czasów w zamian zabierając jego moce tworzenia barier. Są one zastąpione mocą tworzenia portali, które pochłoną wszystko, czego się dotkną i wyrzucą w lokacji, której sobie zażyczy. Jego wygląd również się zmienia. Ubiór, włosy stają się o wiele dłuższe, poszarpane o kolorze bieli, kły znacznie się uwydatniają, a oczy nabierają zwierzęcego wyrazu. U dłoni zyskuje pazury. W całkowicie ostatecznej formie dostaje również nietoperzych skrzydeł, dopełniając wizerunku.




Jego miecz pochodzi z demonicznego wymiaru. Wykuty przez najlepszych kowali, a w jego przypadku kowalki. Jest półtoraręczny o długości ostrza 1,50 i jego szerokości w najszerszym punkcie 20 cm. Oczywiście obusieczny z postrzępionym ostrzem przy rękojeści niczym piła. Nie jest z żadnego znanego ludzkości metalu, może się równać z innymi artefaktami jak thorowski młot.






Ostatnim elementem jest potencjalna nieśmiertelność oraz brak starzenia. Mianowicie jego wizerunek został zaklęty w obrazie, który ukryty jest gdzieś w wymiarze demonów. O jego położeniu wie tylko on oraz inna demonica. Tak długo, jak ten obraz będzie istniał nie można go zabić. Wszystkie obrażenia są przenoszone tam. Po czasie oczywiście. Można go zabić, aczkolwiek za dzień lub tydzień, zależnie od obrażeń, powstanie całkowicie wyleczony.

Broń: Nie używa takowej. Tylko swoich mocy.

Ekwipunek: Poza ubraniem, kluczykami do samochodu, portfelem z kartami oraz gotówką i ewentualnie okularami przeciwsłonecznymi i biżuterią nie nosi przy sobie zbędnych dupereli.

Historia:


S.H.I.E.L.D. napisał:
Pseudonim: Galahad

Imię oraz Nazwisko: Evrain Keirtz

Data urodzenia: Nieznana

Miejsce urodzenia: Nieznane, potencjalnie piekło

Wiek: Pierwsze wizerunki datowane są na rok 1760, aczkolwiek mamy podejrzenia, że jest na Ziemi o wiele dłużej.

Dane wywiadowcze:

Z dostępnych nam danych wynika, że nie jest on istotą ludzką. Podejrzewany jest demon, lub osobnik spoza naszego układu słonecznego. Pierwsze wizerunki, a później fotografie sugerują, że żyje już ponad 250 lat, nie starzejąc się nawet o rok. Był już piekarzem, wojskowym, biorąc udział w obu wojnach światowych, w okresie międzywojennym był lekarzem. Po tym okresie pracował w Brytyjskim wywiadzie, a ostatnio zaczął się parać kulinariami. Otworzył restaurację w jednej z dalszych dzielnic Londynu, na Woodgreen. Posiada nadnaturalną siłę oraz szybkość, która kilkukrotnie została dostrzeżona. Nasi najlepsi agenci nie są w stanie za nim nadążyć. Wie, jak się poruszać tak, aby go nie znaleziono. Z zeznań świadków wynika, że nie imają się go kule, wokół niego oraz sojuszników na wojnie pojawiały się „bariery”, które odbijały pociski. Ci świadkowie niestety już nie żyją. Nie za jego sprawką, a ze starości. Zaleca się dalszą obserwację w celu oszacowania zagrożenia.

Klasa zagrożenia: C – w spoczynku

Evrain pochodzi z piekła. Przez długi czas był jednym z potężnych lordów piekieł. Żył tam właściwie od początku imperium babilońskiego. Inne demony w obawie przed jego rosnącą mocą i zapędami do zarządzania wymiarem połączyły siły znajdując sposób by wygnać go z piekła bez możliwości powrotu. Przynajmniej na razie. Nie wiedzieli o obrazie, w którym została zaklęta część jego duszy, dzięki czemu bardzo trudno jest go zabić na dobre. Jego położenie zdradził tylko najwierniejszej kochance, aczkolwiek nie miał z nią kontaktu odkąd został zesłany na ziemię, a było to jeszcze za czasów imperium rzymskiego, greków oraz wszystkich największych wojen. Przez milenia oglądał jak cywilizacje rosną i upadają, a wszystko przez ludzką chciwość. Z początku szukał drogi powrotnej, aczkolwiek żadne zabobony z tamtych czasów nie były w stanie dać mu drogi powrotnej. Ewentualnie zrezygnował, podejmując życie wśród ludzi. Nie ingerował za bardzo w ich konflikty. Jedynie w najważniejszych sprawach działał gdzieś na uboczu przesuwając szale bitwy na swoją stronę. Poznał wszystkie kontynenty, pamięta niektóre gatunki zwierząt i roślin, które już nie istnieją. Może powiedzieć jacy byli niektórzy wielcy ludzie, gdyż poznał ich twarzą w twarz. Aktualnie osiedlił się w Londynie, jak zawsze obserwując z widowni, jak tryby świata raz jeszcze wprawiają się w ruch.


Ostatnio zmieniony przez Evrain Keirtz dnia Pon Sie 22, 2016 7:06 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3511
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Evrain Keirtz   Pon Sie 22, 2016 5:39 pm

Mógłbyś dopisać jeszcze trochę do charakteru, bo krótki - zawsze to źle wygląda, gdy zajmuje mniej miejsca od wyglądu. Nie zmuszam do tego, ale karta postaci to Twoja wizytówka, więc wyjdzie Ci to na korzyść.

Umiejętności - walka "dowolną bronią" to trochę sporo. Różne rodzaje, jak najbardziej, nawet wiele, bo rzeczywiście przez tyle lat można się dużo nauczyć, ale weź pod uwagę, że na przykład nowoczesna broń, nawet ziemska, może Cię zaskoczyć, a nie wspominam już nawet o sprzęcie stworzonym przez inne cywilizacje.
Przy zielarstwie - oczywiście w oparciu o ziemskie gatunki roślin.
Bariera umysłowa to raczej moc, niż umiejętność, więc lepiej tam ją przenieś; wyjątkowo silni telepaci mogą się przez nią przebić, poza tym pamiętaj, że ataki umysłowe to nie tylko czytanie myśli albo kontrolowanie czyichś działań - więc niektóre wciąż mogą Cię skrzywdzić.

Teraz moce. Z tym manipulowaniem właściwościami barier to przesada. Lepiej zdecyduj się na jakiś konkretny typ, na przykład energetyczną albo pseudo-telekinetyczną. Standardowo bez możliwości na przykład odcinania nimi komuś dostępu do powietrza i tak dalej. Czarne dziury odpadają całkowicie, bo są zbyt potężne i nie pozwalam na nie nikomu; lepiej sobie po prostu zostaw bariery także w formie demona.
Nie określiłeś sugerowanej siły fizycznej, tylko wspomniałeś, że jest ona nadludzka; sugerowałbym w postaci ludzkiej mieć parę ton udźwigu, żeby po zmianie widać było sporą różnicę - wtedy na przykład dwadzieścia, trzydzieści ton? Mniej więcej na takim poziomie znajdują się Asgardczycy i inne "bóstwa", więc powinno pasować.
Myślę co zrobić z tą "nieśmiertelnością". Na pewno da się Cię zniszczyć na dobre, pomijając kwestię obrazu, używając ataków magicznych. Nie mówię o klasycznej kuli ognia, ale o takich, które będą na przykład wymierzone w duszę i tak dalej. Druga sprawa, powiedziałbym, że całkowite zniszczenie ciała równałoby się unicestwieniu obrazu, a więc i Twojej śmierci na dobre. Klasyczne rany - od kul czy zwykłych ostrzy - mogą być przenoszone na obraz, ale, tak jak sam napisałeś, nie od razu, czyli nie leczyłbyś się w trakcie walki, a na przykład podczas odpoczynku po niej. Gdybyś został zabity w sposób standardowy - czyli Twoje ciało by przetrwało i nie byłby to jeden z tych wyjątkowych ataków - to rzeczywiście mogę się zgodzić na to, że po jakimś czasie wróciłbyś do życia w tym właśnie ciele. Chyba w porządku.
Jeszcze jedno, przy mocach wspomniałeś o jakimś mieczu, ale nie masz go ani w broni, ani w ekwipunku; wypadałoby to naprawić i go dodać.

Przy okazji, przez Piekło rozumiesz Piekło Mephisto? Takie funkcjonuje na forum, więc pewnie najłatwiej byłoby Ci z niego korzystać.

Historię wolałbym dostać w formie zbioru faktów. Możesz zostawić tę wstawkę od S.H.I.E.L.D., nie mam nic przeciwko, ale pod nią dorzuć nawet w paru zdaniach jego przeszłość. Gdzieś tam przewinęła się informacja, że został wygnany z Piekła; dlaczego? Co w ogóle w nim robił, o ile w nim siedział - bo może większość czasu spędzał na Ziemi? I tak dalej.

Btw, masz o wiele za szeroki podpis, w regulaminie jest informacja o jego maksymalnych wymiarach, więc go zmniejsz.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Evrain Keirtz

avatar

Liczba postów : 32
Data dołączenia : 22/08/2016

PisanieTemat: Re: Evrain Keirtz   Pon Sie 22, 2016 6:34 pm

Dobra, chyba wszystko pozmieniałem. Zobacz, czy teraz jest lepiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3511
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Evrain Keirtz   Pon Sie 22, 2016 6:54 pm

Hm, portale - w porządku, ale ograniczyłbym je tak: prowadzą do znanych Ci miejsc na Ziemi, czyli będziesz mógł odsyłać osoby i przedmioty do tematów, w których Twoja postać już była, o ile się przez portal zmieszczą. Niech te portale będą nieruchome, czyli trzeba przez nie przejść albo coś przerzucić. Zakres ich rozmieszczania... Może pięćdziesiąt metrów od Twojej postaci oraz w zasięgu wzroku? Na pole walki powinno spokojnie wystarczyć. Oczywiście oznacza to również, że w demonicznej formie Twoja postać praktycznie potrafi się teleportować - jeżeli sama przejdzie przez taki portal.

Co do miecza, to tylko przypomnę, że nawet młot Thora dało się złamać, choć było to niezwykle trudne. Uprzedzam więc, że takie bronie nie są niezniszczalne, tylko bardzo, bardzo wytrzymałe.

Powyższego nie musisz już dodawać do karty, Mistrzowie Gry tak czy siak zobaczą ograniczenia w moim poście.

W historii widzę za to nieścisłość. Podałeś, że postać żyje dwa tysiące lat z hakiem, a to nie jest "od początku ludzkości"; zwiększ wiek albo zmodyfikuj historię. Plus, chyba nie odpowiedziałeś mi nigdzie na pytanie odnośnie Piekła, ale zakładam, że to rzeczywiście to od Mephisto.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Evrain Keirtz

avatar

Liczba postów : 32
Data dołączenia : 22/08/2016

PisanieTemat: Re: Evrain Keirtz   Pon Sie 22, 2016 7:06 pm

Tak. Tego, które już macie. Nie ma sensu tworzyć drugiego, podobnego wymiaru. I poprawiłem wiek na imperium babilońskie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3511
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Evrain Keirtz   Pon Sie 22, 2016 8:03 pm

Akcept.

Btw, jeśli masz ochotę, to możesz się skontaktować z Baalem, ma podobną sytuację do Ciebie.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Evrain Keirtz   

Powrót do góry Go down
 
Evrain Keirtz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: