Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Riverside Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 13, 14, 15
AutorWiadomość
Morgana le Fay

avatar

Liczba postów : 111
Data dołączenia : 08/06/2012

PisanieTemat: Riverside Park   Sob Sie 04, 2012 4:09 pm

First topic message reminder :






Jeden z wielu parków na Manhattanie, leżący tuż przy rzece Hudson. Popularny wśród tych, którzy chcą pojeździć na rowerze, skuterze, rolkach czy po prostu przejść się w urokliwej okolicy. Posiada kilka boisk, wypożyczalnię kajaków, a do tego jest miejscem wielu imprez, takich jak chociażby koncerty i festiwale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Sigma

avatar

Liczba postów : 206
Data dołączenia : 19/05/2014

PisanieTemat: Re: Riverside Park   Sro Wrz 06, 2017 11:29 pm

Sigma właśnie oceniała jak może pójść mutantce aklimatyzacja w nowym środowisku. Jeszcze nie uciekła od cyborga rodem z filmów science fiction, w którym maszyny z przyszłości chciały zgładzić ludzkość. Och tak, spotkała już na swej drodze jedno takie SI, które uważało się znacznie lepsze od człowieka. Wyglądało to na ludzką pychę, która była zaszczepiona również tamtej maszynie. W końcu człowiek również uważał się za istotę mogącą rywalizować z bogiem w dziele stworzenia. Poczynał sobie bardzo zuchwale i dokładnie taka sama analogia była zastosowana wobec tamtego SI. Sigma natomiast do swego stwórcy miała równie wiele pytań, aczkolwiek wiedziała że skończy się to najpewniej jej śmiercią. Ktoś wtedy próbował zatrzeć ślady swoich błędów. Ludzie pod wpływem chwili działali irracjonalnie, a to maszynie mogło zasugerować pewne wnioski. Jej twórca mógł się jej bać. Nie mógł wiedzieć, że ta maszyna nie zabija tak długo jak nie będzie to konieczne. Już dawno przestała być cyberzabójczynią, które eliminowała cele z listy.
- Nawet wydarzenie mające 1% szansy powodzenia może zaistnieć, chociaż ludzie mianem cudu określają niskie szanse prawdopodobieństwa zdarzenia – skomentowała słowa Gloriany. Ludzie nazywali to cudem, a inni poszukiwali w tym tego czegoś co określano mianem nadziei. Wszakże maszyna tego nie odczuwała, ale jeśli z opcji pozostanie tylko liczyć na ten 1% to wybierze ją bez wahania. W końcu może okazać się, że jeden procent będzie najwyższą wartością pośród pozostałych.
SI również widziało propagandowe graffiti jak również posty w internecie nawołujące do pozbycia się tych „wynaturzeń”. Ludzie to jednak ciekawe stworzonka. Wystarczy, że z tłumu wyłamie się jedna osoba, która ma odmienne zdanie a stanie się celem ataku. Całkowicie ignorując wcześniejszą tezę, pozostali rzucą się na odmieńca. Osobę o innym poglądzie. Czasami z braku lepszych rzeczy do roboty Sigma bawiła się w zamieszczanie takich postów. Nie była jak głupi google bot, którego dało się nauczyć faszyzmu. Przeanalizowała historię tej rasy i dostrzegła, które wzorce zachowania nie są pochwalane i których należy unikać.
Szkoda, że nie chciała się teraz podzielić swoją historią. Mogłaby skonstruować jej profil psychologiczny oraz wysłać odpowiednie zalecenia do instytutu, by unikać drażniących kwestii. Umożliwiłoby to o wiele prostszy początek, gdyby wiadomo było skąd pochodzi oraz co przeżyła.
- Mam dużo czasu. Jest to też znaczny dystans do pokonania, najlepiej pociągiem lub innym środkiem komunikacji miejskiej. Jeśli jest to dla Ciebie wygodne to możesz zamienić się w gryzonia i przewiozę Cię pod ubraniem – zaproponowała maszyna wstając z ławki i wyciągając rękę w stronę Gloriany, by zwyczajnie pomóc jej wstać. Tak jak zwykle to robili ludzie, gdy próbowali nawiązać bliski kontakt z kimś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gloriana

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 11/08/2017

PisanieTemat: Re: Riverside Park   Pią Wrz 08, 2017 7:14 pm

Dzień zapowiadał się niezwykle ciekawie. Poza poznaniem Sigmy, która okazała się być cyborgiem, Gloriana pozna miejsce w którym mutanci znajdują schronienie. Oby jednak nie okazało się to jakimś przytułkiem dla bezdomnych i porzuconych. Jeżeli będzie trzeba to Meggan pieniądze po prostu ukradnie i jakoś by wyżyła na tym świecie. W końcu z jej zdolnościami przetrwanie nie stanowi dla niej problemu. Z drugiej strony wizja posiadania dachu nad głową i otoczenia które w stu procentach Cię akceptuje było bardzo kuszące. Podała zatem rękę Sigmie i wstała z ławeczki.
- Gdzie się zatem musimy udać? - spytała po czym rozejrzała się dookoła. Po ostatnim wybryku ludzie stąd pouciekali więc w okolicy nie było zbędnych gapiów. Zamieniła się zatem w małego, kolorowego ptaszka i usiadła cyborgowi na ramieniu. Była teraz w pełni gotowa do podróży. Wiedziała że widok dziewczyny z egzotycznym ptakiem na ramieniu zwróci uwagę innych ale nie zważała na to. Chciała jak najszybciej trafić do tego zachwalanego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sigma

avatar

Liczba postów : 206
Data dołączenia : 19/05/2014

PisanieTemat: Re: Riverside Park   Pią Wrz 08, 2017 11:06 pm

Do instytutu trafiały bardzo różne osoby. Właśnie to było jednym z powodów, dla których Sigma preferowała współpracować z nimi, a nie z SHIELD czy inną organizacją. Tak wiele różnych osób pozwalało zebrać bardziej obiektywne dane o zachowaniu młodych ludzi lub po prostu niewielkiej społeczności, która rządzi się swoimi prawami. Jak na razie zebrała sporo danych na temat asymilacji poprzez zajęcia dydaktyczne, które zostały każdemu narzucone jako jeden z obowiązków. Pedagodzy dzięki swoim umiejętnościom trzymali całą grupę uczniów w ryzach, a czasami wystarczyli po prostu starsi uczniowie. Hierarchia w takiej społeczności opierała się na różnicy wieku. Im większa była, tym łatwiej było nakłonić uczniów do współpracy. Zwłaszcza jeśli do tego osoba cechowała się pewnymi atrybutami, które przez młodzież uznawane były za „fajne”. Najczęściej pod tę kategorię podchodziły osoby dające łatwiejsze pytania na testach oraz te otwarte i potrafiące przywołać interesujące anegdoty ze swej młodości. W gruncie rzeczy trudno było też stwierdzić maszynie jak wiele osób ją lubiło, a ile po prostu wykorzystywało jako podręczną bazę danych oraz zbiór rozwiązań do zadań. Podobno to było coś co się czuło, jednak dla niej było to pojęcie abstrakcyjne, którego cybermózg nie mógł sobie od tak przyswoić. Istniało jednak duże prawdopodobieństwo, że znajdzie się trochę osób darzących sympatią Sigmę. Być może Gloriana, do której została wyciągnięta pomocna dłoń dołączy do tego grona, jednak czas pokaże. Cyborg na samym wstępie przeanalizowała potencjalne możliwości dziewczyny. Była w stanie niepostrzeżenie kraść oraz po prostu przetrwać w ciągłym ukryciu, jednak typowa dla ludzi chęć ustatkowania się i odnalezienia własnego stada była silniejsza niż indywidualizm. Podkreślało to tylko tezę, że człowiek był istotą społeczną. Niezależnie od bycia mutantem. W gruncie rzeczy maszyna badała ich jak normalnych ludzi, gdyż niewiele różnili się od Afroamerykanów przed wprowadzeniem pewnych praw. Rasizm dotykał ich dokładnie tak samo.
Fioletowowłosa obróciła lekko głowę w stronę ptaszka i by wyglądało to naturalnie, pogłaskała go palcem po łebku. Chwilę później ruszyła w kierunku postoju taksówek.
- Udamy się najpierw na postój taksówek, by obrać trasę na dworzec. Potem udamy się pociągiem do North Salem. Obliczyłam jak najlepszą trasę biorąc pod uwagę dane satelitarne oraz aktualny ruch na ulicach. Powinnyśmy przed wieczorem dotrzeć na miejsce – powiedziała szybkim krokiem poruszając się w stronę wyjścia z parku. Wystarczyło jej pieniędzy, ale czemu miała ich używać skoro mogła zhackować terminal taksówkarza? Miała nawet przy sobie nieaktywną kartę, która może zadziałać jako niewzbudzająca podejrzeń atrapa.
Po wyjściu z parku na postoju czekało kilka charakterystycznych nowojorskich taksówek. Do jednej wsiadła Sigma z ptakiem na ramieniu. Taksówkarzem okazał się mężczyzna. Prawdopodobnie hindus sądząc po nakryciu głowy oraz obecnych w taksówce elementach kultowych. Był bardzo gadatliwy, a SI dzięki mapom i wyszukiwarkom mogła podawać dosyć dokładne dane na temat nowojorskich atrakcji. Gdy padło zapytanie o siedzącego na jej ramieniu ptaka cyborg odpowiedziała tylko „to moja towarzyszka”. Już mniej chętniej mężczyzna prowadził rozmowę, gdy Sigma korygowała jego jazdę by nie nabijał zbyt wielu punktów na liczniku. Niebawem dotarły na dworzec, z którego nic tylko kupić bilet w automacie i wsiąść w najbliższy pociąg do North Salem, gdzie czeka je kolejna przesiadka. Ostatnia, która miała dostarczyć je bezpośrednio pod instytut.
>ZT tutaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Riverside Park   

Powrót do góry Go down
 
Riverside Park
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 15 z 15Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 13, 14, 15
 Similar topics
-
» Pomnik Piotrusia Pana
» Miejski park
» Park Promnitz
» Planten un Blomen
» Bryant Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: