Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Bruce Banner

avatar

Liczba postów : 110
Data dołączenia : 26/09/2012

PisanieTemat: Kawiarnia   Sro Kwi 19, 2017 3:17 pm



Kawiarnia urządzona w starym stylu. W sumie można powiedzieć, że raczej od trzydziesty lat nikt jej nie remontował. Odświeżył, a i owszem, ale nie zmieniał przy tym pierwotnego wyglądu. Prowadzona przez starsze małżeństwo i wnuczkę. Ciasta są niezmienione od samego początku - tajemnicza receptura rodzinna. Dużo miłości, cukru i tłuszczu. Co może być lepszego?

Z parku szli paręnaście minut. Oczywiście, że w ciszy. Przynajmniej ze strony Bannera. Wyszedł z założenia, że skoro już o pogodzie zagadali to nie mają za bardzo neutralnych tematów do rozmowy. O kobietach? Coś czuł, że raczej gustują w innych. A i Brucey nie należał do osób opowiadających o swoich podbojach (haha!) czy zawodach miłosnych.
- Usiądziemy w ogródku? - Niby zabrzmiało to jak pytanie, ale wypowiedział je i praktycznie w tym samym momencie usiadł przy jednym ze stolików.
Pora lunchowa się skoczyła i kawiarnia świeciła pustkami. Dlatego w ogródku byli sami. Po chwili podeszła do nich młoda dziewczyna, kelnerka.
- Zwykłą, czarną kawę. I kawałek tortu czekoladowego. Mają tutaj jeden z lepszych jakie jadłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jolt

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 31/05/2016

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Sro Kwi 19, 2017 3:30 pm

Mimo kilku prób Lee, grupka szła w stronę kawiarni w ciszy. Nie była jednak zbyt daleko od parku, więc nie trwała aż tak długo.
-Brzmi nieźle. -usiadła przy stoliku i rozejrzała się. Oczywiście na swój sposób. Łaknęła wszystkie dźwięki, które ja otaczały. Skrzypienie krzeseł i drzwi, wiatr hulający w dzwonkach wietrznych, stukanie obcasów kelnerki.
-Ja poproszę z mlekiem. I też się skuszę na ten tort. -uśmiechnęła się. Była osobą, która niezwykle często się uśmiechała. Ktoś mógłby nawet powiedzieć, że zbyt często. Ale tak to już jest, jak się ma pozytywne nastawienie do świata i ludzi.
-No to... Doktorze, może opowiesz coś o swojej pracy? Jak mówiłam, studiuję coś zupełnie innego, ale chętnie poszerzę swoją wiedzę. Może zagnę swoich znajomych z biologii, buhaha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Winter Soldier

avatar

Liczba postów : 99
Data dołączenia : 21/12/2012

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Sro Kwi 19, 2017 3:56 pm

Szedł w milczeniu, nie spuszczając wzroku z otoczenia. Wszystko mogło być niebezpieczne. Słońce odbite od okna mogło być błyskiem lufy, niespodziewany hałas mógł oznaczać, że ktoś chce się podkraść. James żył w wiecznym czuwaniu, gotowy w każdej chwili do obrony. Nie chciał jednak sam atakować. Zależało mu na spokoju, na bezpieczeństwie. Chciał tylko na nowo żyć w spokoju, być wolnym od kontroli Hydry.
- Kawę. Czarną. - Zerknął na kelnerkę, zajmując miejsce w taki sposób aby widzieć jak najwięcej wokół siebie. Nie chciał skończyć źle tylko dlatego, że nie zachowa ostrożności. To nadal mogła być cwana próba schwytania przez S.H.I.E.L.D, nie zdziwiłoby go to. Chciał zapytać o Captaina, dowiedzieć się nieco więcej o legendzie Ameryki, jednak obecność kobiety go powstrzymywała. Słuchał więc ich wymiany zdań, samemu wpatrując się w osoby, które również wybrały ogródek jako miejsce swojej chwili wytchnienia czy plotek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Big Boy

avatar

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 23/08/2017

PisanieTemat: Re: Kawiarnia   Sro Gru 06, 2017 4:30 pm

Woodrean zawsze lubił uczęszczać do pobliskiej dzielnicy. Jednak dopiero od niedawna zaczął chodzić do kawiarni, ze względu na jej specyfikę i rodzinny klimat. Teraz jednak nie miał ochoty zamawiać niczego słodkiego.
Dzisiejszy dzień był dniem, kiedy Big Boy miał spotkać się z kontaktem, który ponoć wie gdzie można spotkać niejakiego Sabretooth, znanego również jako Victora Creeda. Poszukiwanego przez Tarcze. Woodrean otrzymał anonimowy list w którym to napisano, gdzie chcę się z nim spotkać. Znalezienie tego miejsca nie było trudne i być może dla tego spowodowało to, że przyszedł on incognito.
- Poproszę czarną kawę, bez cukru. - Zamówił z uśmiechem na ustach i wskazał ilość, która mu odpowiadała.
Myśląc o swoim spotkaniu z tajemniczym osobnikiem. Popijał kawę, czekając na niego już godzinę przed umówionym spotkaniem. To był jego nawyk, by najpierw sprawdzić otoczenie, a potem przyglądać się wszelkim ruchom, które mogły by wykazać, że jest śledzony lub czeka na niego zasadzka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://apostrof.cytaty.info/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia   

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kawiarnia Solace
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia
» Kolorowa Kawiarnia
» Kawiarnia 'Petit Appetite'

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: