Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jimmy Hudson

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Jimmy Hudson

avatar

Liczba postów : 5
Data dołączenia : 19/06/2017

PisanieTemat: Jimmy Hudson   Pon Cze 19, 2017 1:15 pm

Imię i nazwisko: James Hudson Jr.
Pseudonim: Jimmy
Rasa: Mutant
Miejsce Pochodzenia: Nowy Jork, USA
Wiek: 20 lat
Frakcja: Cywile

Wygląd:
Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było uwierzyć, że James może być synem swojego ojca. Blond włosy, niebieskie oczy, sto siedemdziesiąt centymetrów wzrostu. Z drugiej strony podobieństwo objawiało się w surowej linii jego szczęki. Z czasem zaczął jednak bardziej się do niego upodabniać. Od kilku miesięcy nie chodził do fryzjera, ani nie korzystał z maszynki do golenia. Trzeba przyznać, że jak na swój wiek ma bardzo mocny zarost, obecnie nosi więc bujną brodę i równie bujną czuprynę, niezbyt przypomina tym samym człowieka, bardziej dzikiego jaskiniowca.
Jeśli chodzi o ubiór, z domu wyniósł wpojone mu przez ojczyma zamiłowanie do praktycznych, militarystycznych ubrań. Uwielbia też kowbojskie kapelusze. Obecnie jednak nosi na sobie przypadkowe łachmany.

Charakter:
Skryty, ponury, uparty, wybuchowy i trudny w obyciu. I właściwie na tym możnaby skończyć. Jim jest typem osoby trudnej, ale bynajmniej nie skomplikowanej. Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że jest osobą samolubną, zarozumiałą, gburowatą i nieuprzejmą, a w dodatku nie stroniącą od wulgaryzmów. W każdym człowieku należy jednak szukać jakichś pozytywów, jeśli więc spróbujemy doszukać się ich na siłę zauważymy, że James jest osobą bardzo słowną, sumienną i obowiązkową. Gdyby był Polakiem, pewnie mówionoby, że „można na nim polegać jak na Zawiszy”. Jego ojciec wychował go po wojskowemu, dlatego chłopak nie jest obojętny na cudzą krzywdę i posiada sporą dawkę empatii. Żyje w przekonaniu, że należy chronić słabszych i nawet, jeśli jest samolubny, to ogranicza się to do spraw bardzo przyziemnych. Na przykład z premedytacją zje waszą kanapkę, jeśli się odwrócicie, ale nie posunąłby się do czegoś wyjątkowo podłego, nie pobije inwalidy itd. Można go w pewnym sensie porównać do dzikiego drapieżnika, jest nieufny, agresywny, ale jeśli dobrze go nakarmić, to łatwo go oswoić i zyskać jego dozgonną lojalność.

Umiejętności:
- Prowadzenie samochodu
- Łowiectwo
- Samoobrona i walka wręcz
- Sztuka przetrwania
- Łucznictwo
- Obsługa broni palnej
- Plus ogólna wiedza i umiejętności przeciętnego człowieka w jego wieku.

Moce:
- James obdarzony jest bardzo silnym czynnikiem regenerującym, który pozwala mu na bardzo szybkie wyleczenie się z nawet najcięższych obrażeń.
- Jego system odpornościowy jest również odporny na większość ziemskich chorób, zakażeń i infekcji. Neutralizuje też działanie trucizn i narkotyków.
- Z jego dłoni wysuwają się trzy identyczne jak u ojca pazury, pokryte nieznaną, srebrną substancją. Jej właściwości zbliżone są do adamantium, jednak zakres wytrzymałości pazurów nie został jeszcze określony.
- Nie wiadomo, czy metalowa substancja pokrywa również „wewnętrzne” kości Jamesa, ale na jego życzenie jest również w stanie pokryć jego zęby.
- Regeneracja jego organizmu sprawia, że starzeje się kilka razy wolniej niż zwykły człowiek.
- Posiada wyczulone zmysły. Potrafi widzieć dość dobrze w prawie całkowitych ciemnościach i potrafi rozróżniać nawet te zapachy, które ukryto innymi woniami, jego słuch jest wyostrzony na poziomie podobnym do wilka.

Broń:
Obecnie brak

Ekwipunek:
- Znoszone ubranie
- Plecak z rupieciami
- Trochę drobnych pieniędzy

Historia:
Jimmy Hudson był wychowywany przez weterana wojennego z Iraku, Jamesa Hudsona i jego żonę, nieświadomy, kto jest jego biologicznym ojcem. Ojciec wychowywał go surowo i po wojskowemu, ale zawsze był dla niego sprawiedliwy, stosując zarówno kary, jak i nagrody. To właśnie ojcu, który jak wielu weteranów posiadał militarystyczne zainteresowania, Jimmy zawdzięcza wiele swoich umiejętności.
Chłopiec żył w spokoju do otrzymania prawa jazdy. Wtedy to, podczas jednego z nielegalnych wyścigów, stracił panowanie nad samochodem, który kilkakrotnie przekoziołkował i eksplodował. Młodzieniec, połamany i poparzony z trudem wygrzebał się z płonącego wraku. Myślał, że umrze, kiedy z przerażeniem stwierdził, że jego ciało zaczyna się regenerować. Po chwili, zupełnie zdrowy, wrócił do domu.
Z powodu nastrojów społecznych w stosunku do meta-ludzi, Jim został uznany za dziwadło przez wszystkich świadków wydarzenia, w tym także swoją dziewczynę. Od tamtego czasu stał się jeszcze bardziej skryty i ponury.
Wkrótce później jego ojczym wyjaśnił mu prawdę dotyczącą jego adopcji i przekazał mu list, o którego przechowanie prosił jego biologiczny ojciec. Wolverine wyjaśnił dlaczego pozostawił chłopca u swojego dawnego towarzysza broni, przeprosił młodzieńca, nakazując mu także, by zawsze szanował przyszywanych rodziców. Poprosił, by Jimmy nie tracił czasu na pytania o matkę i, skupiając się na teraźniejszości, nauczył się żyć z własnymi decyzjami. Na koniec przyznał, że nigdy nie żałował, że Jim był jego synem.
Jakiś czas później Jimmy rozpoznał ojca w jednej z relacji telewizyjnych dotyczących działania grupy superbohaterów znanej jako X-Men. Jego szczególną uwagę zwróciły tajemnicze metalowe pazury. Zachęcony chłopiec skoncentrował się i po chwili, w fontannie krwi, z jego nadgarstków wyłoniły się trzy kościane pazury. Równie niespodziewanie, nowa broń pokryła się nieznaną, metaliczną substancją pochodzącą z organizmu Jimmy'ego. Do chwili obecnej nie wiadomo, czy jest to adamantium, czy jakiś jego organiczny substytut.
Z czasem rodzące się w jego głowie pytania coraz bardziej nie dawały mu spokoju. Nie wiedząc o istnieniu mutantów, nie potrafił zrozumieć kim, tak właściwie jest, ani kim był jego ojciec. Spokoju nie dawała mu również tożsamość jego prawdziwej matki.
Pewnego dnia chłopak postanowił lepiej zrozumieć swoją prawdziwą naturę. Pozostawił więc w domu pożegnalny list, spakował to, co zmieściło mu się do plecaka i opuścił rodzinny dom. Co jakiś czas daje rodzicom znać, że nadal żyje, używając do tego z reguły budek telefonicznych. Niemniej nie powodzi mu się najlepiej - obecnie żyje z tego, co upoluje, lub ukradnie i żyje jako bezdomny włóczęga.


Ostatnio zmieniony przez Jimmy Hudson dnia Pon Cze 19, 2017 4:41 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3341
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Jimmy Hudson   Pon Cze 19, 2017 3:03 pm

Z umiejętności mam tylko jedną uwagę - ziemska broń palna. Nie musisz tego wpisywać w karcie.

Regeneracja może być bardzo szybka, ale nie aż tak, by działała natychmiastowo. Standardowo drobne rany wyleczą się w ciągu minut, poważne - godzin. Dodaj sobie za to na wszelki wypadek spowolnione procesy starzenia.
System odpornościowy brzmi w porządku, przy czym uściśliłbym, że chodzi o takie ziemskie choroby, trucizny i tak dalej, bo inne cywilizacje mogą posiadać coś, co zadziała - przynajmniej na jakiś czas.
Gdzie znalazłeś informację o tym, że ta metaliczna substancja może pokryć wszystkie kości? Na wikiach widzę o pazurach i zębach, ale jeżeli gdzieś to było, to w porządku. Jeśli chodzi o wytrzymałość substancji, to może być zbliżona do adamantium, ale trochę słabsza. No i pewnie dobrze by było, żeby ją zrobić na forum organiczną, skoro w komiksach nie wiadomo, a to chyba sensowniejsze.
Zmysły mógłbyś sobie nawet trochę podnieść, bo na wiki mówią, że postać widzi dość dobrze w prawie całkowitych ciemnościach i potrafi rozróżniać nawet te zapachy, które ukryto innymi woniami, etc. Takie szczegóły ułatwią potem ocenę MG.

Ostatnia sprawa dotyczy historii. Widzę, że piszesz tak, jak gdyby postać urodziła się już w tym świecie, a nie przybyła z Ultimate. W porządku, jeżeli Wolverine się na to zgodził, to może tak być. Mimo to Magda Eisenhardt raczej nie pasuje w takim wypadku do przeszłości postaci, więc lepiej będzie, jeżeli podasz zamiast niej jakąś przypadkową osobę.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Jimmy Hudson

avatar

Liczba postów : 5
Data dołączenia : 19/06/2017

PisanieTemat: Re: Jimmy Hudson   Pon Cze 19, 2017 3:57 pm

Poprawiam.

O metalowych kościach nigdzie nie wspomniano, ale wydawało mi się to logiczne patrząc na całość jego zdolności i postać jego ojca.

Problem z tą postacią w Ultimate polega na tym, że nikt go tam dokładnie nie przebadał. Dołączył do X-Men kiedy większość z nich zginęła i działali bardziej jako partyzantka, nie mając większego zaplecza technicznego. Dlatego właśnie nie wiadomo, czy to adamantium, czy nie. Nikt też nie "sprawdził" co ma w środku. Nigdy też nie odniósł takich obrażeń, by te kości było widać gołym okiem. Więc po prostu strzeliłem, że tak jest. Pewnie w obecnej serii komiksowej wyjaśni się więcej na ten temat.

Wolverine na wszystko się zgodził, na skok w bok z Magdą też. Nie musimy zakładać, że na forum była szpiegiem, mogła być zwykłą cyganką, którą gdzieś poznał. W kartach Quicksilvera i Scarlet Witch nie było informacji o tym co się z nią działo po tym jak ich porzuciła. Dlatego wpisałem, że jest sporo młodszy, od ich postaci. Z kolei w nowych komiksach Quicksilver nazywa Jamesa bratem, więc myślałem, że dobrze byłoby zachować ten wątek przelotnego romansu z Wolverinem. Ewentualnie trochę go przerobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3341
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Jimmy Hudson   Pon Cze 19, 2017 4:36 pm

Co do tych kości, to najlepiej będzie pewnie fabularnie to zbadać i ewentualnie rozwinąć, żebyśmy mieli ustaloną jedną wersję. Postać może nauczyć się w trakcie gry pokrywać je tym metalem. Póki co niech w karcie zostanie tak, jak jest teraz.

Jeżeli chodzi o Magdę... Dogadaj się z graczami od Wandy i Pietro i jeśli się zgodzą, to w porządku. Jeśli nie chcesz czekać, nie wspominaj jeszcze w karcie imienia i nazwiska matki, dodamy ten szczegół wtedy, gdy Ci odpowiedzą.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Jimmy Hudson

avatar

Liczba postów : 5
Data dołączenia : 19/06/2017

PisanieTemat: Re: Jimmy Hudson   Pon Cze 19, 2017 4:41 pm

Ok, poprawione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3341
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Jimmy Hudson   Pon Cze 19, 2017 5:27 pm

Akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jimmy Hudson   

Powrót do góry Go down
 
Jimmy Hudson
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» John Amadeus Hudson

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: