Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sammael

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sammael

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 23/04/2017

PisanieTemat: Sammael   Sro Maj 03, 2017 8:59 am

Imię i nazwisko: Sammael
Pseudonim: Sam
Rasa: Mutant/Demon
Miejsce pochodzenia: Wymiar demonów/Nowy York.
Wiek: 14/1000
Frakcja: Czarne charaktery.

Wygląd:
-
Sam to młody, wolno dorastający nastolatek. Mierzący gdzieś tak metr czterdzieści, ważący koło trzydziestu kilogramów. Krótkie blond włosy, jasna cera i biało ciemne oczka. Jego ciało nie jest zbytnio wysportowane, wygląda wręcz normalnie, jak na dziecko przystało. Przechodząc do ubioru, Sam nosi na sobie jedynie czarny płaszcz z kapturem, który sięga mu spokojnie do kolan. Pod spodem znajdą się jeszcze jakieś czarne majtki. Tak po za tym, chodzi boso i bez spodni.
-
Jeżeli chodzi o postać Samaela, to już raczej nie przypomina człowieka. Przemienia się w koło dwu i pół metrową bestię, która na pierwszy rzut oka przypomina zbroję. Pokrytą łuską oraz kolcami.  


Charakter:
Zaczynając od egzystencji. Sammael nasiedział się w wymiarze demonów przez jakieś sześćset sześćdziesiąt sześć lat, przez co jego osoba stała się po troszku pacyficzna. Spokojna i wyrozumiała oraz zza nadto dziwna. Na pierwszy rzut oka jest to po protu nastolatek, który stara się być miły i kulturalny dla wszystkich wokół. Wiadomo, że demony to nie zło ostateczne. No, ale przejawiając dobre intencje i sposób podchodzenia do spraw. Nie oznacza to, że do końca jest dobrą osobą. Jest w nim to ziarenko zła i bezmyślnego naparzania o beton czyjąś głową, ale jest tego naprawdę mało. Jak wiadomo, każdy ma zły dzień. Jemu też może się zdarzyć, tylko w jego przypadku to jest okres razy sto.
Na ogół nie szuka towarzystwa, przyjaciół i towarzyszy. Przynajmniej niezbyt dużej liczby, kila osób wystarczy do zacnej zabawy. Po za tym, lubi troszkę zwierzęta. Dla których limitu towarzystwa nie posiada. Zdarza mu się czasami zapomnieć i powiedzieć kilka przykrych słów, ale to rzadkość. Wszystko co złe, najczęściej mu się zdarza w uwolnionej postaci. Sammael jako dziecko, nie potrafi wyrządzić komuś najmniejszej krzywdy. Chyba, że ta osoba naprawdę się o to prosi i chce sobie poleżeć na ziemi. Sam przepada za ziemskim jedzeniem, dlatego też rzadko [ALE] dużo konsumuje. Mięso, owoce i słodycze. Warzywa to na najniższym szczeblu.


Umiejętności:
Walka wręcz - Jest to typowa umiejętność walki. Potrafi przyłożyć, tak samo jak i kopnąć. Łącząc to z akrobatyką, potrafi wyjść piękna kombinacja.

Akrobatyka - Sam jest ogólnie bardzo zwinny i potrafi się też zwinnie przemieszczać, zaczynając od salt i gwiazd, kończąc na obrotach i innych głupotach. /[Tylko w postaci Sam'a]

- Nieskazitelne opanowanie - Spokój duszy i umysłu to podstawa, Sam opanował ją perfekcyjnie. Nic ani nikt nie jest go w stanie wyprowadzić z równowagi. W formie Samael'a jest to raczej możliwe.

- Posługiwanie się bronią białą - Potrafi posługiwać się kosą i włócznią na dość dobrym poziomie.

Moce:
- Ptasi przyjaciele - Sam potrafi porozumiewać się z ptakami, wydawać im polecenia i robić z nich swoich towarzyszy.

- Mały kroczek - Sam jest wstanie poruszać się po każdej powierzchni, sufit czy też ściana. Jego stopy wręcz przyklejając się do danej powierzchni, dzięki czemu przemieszczanie się nie sprawia mu problemu.

- Dwie postaci, dwie różnice - Jeżeli chodzi o nadludzkie możliwości, to tutaj u obu ciał wychodzi to inaczej.
Sam - Posiada on mały procent siły i wytrzymałości Samaela, natomiast jest bardzo szybki i zwinny.
- Siła - Udźwig dwieście pięćdziesiąt kilogramów.
- Wytrzymałość - Potrafi przyjąć na siebie zwykłe ciosy i wyjść bez szwanku, można porównać do twardości kamienia.
- Szybkość - Potrafi osiągnąć prędkość 100 km/h.
Samael - Posiada dużą siłę i wytrzymałość, niestety traci sporo na szybkości.
- Siła - Udźwig 50 ton
- Wytrzymałość - Jego ciało jest w większości smoczą łuską, która jest wstanie przyjąć na siebie każdy fizyczny cios, pociski i ostrza zwykłej broni. Broń mocniejszego rażenia, moc i różności ponadnormalne. Są wstanie wyrządzić mu krzywdę.
- Szybkość - Jest przeciętna, jak u normalnego człowieka.

- Portal do wymiaru demonów. - Sammael w każdej chwili i w każdym miejscu, w obrębie pięciu metrów. Może stworzyć portal, który prowadzi do jego domu.
Tworzenie portalu zajmuję krótką chwilę, może zawszę być przerwany podczas ataku. Jeżeli Sammael znajduje się w wymiarze demonów i stworzy portal na ziemię, może pojawić się w każdym większym miejscu. Inne miasta, kraje itp.
Może też zabierać inne osoby.


- Prawdziwa postać - Żeby Sammael mógł przybrać swoją prawdziwą postać, potrzebuję chwili skupienia. Piekielny ogień bucha spod jego stóp i owija jego dziecięcą postać. Po chwili z ognia wyłania się ponad dwu i pół metrowa bestia. Powrót do dziecięcej formy, wygląda podobnie. Postać bestii owija ogień.  

- Piekielny ogień - Sammael jako smoczy demon, jest wstanie kontrolować piekielne płomienie, które są silniejsze niż zwykły ogień. Zaczynając od ognistych kul, ziania ogniem i fal ognia. W formie dziecięcej, jest wstanie najwyżej wytworzyć małą kulkę ognia, którą może podpalić komuś stodołę. Dopiero w formie bestii jest wstanie w pełni wykorzystać potencjał ognia.  



Broń:
Ogniste serce. - Dzięki specjalnej pieczęci, która spoczywa na sercu. Sam jest wstanie przyzwać dwu metrową kosę. Jest ona czarna, z długim metrowym ostrzem. Jeżeli chodzi natomiast o Sammael'a, on jest wstanie przyzwać trzy metrową włócznie. Broń jest bardzo wytrzymała.

Ekwipunek:
-

Historia:

Młody Jack urodził się w Clement's Hospital, w nowym Jorku. Jego matka była księgową, a ojciec policjantem. Jack miał jeszcze starszego brata, który miał na imię Bob. Jego brat chodził na studia, kierunek zarządzanie. Widocznie miał jakieś plany związane z jego przyszłością.
Rodzina była szczęśliwa, mieszkała na bogatym osiedlu gdzie miała spory szacunek innych sąsiadów.
Jack dorastał powoli, chodził do dobrych szkół i poznawał wiele nowych osób. Miał sporo przyjaciół, wiódł radosny żywot.
Mijały dni, miesiące i lata. Kiedy chłopiec skończył dziesięć lat, przebudził się w nim gen x. Można powiedzieć, że na całe nieszczęście.
Możliwość rozmawiania z ptactwem była dla Jack'a dość nietypowym zjawiskiem, zwłaszcza kiedy pierwszy raz przytrafiło mu się gadać z ów gołębiem. Z początku myślał, iż ma gorszy dzień i jest bardzo zmęczony. No lecz im bardziej dni mijały, tym bardziej zdawał sobie sprawę z tego iż to jest prawdą. Starając się ukryć przed światem swoje nadprzyrodzone zdolności, Jack kontynuował swoje szczęśliwe życie. Do czasu, aż wszystko wyszło na jaw.
Ludzie nie byli zbytnio szczęśliwi z powodu, że Jack gadał z ptactwem. Zwłaszcza, że ludzie których znał, byli bardzo nietolerancyjni do mutantów i innych dziwactw nadprzyrodzonych.
Dlatego też z czasem, Jack zaczął tracić przyjaciół i swoje dobre imię. Nawet rodzina przestałą go traktować jak własne dziecię, to samo tyczyło się starszego brata, który nie szczędził na środkach i tłuk go.
Kiedy życie chłopca obróciło się o sto sześćdziesiąt stopi, pomocną dłoń wyciągnął pewien profesor, który prowadził tak zwaną szkołę dla osób z nadprzyrodzonymi zdolnościami. Była to nadzieja dla Jack'a, na lepsze życie. Ni więcej chłopiec postanowił poczekać z podjęciem decyzji, gdyż musiał ułożyć sobie wszystko w głowie.
Pewnego razu przechadzając się po parku, spotkał kurka. Niby zwyczajny, tylko bardziej mu oczy lśniły czerwienią. Kruk poinformował Jack'a na temat tej całej szkoły do której zamierzał pójść chłopiec. Oczywiście sypiąc falami kłamstw na jej temat, kruk miał zamiar przekierować chłopca na inny tor. Tym samym udało mu się, kiedy już go pogrążył w smutku. Namawiając chłopca na lepsze życie, bez zmartwień i cierpienia. Po pewnym czasie udało mu się namówić Jack'a na podpisanie z nim paktu krwi. Dzięki czemu, kruk wyssał duszę chłopca i w zamian usadowił w ciele duszę Sammael'a.
Po całym incydencie chłopiec zniknął na jakieś cztery lata, bez żadnego śladu. Teraz gdy Sammael zdobył te ciało i wydostał się z piekieł, będzie mógł dowolnie się bawić w świecie śmiertelników.


Ostatnio zmieniony przez Sammael dnia Pią Maj 05, 2017 8:00 am, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3403
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Sammael   Sro Maj 03, 2017 11:08 am

Popraw przede wszystkim język w tej karcie, bo kiepsko to wszystko wygląda. Składnia, błędy, mógłbym wymieniać konkretne przykłady, ale podanie każdego zajęłoby zbyt długo, więc tylko ze dwa: "wprawie biało ciemne oczka", "korpus składa się z łuski oraz nogi".

Jeżeli chodzi o moce...
Porozumiewanie się z ptakami - co logiczne - możliwe wtedy, gdy są na tyle blisko, ażebyście mogli ze sobą dyskutować, czyli słyszeć się wzajemnie. Skoro nie jest to kontrola i nie możesz ich do niczego zmusić, tylko one decydują czy chcą posłuchać polecenia - to nie ograniczam odległości, na jaką mogą wtedy odlecieć.
Co do zdolności fizycznych, to w ludzkiej formie zmniejszyłbym prędkość do stu kilometrów na godzinę. W demonicznej z kolei mam uwagi co do odporności. Wiesz, że pocisk czy niektóre bronie są w stanie wyrządzić większe szkody od nadludzkiej siły? W Twoim przypadku pozwoliłbym na przyjmowanie pocisków małego kalibru.
To z kontraktem bym wywalił całkiem.
Przechodzenie między dwiema postaciami jest w porządku.
Piekielny ogień... Zgadzam się na taką jego wersję - czyli po prostu płomienie silniejsze od standardowych. Czyli tak, kule, fale ognia, zianie nim, oczywiście wszystko musi być generowane od postaci, czyli nie możesz na przykład spojrzeć gdzieś i wywołać tam pożaru.

Broń - pomijając kolejny błąd, wywal tę prawie niezniszczalność. Może być twarda, ale na pewno nie będzie podatna tylko na "świętą magię". Nawet takie adamantium da się złamać, więc nie przesadzajmy.

Amulet Ci się nie przyda, skoro usuwamy kontrakty.

Historia jest od połowy do przepisania, gdyż częściowo ma formę opowiadania. Poczekam na poprawę i wtedy ją ocenię... Przy czym jesteś pewien, że chcesz mieć wiek sześćset sześćdziesiąt sześć lat? To takie... Oklepane i stereotypowe.

Przy okazji, strasznie małe te obrazki w karcie, nic nie widać.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sammael

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 23/04/2017

PisanieTemat: Re: Sammael   Czw Maj 04, 2017 3:46 pm

Hmm ok.

Tam te błędy na początku coś znalazłem, ale pewnie nie wszystko.

Jeżeli chodzi o kontrakty to skasowałem i dodałem portal do domku.

Historia też zmieniona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3403
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Sammael   Czw Maj 04, 2017 10:08 pm

Nie poprawiłeś tego, na co zwróciłem uwagę w historii. Już nie będę Cię męczył o zmienianie kwiatków typu: "poród był normalny i nic zwykłego", ale to nie ma być opowiadanie. Poza tym, pięć lat to za wcześnie na pojawienie się mutacji, bardziej pasowałoby tutaj kilkanaście.
Wracając do formy, wywal przede wszystkim dialogi i wspomnij po prostu co się wtedy stało: że pojawił się Xavier (albo lepiej inny mutant w jego imieniu), że postać poprosiła o czas, ale potem na spacerze spotkała dziwnego ptaka i doszło do kontraktu. Przy czym nie wiem czy to dobry pomysł, żeby ten kruk wiedział czym jest Instytut i go obserwował, więc załóżmy, że po prostu kłamał jak z nut... A Xavier (czy raczej inny mutant) pewnie nie zdradziłby Ci wszystkiego, więc orientujesz się tylko, że gdzieś coś takiego może istnieć.

Przy okazji, nie zmieniłeś wieku w charakterze. Chyba że to specjalnie.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sammael

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 23/04/2017

PisanieTemat: Re: Sammael   Pią Maj 05, 2017 8:01 am

Moja biutyful historia zmieniona.

Wiek też.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3403
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Sammael   Pią Maj 05, 2017 2:16 pm

Niech już będzie ten akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sammael   

Powrót do góry Go down
 
Sammael
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: