Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Slayer

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Slayer

avatar

Liczba postów : 26
Data dołączenia : 30/03/2017

PisanieTemat: Slayer    Czw Mar 30, 2017 7:35 pm

Imię i nazwisko:
San Cho Sung
Pseudonim:
Slayer
Rasa:
Mutant
Miejsce pochodzenia:
Kowloon Walled City/Hong Kong
Wiek:
21.02.1989
Frakcja:
Niezrzeszony
Wygląd:
Nie jest on osobą, która rzuca się w oczy - raczej miniecie go w tłumie, bez zwracania uwagi, co często wykorzystuje. Jest on dość wysportowany, umięśniony - choć bez przesady - i sprawny fizycznie. Krótko obcięte czarne włosy i brak zarostu oraz małe czarne oczy nie wyróżniają go z pośród innych Azjatów. Jedynym, co stanowi jego znaki szczególne jest tatuaż pod dolną wargą przedstawiający cztery szpony.
Charakter:
Jego charakter jest dość specyficzny - zazwyczaj zamknięty w sobie i stojący w cieniu, a z drugiej pewny siebie i w razie potrzeby zdolny objąć przywództwo. Nie stara się na siłę pokazać światu, nie chce błyszczeć i być na widoku - woli spokojnie stać w cieniu i obserwować rozwój wydarzeń, lub wykonywać polecenia szefa. Prawie nigdy też nie traci nad sobą kontroli, ani nie wybucha niepotrzebnym gniewem - jest chłodny i nieczuły z pozoru. W środku jednak męczą go wyzuty sumienia, jednak nie daje tego po sobie poznać. Wyjątki stanowi dla niego otwarta walka, od której stroni - wtedy zamienia się w dosłowne zwierzę. Nie przejmując się niczym wpada w szał atakując całym impetem, co zwykle skutkuje. Gdy jest sam, zazwyczaj pije, śpi, lub plącze się po mieście szukając dobrego cichego lokalu do picia, aby jakoś odreagować. Swoją drogą ma też mocną głowę.
Umiejętności:
Umiejętność posługiwania się nożami, pistoletami i karabinami.
Znajomość kilku języków - Mandaryński, Japoński, Angielski i Francuski
Dobra kondycja fizyczna
Moce:
Kolce wychodzące z ciała - z ciała Sana wychodzą kolce. Ma je na całym ciele. Kolce te w razie złamania same się zregenerować, oczywiście po pewnym czasie. Są one dość twarde, a przynajmniej na tyle, aby przebić ludzkie kości. Oczywiście dla samego ich posiadacza używanie ich nie stanowi krzywdy. Sam Cho potrafi też kontrolować miejcie, w którym "wyjdą" one z jego ciała.
Broń:
Nóż sprężynowy, Smith & Willson 686 Plus
Ekwipunek:
Papierosy, zapalniczka, batony musli.
Historia:
Nędza, bród, smród i nędza - tak najłatwiej określić jego dzieciństwo. Urodził się w miejscu, które siedliskiem tego wszystkiego, a mianowicie Kowloon - miasto osiedle. Starał się on jakoś radzić, zważywszy na to, że jego rodzice byli zawodowymi narkomanami. Całe dnie plątał się on po ciasnych i brudnych uliczkach Kowloon. Spotykał on tam masę różnych dziwnych ludzi - samozwańczych magów, uzdrowicieli i  triadę. Najbardziej jednak lubił chodzić do miejscowego nauczyciela. Nauczycie był to człowiek pochodzący z byłej Francuskiej jurysdykcji Hong Kongu. Tam nauczył się czytać, pisać po mandaryńsku i angielsku. Człowiek ten był również członkiem miejscowej triady - werbował on dzieci i wykorzystywał do różnych interesów - głównie jako kurierów. W wolnych chwilach San lubił przesiadywać na dachach obserwując samoloty. Marzył wtedy, że zdoła wyrwać się z tego syfu. Okazja, a raczej przymus ku temu natrafił się dość szybko. W 1994 rząd Chin nakazał zniszczenie Kowloon. Wtedy uciekając trafił do równie brudnej dzielnicy Hong Kongu. Tam zetknął się z prawdziwą Triadą. W wieku dwunastu lat wpadł w bójkę z grupą nastolatków, wtedy też objawiła się jego moc. Gdy jeden z nich zadał mu cios, nagle z jego ciała wyszły kolce, które przebiły napastnika. Na początku był tym lekko przerażony, jednak nauczył się to kontrolować. Gdy skończył szkołę od razu wstąpił w szeregi mafii widząc w tym jedyną i słuszną drogę. Odkrył też zachodnią muzykę, a szczególnie upodobał sobie Hardcore Metal. Ze względu na swą moc i umiejętność bycia niewidzialnym w tłumie stał się likwidatorem. Likwidował on wszystkich wrogów mafii. Po pewnym czasie został przeniesiony do Tokyo. Prawdopodobnie jako straszak na yakuzę, albo z powodu śledztw policji zataczających w okół niego coraz ciaśniejsze kręgi. Tego sam nie był pewien. Na miejscu dość szybko zaadaptował się do nowych warunków. Trafił jednak na szefa, którego mocną stroną nie była inteligencja - przez ciągłe zażywanie kokainy nie miał kontaktu z rzeczywistością. Tak oto kazał dla Slayera zabić oficera policji, o którym było wiadomo, że współpracuje z yakuzą. Nie mając za bardzo wyboru zabił on tego policjanta. Jego szef jednak nie liczył się z konsekwencjami - nie przewidział, że Japończycy wezmą odwet. Tak oto na biuro Triady napadła zbrojna banda Yakuzy. Sam San jednak nie zginął, zdołał uciec z budynku. Później dowiedział się, że wszyscy jego towarzysze zginęli. Korzystając z usług znajomego fałszerza zdobył nowe dokumenty i dostał się do USA. Tu postanowił rozpocząć życie od nowa. Jednak postanowił się jakoś zabezpieczyć - zliofilizował kilku ulicznych dealerów. Teraz pozostało obmyślić jakiś plan dalszego działania, bo ile można siedzieć w jakimś mieszkanku w Bronxie i zarabiać na kradzieży portfelów? Pora coś zmienić. Jego obecnym planem jest próba naprawienia przeszłości.

Prosiłbym też o zmianę nicku na Slayer


Ostatnio zmieniony przez Slayer dnia Czw Mar 30, 2017 8:16 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3401
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Slayer    Czw Mar 30, 2017 7:59 pm

Przeczytaj i podpisz regulamin.

Z umiejętności - pistolety i karabiny oczywiście tylko ziemskie, a jakieś nietypowe modele mogą sprawiać problemy.

Moce wynikają z naturalnej mutacji czy nie? Jeżeli tak, to będziesz musiał trochę zmienić historię, bo powinny objawić się w wieku kilkunastu lat, w okresie dojrzewania. Jeśli mutacja nie jest naturalna, to musisz wyjaśnić skąd się wzięła.

Historia raczej w porządku, pomijając zakończenie. Zmień ostatnie zdanie, bo Instytut Xaviera jest tajny. Najlepiej zostaw sobie tylko próbę naprawienia przeszłości i będzie dobrze.

***

Akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
 
Slayer
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: