Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Niebiańska Kawiarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Niebiańska Kawiarnia   Czw Paź 13, 2016 9:23 pm

Niewielka kawiarnia położona w wśród wieżowców co nadawało jej nazwie ciekawej ironii.  Przed kawiarnią znajdowało się kilka niewielkich, okrągłych stoliczków z parasolami chroniącymi przed światłem. Środek stylizowany był na wnętrze drewnianej chatki o długich drewnianych stołach całość przypominała schronisko górskie - dziwny pomysł jak na kawiarnie w środku Nowego Jorku, ale może to sprawiało, że klientela była raczej stałą grupką osób zamiast szybko rotującej się masy ludzi. Można to było poznać po tym jak kelnerka odnosiła się do klientów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Czw Paź 13, 2016 9:27 pm

Jednym z takich stałych klientów był niejaki Olivier Blauvelt, który był obecnym celem.
Ładny zarobek i ponoć wielu poległo. Choć wszyscy myśleli, że Secret wziął fuchę dla kasy to tak naprawdę intrygowała go grupka osób, które poległy. Najprawdopodobniej dobre zabezpieczenia, a jego poprzednicy liczyli na coś łatwego - to dobrze. Koleś był dziany i posiadał nawet własną firmę - to o nią chodziło zleceniodawcy. Włam na serwer wykazał, że potrzebny będzie szybki hack na blisko skierowany przeciwko telefonowi bogacza. Bywał on na tyle często w tej kawiarence, że było kwestią czasu, aż wejdzie tu lada chwila...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Pią Paź 14, 2016 8:39 pm

Ubrany w garnitur, rosły mężczyzna pozbawiony wszelkich włosów na głowie, otworzył drzwi czarnej limuzyny, z której wyszedł nie kto inny, jak sam Oliver Blauvelt - właściciel wysoko cenionych linii lotniczych. Dwóch "goryli" stanęło naprzeciwko wejścia do kawiarni, a zdecydowanie najważniejszy osobnik z całego grona przekroczył właśnie główne wejście szanowanego przez siebie miejsca.

- Witam wszystkich, a także Ciebie, Susan.

Rzekł uprzejmym i jakże ciepłym tonem Oliver, pomimo miny, która jak zwykle tryskała całkowitym przeciwieństwem do zademonstrowanego nastawienia. Brunet trzymał w ustach do połowy wypaloną fajkę, a dłonie zaś luźno wsunięte miał w kieszeniach spodni - dość specyficznie uginając przy tym łokcie. Wkrótce zajął swoje miejsce, a rudowłosa kelnerka, która czym prędzej podbiegła do stolika z serdecznym uśmiechem na twarzy, kliknęła w długopis, będąc całkowicie gotowa na zapisanie zamówienia w swoim poszarpanym notesiku.

- To samo co zawsze. Dziękuję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Sob Paź 15, 2016 9:03 am

Secret spojrzał sponad telefonu na swój cel, wyglądał na nadętego bogacza, oby udało się wszystko załatwić przez wi-fi, zmanipulowanie kimś takim może nie być najłatwiejsze. Po kilku sekundach "sprawdzania SMSów i FaceBooka" był już w odpowiednich systemach. Szlag! 3 GB danych do przeszukania. Zrobienie tego zdalnie zajęłoby za dużo czasu, którego haker nie miał. Wgrał więc stosownego wirusa, wyjął z torby pendrive z możliwością wpięcia do telefonu. Szybko skonfigurował go na swoim, a następnie chowając do rękawa swoje szarej bluzy, podszedł do bogacza udając lekko zakłopotanego.

-Przepraszam właśnie telefon mi się rozładował, a przypomniałem sobie, że muszę zadzwonić do dziewczyny, mogę skorzystać z pańskiego? Normalnie zaoferowałbym nawet za to kilka dolarów, ale pan nie wygląda na kogoś kto by ich potrzebował- po czym zaśmiał się nerwowo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Sob Paź 15, 2016 8:48 pm

- W porządku, siadaj.

Rzucił luźno bez zbędnych ogródek, tym samym gasząc nietaniego peta o szklaną popielniczkę. Oliver wskazał dłonią w kierunku miejsca znajdującego się naprzeciwko, po czym wyjął z kieszeni telefon, którym dość niedbale sunął po stoliku do rąk przybysza. Co prawda zachowanie to szybko wzbudziło zainteresowanie wśród prywatnej ochrony bogacza, lecz ich interwencję przerwał sam Blauvelt, skinięciem głowy łagodząc napiętą sytuację. Czyżby coś się święciło?

- To doprawdy uciążliwe, gdy urządzenie, które przed chwilą pełniło swoją role, nagle przestało być posłuszne. Jak to mawiają... złośliwość martwych rzeczy.

Oznajmił grzecznie, by chwilę potem unieść lewy kącik ust nieco wyżej od prawego. Dwie szklanki stuknęły o blat, a Susan podała właśnie whisky z lodem, dokładając do tego cała flaszkę.

- Wygląda na to, że druga jest dla Ciebie.

Dodał, ujmując całość w trudny akcent.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Sob Paź 15, 2016 9:14 pm

-Dziękuję bardzo-powiedział po czym usiadł, wziął telefon, wybrał numer swojego wyciszonego telefonu i zadzwonił. Udając, że zasłania mikrofon przed zbędnym szumem wpiął zainfekowanego pendrive'a i po paru sekundach zaczął "rozmowę":

-Cześć skarbie, tu ja, David, rozładował mi się telefon, dzwonię z pożyczonego. ... Od jakiegoś mężczyzny w kafejce ... przecież wiesz, że cię kocham ... będę później, John się spóźnia ... wiem, spróbuję go naładować ... yhym-piknięcie w telefonie dało do zrozumienia, że pliki zgrane- ja ciebie też, pa! - wyciągnął urządzenie i podał telefon jego właścicielowi.

-Bardzo panu dziękuję!-powiedział z uśmiechem- tyłek mi pan ratuje, jakbym nie zadzwonił to by pewnie znowu zrobiła awanturę, też ma pan takie problemu-spróbował zagaić rozmowę by cała scenka wydawała się naturalna i by nie odmawiać trunku wpatrując się w szklankę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Nie Paź 16, 2016 8:59 am

- Sprzeczka o tak błahą sytuację?

Zapytał z nieukrytym niezrozumieniem, biorąc do ręki szklankę, którą jakby w zamyśleniu przystawił do swych ust. Kobiety to ciekawe stworzenia, których Oliver nigdy nie potrafił zrozumieć. Tak szczerze powiedziawszy to nawet nie kwapił się do tego. Nie interesowały go trwałe związki. Kiedy chciał spędzić noc u boku pięknej niewiasty, zwyczajnie zagajał do takowej - pojawiając się na wykwintnym spotkaniu dla właścicieli wielkich firm. Przygoda na jedną noc to doprawdy ciekawe doświadczenie, a także znacznie lepsze rozwiązanie.

- Jak mądre byłyby ko­biety, gdy­by miały te ro­zumy, które dla nich pot­ra­cili mężczyźni.

Szybkim łykiem opróżnił szklankę, dość żwawo zabierając się za ponowne jej uzupełnienie. Uwielbiał whisky - był to jego ulubiony trunek, a mimo wszystko nienawidził się nim upijać. Zawsze uważał, że nie wypadało. Straciłby wówczas pewne poszanowanie.

- To jak, zamierzasz się napić? Nie chcesz chyba rozgniewać Susan.

A nawiasem mówiąc była to naprawdę urodziwa dziewczyna. Słysząc wypowiedź mężczyzny, skłonna była nawet podejść do stolika i zawiesić swoje drobne ramiona na karku Davida, stojąc tuż za nim pełnią smutku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Nie Paź 16, 2016 9:37 am

-Gdyby z kobietami było łatwo, to nie byłoby zabawy, czyż nie?-powiedział po czym opróżnił zawartość swojej szklanki tworząc wrażenie, że uwagę na temat rozgniewania Susan wziął na serio. Nie musiał udawać, że podziela zdanie rozmówcy na temat zrozumiałości kobiet, łatwiej było mu zrozumieć system zabezpieczeń tajnych stron rządowych niż płeć piękną, wmawiał sobie, że brak trwalszych i szczerych związków to kwestia zawodowa, chociaż, gdyby zmienił zdanie miał świadomość, że łatwo by mu nie poszło.
-Często pan tu bywa? chyba pana tu znają, panie...- kontynuował pogaduszkę udając, że tożsamość współrozmówcy nie jest mu znana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Nie Paź 16, 2016 10:55 am

- Oliver Blauvelt.

Wtrącił niemal momentalnie, kiedy jego gość zawahał się w swojej wypowiedzi. Wkrótce mężczyzna ponownie sięgnął po naczynie, a następnie znów je opróżnił, tym razem robiąc krótką przerwę od dalszej "degustacji". Sama Susan z kolei uśmiechnęła się promiennie, po czym opuściła Davida, kierując swoje kroki prosto do kuchni. W obecnej chwili wszyscy znali tutaj Olivera, co było słuszną uwagą ze strony chłopaka. Mężczyzna bywał w kawiarniach bardzo często, lecz ta należała do szczególnie wyjątkowych. Dlaczego? Trudno było orzec. Niektóre miejsca zwyczajnie posiadają "to coś".

- Lubię to miejsce. Jest... zwyczajne. Przychodzę tu, kiedy akurat nachodzi mnie ochota oderwania się od otaczających mnie luksusów.

Odpalił drugą fajkę i rozsiadł się wygodnie, zarzucając lewą rękę za oparcie obdartego krzesła. Głowę skierowaną miał ku górze i też w tamtym kierunku stopniowo uwalniał dym z ust.

- Zanim Cię zabiję, a Twoje ciało zakopię w pobliskim lesie... dla kogo pracujesz?

Wystrzelił jak z armaty, nie owijając dłużej w bawełnę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Nie Paź 16, 2016 3:05 pm

Mógłby zgrywać idiotę, ale to wydawało się nie mieć sensu. Często rozmyślał o tym jak się zachowa w takiej sytuacji i może dlatego zaskakująco dla niego nie poczuł nic szczególnego. Oparł się o krzesło, rozpiął bluzę i skrzyżował ręce.
-Doceniam szczerość, nie ukrywasz, że nie mam wyboru, dlatego pozwól, że życzliwie ci coś wytłumaczę: tacy jak ja nie żądają informacji o zleceniodawcy, a jedynie gotówki, bo jaką mielibyśmy szansę na zdobycie prawdziwych informacji zarabiając poprzez nadużywania zaufania, pomijając tortury, telepatów i inne sposoby wyciągania informacji. Ten był na tyle bezczelny, że oprócz zaliczki w postaci dwustu tysięcy dolarów w bitcoinach dostałem bajeczkę o tym, że chcesz by przetestować twoje zabezpieczenia i że to od ciebie to zlecenie. Pozwolisz, że odpłacę się pytaniem za pytanie, z czystej ciekawości: co mnie zdradziło? - Chciał skończyć swój wywód na tym, ale chęć przeżycia pokonała chęć wyzwania i trochę od niechcenia rzucił
-Za dobrą opłatą pomogę ci go odnaleźć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Nie Paź 16, 2016 9:16 pm

- Twoja niezbyt pochlebna wypowiedź na temat kobiet zdecydowanie nie pasowała do poziomu desperacji, jakiej podjąłeś się, by oddzwonić do swojej ukochanej. Z resztą zanim w ogóle do mnie podszedłeś, widziałem, że gapisz się w telefon, który rzekomo miał być rozładowany.    

Wypuścił z płuc ostatni dym dopalonego papierosa, po czym dokładnie przeanalizował sobie dosyć marne usprawiedliwienie chłopaka. Z tego, co wyszło na jaw, niejaki David był hakerem na wynajem, któremu ktoś zaproponował niezłą sumkę za zrujnowanie działalności Blauvelta. Swoją drogą haker musiał być naprawdę niezły, skoro podjął się aż tak sporego wyzwania. Kto wie, co by się wówczas stało, gdyby chłopak ten spokojnie wyszedł z kawiarni, a jego misja odniosła sukces.

- Za drobną opłatą pomożesz odnaleźć mi swojego zleceniodawcę, ponieważ facet przed Tobą Cię postraszył? To doprawdy zabawne.

Oliver uśmiechnął się delikatnie, nie mogąc uwierzyć w słowa desperata. Na co mu ktoś, kto przy pierwszej lepszej wpadce wsypie go po uszy? Cóż za marna reklama.    

- Wymyśl coś lepszego, walcz o swoje życie. Czas-start.

I wyciągnął z kabury swojego colta, mierząc nim prosto w kierunku głowy chłopaka. Sam z kolei niedbale oparty był o krzesło, trzymając jedną nogę na drugiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Pon Paź 17, 2016 9:08 am

-Widać za słabo zaznaczyłem, że telefon dopiero co mi się rozładował - spróbował obronić honor swojej przykrywki.
-"postraszył" zabawny dobór słów- odrzekł nie zważając na pistolet - dlatego, że owy zleceniodawca miał mnie za debila, czego nie lubię i od paru miesięcy tesknie za zleceniem od kogoś, komu nir wydaje się, że hasło do konta żony na Facebooku to zlecenie za parę milionów - odparł zupełnie szczerze. -Mówię o opłacie niewielkiej jak na mój cennik, zaledwie pół miliona i zgadzam się na to tylko dlatego, że liczę na to, że potem wyjdzie z tego wyzwanie- odrzekł
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Pon Paź 17, 2016 9:09 pm

- A więc szukasz wyzwania.

Pomyślał na głos, kilka razy przekręcając odruchowo nadgarstek, w wyniku czego wcześniej trzymana broń przez chwile straciła na swej pierwotnej stabilności. Wyglądało to trochę komicznie - niemal tak, jakby całe przedstawienie to tylko marne pogróżki - ale to, co stało się później, zdecydowanie rozwiało potencjalne wątpliwości. Do stolika bowiem podeszła Susan - z zamiarem opróżnienia szklanej popielniczki - kiedy jej czaszkę niespodziewanie przeszedł pocisk, przy okazji mijając o kilkanaście centymetrów prawy bark chłopaka. Krew rozbryzgała się obficie, dotykając dwójkę przy stoliku, nie mówiąc już o bezwładnie opadającym ciele kobiety, które wylądowało teraz prosto na kolanach Davida.

- Rety, rety... Nie powinna nam przeszkadzać.

Powiedział jakby smutnym tonem, który nijak miał się do tajemniczego uśmieszku, od dłuższego czasu goszczącego na twarzy Olivera. Po chwili poprawił swój i tak brzydko poluzowany krawat, po czym wziął do ręki szklankę wypełnioną trunkiem, opróżniając połowę jej zawartości na jeden solidny łyk. Interesującym z kolei mogło okazać się zjawisko, jakim było totalne zlanie zaistniałej sytuacji przez osoby aktualnie ucztujące w kawiarni. Pewna starsza para jedynie spojrzała wymownie w kierunku masakry przy stole, a następnie jak gdyby nigdy nic wróciła z powrotem do swojego posiłku.

- Powiedz, Davidzie. Co wiesz o mutantach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Wto Paź 18, 2016 2:16 pm

-Lubiłem tą bluzę, dopiszę ci ją do rachunku-powiedział tonem sugerującym zamyślenie
Spojrzał na trupa, a następnie przeniósł wzrok pełen pogardy na Oliviera

-Zgaduję, że celem twojego pytania nie jest sprawdzenie mojej wiedzy-odpowiedział.
-Więc nie uraczę cię banałami żywcem zerżniętymi z telewizji czy wikipedii, a po za nimi nie wiem na dobrą sprawę nic-Secreta zaczęło zastanawiać to pytanie, na niektóre niestety nie mógł odpowiedzieć-, chyba, ze ucieszy cię teoria spiskowa jakoby istniała ich tajna baza- dodał półżartem.
-Czyżby była prawdą razem z informacją jakobyś to ty ją ufundował?-zażartował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Wto Paź 18, 2016 9:28 pm

- Rozumiem. A więc chcesz mi zasugerować, że podpisaliśmy już kontrakt.

Odrzekł z nutką drwiny w swym głosie, nawiązując do pierwszego pytania ze strony chłopaka. Trzeba było przyznać, że miał jaja. Czyżby deficyt strachu? A może wieloletnie doświadczenie w branży? Trudno powiedzieć. Być może David był po prostu głupcem i wciąż nie dotarło do niego, że na chwilę obecną to nie on rozdawał tutaj karty.

- Myślę, że nie wyraziłem się jasno.

Dodał, gdzie to z uśmiechem wstając teraz od stolika, Oliver wsunął lewą dłoń do kieszeni w spodniach, by kolejno prawą zacisnąć na rękojeści katany upiętej przy pasku. W tym czasie w kawiarni zjawili się ochroniarze Blauvelta, którzy bez wcześniej otrzymanego rozkazu, w pierwszej kolejności oboje podnieśli zakapturzonego, trzymając go w taki sposób, by maksymalnie skrępować jego ruchy.

- Walczyłeś o swoje życie i właśnie poległeś, ale postanowiłem dać Ci ostatnią szansę. Powiedzmy, że zaintrygowała mnie Twoja historyjka na temat "tajnej bazy" mutantów, dlatego chcę, byś ją dla mnie odnalazł. Szczerze powiedziawszy wątpię w powodzenie operacji - a co za tym idzie - Twojej szansy na przeżycie, ale cuda przecież się zdarzają, czyż nie? Masz na to tydzień czasu. Od dnia dzisiejszego przydzielę Ci jednego z moich ludzi. Będę stale informowany o Twoich postępach. Jakieś pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Sro Paź 19, 2016 11:58 am

Przez głowę hakera przewinęła się masa pytań czy zdań twierdzących, jednak oprócz "skąd mam wiedzieć, że mnie po tym nie zabijesz?", które brzmiało jak wyjęte z jakiegokolwiek istniejącego filmu oraz odpowiedź była oczywista i równie sztampowa "nie możesz" lub raczej "I tak cię zabiję" , żadne nie miało na celu poznania odpowiedzi na nie, a było jedynie chamską docinką, w stylu "Czyli mam znaleźć Erdorado? w tydzień" czy "jeszcze mnie popamiętasz", na którą nie mógł sobie pozwolić w swojej sytuacji, spojrzał więc na bogacza wzrokiem mówiącym "wygrałeś". Miał już plan ale potrzebował by przeciwnik myślał, że wygrał, aby plan się udał. Puści go wolno z ochroniarzem. Jednego człowieka można przechytrzyć, zastraszyć, przekupić. Gdyby okazał się być kosmitą, przypuszczalnie też, o ile samo "wydam skąd jesteś" by nie wystarczyło. A robot? to już byłoby marzenie, w końcu nie ma nie hakowalnego systemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Czw Paź 20, 2016 8:33 pm

- Dziękuję, Susan.

Rzekł uprzejmie, kiedy dziewczyna właśnie posprzątała na stoliku, przy którym mężczyzna wciąż siedział wraz ze swoim gościem. Blauvelt wręczył rudowłosej spory napiwek, po czym skinął porozumiewawczo w kierunku swojej ochrony, która nie przekroczyła dziś progu kawiarenki nawet o centymetr. Ulubiona bluza Davida była czysta, a zamiast broni palnej, Oliver trzymał w swej dłoni szklankę z resztkami upitego trunku.

- Na mnie już czas.

Uśmiechnął się, tym samym wstając z miejsca i kulturalnie wsuwając po sobie krzesło do stolika. Ruszył przed siebie, wkładając papierosa do ust, lecz zatrzymał się jeszcze tuż obok zakapturzonego, pozwalając sobie oprzeć dłoń o jego prawy park.

- Dzięki za dotrzymanie towarzystwa. Normalnie bym się pożegnał, ale przecież będziemy się jeszcze widzieć, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Pią Paź 21, 2016 8:18 am

-Prawda-odpowiedział uprzejmie nie do konca rozumiejąc co się właśnie stało, ale doświadczenie w udawaniu i przyjmowaniu przykrywki pozwoliło mu to ukryć do momentu, gdy bogacz wyszedł. To wszystko się nie wydażyło? Mogło to wyjaśniać dlaczego nikt nie przejął się morderstwem kelnerki. Nadal żyła... ale jak długo był w tym stanie? Co w tym czasie zrobił? Co powiedział, że Oli liczył na kolejne spotkanie? Czemu to się stało? Coś było w trunku? Sprawdził rękaw, pendrive tam był. Pytanie brzmiało: wciąż czy jeszcze? Czy miał te dane? Pytania kłębiły się na temat zaledwie kilku minut, a odpowiedzi brakowało. Na szczęście knajpka miała monitoring z dźwiękiem. Mężczyzna usiadł, zamówił kawę i wyciągnął laptopa z torby. Wolał nie korzystać z telefonu, na nim wszystko jest trudniejsze, a w tej chwili był lekko roztrzęsiony. Na laptopie nadal miał odpowiednie narzędzia, teraz nie był niczego całkowicie pewien. Bez większych problemów wbił się do monitoringu kafejki. [Jako, że to wszystko było sztuczką Oliviera, proszę go o napisanie czego Secret Int się z tego dowiedział]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Oliver Blauvelt



Liczba postów : 22
Data dołączenia : 29/09/2016

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Pią Paź 21, 2016 7:50 pm

Oliver spokojnie przekroczył drzwi kawiarenki, od razu kierując się na tyły swojej luksusowej limuzyny, której drzwi uprzednio uchylił jeden z rosłych ochroniarzy. W środku dopalił papierosa, po czym zamienił jeszcze kilka słów z szoferem, by ostatecznie odjechać w tylko własnym znanym interesie.

[z/t]

-------------

[W stan iluzji wprowadziłem Cię już na samym początku, gdy wyciągnąłem telefon z kieszeni, a w trakcie jej trwania przekazałem Ci przynajmniej cztery podpowiedzi, które miały naprowadzić Cię (jako gracza) na fakt "bujania w obłokach". Pierwsze z nich były trudne, lecz potem stawały się bardziej oczywiste. Oto one:
1. Wzbudzenie zainteresowania ochrony Olivera, kiedy przekazałem Ci komórkę.
2. Moje zdanie: "W obecnej chwili wszyscy znali tutaj Olivera, co było słuszną uwagą ze strony chłopaka" - no właśnie - "w obecnej chwili".
3. Uśmiercenie Susan.
4. Kompletne zlanie otoczenia na sam fakt oddania strzału z broni palnej w miejscu publicznym.

Całość co prawda była iluzją, lecz niecodzienne zlecenie Blauvelta, które przewinęło się w trakcie hipnozy, jak najbardziej jest prawdziwe, co z resztą sam zainicjował, gdy się żegnał. Zaś Secret Int na kamerce w kawiarni widzi tylko dwie siedzące osoby. Jedną delektującą się drinkiem, a drugą trzymającą szklankę bez ruchu przez całe zarejestrowane nagranie. Nawet to wydarzenie z obejmującą Cię Susan nigdy nie zaistniało. Nie mówiąc już o kradzieży danych z telefonu.]

Oficjalnie hipnoza dobiegła końca.


Ostatnio zmieniony przez Oliver Blauvelt dnia Sro Paź 26, 2016 10:45 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Secret Int



Liczba postów : 16
Data dołączenia : 05/08/2015

PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Sob Paź 22, 2016 8:53 am

[dzięki za wyjaśnienie, głównie zależało mi na tym, czy te dane znalazły się na pendrivie]
Haker nadal lekko osłupiały sprawdził zawartość pendrive'a... pusto, nie zgrało się. Przeklnął pod nosem, sprawdził telefon. A mógł ustawić zgrywanie zdalne, ale wirus nadal był na telefonie bogacza, nie wszystko stracone. Wpisał na komputerze odpowiednią komendę, a telefon Oliviera zaczął uploadować te dane w internet. Chwilę to zajmie. Nagranie zasugerowało, że Olivier był przy kontroli snu. To oznaczałoby, ze naprawdę chciał znaleźć "tajną bazę mutantów". To było zabawne. Co następne? El Dorado? Atlantyda? Secret Int podrobił rezerwację w hotelu i przelał tam pieniądze z podrobionego konta bankowego - nawet jeśli dostali by rezerwację oznaczoną jako "opłaconą", a przelewu nie mogliby to uznać za błąd programu lub że ktoś źle oznaczył, w ten sposób mniejsze ryzyko. Spakował laptop do torby, dopił kawę i udał się w stronę hotelu.

Pokój numer 134 był większy niż normalny hotelowy pokój, ale zdecydowanie mniejszy niż apartament. Po za tym nie wyróżniał się jakoś szczególnie od normalnego pokoju hotelowego, jedno łóżko, dziwne tapety do połowy ścian, dalej bladoniebieska farba, jedna szafka z lampką nocną z abażurem w zygzaki, kwadratowy stolik z trzema krzesłami, balkon i łazienka.

Secret Int wszedł do pokoju otwierając go swoją kartą, tego typu zamki dawały mu dziwne poczucie kontroli. Rzucił bluzę na krzesło zdjął buty, rzucił torbę ze sprzętem na łóżko i ułożył się w pozycji pół siedzące obok niej. wyjął laptopa, podpiął go do prądu tak samo jak i telefon, położył go na kolanach i zaczął pracę, musiał zaczekać aż telefon Olivera Blauvelta skończy wysyłać dane na serwer, po za tym z czystej ciekawości zaczął szukać w różnych warstwach internetu informacji na temat rzekomej tajnej bazy mutantów, napisał i wystartował również program, który przeanalizować miał doniesienia na ich temat by mieć jakiś punkt zaczepienia, po czym poświęcił się poszukiwania takowych doniesień by mieć dane do wprowadzenia. Co jeżeli Olivier naprawdę będzie w groźny sposób domagał się tych danych? Jeśli haker będzie miał już dostęp do serwerów filmowych to napisanie jednego wirusa więcej na szantaż nie będzie problemem. Na wszelki wypadek zaprogramowął na swój telefon program, który zniszczy dane z telefonu jego celu za jednym kliknięciem.
Jakiś czas później Haker mając już odpowiednie dane ściągnął informację, które chciał jego pracodawca i mu je dostarczył. Po czym wrócił do poszukiwania rzekomej tajnej bazy mutantów. Wcześniej napisany program nie miał wystarczająco dużo danych. Postanowił skontaktować się z potencjalnym kolejnym pracodawcą, chęć wyzwania była silniejsza niż chęć przeżycia. wykorzystał więc wirusa by na ekranie jego telefonu wyświetlić okienko przypominające okienko z błędem:
Jeśli masz pół miliona w Bitcoinach i punkt zahaczenia, pomogę ci znaleźć tą tajną bazę po tym jak spotkamy się to obgadać.

~Secret Int
pod spodem dwa przyciski: "chętnie" i "nie mam kolegów"
Odpowiedź zostanie automatycznie przesłana do hakera. Po wysłaniu dla bezpieczeństwa wysłał na serwer wirus, który pozwoli mu łatwo je usmażyć.

Nie pisz postów jeden pod drugim - zamiast tego edytuj pierwszy!
~ Loki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Niebiańska Kawiarnia   Today at 2:20 am

Powrót do góry Go down
 
Niebiańska Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kawiarnia Solace
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia
» Kolorowa Kawiarnia
» Kawiarnia 'Petit Appetite'

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: