Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Christopher Varcer

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Christopher Varcer

avatar

Liczba postów : 112
Data dołączenia : 19/03/2017

PisanieTemat: Christopher Varcer   Nie Mar 19, 2017 9:23 pm

Imię i nazwisko: Christopher Varcer, dawniej Kez.
Pseudonim: Chris
Rasa: Reptilianin
Miejsce pochodzenia: Ośrodek badawczy na terenie Anglii. Obecnie mieszka z Richardem Brookiem w Nowym Jorku.
Wiek: 24 lata
Frakcja: Illuminaci Cywile
Wygląd:
 

Opis Wyglądu:
 

Charakter:
Chris to wyluzowany i otwarty na świat osobnik o przyjaznej osobowości. Nie w jego głowie plany zniewolenia ludności czy kontrola całego świata. Wyrzutek nie nadaje się do tego.
Ale jedno jest pewne - jest bardzo towarzyski, choć wyraźnie brakuje mu pracy nad sobą. Nie zawsze ma właściwe podejście do innych. Trudno jest zrozumieć jego działania, ponieważ często nie mają one najmniejszego sensu. Robi wiele rzeczy pod publikę a czasem po prostu nie rozumie panujących tutaj zasad. Mimo to uwielbia przebywać w otoczeniu ludzi, obserwować ich i angażować się w ich codzienne życie. Po prostu go to fascynuje i nie wyobraża sobie braku kontaktu z nimi, ich wynalazkami oraz kulturą. Jest wręcz udomowiony. Ufa im bardziej niż reptilianom, przez których zapewne jest uznawany za ohydną kreaturę i zdrajcę.
 Dla niego nie istnieje termin "przestrzeń osobista" i często ją narusza. Mniej lub bardziej świadomie, ale nie pozwala przy tym, aby jakiś obcy (kosmita) go tykał. Pogłaszcze kogoś, poklepie, kopnie w cztery litery jeśli ktoś ładnie poprosi. Zawsze do usług, wystarczy być miłym; Chris z przyjemnością zatruje komuś życie swoją obecnością.
Może z początku na takiego nie wygląda, ale ma swój instynkt samozachowawczy i sporą czujność. Wbrew pozorom jest bardzo inteligentny i w wielu przypadkach są dowody na to, że pod jego czaszką drzemie wiedza znacznie większa od przeciętnego człowieka, którą idealnie skrywa przed innymi. Znajdzie wyjście z wielu sytuacji, potrafi planować, rozwijać się i wykonywać powierzone zadania, jednak mało kiedy lubi korzystać ze swojego mózgu przy pozostałych. Woli słuchać się reszty, nawet jeśli ci nie mają racji. Wszystko dla odrobiny rozrywki.
Nie przepada za walką, dlatego prędzej zaproponuje pójście na kręgle niż ustawkę. Często uważa przemoc za niepotrzebne rozwiązanie. Czy nie lepiej się przytulić albo coś w tym stylu? Jak sam twierdzi jest pacyfistą, lecz mimo to sprytnie działa innym na nerwy, udając większego idiotę niż jest w rzeczywistości. Takim w końcu zawsze się upiecze, prawda?
To sarkastyczny i niekiedy ironiczny typ. Ma specyficzne poczucie humoru i nie każdy go w tej kwestii zrozumie. Bawią go klasyczne suchary. Słowa lub gesty, które nikim innym nie ruszą potrafią powalić go na łopatki. Również zdarzają się podteksty i rechot w nieodpowiednich momentach.
 Często naśladuje zachowania innych, samemu nie zawsze rozumiejąc ich znaczenie. Jest skory do integracji z innymi, dlatego nieraz bywa przez to bardzo namolny. Każdy przyjaciel jest na wagę złota, dlatego mało kiedy na serio szuka wrogów.
Każdy kto go poznaje widzi w nim optymistę ze sporym dystansem do samego siebie. Trudno go wytrącić z równowagi, bowiem żadne wyzwiska czy złośliwe komentarze nie sprawiają mu przykrości. Zazwyczaj ignoruje je albo obraca w żart, zupełnie nic sobie z tego nie robiąc.
Christopher ogólnie dużo mówi. Raz gada z sensem a raz jak niektórzy twierdzą: gada aby gadać, jednak nie jest przy tym głośny i zachowuje poziom. Bywa szczery do bólu, co w połączeniu z masą sarkazmu i szczyptą ironii tworzy mieszankę wybuchową, która zostawia ślady w postaci eleganckich siniaków.
Mężczyzna zawsze służy pomocą. Może niezbyt udolną i bezinteresowną, ale nigdy nie przechodzi obok potrzebującego obojętnie. Jest gotów podejmować ryzyko i diametralnie zmienić swoje nastawienie, pokazując swój prawdziwy silny charakter. Wtedy dowodzi swojej dojrzałości i poczuciu odpowiedzialności za tych, na których mu zależy.
Nie przepada za chamstwem i wywyższaniem się. Nieuzasadnioną przemocą także - w takich przypadkach jest gotów interweniować, ale oczywiście na swój chrisowy sposób. Wszystko na spokojnie, a jak nie wypali to chwyt za cegłę. Jego sposoby radzenia sobie z problemami potrafią zaskoczyć, ale grunt, że działają.

Umiejętności:
Podstawy pierwszej pomocy - czyli to, co każdy powinien wiedzieć.
Prowadzenie pojazdów - potrafi prowadzić jednoślad lub też samochód, nie zabijając przy tym siebie i czasem pasażerów. O stanie samego pojazdu oraz wyrządzonych szkodach nie należy dyskutować. Z chęcią kogoś podwiezie "na skróty".
Motoryzacja - zwykłe hobby. Fachowcem nie jest, ale uwielbia pracować przy pojazdach i ma o nich jakieś pojęcie.
Gotowanie - Ktoś musi. Jego współlokator już dawno umarłby z głodu i spalił kuchnie, gdyby nie jego magiczne dłonie. Tutaj też nie ma rewelacji. Zrobi herbatkę dla gości, jajecznicę, kanapki. Ludzkie mięso i łzy potępionych dla opornych.
Szybka nauka - W tym pozornym idiocie tkwi niesamowity intelekt. Znacznie łatwiej przyswaja (bezużyteczną) wiedzę od zwykłego człowieka.
Współpraca - Idzie się z nim dogadać. Radzi sobie w zespole w różnych sytuacjach. Rzetelnie wykonuje polecenia o ile jest to "fajne" albo ma szczytny cel. Nie bawi się w lidera i wykonuje polecenia każdego, jeśli tego kogoś polubi... i jeśli ten ktoś nie przeszkadza mu w chwilowej, 11 godzinnej drzemce.
Szpiegostwo - Kolejne dziwaczne hobby. Wie sporo o najprzeciętniejszych mieszkańcach. Od najzwyklejszych emerytów po typowych gimbusów i najczęściej są to najdurniejsze informacje jakie można wyłapać, więc jeśli ktoś szuka informatora i chce wiedzieć jakim masłem ktoś smaruje poranną kanapkę to trafił pod właściwy adres. Oczywiście Chris wie znacznie więcej, ale trudno jest z niego wyciągnąć coś wartościowego. Siłą nigdy się tego nie osiągnie.

Moce:

- Niewidzialność - potrafi na krótki okres czasu wtopić się w otoczenie, lecz pod wpływem dekoncentracji (np. uderzenia, potknięcia) moc szybko gaśnie. Jest to coś na wzór kameleona, ale na znacznie wyższym poziomie.

- Trzecie Oko - poprzez kontakt wzrokowy jest w stanie przewidzieć przyszłe ruchy przeciwnika, co w połączeniu z niebywałą zwinnością daje szanse na popisowe manewry. Jest w tym zaskakująco dobry, choć nie działa to na doświadczonych telepatów, maszyny, bóstwa czy na niepoczytalne/wybuchowe charaktery. Również sam brak dłuższego kontaktu równa się z brakiem tej zdolności. Zupełnie nieprzydatna, jeśli ktoś woli oglądać swoje buty niż jego facjatę lub posiada maskę.

- Zmiennokształtność - ograniczona. Przejmuje wyłącznie ludzki wygląd, stosując metodę długotrwałej obserwacji wybranego obiektu. Nie otrzymuje w ten sposób nowych mocy ani umiejętności. Gadzie oczy pozostają cechą niezmienną. Niewykluczone są inne elementy takie jak ostre kły czy łuski. Potrafi też modulować barwę głosu bez konieczności całkowitej przemiany, co czyni z niego eksperta w sztuce naśladownictwa. Poważne zranienie bądź stres skutkuje przerwaniem działania kamuflażu.

- Mocne szczęki - Takie, których zdecydowanie należy unikać. Chris w gadziej formie za ich pomocą jest w stanie zgnieść powszechnie występujący metal. To, co wyląduje w jego paszczy, rzadko kiedy wraca w jednym kawałku. Ekhm, paluszki także. Wadą jest sam mechanizm zamykania szczęk, bowiem gdy się zatrzasną,  jaszczur nie potrafi od razu puścić, co podczas walki może sprawić niemały problem. Poza tym łatwo jest je czymś podważyć.

- Gadzi rozum - Christopher w jakiś sposób podświadomie oddziałuje na gady i zazwyczaj czyni je to niegroźnymi dla niego samego. To dzięki tej mocy może np. opalać się z krokodylem lub trzymać w dłoniach dziką jaszczurkę. Nie dotyczy to bezpośredniego przejęcia nad nimi kontroli a niemej komunikacji. Forma telepatii? Możliwe, zależy jak to interpretować. Łuskowate stworzenia po prostu go akceptują. Nie działa to na istoty rozumne i takie, które spotyka poraz pierwszy. W takim przypadku potrzebne jest dłuższe zapoznanie.

- Absorpcja promieniowania - Zapewne najbardziej specyficzna zdolność jaszczura, która nie polega na samym emanowaniu szkodliwym promieniem, a jego neutralizowaniem. Organizm reptilianina działa jak filtr. Ciało przejmuje radioaktywne cząsteczki, przetwarza je i następnie uwalnia przez skórę nieszkodliwą dla otoczenia dawkę.
 Chris umie kontrolować intensywność przejęcia a także konkretną drogę, dzięki czemu może np. dłońmi uczynić napromieniowany przedmiot bezpiecznym dla człowieka. W tym czasie, w zależności od promieniotwórczości pierwiastka, mogą pojawić się zawroty głowy, mdłości, wzmocnienie gadzich cech a w skrajnych przypadkach przesilenie organizmu, co kończy się przegrzaniem prowadzącym do utraty przytomności.

- Nadludzka wytrzymałość - Przeżyje upadek z wysokości i potrącenie przez samochód - oczywiście w granicach rozsądku. Rozpędzony tir zawsze zaboli. Sprawa ma się inaczej w przypadku ran punktowych. Dźgnięcie nożem, drzazga, oberwanie kasztanem czy postrzał z broni palnej będzie tak samo odczuwalny jak przez zwykłego człowieka.

- Siła - W gadziej formie uniesie ciężar do 300 kg.

- Nadludzka zwinność i szybkość - W końcu to w pewnym sensie przerośnięta jaszczurka. Potrafi ruszyć z miejsca i osiągnąć określoną szybkość znacznie szybciej niż człowiek. Nie jest to jakaś szczególna moc, ponieważ dogoni co najwyżej autobus, który właśnie mu odjechał, a i to nie zawsze mu się udaje. Pazury, które zaczepia o grunt pozwalają na wykonywanie gwałtownych zwrotów, przez co rzadko kiedy się przewraca i trudno jest go trafić czy złapać. Dość często wpada na przeszkody takie jak szyby, lustra i przemieszczające się pojazdy. Samych pocisków też nie uniknie. Nie przesadzajmy.

- Hipnotyzer - Długotrwałe patrzenie w ślepia gada może wprowadzić daną osobę w trans, lecz Chris nie może wpływać na jej decyzje. Moc polega głównie na stłumieniu zmysłów przeciwnika, przerwaniu dotychczasowej czynności oraz bezczynnego stania. W tym czasie Christopher nie może dać się rozproszyć, a w szczególności mrugać. Działa to na większość zwierząt. Z ludźmi bywa różnie i o skuteczności decyduje sam gracz. Postacie zwykle same orientują się, że coś jest nie tak i w porę dochodzą do siebie, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia. Bywa też, że nie pamiętają co przed chwilą robiły.
Duże znaczenie przy tej zdolności ma siła woli kierowanej postaci, bowiem dzięki niej jest się w stanie oprzeć działaniu hipnozy.

Broń: (Mordercze kapcie zagłady) Brak. Zwykle takowej nie nosi chyba że liczymy kolce na rękach oraz kły.

Ekwipunek:

- Portfel                                                  - coś na przegryzkę                  - notes+długopis    - scyzoryk
- telefon                                                 - zapalniczka                               - klucze
- słuchawki i odtwarzacz mp4        - petardy                                       - latarka
- kominiarka                                          - okulary przeciwsłoneczne   - lornetka

Ogólnie wszystko, co przydaje się na małą wycieczkę ma ładnie zapakowane w nerce, z którą mało kiedy się rozstaje.

Historia:

Spore zamieszanie ogarnęło obcą cywilizację, gdy stanęła przed nowym globalnym problemem.
Pojawiało się coraz więcej doniesień o znikających w niewyjaśnionych okolicznościach małoletnich reptilianach. Sprawca pozostawał nieznany, jednak winą obarczano człowieka. W celu zwiększenia poziomu bezpieczeństwa wprowadzono program NEST, który zakładał całkowite odseparowanie młodych od świata zewnętrznego, póki te nie osiągną dojrzałości i nie będą w stanie kontrolować umiejętności przemiany. Program objął również Keza.
 Zaostrzone procedury i ścisła kontrola były dla dziecka niezrozumiałe i krzywdzące. Zwłaszcza dla takiego, które nie znało jeszcze pojęcia "człowiek" i momentalnie zostało pozbawione swobody, jaką mu wcześniej oferowano.
 Uczucie zamknięcia zmusiło go więc do podjęcia drastycznych środków. Nie potrafił tak nagle się dostosować do nowych zasad. Był wtedy młody i głupi. Nie wiedział na co się naraża.
  Jakimś cudem udało mu się stamtąd uciec i właśnie wtedy stało się to, czego najbardziej się obawiano. Zniknął i już nigdy nie wrócił.
...
Czteroletnie dziecko zostało uprowadzone przez ziemską organizację zajmującą się łapaniem takich jak on - innych od zwykłych ludzi. To tam prowadzono na nim różnorakie badania. Wszyscy wiedzieli, że jest jednym z nich, a celem zgrupowania było przeciwdziałanie ich wpływom na życie mieszkańców. Uprowadzenie reptiliańskiego dziecka stało się jedną z metod uzyskiwania sojuszników tej rasy i korzystania z ich zdolności do własnych celów. Niekoniecznie tych dobrych.
I jak się okazało Chris nie stanowił wyjątku i miał zostać odchowany w przekonaniu o sile i władzy człowieka nad wszystkim dookoła. Nie krzywdzili go, aczkolwiek sposób, w jaki podchodzili do zajmowania się nim nie był zbyt odpowiedni.
 Brakowało mu rodzicielskiej opieki, czego skutkiem było szukanie wsparcia i uwagi u każdego, komu akurat padła opieka nad nim. No i padło na ludzi. To oni byli jego rodziną, dlatego też i traktował ich jak rodzinę. Szybko zapomniał o przeszłości, pozwalając sobie robić pranie mózgu. Kawałek po kawałeczku upodabniał się do nich.
...
Pewnego razu udało mu się poznać pracownika, który zajmował się nim w sposób szczególny i zobaczył w nim dziecko takie jak każde inne, które zasługiwało na prawdziwy dom, a nie życie w zamknięciu. Crawford - bo tak miał na imię opiekun Chrisa, bardzo się do niego przywiązał. Nie popierał prowadzonego projektu i uważał go za łamanie wszelkich praw. Chciał, aby prawda wyszła na jaw.
Postanowił uratować jaszczura i zabrać go stamtąd, ryzykując całą swoją karierę. Christopher miał 9 lat, kiedy został zabrany z ośrodka i zamieszkał z Crawfordem i jego żoną. Małżeństwo pokochało go jak własne dziecko, którego sami nie mogli posiadać. Młodzik był radosny, gadatliwy, całkowicie przywiązany do ludzi. W sumie nic oprócz wyglądu nie odróżniało go od pozostałych.
Niestety sprawa jego zniknięcia nie obeszła się bez echa i wszczęto poszukiwania, a plany zdradzenia prasie prawdy zostały przez rodzinę wyrzucone do kosza. Zmienili nazwisko, a doktor podrobił dokumenty i poprzednie imię reptilianina Kez zastąpił Chrisem. Opuścili ojczysty kraj i zamieszkali w Stanach. Tam jaszczur miał szansę rozpocząć nowe życie i dokształcać się jak inne dzieci. Uczęszczał do szkoły a jego wygląd został zaakceptowany jako rzadka mutacja. Podrobione papiery potrafiły zdziałać cuda. Co prawda dokuczano mu, ale nauczył się to ignorować albo po prostu tego nie zauważał.
Był bardzo uzdolniony jak na swój wiek. Przyswajał wiedzę znacznie szybciej niż jego rówieśnicy. Wykraczał nią też poza program nauczania, jednak ta inteligencja musiała zostać zatajona. Chris pozostał więc przeciętnym uczniem niewyróżniającym się na tle klasy. Pomagał za to innym zdobywać lepsze stopnie, dzięki czemu wcale nie miał takiej złej reputacji i nieraz przychodzono z czymś do niego na niejakie "korepetycje".
Wtedy poznał też Richarda Brooka. Niby dzieciak jak każdy inny, jednak małomówny i zamknięty w sobie. Jaszczur nie potrafił zignorować kogoś, kto wyraźnie potrzebował towarzystwa i postanowił zawrzeć z nim znajomość. I żaden nie żałował tej decyzji. Spotykali się, podpowiadali sobie na sprawdzianach. Wiadomo, jak to koledzy, a gdy Rick zaczął przechodzić mutację i zmieniać swój wygląd przez tajemniczy gen, nic się w ich relacji nie zmieniło. Nadal trzymali się razem. Może to nawet zaciśniło relacje jeszcze bardziej.
Chris po skończeniu szkoły zamieszkał w Nowym Jorku wraz z przyjacielem na obrzeżach miasta. Utrzymuje się z pieniędzy bogatych rodziców, z którymi utrzymuje stały kontakt. Od czasu do czasu stara się sam zdobyć jakąś wygodną dla siebie pracę, aby być bardziej niezależnym.
Przez cały ten czas przeszedł nieprawdopodobną przemianę. Już prawie nie przypomina przedstawiciela swojej rasy i z roku na rok następuje zanikanie kolejnych cech, jakie mu pozostały. Projekt okazał się skuteczny. Może jednak za bardzo...

Inne/ciekawostki:
- Jego najlepszym przyjacielem jest Richard Brook.
- Ma własny kanał na YT, gdzie wrzuca słabej jakości videoblogi, challenge i dziwaczne recenzje. Raczej mało popularny i słabo oceniany. Krytykują jego "makeup" i o dziwo nikt nie zorientował się, że coś jest z nim nie tak.
- Jego mimika nieraz wydaje się być sztuczna i ograniczona m.in. przesadnie eksponuje swój uśmiech nawet wtedy, kiedy nie jest to konieczne. W rzeczywistości Chris naśladuje zaobserwowane emocje, ponieważ pierwotnie nie był do tego zdolny. Sam (nad)szeroki uśmiech ma pokazywać przyjazne nastawienie do otoczenia, lecz dla niektórych jest on przerażający.
- Maska ma za zadanie chronić przed atakiem. Zbliżenie ręki lub jakiegokolwiek przedmiotu do okolic pyska bez jego zgody zwykle kończy się instynktownym ugryzieniem (nawet jeśli owym przedmiotem jest cegła. Nie zapanuje nad tym).
- Zdarza mu się nie rozpoznawać własnego odbicia lub dostrzec szyby. Wizyta w galerii to koszmar.
- Uwielbia wygrzewać się na słońcu, leżąc na zatłoczonym chodniku, ławce lub w bardziej odpowiednich do tego miejscach. W domu wystarczy mu lampa biurkowa, szczególnie cudza.
- Sól w większych ilościach jest dla niego silnie trująca.
- Ma lęk przed rażącym światłem. Błyski potrafią go zdezorientować, a nawet czasowo oślepić.


Ostatnio zmieniony przez Christopher Varcer dnia Pią Lip 21, 2017 7:38 pm, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3435
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Christopher Varcer   Nie Mar 19, 2017 10:05 pm

Parę rzeczy z umiejętności wypadałoby przenieść jednak do mocy. To o szczękach i sile przede wszystkim, reszta pasuje.

Jeżeli chodzi o moce... Niewidzialność - zgaduję, że chodzi Ci o coś w stylu zaawansowanego kameleona? W takim wypadku może być. Co do tej zdolności hipnozy, to standardowo zależna od siły woli i tym podobnych czynników.

Historia - mimo wszystko dopisz krótko te początki postaci, nawet jeżeli nie są powszechnie znane, w tym jej samej. MG potrzebują informacji.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Christopher Varcer

avatar

Liczba postów : 112
Data dołączenia : 19/03/2017

PisanieTemat: Re: Christopher Varcer   Czw Mar 23, 2017 6:44 pm

Coś czułem, że pomieszam te dwa pola. Przepraszam. Przeniosłem już siłę i szczęki do mocy a niewidzialność oraz hipnozę dokładniej opisałem.

Dodałem też początki postaci i odrobinę uszczegółowiłem historię. No i dałem parę zdań do charakteru bo dość koślawo był on opisany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3435
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Christopher Varcer   Czw Mar 23, 2017 7:51 pm

Niech będzie akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Christopher Varcer   

Powrót do góry Go down
 
Christopher Varcer
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: