Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kevin Ford

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Wither

avatar

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 13/01/2017

PisanieTemat: Kevin Ford   Nie Lut 05, 2017 9:03 pm

Imię i nazwisko:
Kevin Ford

Pseudonim:
Wither

Rasa:
Mutant

Miejsce pochodzenia:
Atlanta, Georgia, USA.

Wiek:
Szesnaście lat.

Frakcja:
X-Man, tymczasowo.

Wygląd:

Kevin z wyglądu jest całkowicie przeciętnym chłopakiem, mierzy sobie metr siedemdziesiąt dwa wzrostu i waży sześćdziesiąt sześć kilogramów. Brązowe włosy średniej długości i spore zielone oczy, jasna, blada cera, mocno kontrastująca z ciemnymi ubraniami, które zawsze nosi. Kevin posiada również kilka kolczyków, trzy w prawym uchu, dwa w lewym i jeden w nosie.
Jego moc wymusza na nim dokładnie zakrywanie ciała, dlatego też najczęściej można go spotkać w golfie, długich spodniach i rękawiczkach, częstym dodatkiem jest również płaszcz - niezależnie od pogody.


Charakter:

Kevin zawsze był spokojnym i raczej zamkniętym w sobie chłopakiem, bardziej skupionym na sztuce niż nastoletnich szaleństwach. Nie spędzał czasu z rówieśnikami, zamiast tego szwendał się po złomowiskach szukając materiałów i inspiracji do rzeźb z metalu. Wrażliwy, zarówno na świat, jak i na innych ludzi, ich opinie i uczucia; nigdy nie miał jednak zbyt wielu przyjaciół... Albo jakichkolwiek. Większość spraw zachowuje dla siebie, rzadko kiedy wyraża swoją opinię i nie lubi, gdy inni się nim zbytnio przejmują; przywykł do bycia samemu, przez co czuje się nieswojo otoczony przez różnych ludzi i do tego postawiony w centrum uwagi. Posiada też pewnego rodzaju kompleksy, jak każdy, dodatkowo pogłębione przez jego mutację, która doprowadziła do swego rodzaju depresji u chłopaka, jeszcze bardziej zamykając go na innych. Unikając ich i ich dotyku. Nie jest szczęśliwszy będąc z dala od ludzi, wcześniej miał ojca czy profesora, który go wspierał w jego artystycznym rozwoju, teraz boi się kontaktu z każdym. Tym samym łatwo go spłoszyć, wystarczy wizja lub sytuacja, w której w jakikolwiek sposób mógłby zagrozić znajomym i opiekunom z otoczenia, by uciekł, odgrodził się od innych, zniknął z ich życia, uważając, że tak będzie lepiej dla wszystkich.
Nie znaczy to jednak, że zawsze się poddaje. Gdy mu na czymś zależy, potrafi być bardzo uparty i zawzięty, posunąć się do wielu rzeczy, nawet morderstwa, co jest dla niego wielkim poświęceniem, chociaż może to brzmieć absurdalnie. Jednak "kontrola" nad mocą wiele od niego wymaga, dzień w dzień walczy ze sobą, z potrzebą używania jej, zabijania... Bo wydaje mu się to tak naturalne jak oddychanie. Jest to walka, przy której łatwiej byłoby się poddać, a mimo to Ford sprzeciwia się, w zasadzie, własnej naturze.
Całość ta zdecydowanie nie pomaga mu w kontaktach z innymi. Oczywiście ludzie go lubią, bo w większości stara się być miły i nie wchodzić nikomu w drogę, często jednak inni sami go unikają, bojąc się go. Dlatego od dnia, w którym uaktywniły się jego moce Kevin coraz bardziej pogrąża się w mroku, który zaczął go otaczać, zamyka w sobie, chowa przed światem, budując grubą ścianę obojętności i anonimowości, alienując się, bo tak nie tylko otoczenie jest bezpieczniejsze, ale i on sam.


Umiejętności:

Kevin jest artystycznie uzdolniony, swego czasu nawet odnosił sukcesy w tej materii. Szczególną uwagę poświęca industrial artowi, głównie rzeźbie z metalu (którą może spokojnie się zajmować pomimo swoich mocy), czasem jednak wciąż zdarza mu się coś namalować, chociaż nie jest to już tak przyjemne jak wtedy, gdy mógł dotykać płótna bez rękawiczek. Praca z metalowymi rzeźbami wymaga od niego umiejętności posługiwania się różnymi narzędziami takimi jak palniki, lutownice. Oraz wiedzy jak działają konkretne rodzaje metalów, by je wyginać, topić etc. Poza tym posiada wiedzę na poziomie licealnym, zdobytą głównie w swojej starej szkole, przez tydzień przebywania w instytucie nie miał póki co okazji przećwiczyć niczego więcej niż... Wstępna praca zespołowa.


Moce:

Wither nie posiada świadomej kontroli nad swoimi mocami. Zaliczają się do nich dwie zdolności:

☠Dotyk śmierci - Kevin potrafi doprowadzać do gnicia, rozkładu, a wreszcie dezintegracji każdej formy materii organicznej, czego dokonuje poprzez bezpośredni kontakt fizyczny. Jego dotyk rozbija wiązania pomiędzy cząsteczkami, na skutek czego podatne na to obiekty obracają się w pył i to na ogół już po kilku sekundach - choć zależy to również od rodzaju materiału. Zdolność ta jest świadoma i chce być używana, przez co tym trudniej nad nią panować. Sprawia, że Kevin odczuwa naturalną potrzebę korzystania z niej.

☠Wizja rozkładu - Wither posiada możliwość oglądania świata jako martwego i gnijącego. Nad tym jednak zupełnie nie panuje i umiejętność ta włącza się niezależnie lub podczas silnych emocji.


Broń:

Poza swoim dotykiem, nie posiada.

Ekwipunek:

Komórka... I w zasadzie tyle.

Historia:

Urodzony w Atlancie, w Georgii, już po kilku pierwszych oddechach stracił matkę, która nie przeżyła porodu. Od tej pory chłopaka wychowywał ojciec, z którym ten miał całkiem niezły kontakt. Chłopak żył sobie spokojnie przez czternaście lat, rozwijając swoje umiejętności artystyczne, zdobywając nagrody, spokojnie funkcjonując we własnym świecie, dopóki nie uruchomiły się jego moce. W końcu jak nastolatek może nie spanikować, gdy ubrania nagle zaczynają się na nim rozkładać, niszczyć, trawa więdnie pod nogami... Nagły krzyk i rosnąca panika Kevina zaalarmowały jego ojca, który natychmiast przybiegł, a próbując go uspokoić sam ucierpiał przez moc chłopaka, zamieniając się w pył po chwili kontaktu z synem. Młody Ford, całkowicie przerażony tym, co właśnie się stało, wciąż mając przed oczami śmierć ojca, myśl, że to właśnie ON go zabił, uciekł, owinięty jedynie w koc, który się na nim nie rozłożył. Udał się w jedyne miejsce, gdzie czuł się bezpieczny, starając się ignorować zszokowane i niepochlebne spojrzenia ludzi, gdy przemierzał tamtejsze ulice. Na samym już złomowisku po chwilowym spokoju rzucił się na niego pies stróżujący, który po ugryzieniu Kevina również bardzo szybko się zasuszył, jednak nie zdążył zmienić w pył, bo kontakt trwał zbyt krótko. Szczekanie jednak zwabiło pracowników, którzy kojarzyli już Kevina z jego poprzednich wycieczek na złomowisko i tym razem postanowili go wygonić raz na zawsze, co doprowadziło do dość nierównej walki, zwłaszcza, że Ford nawet nie próbował się bronić, raczej skupiając się na tym, by mężczyźni go nie dotknęli, by im się nie stała krzywda. Przerwało to pojawienie się Danielle Moonstar, która dość szybko pozbyła się napastników i zajęła chłopakiem, proponując mu przeprowadzenie się do Instytutu.
Tam spędził kilka dni pod obserwacją, badany przez personel Instytutu i leczący swoje rany odniesione podczas ataku na złomowisku. Z początku raczej trzymał się na uboczu, z czasem jednak zyskał niewielkie grono przyjaciół, całkowicie zauroczony słodką i nieśmiałą Laurie.
Jakiś czas później, gdy udali się do Nowego Jorku całą grupką na spotkanie z ojcem Sofii, albo raczej jego kamerdynerem, wpadli w pułapkę Reaversów, przeciwników mutantów, którzy chcieli się dość skutecznie pozbyć całej grupki. Gdy Pierce, przywódca organizacji zagrażał życiu Laurie, Kevin przemógł się i go zaatakował, kierując się złością i swego rodzaju pragnieniem zemsty - dopiero interwencja Danielle go powstrzymała, gdy kobieta pokazała mu jego największy strach, mianowicie zabicie Laurie swoimi mocami. To dość skutecznie wstrząsnęło Kevinem, który wkrótce potem odszedł z Instytutu.
Przez jakiś czas szukał sobie miejsca, w końcu jednak znalazł sobie pracę na starym wysypisku na Staten Island, gdzie również zamieszkał w niewielkiej metalowej budzie dla pracowników. Spędzał czas na pracy oraz tworząc kolejne rzeźby z materiałów, które znalazł na miejscu, a także próbami zapanowania nad swoją mocą, co testował głównie na zwierzętach. Rok po odejściu z Instytutu na złomowisku pojawiła się Danielle wraz z Emmą, by znów go przekonać do powrotu i chociaż Moonstar poległa na tym polu, Emmie udało się przemówić do Kevina, który zgodził się wrócić oraz zostać wcielonym do drużyny, którą zajmowała się Danielle - New Mutants. Drużyna nie funkcjonowała najlepiej i miała mnóstwo wewnętrznych spięć, które przeszkadzały w pracy drużynowej. Wkrótce po jego powrocie na nowo zainteresowało się nim FBI, w sprawie z morderstwem jego ojca. Szkoła przez jakiś czas próbowała wywalczyć jego prawa, jednak ostatecznie przyzwolono na zabranie go na proces, czemu postanowili zapobiec Hellionsi oraz Sofia. Na szczęście lub nie, nie udało im się to, gdyż przeszkodzili im X-Meni - w obawie, że to całkiem przekreśli szanse na dogadanie się z FBI, zarówno teraz jak i w przyszłości. Przed procesem Emma Frost przejęła Kevina jako opiekunka prawna, dzięki czemu rozprawa w sądzie była w ogóle możliwa; po udanej sprawie oraz powrocie Kevina do Instytutu, oczywiście oczyszczonego z zarzutów, chłopak zamienił się z Icarusem drużynami, zostając członkiem Hellionsów. Nawiązał tam kilka przyjaźni, w tym z liderem drużyny, Julianem. Jakiś czas później drużyna została rozwiązana, na rzecz innej, do której chłopak się nie załapał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3472
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Kevin Ford   Sro Lut 08, 2017 11:22 am

Akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
 
Kevin Ford
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kevin Ford
» Kevin Burnett

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: