Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stacja Kolejowa Glenwood

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lightningrod

avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 23/11/2016

PisanieTemat: Stacja Kolejowa Glenwood   Nie Mar 26, 2017 9:46 pm


Stacja kolejowa Glenwood, znajdująca się w bezpośrednim sąsiedztwie opuszczonej elektrowni Yonkers. Co pół godziny odjeżdżają z niej pociągi do i z dworca Grand Central na Manhattanie. Stacja leży na linii kolejowej Hudson.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lightningrod

avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 23/11/2016

PisanieTemat: Re: Stacja Kolejowa Glenwood   Nie Mar 26, 2017 10:52 pm

Gdy razem z Sam opuścili teren starej elektrowni (zanim to zrobili, LR zdążył się jeszcze przebrać w cywilne ubrania, które zabrał po drodze do Riverside Park), Billy zorientował się, że zupełnie nie ma pojęcia gdzie są. Nie spodziewał się też, żeby jego towarzyszka to wiedziała, w końcu żadne z nich nie pochodziło z Nowego Jorku, o ile jeszcze się w nim znajdowali. Dlatego też poprosił Sam, żeby chwilę na niego zaczekała, a sam przebiegł kawałek, starając się znaleźć jakąś charakterystyczną budowlę, lub jakikolwiek drogowskaz, który zaprowadziłby jego i dziewczynę do domu. Nie musiał szukać daleko. Stacja kolejowa Glenwood dała mu wszystko, czego potrzebował: pojęcie o tym gdzie się znajduje, oraz sposób na dotarcie na Manhattan. Szybko powrócił do Sam, wytłumaczył jej sytuację i zaprowadził do miejsca, gdzie mieli zaczekać na pociąg. Na ich szczęście, przyjechać dziś miały jeszcze dwa. Lucky.
Droga na stację upłynęła w ciszy. On sam nie miał pomysłu jak zagadać do niej. Dzięki introwertyzmie. Dzięki słabe zdolności komunikacyjne. Nie mogliście być bardziej pomocni w tej sytuacji! Usiadł na ławeczce zrezygnowany. Do następnego pociągu wciąż mieli jakieś 20 minut. Jak na lato było też dość chłodno.
- Nie spodziewałem się ciebie tutaj - Odezwał się nagle - W Nowym Jorku znaczy.
Nie wiedział, czy nie zabrzmiało to zbyt... Wrogo, czy coś. Mówił cicho, wpatrując się w te kilka świateł z okolicznego osiedla, jakie jeszcze nie zgasły. Wydało mu się to trochę śmieszne. Nie rozmawiali zbyt wiele gdy jeszcze chodzili do tej samej szkoły w LA, chociaż jego mama znała ciocię dziewczyny. A teraz? Sam zdawała mu się najbliższą osobą w tym mieście. I tej drużynie.
- Ani że masz takie zdolności - Dodał - Kiedy odkryłaś że masz te... Samrażarkowe moce?
Był ciekaw. Sam nigdy nie zdawała się mieć problemów ze swoją mocą w szkole. A jeśli, to bardzo dobrze się z nimi ukrywała. On sam przeżywał piekło gdy tylko zbliżał się do elektroniki. Czasem powodował przeładowania. Czasem gasły przy nim monitory. Stawały zegarki albo rozładowywały się telefony innych. Nikt nie wiedział czemu. Poza samym Billym. Zastanawiał się, czy miała podobne przeżycia związane ze swoim talentem.
- Powiedziałaś komuś o nich?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sammy

avatar

Liczba postów : 35
Data dołączenia : 21/12/2016

PisanieTemat: Re: Stacja Kolejowa Glenwood   Pon Mar 27, 2017 4:40 am

Dziewczyna również nie odzywała się przez ten czas, nie bardzo mając jak rozpocząć rozmowę. Miała również wrażenie, że całą umiejętność rozmawiania z kimś wymęczyła wcześniej, a teraz... Teraz już po prostu nic. Cisza. Zero. A skoro i chłopak nie inicjował jej, to sprawiało, że część ich wspólnej podróży upłynęła w milczeniu.
Usiadła obok niego, delikatnie obejmując się ramionami i przez chwilę rozcierając ramiona, zanim zaczynała się przyzwyczajać do tego chłodu. Wtedy właśnie usłyszała słowa kolegi... Co sprawiło, że wbiła wzrok, ale nie w niego, lecz w ziemię.
- Czasem jeżdżę do innych miast - odpowiedziała mu natomiast, nie rozpowiadając się jednocześnie zbytnio. Cóż, najechali na tematykę wiążącą się właśnie... O niej. Dlatego też zrobiła się o wiele mniej chętna do rozmowy. Nie lubiła mówić o sobie. W tym względzie posiadała dość niską samoocenę.
- W Anglii. Gdy miałam trzynaście lat - stosunkowo niedawno, gdy tak spojrzało się na jej wiek. Jednakże samej tematyki związanej z mocami nie rozwijała. Ani w jakich okolicznościach ją odkryła, ani co potem się działo.
- Samrażarkowe? - powtórzyła, skupiając w końcu na nim swój wzrok. Dobrze usłyszałam? - Nietypowe określenie.
Pozwoliła sobie na łagodny uśmiech, który dość szybko zszedł z jej twarzy.
- Tylko wam... - rzekła w odpowiedzi na kolejne pytanie. - I mojej siostrze - westchnęła cicho, pocierając policzek i ponownie odwracając wzrok. - Wybacz. Nie bardzo mam co mówić o sobie - zdecydowanie nie radziła sobie z takimi pytaniami. - Ale jeśli chcesz coś wiedzieć, to pytaj - postanowiła jednak spróbować coś więcej powiedzieć, mimo że sprawiało jej to problemy i coraz bardziej robiła się małomówna.
- A co z tobą? - spytała się go. - Opowiesz mi coś więcej? - sama była ciekawa, jak to wyglądało, bo mimo wszystko działało to w obie strony... A tak jej się wydawało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lightningrod

avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 23/11/2016

PisanieTemat: Re: Stacja Kolejowa Glenwood   Pon Mar 27, 2017 10:05 pm

Zanim jeszcze dziewczyna dała o tym znać, Billy wyczuł, że Sam dość niechętnie mówi o sobie, dlatego nie naciskał. Zresztą, starczały mu takie odpowiedzi. Reszty sam się domyślał. Znaczy, nie do końca, ale dopowiadał sobie wyjaśnienia.
- No... Samrażarkowe... - Przytaknął - Sam... I zamrażarka... No wiesz, taka gra słów...
+2 do nieśmieszności żartów. Zanotował w głowie. W dodatku usłyszał, że dziewczyna również utrzymała swoje zdolności w tajemnicy. Co prawda powiedziała o nich większej (o jedną) ilości osób, ale mimo wszystko wciąż było to nieduże grono.
- Jeszcze będzie okazja zapytać, prawda? - Odpowiedział zwracając się w jej stronę. Wyglądało na to, że Sam zabawi w Nowym Jorku trochę dłużej... Inaczej by nie dołączała, nie?
- Zaczęło się... Dwa lata temu - Rozpoczął swoją "opowieść" Billy - Wtedy... Podczas burzy. Poraził mnie prąd z aparatury. Czułem go w sobie, chociaż nic mi nie robił. Znaczy... Chodzi mi o to, że chyba już wtedy miałem tę zdolność, ale dopiero po porażeniu się... Obudziła. No... Tak to wyglądało.
Pominął wszystkie bolesne szczegóły. Bolesne emocjonalnie. Nie miały związku z tym o co pytała Sam. Nie musiała ich znać. Nie musiał się nimi dzielić.
- I do dziś nie powiedziałem o nich nikomu - Zakończył.
Chwilę później podjechał pociąg.
- Dojedziemy nim do Grand Central. Daleko stamtąd do miejsca gdzie się zatrzymałaś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sammy

avatar

Liczba postów : 35
Data dołączenia : 21/12/2016

PisanieTemat: Re: Stacja Kolejowa Glenwood   Wto Mar 28, 2017 1:00 pm

Czy będzie jeszcze okazja, by zapytać? - powtórzyła w myślach, już nie zastanawiając się nad całą kwestią zabawy z słowami.
- Mam taką nadzieję - odpowiedziała mu natomiast, splatając lekko dłonie. Cóż, z tego wychodził jeden drobny problem, o którym wcześniej zapomniała... Ona nie jest z tego miasta. Jest przejazdem. I... Teraz musiała wymyślić sposób, by jakimś cudem mogła tutaj zamieszkać, a nie w LA, jak dotąd.
Wysłuchała jego "opowieści" w milczeniu. Mimo że nie dopowiedział tego, dziewczyna miała wrażenie, że to wszystko sprawiło, że najadł się dość sporo strachu. Dostanie prądem, a potem odkrycie mocy... Fascynujące, a zarazem przerażające. Nadal pamiętała, jak ona się czuła, przed i zaraz po pojawieniu się mocy.
- Rozumiem - odezwała się pod koniec. - Dzięki, że mi o tym opowiedziałeś - dodała jeszcze. Może i ja zdołam się kiedyś przełamać...? Ale... Nie uważam, by moja historia była jakos wyjątkowo fascynująca.
- Wychodzi na to, że oboje musieliśmy radzić sobie sami radę - bąknęła jeszcze, lekko zmieszana tym wszystkim. Wzięła głębszy wdech, starając się coś powiedzieć... Po czym po prostu się rozmyśliła.
Spojrzała w stronę pociągu, po czym wstała z miejsca.
- Niespecjalnie. Dzięki, że mnie odprowadzasz, Billy - zwróciła się do niego jeszcze. - Myślę, że stamtąd dam radę dość do domu. Chcesz się jutro spotkać? - dodała jeszcze, gdy już wsiedli do pociągu... Potem tylko podróż i udanie się do domu.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lightningrod

avatar

Liczba postów : 50
Data dołączenia : 23/11/2016

PisanieTemat: Re: Stacja Kolejowa Glenwood   Wto Mar 28, 2017 10:47 pm

- No ale jakoś dawaliśmy radę, nie? - Wyszczerzył się do niej w odpowiedzi. Przepuścił dziewczynę do drzwi pociągu, po czym sam do niego wsiadł. Na szczęście o tej porze nie jechało nim zbyt wiele osób, dlatego szybko odnaleźli jakieś bardziej odosobnione miejsca.
- Nie ma sprawy. Jest późno i w ogóle... - Spuścił wzrok i wcisnął się mocniej w siedzenie. Niby Sam nie potrzebowała obstawy, ale Billy był jakby zaprogramowany, że powinien brać odpowiedzialność w takiej sytuacji. Żeby odczuwać pełną satysfakcję z dobrze wypełnionego obowiązku, odprowadziłby ją pod same drzwi, ale nie chciał się narzucać - Nie ma sprawy... I chętnie. W tym parku, gdzie dziś? W tym samym miejscu?
Po chwili byli umówieni. Następne pół drogi spędzili na niemrawej rozmowie, wspominając niedawne jeszcze dni w LA. Potem, już na Grand Central rozeszli się w swoje strony.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stacja Kolejowa Glenwood   

Powrót do góry Go down
 
Stacja Kolejowa Glenwood
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Stacja kolejowa w Hogsmeade
» Opuszczona stacja kolejowa
» Stacja kolejowa
» Stacja kolejowa
» Stacja kolejowa Hogsmeade

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: