Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Samantha "Sammy" Black

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sammy

avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 21/12/2016

PisanieTemat: Samantha "Sammy" Black   Pią Gru 23, 2016 9:39 pm

Imię i nazwisko: Samantha Black
Pseudonim: Sammy
Rasa: Człowiek/Mutant
Miejsce pochodzenia: Anglia, Londyn
Wiek: 15 lat
Frakcja: Cywile
Wygląd: Samantha to niewysoka dziewczyna, mierząca równe sto pięćdziesiąt centymetrów wzrostu. Posiada nieco drobną, ale zarazem i szczupłą sylwetkę, oraz ciut ciemniejszą karnację skóry, wskazującą na to, że często przebywa na zewnątrz. Na jej ciele znajduje się kilka blizn po różnych wypadkach, lecz nie ukazuje ich publicznie.
Jednakże, gdyby skupić się na innych aspektach jej wyglądu, warto byłoby wspomnieć o jej włosach, w odcieniu ciemnego brązu, będące aktualnie dość krótko ścięte. O, nie można również zapominać o jej szarych oczach, często spoglądających gdzieś w dal, starając się dojrzeć czegoś, czego inni nie widzą...
Ogólnie rzecz biorąc, w jej wyglądzie nie ma nic, co wyróżniałoby ją z tłumu. Oto kolejna, typowa nastolatka, jakich wiele można mijać na ulicy.
Co dalej... Jeśli chciałoby się poznać jej styl ubierania się, to preferuje ciemniejsze kolory, niezbyt rzucające się w oczy, nie stosuje również wymyślnych strojów.
Charakter:
Ciemnowłosa to przyjazna osoba, chociaż niekiedy wydaje się, że jest małomówną osobą. Powiązane jest to z tym, że mało kiedy ma coś ciekawego o sobie do powiedzenia... Osobiście uważa, że nie jest ciekawą osobą, która miałaby w zanadrzu fascynujące historie, warte poznania przez innych. To samo dotyczy kwestii związanej z całością jej osobowości. Można z tego założyć, że posiada niską samoocenę, jednak to nie wskazuje na to, że dziewczyna jest nieśmiałą, z miejsca uprzedzam. Po prostu małomówność ujawnia się wtedy, gdy ma o sobie coś opowiadać.
Jeśli chodzi o inne kwestie, niekiedy potrafi ukazać nieco gwałtowniejszy charakter i podnieść głos na drugą osobę, gdy uważa, że ta nie ma w czymś racji. Wykazuje się również upartością i zarazem determinacją by postawić przy swoim.
Oczywiście, nie może również zabraknąć tego, że nie trzeba się namęczyć, by rozzłościć ją, wystarczy natrafić na jakiś czuły punkt. Rodzina, przyjaciele, jakieś wydarzenie... Znajdzie się tego trochę... I dzięki temu pokazuje się jej nieco bardziej zła strona - jak również brak zahamowań i w czynach, i w słownictwie.
Potrafi poświęcić wiele czasu na rozwijanie własnych celów, które podejmie. Często również jest ufną osobą, więc potrafi na coś przystać, bez odpowiedniego zainteresowania się tym wcześniej. Również jest bystrą i spostrzegawczą osobą, lecz często chodzącą z głową w chmurach.
Aktualnie no tyle, jeśli chodzi o jej charakter.

Umiejętności:
- Języki - zaawansowane (jak na nastolatkę) znanie języka angielskiego, jak również w stopniu średnim hiszpańskiego - w pisaniu i mówieniu,
- Pływanie i bieganie - dwie dziedziny, w których jest bardzo dobra... A raczej całkiem szybka jak na swój wiek,
- Akrobatyka - właściwie głównie chodzi o zwinność i gibkość; jest zdolna wykonywać ruchy powiązane z tym tematem (szpagat, gwiazdę, itd),
- Rysowanie - poziom zaawansowany, specjalizacja obejmuje rysowanie i szkicowanie rzeczy, które widziała na oczy,

Moce:
Lód. Możliwość tworzenia ścian, kolców... Inaczej, teoretycznie wszystkiego, przy czym ogranicza ją wyobraźnia. Praktycznie? Różnie to wygląda. Może również zamrażać podłoża, czy ściany, jak i przedmiotów... A sama umiejętność "zamrażania" najlepiej działa, gdy dotyka daną rzecz. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy.

Broń:
-

Ekwipunek:
Słuchawki + mp3, komórka, pieniądze, paczka miętowych gum do żucia, mały bandaż, mała butelka wody - wszystko zawiera się w niewielkiej torbie na ramię.

Historia:
Pewnego, uroczego dnia, na świecie pojawił się kolejny członek rodziny Black, składającej się wtedy z rodziców i jednej córki, zamieszkującej na przedmieściach Londynu. Ową osobą okazała się być przedstawicielka płci żeńskiej, która otrzymała wdzięczne imię "Samantha". Po prostu, kolejna dziewczynka, która miała przeżyć swoje dzieciństwo, wkroczyć w dorosłość, i tak dalej... Jednakże, czy na pewno? Może od początku...
Młodsza niewiele pamięta z dzieciństwa. Głownie jednak, co utkwiło jej w pamięci, to opowieści rodziców. Z ich młodości, jak się poznali... Ale jednakże jedno skupiło jej uwagę. Wspomnienia o jej siostrze... To było coś, co pragnęła poznać... Ale dlaczego właściwie? Dlatego, że jej nie było tutaj z nimi.
Nietrudno było uzyskać od rodziców wiadomość na temat starszej siostry, jak chociażby imię - Scarlett. Ale... Dorośli postawili sprawę wprost - zniknęła i nie wróci... Powodu nie rozumiała i nie usłyszała wprost. Podsłuchane rozmowy i różnorakie aluzje na temat doprowadziły do różnorakich spiskowych teorii (inaczej mówiąc, spore obudzenie wyobraźni dziecięcej), lecz z tego potrafiła wyłapać jedną kwestię. Naukowcy. Porwanie. Dziwne umiejętności, o których nie powinno się mówić na głos. Ale co właściwie może zrozumieć na ten temat dzieciak? Więc, nie przejmując się tym zbytnio, oprócz dziwnych, niewyjaśnionych dla niej spraw, jej dzieciństwo przebiegało spokojnie...
Aż do dziesiątego roku życia, gdy ich dom został zaatakowany... Dziewczynka miała sporo szczęścia - nie było jej wtedy w domu przez... Szkołę. Tak, zupełnie zwyczajne miejsce, do którego chodzi mnóstwo dzieciaków, przesądziło o tym, czy przeżyje czy nie. Dlaczego wspominam o takich rzeczach? Ponieważ po powrocie z tamtej placówki zastała widok pojazdów policyjnych, jak i karetki. Nie dopuszczono jej dalej. Nie pozwolono wejść do środka... Po prostu, wbrew jej woli, zabrali ją stamtąd, na komisariat. Tam dowiedziała się, że jej rodzice zginęli. Dorośli nie potrafili powiedzieć wprost, jaki był powód ataku, lecz z tego, co udało jej się usłyszeć, dom został przetrząśnięty... Najwyraźniej napastnicy czegoś szukali, lecz czego? Można było jedynie zgadywać.
Po tym wydarzeniu wyjechała z Anglii do Ameryki... A raczej została zabrana przez swoją ciocię - siostrę mamy - do tego oto kraju. Życie szkolne przeplatało się z spotkaniami z psychologiem... By było jej prościej uporać się z tą gwałtowną stratą. Również co roku wracała do rodzinnego miasta, by odwiedzać groby swoich rodziców, jak również i móc popatrzeć na miejsce, gdzie wcześniej mieszkała...
Trzy lata później po raz pierwszy objawiła się jej moc. Było to właśnie w dniu rocznicy śmierci jej rodziców, gdy znajdowała się na cmentarzu... Sama, a tym faktem zainteresował się pewien starszy mężczyzna, który najwyraźniej uważał, że młoda trzynastolatka będzie bardzo łatwym celem dla jego... Khem... Niecnych praktyk zdecydowanie nie będących odpowiednimi dla dziecka. Próbował na początku zagadać ją i przekonać, by poszła z nim, lecz, gdy Samantha odmówiła, podjął się nieco bardziej drastycznych kroków - brutalne potraktowanie i zabranie ją siłą... Jednakże nastąpiło coś, co zaskoczyło wyraźnie oboje, albowiem w miejscu, gdzie ją dotykał, pojawił się nagle schron, a potem lód... Po czym zaczął się on rozprzestrzeniać... A przynajmniej tak jej się wydawało (gdyby ktoś ją dzisiaj spytał o to, nie potrafiłaby odpowiedzieć dokładnie). Bądź co bądź, to wystarczyło, by tamten wystraszył się i zwiał, krzycząc niezrozumiałe rzeczy, zostawiając skołowaną nastolatkę. Od tamtej pory jej umiejętność zaczęła się objawiać w różnych, niespodziewanych okolicznościach... I została zmuszona, by poradzić sobie z tym samą. Wycofała się wtedy z życia towarzyskiego, obawiając się, że ktokolwiek by dowiedział się o tym, mógłby wysłać ją do psychiatryka... Jednakże, nie zamierzała się bać, zamierzała dać sobie jakoś sama z tym radę! I krok po kroku, panować nad tym, jak i odkrywać inne możliwości, przy okazji nie dając się nakryć...
W jej krótkim życiu miało miejsce jeszcze jedno, ciekawsze wydarzenie... Albowiem, pół roku temu, w Anglii, przed swoim starym domem spotkała swoją siostrę, Scarlett. Nie wiedziała oczywiście o tym na początku o niej, a spotkanie tej dwójki było istnym przypadkiem. Napotkanie się, nawiązanie rozmowy, poznanie różnorakich faktów... By powolutku dojść do prawdy... O tym, co się z nią stało, dlaczego nie było, czy też, co działo się po zniknięciu starszej. Trochę tego było.
Aktualnie dziewczyna mieszka w Los Angeles, jednak dość często jeździ do innych miast. Gdyby ktoś był ciekawy, to jej tok nauczania jest indywidualny. Co dalej? To się zobaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3511
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Samantha "Sammy" Black   Pią Gru 23, 2016 10:04 pm

Ograniczenia dałbym takie: moce działają w zasięgu Twojego wzroku i nie dalej, niż sto metrów od Ciebie, czyli standard na żywioły. Odpada zamrażanie płynów w istotach żywych i one-hitowane pokroju - na przykład - wytwarzania przy kimś kolca wbijającego się od razu w ciało; zrobienie go bliżej siebie i ciśnięcie nim będzie już w porządku.

Poza tym akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
 
Samantha "Sammy" Black
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Regulus Arkturus Black
» Syriusz Black
» Narcyza Black
» Syriusz Black
» Bellatrix Lestrange (Black)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: