Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Surge i Dust

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Surge

avatar

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 04/05/2013

PisanieTemat: Pokój Surge i Dust   Pon Gru 26, 2016 6:15 pm

Zwykły, dwuosobowy pokój ze ścianami w kolorze kremowym jakich w instytucie wiele. Podłoga, wyłożona drewnianymi panelami, częściowo jest przykryta małym, niebieskim dywanem.

Na połówce Noriko stoi zwykłe, jednoosobowe łóżko, przykryte pościelą w kolorze wyblakłego różu, a na nim siedzi pluszowy psiak. Przez okno miało się całkiem ładny widok na boisko instytutu. Jedna z mieszkanek pokoju wyraźnie nie dba przesadnie o jego czystość. Pościel jest nieco wymiętolona, a na krześle przy jej biurku wisi krzywo bluza z kapturem. Jedyną osobistą rzeczą w tym pomieszczaniu jest zdjęcie Noriko z jej bratem sprzed kilku lat. Dziewczyna kupiła sobie radio, na którym słucha głośnej muzyki. Obok niego leżą sporej wielkości słuchawki, których używa teraz częściej niż kiedyś, by chociaż częściowo uszanować współlokatorkę. Półki w dużej części są jeszcze puste, nie ma w nich jeszcze zbyt wielu ubrań gdyż Surge powoli zarabia na wszystko. Głównie można na nich znaleźć spodnie i różnego rodzaju bluzki z krótkim rękawem, do tego trochę bluz z kapturem.

Połowa pokoju należąca do Soorayi jest starannie uprzątnięta i ascetyczna. Nie ma tu ani jednego zbędnego przedmiotu, po części dlatego, że dziewczyna niewiele posiada na własność, a większość znajdujących się tu przedmiotów zapewniła jej szkoła. Na biurku stoi komputer służący do nauki, a na półce kilka książek wypożyczonych z biblioteki, w tym egzemplarz Koranu. Zeszyty i przybory do pisania, gdy nie są przez Dust używane, leżą w szufladach biurka. Łóżko jest równo posłane, a na ścianach w jej części pokoju brakuje ozdobników w postaci fotografii czy plakatów. W jej szafie wisi kilka niemal identycznych czarnych sukni i zasłon twarzy, dopasowanych rodzajem tkaniny do różnych warunków pogodowych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Surge

avatar

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 04/05/2013

PisanieTemat: Re: Pokój Surge i Dust   Nie Gru 03, 2017 12:36 am

Jej mała misja dobiegła końca. Na szczęście pozytywnie. Poznała nowe osoby i miała nr telefonu w razie potrzeby kontaktu z nimi. Prędzej czy później zapewne zadzwoni z informacjami na temat postępów w leczeniu dziewczyny.
Teleportacja na szczęście przebiegła bez problemu. Zarówno ona jak i młoda przestępczyni trafiły do siłowni. Idealne miejsce na lądowanie, doskonale dobrane. Nic się nie rozwaliło, nie przewróciło. Parę sprzętów jedynie się zakołysało, a wytworzona elektryczność szybko została przez nią wchłonięta.
W pierwszej kolejności musiała się zająć mutantką i wiedziała co powinna zrobić. Bez namysłu podniosła nieprzytomną dziewczynę i przeszła przez pomieszczenie do drzwi, by wyjść na korytarz. Ignorowała zaczepiające ją o nieznajomą osoby. Zbywała je krótkimi „nie twoja sprawa” lub „nie interesuj się”, idąc korytarzem w stronę windy. Po wejściu wcisnęła przycisk i zjechała na poziom, gdzie mogła znaleźć laboratorium futrzaka. Profesora McCoya znaczy. To on zawsze zajmował się badaniem mocy i wymyślał, co można na nie poradzić.
Po wyjaśnieniu sytuacji i zostawieniu nastolatki pod jego opieką, Noriko ruszyła z powrotem na górę. Jeszcze w windzie podjęła decyzję, że nie skieruje się prosto do gabinetu Frost. Zdała sobie sprawę, że wypadałoby najpierw zmienić ubrania, które nie były w najlepszym stanie po ćwiczeniach na siłowni. I tak teraz pewnie dyrektorki nadal rozmawiały, więc da im kilkanaście minut więcej na rozmowę. Poza tym nie spieszyło się jej do dostania szlabanu. Dlaczego akurat na nią padło?
Z tym postanowieniem Azjatka, po wyjściu z windy na parterze, ruszyła na piętro, prosto do swojego pokoju. Otworzyła drzwi i weszła do środka, obrzucając pomieszczenie spojrzeniem. Wyglądało na to, że Dust nie było w tej chwili tutaj. Dobrze. Zrzuciła z siebie bluzkę i trzymając ją w dłoni poszła do łazienki przemyć się. Bluzka trafiła do kosza na brudne ubrania, a Surge wróciła do głównego pomieszczenia, otwierając szafkę i przeglądając zawartość, by w końcu wyciągnąć granatową bluzkę z napisem Game Over.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dur-Shurrikun
Mistrz Gry | NPC
avatar

Liczba postów : 1418
Data dołączenia : 25/08/2012

PisanieTemat: Re: Pokój Surge i Dust   Sro Gru 06, 2017 9:13 pm

NPC Storyline - Onuris

Bez mocy, osobnik nadal zachowywał swą wiedzę, doświadczenie oraz umiejętności. Białołuski wspomógł się nieco technologią, wkradając się do instytutu. Pomijający trzy pojazdy PTV, wypożyczone od CORE, stwór miał obrany konkretny cel. Nieprzypadkowo, gdyż pewnej parze nie chciał przeszkadzać, a konkretna istota znajdująca się w tym pokoju, wkupiła się wcześniej w jego charakter. W końcu nie często spotyka się kogoś, kto na ziemi nie tylko przed "smokiem" nie ucieka, co się nim zachwyca. Umysł pozostawał niedostępny, zamknięty przez starożytnego. Co prawda, bez swej mocy, wiele zdziałać nie mógł, jednak brat podjął stosowne kroki mające zapewnić mu bezpieczeństwo. Choć nie był ukryty przed możliwością dostrzeżenia go za pośrednictwem innych istot. Trochę zapożyczonej mocy ułatwiło przekradnięcie się przez korytarze instytutu. Przybysz zwracał uwagę, by nikogo nie dotknąć, nie wydać żadnego dźwięku ani nikogo nie sprowokować. Przez drzwi przechodził, fazując, niewidocznie. W końcu znalazł się naprzeciwko wejścia. Pusty korytarz. Tylko on i wejście do pokoju. Zmysły nie zostały wytłumione. Wyszła z pomieszczenia obok, podeszła do szafki, chwyciła za materiał koszulki. Słuch pozwalał mu to niemalże zobrazować. Zrobił krok, przefazował przez drzwi, ujawniając się po drugiej stronie. Tu nie było kamer, nikt - kto może spanikować - go nie dostrzeże.
Wszedł akurat, gdy przekładała bluzkę przez głowę. Idealna pozycja do ataku, nieświadoma, nie widzi go. Usłyszeć nie mogła, przynajmniej do tego momentu. Drzwi nie wydały dźwięku, bo nigdy się nie otworzyły. Niemniej, gdyby ją złapał z zaskoczenia, nieprzyzwyczajoną... mogłoby się skończyć porażeniem, krzykiem, hukiem - hałasem. Zbiegliby się świadkowie. Onuris nie chciał świadków. Przynajmniej jeszcze nie. Zrobił więc kilka kroków wgłąb pokoju, stając mniej-więcej na środku. Z gardła wydobył cichy, lecz słyszalny - warkot. Nie groźny, nie ostrzegawczy czy wrogi. Miał zwrócić na niego uwagę. Jak odchrząknięcie. Stanął wyprostowany, prawie sięgając sufitu, w swych naturalnych anthro-rozmiarach. 262 cm wzrostu, wspaniałe, białe łuski wymieszane z czarnymi wzorami. Czysty, w pełni zdrowy, jednak nadal bez swej mocy. Rozłożył lekko ręce na bok, zapraszając do powitania. Na pysku pojawił się delikatny, ciepły uśmiech. Ogon zamarzł w bezruchu, a biały czeka na reakcję. Na powitanie dla przyjaciela, lecz nie człowieka. Smoka, widma. Ciekawe, czy wyłapie jego zamiary?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Surge

avatar

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 04/05/2013

PisanieTemat: Re: Pokój Surge i Dust   Czw Gru 07, 2017 11:52 am

W pokoju panowała cisza, przerywana jedynie odgłosami dobiegającymi z zewnątrz, a i tych nie było już zbyt wiele, bo powoli się ściemniało na dworze. Na szczęście było lato i widno było przez długi czas, dopiero co słońce powoli sunęło w dół, wkrótce powinno zacząć zachodzić.
Nagły warkot, który w dodatku wyraźnie pochodził z jej pokoju, sprawił, że drgnęła z zaskoczenia. Bluzka jak najszybciej powędrowała w dół, by Nori odzyskała widok na pomieszczenie. Nawet nie musiała się rozglądać. Ciężko było przegapić olbrzymią postać, stojącą na środku, głową niemal sięgającą sufitu. Znajomą postać do tego. Białe łuski, czarne wzory. Smoczy pysk. Z nikim innym nie dało radę pomylić Onurisa.
- Onuris. - Na twarzy Azjatki pojawił się uśmiech. Tyle się zastanawiała nad tym, czy kosmita odwiedzi ich Instytut, czy będzie wiedział, gdzie ich znaleźć. I proszę, teraz właśnie tu stał i... Czy on czekał na przytulenie? Spojrzała na jego rozłożone ręce. Z niczym innym ten gest nie mógł się skojarzyć. To na swój sposób było urocze. Wielgachny, potężny smok, chcący tulenia.
Noriko nie przepadała za okazywaniem uczuć. Chyba, że miała okazywać agresję lub złość. Z tym akurat nie miała żadnego problemu. Gorzej się miało okazywanie emocji pozytywnych. Josh ją trochę przyzwyczajał przez tą swoją wieczną potrzebę kontaktu fizycznego, ale i tak chyba nikomu innemu nie dałaby się przytulić, poza nim.
W końcu jednak zadecydowała, że Onuris był poza tym wszystkim. Był kosmicznym smokiem i mogła sobie pozwolić na okazanie tego, co czuła. Rzecz jasna czuła radość. Cieszyła się, że ten tak szybko postanowił złożyć wizytę. Poza tym, nikogo innego tutaj poza nimi nie było, co też przemawiało na korzyść.
Te wszystkie myśli w jej głowie przepływały ze sporą prędkością. Jej namyślanie się trwało kilka sekund, zapewne nie więcej niż pięć. W końcu niebieskowłosa podeszła do smoka i przytuliła go. A raczej przytuliła się do niego choć nie była w stanie go objąć. Odsunęła się kawałeczek po kilku sekundach i spojrzała do góry na jego pysk.
- Co cię tu sprowadza? Bo zakładam, że nie chęć napicia się herbatki wspólnie. Pewnie nie masz czasu na takie rzeczy. - zagadnęła kosmitę, odsuwając się nieco bardziej jeszcze. Takie patrzenie do góry nie było zbyt wygodne, szyja szybko zaczynała boleć od odchylania głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dur-Shurrikun
Mistrz Gry | NPC
avatar

Liczba postów : 1418
Data dołączenia : 25/08/2012

PisanieTemat: Re: Pokój Surge i Dust   Czw Gru 07, 2017 9:59 pm

NPC Storyline - Onuris

Czekał, nieruchomo, niewzruszony. Jedynie delikatnie się uśmiechając. Te kilka sekund, które potrzebowała się namyśleć. Żałował, że nie mógł odczytać jej myśli. Onuris uwielbiał droczyć się z innymi istotami, a myśli potrafiły bardzo wiele zdradzić, dając mu również sporo powodów do odgryzania się. Za same myśli. Kiedy już się zbliżyła, stwór położył dłonie na jej plecach, pozwalając swej klatce piersiowej zadrżeć w lekkim, powitalnym warknięciu. Lub mruknięciu. Ciężko to było cenić, zwłaszcza, że nie była w stanie sięgnąć jego klatki piersiowej, a raczej mostka lub brzucha. Nie trzymał jej, więc w momencie uznania swobodnie się cofnęła, a widmo zabrało ręce.
Natychmiast rzuciło mu się w oczy, że młoda mutantka nie jest do końca zadowolona z ich różnicy we wzroście. A dokładniej z potrzeby podniesienia głowy tak wysoko oraz nadwyrężania karku. Jako, że nie mógł mówić, o czym przecież powinna była wiedzieć, Onuris podniósł lekko prawą dłoń i wskazał na nią pojedynczym pazurem, odpowiadając niejako na pytanie. Co prawda lekko pokręcił łbem, na sam koniec, by zaprzeczyć, jakoby "nie miał czasu". Nigdy nie uważał się za kogoś w rodzaju ziemskiego biznesmena, by "nie mieć czasu". Wprost przeciwnie, zawsze miał go dla przyjaciół i rodziny. Oraz swych braci i sióstr, Urkyn'Vareis. Stwór podniósł swój wzrok, przesuwając nim po pokoju. Szybko wychwycił elementy, które skupiły jego uwagę. Ruszył więc przed siebie, stawiając swe łapy cicho, niemal niesłyszalnie. Nie przeszkadzały nawet pazury na każdym z palców. Masa i rozmiar wydawał się nie grać roli. Po pierwsze, biały zbliżył się do zdjęcia Noriko oraz jej brata, zatrzymując przy nim oraz pochylając, by móc przyjrzeć się mu z bliska. Ogon stwora powoli przeczesał podłogę, z lewej strony na prawą, kiedy ten z ciekawością przyglądał się młodszej wersji swej kompanki oraz jej brata. Jej reakcje nie będą mu tutaj przeszkadzały. Zwłaszcza, że ręce trzymał przy sobie. Po krótkiej analizie, widmo obrało nowy cel. Tym razem odwrócił się i postąpił te trzy kroki w stronę łóżka, pochylając korpus oraz uginając kolana. Niezmiernie zainteresował pluszowy psiak, znajdujący się na pościeli. Teraz już się nie powstrzymał, gdy tylko klęknął przy łóżku, lewa dłoń wysunęła się do przodu, delikatnie chwytając maskotkę i lekko zaciskając na niej palce. Był ciekawski, jednak bardzo ostrożny, nie chcąc uszkodzić nieswojej własności. Prawa ręka dołączyła, badając strukturę maskotki. Oczywiście to nie tak, że pierwszy raz w życiu widział pluszaka. Niemniej, złapało go niejako na wspomnienia, przez co pozwolił sobie na chwilę zajęcia. Nie na długo, gdyż pluszak wrócił na swoje miejsce, a sam białołuski ponownie się odwrócił, tym razem kierując wzrok ku dziewczynie. Zmienił nieco pozycje, nie chcąc wstawać. Po pierwsze, skupił na niej swoją uwagę. Po drugie natomiast, usiadł na ziemi w siadzie skrzyżnym, opierając się grzbietem - na wysokości lędźwi - o jej łóżko. Ręce oparł na własnych kolanach, natomiast ogon zawinął dookoła swoich nóg. Nie wydawał się mieć konkretnego celu, przynajmniej na ten moment. Niczego nie chciał, nie sugerował. Po prostu siedział i wpatrywał się w nią. Białe łuski delikatnie odbijały światło, kiedy to czarne skutecznie je pochłaniały. Sylwetka widma, zdrowa, zadbana. Wyprostowane plecy, spokojny oddech. Zapewne ktoś, kto by tu teraz wszedł, miałby nie małą gratkę, co takie masywne stworzenie robi w jej pokoju. Niemniej, mieli spokój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Surge

avatar

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 04/05/2013

PisanieTemat: Re: Pokój Surge i Dust   Nie Gru 10, 2017 2:42 pm

Różnica we wzroście nigdy nie była niczym przyjemnym. Nie chodziło tu o kwestię poczucia bycia niskim, Nori była w miarę wysoka. Jedynie zadzieranie głowy do góry nie było przyjemne. Zdecydowanie lepiej by było, gdyby Onuris zdecydował się usiąść. Tylko żeby nie próbował na jej lub współlokatorki łóżko. Na pewno by nie wytrzymały jego ciężaru. Nie wiedziała ile waży, ale raczej całkiem sporo, patrząc na jego wzrost i masywne ciało.
Przechyliła lekko głowę, patrząc na jego gesty. Pamiętała, że Onuris nie może mówić. Zabrano mu moc. Co strasznie się jej nie podobało. Rozmawianie na migi nie było fajnie. Wolałaby słyszeć jego głos. Słyszeć w głowie, bo w końcu używał telepatii do rozmowy. Miała nadzieję, że prędzej czy później odzyska tą umiejętność. Na szczęście to co teraz stwór próbował jej przekazać, wydawało się dosyć proste do zrozumienia. Wskazał na nią, a następnie pokręcił głową. Mogło to znaczyć, że dla niej miał czas. Co było naprawdę miłe.
Zauważyła, że smok się rozgląda po jej pokoju. Chyba zaciekawiło go pomieszczenie. Albo po prostu chciał zobaczyć jak mieszka. Swoją drogą ciekawe jak się tu dostał skoro stracił swoją moc. Być może pewne umiejętności miał i bez niej. W końcu nie słyszała żadnego alarmu, nikt nie krzyczał, nie panikował. Nikt też nie wpadł do jej pokoju. Uśmiechnęła się do siebie, wyobrażając panikę swojej współlokatorki na widok prawie trzymetrowego potwora. Och, to by było zabawne.
W pierwszej kolejności zainteresowaniem zostało obdarzone jej zdjęcie z bratem. Jedyna pamiątka z domu. Jedyna rzecz, która tak naprawdę była jej. Trochę tak masochistycznie trzymać coś, co jej przypominało o rodzinie i Japonii. O ile za rodzicami niezbyt tęskniła, o tyle za bratem już tak.
Sama podeszła kawałek bliżej, gdy Onuris przeniósł swoje zainteresowanie na co innego. W pierwszej chwili myślała, że chodzi o łóżko, ale zaraz jej pomyłka została naprawiona, gdy smok sięgnął lewą łapą do jej pluszaka. Taki olbrzym. Trzymający w łapie i badający małą, pluszową maskotkę. Widok był rozczulający. Z drugiej strony ktoś by zapytał co rozczulającego jest w tym, że potwór trzyma maskotkę. Ona jednak wiedziała swoje. Uśmiechnęła się nawet, gdy ten ostrożnie odłożył psiaka na swoje miejsce. Kiedy usiadł, Nori zrobiła to samo. Ona jednak usiadła na krześle przy biurku. W ten sposób byli na podobnej wysokości, co zdecydowanie było wygodniejsze od wcześniejszego stania.
- Więc masz chwilę wolnego czasu? Przyszedłeś mnie odwiedzić? Zastanawiałam się, czy będziesz wiedział, gdzie mnie i reszty szukać. Nawet rozmawiałam o tym z Joshem. Zastanawialiśmy się, czy te łuski od ciebie nie są jak GPS. Wiesz pewnie czym jest GPS? Na pewno wiesz. - podniosła nogi z dywanu, by samej usiąść w pozycji takiej, jak Onuris. Szkoda, że nie mogli dosłownie sobie porozmawiać. Skoro już smok ją odwiedził. Później koniecznie będzie musiała o tym powiedzieć Joshowi. Chyba, że Onu i jego odwiedzi to nie będzie czym się pochwalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Surge i Dust   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Surge i Dust
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pokój Snów
» Pokój Marzeń
» Pokój Czterech Pór Roku
» Pokój Śmiechu
» Pokój Zakochanych

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork :: North Salem :: X-Mansion :: Piętro-
Skocz do: