Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Serenia Vanderloon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Serenia

avatar

Liczba postów : 5
Data dołączenia : 29/06/2017

PisanieTemat: Serenia Vanderloon   Pią Cze 30, 2017 2:04 pm

Imię i nazwisko: Serenia Vanderloon.
Pseudonim: Obecnie brak.
Rasa: Czy bycie Czarownicą jest rasą? Jeżeli nie, można ją nazwać człowiekiem ze zdolnościami magicznymi.
Miejsce pochodzenia: Siedemnastowieczna Ameryka, Massachusetts, okolice miasteczka Salem.
Wiek: Wygląda na wczesną 40, faktyczny jest nieokreślony.
Frakcja: Sprzymierza się z tymi, którzy są pierwsi w jej życiu, więc obecnie brak.

Wygląd:
Zaprawdę piękna kobieta jest z tej Czarownicy, nawet pomimo wieku! Kobieta mierzy 170 centymetrów, ważąc około 55 kilogramów. Serenia jest posiadaczką twarzy o dosyć kwadratowym kształcie, raczej nie przypomina wyidealizowanych obrazów twarzy na przestrzeni wieków, acz wciąż jest bardzo przyjemnym dla wzroku – pełne usta, które naturalnie posiadają czerwonawą barwę dosłownie kuszą z każdym słowem kobiety, na dodatek głęboko osadzone oczy ze źrenicami o zielonej barwie dodatkowe wzbudzają fascynacje. Nos ma trochę zadarty, co nie do końca jej pasuje, jednakże wynagradzają jej to brwi, które dodają jej twarzy dodatkowego charakteru przez swoje naturalne zakrzywienie. Pomimo że proces starzenia już jej jest niestraszny to widać, że nie ma się już do czynienia z młodą dwudziestką, a dojrzałą kobietą. Jeżeli mowa o figurze kobiety, to bezsprzecznie można powiedzieć, że jest szczupła, lecz nie wychudzona. Posiada jakieś tam zaokrąglenia w biuście, jak i z tyłu, lecz to nic specjalnego, nawet pomimo wieku wyglądem ciała dotrzymuje kroku większości o wiele młodszych dziewczyn. Karnacja jest w dosyć ciepłym odcieniu widać, że kobieta jest wciąż żywa i nie unika Słońca, jednakże nie jest ona niczym lalka, posiada kilka pieprzyków na plecach, a także drobną bliznę, która przechodzi wzdłuż dłoni. Największą dumą każdej kobiety są chyba jej włosy, a Serenia posiada wyjątkowo piękne – czarne, bardzo gęste oraz silne, sięgające niemal za łopatki. Widać, że kobieta o nie bardzo dba, lecz zapewne nigdy nie ujrzy się jej w spiętych włosach, nigdy tego nie lubiła, a raczej nie polubi po tak długim czasie.
Jeżeli chodzi o ubiór, to obecnie nie ma za dużo do powiedzenia o jej garderobie. Zawsze trzymała się mody danej epoki, lecz stawiała także na wygodę, więc pozwalała sobie na nieliczne modyfikacje jakiegoś ubioru dla siebie samej. Obecnie wybudziła się ubrana w długą do ziemi, czarną suknię z lekkiego, przewiewnego materiału, zapinaną z tyłu szyi oraz ciemną pelerynę z kapturem. Co będzie modne w tej epoce? Tego dopiero się dowie.


Charakter:
Czarownice od zawsze zdawały się ukrywać wśród społeczności, były zazwyczaj ciche, trzymały się tylko w swoich kręgach, lecz na pewno nie ta! Serenia od zawsze cechowała się wielką otwartością oraz naturalnym darem empatii, który pozwalał jej na łatwiejsze rozumienie emocji innych, a także nawiązywaniu kontaktów oraz dawaniu rad. Zawsze pełna energii i życia, jakby zawsze była nastolatką, czerpie z życia pełnymi garściami, by zapakować wszystko na taczki i mieć zawsze przy sobie, nie dla niej jest planowanie dalekiej przyszłości, bo ona żyje chwilą! Za każdym życiem jej umysł wyprzedzał epokę, co nie do końca podobało się zazwyczaj męskiej części społeczeństwa, acz teraz można to nazwać wyolbrzymioną pewnością siebie oraz swoich zdolności. Niestety działa bardzo impulsywnie oraz często wybiera najłatwiejszą drogę ze względu na nutę lenistwa w swej osobie. Zdarzało jej się, że nagrzewała potrawę czy podlewała ogródek z pomocą zaklęcia, nawet ze snami o jakiejś osobie radziła sobie z pomocą magii oraz eliksiru. Właściwie używa magii do niemal wszystkiego co możliwe, acz stara się nie wykorzystywać magii do robienia krzywdy, chyba że ktoś naprawdę zasłużył na solidnego, magicznego kopa. Ta reguła jednakże nie odnosi się do robienia wszelkiego rodzaju psikusów, odrobina dziecięcej infantylności jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wystrzelenie wody prosto w twarz nielubianej osoby krzywdy jej nie zrobi. Odznacza się również sporą sarkastycznością swych odpowiedzi na co oczywistsze pytania, zdarza jej się nawet wywrócić wtedy charakterystycznie oczami, chociaż stara się tego unikać. No i chyba najbardziej charakterystyczne w niej – nie umie powstrzymać się od flirtów, niewinnych zalotów czy przygód na jedną noc.
Najgorsze w niej jest chyba nadmierna chęć pomocy w każdej dziedzinie przy pomocy magii, nawet jeżeli zna niektóre konsekwencje, to rzadko o nich wspomina, jednakże zaraz widać, że Czarownica coś kręci, bo kłamcą nigdy nie była dobrym i nigdy nie zostanie. Negatywnie u niej wypada także zbyt duża ciekawość o życie innych, lubi wciskać nos w nie swoje sprawy, a jak już się dowie czegoś ciekawszego to trudno jej utrzymać takie rzeczy w tajemnicy, jest zbyt wielką plotkarą podatną na wszystkie smaczki. Co prawda zazwyczaj robi to z czystej troski, jednakże czasem sprawy przechodzą na gorsze...
Podsumowując można ja określić jako ciotkę zza granicy, która zaraz po przyjeździe jest ciekawa każdego pojedynczego faktu, który pojawił się przez okres, gdy jej nie było, a jeszcze pewnie będzie zarywać do starszych kolegów swego siostrzeńca i spotka się z nimi w nocnym klubie. Taka jest cała Serenia.

Umiejętności:
Wiedza historyczna – jedynie z poprzednich żyć, ale wciąż istnieje. Obejmuje okres polowania na czarownice, panowanie Ludwika XVI we Francji i początki starożytnej Grecji, te pamięta najdokładniej.
Kaligrafia – cóż, może już nie tak przydatne czy cenione jak kiedyś, lecz jej pismo, nawet to codzienne, wyróżnia się niezwykłą estetyką, stylem i artystycznym wyglądem.
Znajomość ziół – co to za czarownica bez znajomości większości popularnych w kręgu czarownic ziół?
Czytanie kart tarota – coraz popularniejsza umiejętność, lecz na świecie trudno znaleźć drugą tak dobrą w rozkładaniu oraz rozczytywaniu kart.
Warzenie eliksirów – jak już zna co lepsze ziółka, to potrafi uwarzyć z nich eliksiry, instrukcja jednak wciąż wskazana.
Łacina – można by rzec język, z którym miała najczęściej do czynienia, dlatego też posługuje się nim bardzo płynnie.

Moce:
- 9 żyć – co prawda zostało jej już tylko jedno, jednak warto wspomnieć o tym. Nawet jeżeli nie jest to moc, w której posiadanie weszła sama z siebie, to umożliwiło jej to zacząć życie od nowa już 8 razy, rozpoczynając właśnie 9 i ostatnie życie.
- Widzenie aur – kobieta widzi nad głowami innych ludzi aury, których kolor związany jest z ich nastrojem. Jedynie osoby, które wyuczyły się wyzbywania uczuć lub silni psychicy mogą zablokować tę umiejętność.
- Telekineza – dosyć osłabiona przez lata, jednak wciąż wystarczająco silna, aby unosić ciężary do 500 kilogramów. Oczywiście już nie te lata, więc im cięższy obiekt, tym więcej wysiłku musi włożyć w poruszenie go.
- Bardzo spowolniony proces starzenia – dosyć oczywiste, kobieta wygląda na wiek, na jaki wygląda, jej ciało starzeje się w bardzo wolnym tempie, jednakże nie może ona posiadać dzieci na jakikolwiek możliwy sposób.
- Rzucanie zaklęć – chyba najważniejsza z umiejętności każdej wiedźmy, bez niej ani rusz. Na wstępie trzeba wspomnieć, że każde zaklęcie jest inne, każde potrzebuje czegoś innego. Oczywistością jest, że nie ma zaklęć bez inkantacji, tego nie da się pominąć, ale niektóre zaklęcia mogą wymagać mikstury, inne zaś odpowiedniego miejsca czy rytuału, każde zaklęcie jest inne. Oczywiście istnieje także możliwość tworzenia zupełnie nowych zaklęć, jednak jak w prawdziwym życiu polega ono na zasadzie prób i błędów, więc nie ma tworzenia bez ryzyka.
Na ten moment jest w stanie:
- Tworzyć bariery ochronne na pojedynczej osobie – „Benedicito (imię lub określenie osoby).” - wymaga inkantacji i dymu ze spalanej szałwii.

  • Bariera chroni przed większością ataków fizyczny, a także przed słabszymi atakami nadnaturalnymi.

- Tworzyć barierę na większym obszarze – „Contego, servo, vindico, protego.” -wymaga pięciu kamieni ustawionych wokół miejsca, które ma być chronione, mikstury i inkantacji.

  • Pole bariery zostaje zachwiane, gdy jeden z kamieni zostanie naruszony.


  • Dwa naruszone kamienie równają się zniesieniu bariery.

- Leczenie ran – „Sana (określenie osoby leczonej).” - wymaga ciągłej inkantacji zaklęcia oraz trzymania obydwóch dłoni nad raną. Prędkość leczenia zależy od rozmiaru rany.

  • Można leczyć tylko inne osoby.


  • Zaklęcie leczy jedynie rany na ciele oraz może pomóc chwilowo spowolnić proces umierania (o góra 5 minut), jednak nigdy go nie zatrzyma. Zaklęcie nie uleczy również chorób.

- Zaklęcie na przyspieszenie gotowania – „Calor.” - wymaga inkantacji i przesunięcia dłoni nad posiłkiem.
- Zaklęcie na zatrzymanie osoby - „Corpus dolet! Manete!” - jedno z niewielu zaklęć, które mogą się okazać przydatne ofensywnie, jednak zazwyczaj wykorzystywane są do ucieczki lub gonitwy za kimś. Wymaga ciągłego utrzymywania otwartej dłoni w kierunku osoby.

  • Działa na maksymalnie dwie osoby.


  • Im większa masa osoby, tym trudniej jest ją zatrzymać.


  • Osoby w posiadaniu nadludzkiej siły lub możliwości lotu mogą próbować walczyć z zaklęciem

- Zaklęcie na stworzenie rany – „Lacera.” - wymaga inkantacji i przesunięcia palca wzdłuż miejsca, gdzie ma pojawić się rana.

  • Rana jest na tyle głęboka, by popłynęła z niej krew, lecz nigdy nie zagrozi osobie. Jej rozmiar to około centymetr.

- Przywrócenie przedmiotu do poprzedniego stanu – „Converterit (nazwa przedmiotu) Isto.” - wymaga inkantacji i szczątek przedmiotu, które zamknie się w jakimś obiekcie na czas mówienia inkantacji.

  • Działa tylko na mniejsze przedmioty.


  • Nie przywróci przedmiotów specjalnych/artefaktów.

- Identyfikacja czy osoba jest zmiennokształtnym – „Dico me est hoc creatura humana.” - wymaga inkantacji, kropli krwi i włosa osoby sprawdzanej, wszystko musi się znaleźć nad płomieniem.

  • Nie działa na osoby, których zmiennokształtność jest genetyczna.

- Sprawdzenie czy osoba wciąż żyje – „Fumus revelat veritatem.” - wymaga inkantacji i dymu z tytoniu.

  • Osoba może się ukryć za pomocą magii, lecz jeżeli zaklęcie jest słabsze od mocy Serenii nie zadziała.

- Sprawienie by woda wystrzeliła – „Aspergo.” - wymaga inkantacji.

  • Działa jedynie na wodę do objętości 5 litrów.


  • Może jedynie oblać kogoś/coś wodą, nie wyrządzi krzywdy.

- Zamknięcie/otwarcie drzwi – „Claude ianuas!/Aperio.” - wymaga naznaczenia drzwi krwią użytkownika oraz inkantacją.

  • Działa jedynie na drzwi o zwykłych zamkach.

- Wytworzenie małego płomienia – „Ambustio.” - wymaga inkantacji, płomień jest rozmiarów tego z zapalniczki i wydostaje się z palca wskazującego.

Zaklęcia zapisane w księdze:
- Przywołanie ducha – „Umbra vitae venit.” - wymaga nieprzerwanej inkantacji, płomienia z białej świecy oraz dużego lustra.
- Odesłanie ducha – „Spiritus, Revertatur Ad Interitum, Spiritus, Revertatur Ad Interitum.” - musi być wykonane na cmentarzu, duch musi znaleźć się w środku pentagramu wykonanego w całości z płatków białych kwiatów, na każdym końcu musi być zapalona biała świeca oraz potrzebna jest inkantacja.
- Wskrzeszenie – „Spiritus mundi mortuos suscitate.” - wymaga ciała osoby, które znajdzie się w środku pentagramu stworzonego z soli i płatków róż oraz zapalonych pięciu świec. Potrzebne są również trzy osoby o mocach magicznych i powtarzanie zaklęcia bez przerwy przez 24 godziny.
- Tymczasowe poprawienie relacji – „Fratres divisique praegero coaptandas.” - w kotle należy gotować bazylię, liść laurowy, melisę oraz cynamon. Następnie wrzucić zdjęcia i włos osób, których relacje mają się poprawić oraz wypowiedzieć zaklęcie podczas warzenia eliksiru. Na koniec ustawić zdjęcie w kręgu zrobionym z małych świec.

  • Poprawione relacje mimo bycia silniejszymi wyglądają na bardzo nienaturalne, więc inni magowie lub psychicy mogą dostrzec, że coś jest nie tak.


  • Jeżeli zaklęcie się powiedzie wszystkie osoby, których relacje miały zostać poprawione pojawią się na jednym zdjęciu.


  • Działa na maksymalnie 3 osoby.

- Wyzbycie się snów o osobie – „Delens somnium meum hominis.” - wymaga eliksiru i inkantacji przed snem.
- Zdjęcie klątwy z osoby – „Wysyłam Światło przeciwko Mroku. Protecti sumus hodie lumen de tenebrae.” - wymaga inkantacji oraz eliksiru.

  • Działa jedynie na słabsze klątwy.

- Odkrycie prawdziwej postaci zmiennokształtnego – „Reformabit verum.” - wymaga specjalnej farby oraz płótna, na którym z czasem pojawi się prawdziwa postać zmiennokształtnego. Podczas malowania należy wypowiedzieć inkantację.

  • Nie działa na osoby, których zmiennokształtność jest genetyczna.

- Zmiana wspomnień – „Revive papilio.” - wymaga inkantacji oraz błękitnego motyla morpho, który po wypowiedzeniu zaklęcia motyl powinien dostać się do organizmu osoby.

  • Osoby o silnej psychice mogą się oprzeć zaklęciu.

WAŻNE INFORMACJE!
Zaklęcia wpływające na pamięć, to znaczy usuwanie, dodawanie czy zamienianie wspomnień, wiążą się z dużym ryzykiem sprawienia, że postać na którą są rzucone zatraci zmysły.
Zaklęcia związane z uzdrawianiem śmiertelnych ran, chorób przenoszą wszystko na rzucającego.
Zaklęcia przywracające zmarłych do życia, równają się ze śmiercią osoby bliskiej (jeżeli taką się posiada) lub śmierci rzucającego, wszystko by zachować balans w naturze.
Przywoływanie duchów zmarłych równa się z przerwaniem „sieci” między światem żywych i zmarłych, czego efektem jest możliwość ucieczki dusz – zarówno dobrych i złych – do świata żywych.

Mikstury w księdze:
- Do stworzenia bariery na obszarze – 10 liści lipy, mała garść głogu, 3 kwiaty nagietka, cały, ususzony rumianek, gotować do przybrania fioletowej barwy.
- Wyzbycie się snów o osobie – cały imbir, szczypta anyżu, kilka włosów osoby, o której chce się zapomnieć w snach. Gotować przez dwie godziny do przybrania bladoniebieskiej barwy.
- Zdjęcie klątwy – garść ususzonej fasoli, garść kopru, cała pokrzywa, 3kwiaty malwy. Gotować, gdy Słońce jest bliskie zenitu, eliksir powinien posiadać zieloną barwę.
- Eliksir przywołujący wspomnienia poprzednich żyć – 2 liście zielonej herbaty, liść miłorząbu dwuklapowego, zmielone nasiona kminku, gałązka bzu. Gotować w godzinach, gdy Słońce wschodzi, eliksir powinien przybrać fioletowo-różową barwę.
- Magiczna farba – potrzeba kwiatu rośliny plumeria, garści fiołków, mały kawałek lukrecji, 7 kropli oleju sandałowca. Gotować od godziny 23 do 1, aż kolor przybierze barwę szkarłatną o konsystencji zbliżonej do farby.

Broń: Brak
Ekwipunek: Ekwipunek z którym przybyła to kufer, taki rozmiarów 40x80 centymetrów, a jego zawartością jest  księga z zapiskami dotyczącymi zaklęć i eliksirów, moździerz oraz fiolka z ostatnimi kroplami eliksiru, które ukazuje poprzednie życia.

Historia:
Kobieta wybudziła się w środku dnia, na polanie, jakby z koszmaru, łapczywie łapiąc powietrze w usta. Co się właściwie działo? Gdzie ona jest? Rozejrzała się niepewnie wokół siebie, widząc jedynie drzewa, poszukując jedynego przedmiotu, który pozostał w jej głowie – kufer. Musi go znaleźć, nie wie dlaczego, lecz musi.
- Jest! - krzyknęła z ulgą, podbiegając pod drzewo, w którego cieniu widać było stary, ciemny kufer. Od razu go otworzyła, a jego zawartość była jakaś znajoma – księga, moździerz i mała fiolka z nieznanym płynem, która była podpisana jako „Memoria”. Chwila niepewności znów zaćmiła umysł kobiety, jakby ktoś wybudził ją z długiego snu, przez który wszystko i wszyscy zostali zapomniani.
- Wspomnienia... - szepnęła do siebie, gdy wypiła resztki tajemniczej substancji z fiolki, a wszystko jakby zawirowało, by po chwili znaleźć się znów w innym miejscu – znała te zielone pastwiska, ten dom, to jest jej dom! Podbiegła szybko do niego, stanęła przed oknem patrząc w głębie ciemnego pomieszczenia, które było rozświetlane jedynie przez płomienie świec i blade promienie Słońca. Co tutaj się działo? Dlaczego wszyscy się zebrali w jednym miejscu? Ruszyła do drzwi, lecz nie mogła ich otworzyć, za to mogła przez nie przejść, jakby była jedynie duchem.
- Eliksir wspomnień... - fakty zaczynały powoli wracać, lecz wciąż potrzebuje tyle odpowiedzi! Podbiegła do całego zgromadzenia, niewidoczna dla wszystkich. Co tam się działo? Rodzina spędzała ostatnie chwile życia dziewczynki razem, gdy starsza kobieta przeglądała grubą księgę.
- Nie wyleczymy jej, nawet magia nam nie pomoże, lecz... Możemy dać jej nowe życie, nowe życie za cenę części naszych żyć. - mruknęła ponuro, podchodząc do łóżka, gdy położyła dłoń dłoń na czole dziewczynki. - Jej czas już się zbliża.
- Co? O co w tym chodzi? - zapytała sama siebie, podchodząc bliżej, lecz cały obraz rozmazał się, ukazując nowy obraz. Obraz rodziny, stojącej w kręgu nad drobnym ciałem dziewczynki.

- Czy to będzie boleć matko? - zapytała się słabym głosem, spoglądając na kobietę, która okazała się jej rodzicielką. - Czy będzie wszystko dobrze?
- Tak Serenio, wszystko będzie dobrze. Po prostu poprosimy duchy o zdrowie dla Ciebie. - szepnęła kobieta, zaciskając mocniej dłonie, które trzymały mężczyznę i starszą kobietę. Wokół znalazła się jeszcze szóstka innych osób, która z zamkniętymi oczami czekała na znak, który w końcu nastąpił – przemówienie starszej kobiety, która unosząc głowę w górę odezwała się.
- Pars nostrum spiritus, puella vitam habere novem. - zaraz po tych słowach wszyscy zaczęli powtarzać tę samą inkantację raz po raz, gdy z dziewczynki zaczynały ulatywać ostatnie tchnienia życia, coraz bliżej śmierci, aż w końcu wydała z siebie ostatni oddech. Mimo to, cała rodzina wciąż powtarzała tę samą inkantację, bez wytchnienia, aż w końcu, za kolejnym razem, dziewczynka złapała powietrze jakby wybudzona z koszmaru, podnosząc się szybko do siadu.
- Zaraz... Przecież to... To jestem ja! To ja... Umarłam? - po tych słowach staruszka obróciła się w stronę kobiety, w stronę obecnej Serenii, patrząc na nią srogo.
- Dziewięć żyć, dziewięć odrodzeń. - szepnęła, gdy obraz znów zaczynał się zamazywać, a na jego miejscu pojawiały się jedynie pojedyncze fragmenty z dalszego życia. Jak uczono ją magii, pierwsze miłostki, okres dorastania, same przyjemności można by rzec, aż uśmiech pojawił się na twarzy czarownicy. Jednak... Pojawiła się także kolejna śmierć, na stosie, wśród swojej rodziny. - Więc wtedy znów... Umarłam? - jednak to nie był koniec, kolejne życie przelatywały przed jej oczami. Piękna Grecja, poznaje ją bardzo dobrze! Była szanowana bardziej niż wyrocznie, wszyscy udawali się do niej po rady, nawet miała kilka ciekawszych afer miłosnych z bardziej znanymi osobistościami, lecz poświęciła się, by pomóc zwalczyć Chimerę. W innym życiu była blisko Marii Antoniny, jako jedna ze służek, ale również przyjaciółka. Została ścięta dwa dni przed byłą królową. W jej wspomnieniach z poprzednich żyć znalazł się także gorący Egipt, znów znana jako uzdrowicielka i kochanka ludzi z wyższych sfer. Nie chciała przywrócić syna faraona do życia, więc sama zakończyła swoje, zamurowana w ścianach piramidy. Ostatnim obrazem, który się pojawił przed jej oczyma był ostatni pocałunek podczas pożegnania mężczyzny, który wyruszał na front II wojny światowej, a ona niedługo po tym pożegnaniu zginęła w bombardowaniu miasteczka, w którym się znalazła.
- Więc... To jest ostatnie co mnie spotkało? - szepnęła wracając do rzeczywistości. Nie ujrzała wszystkiego tak dokładnie jakby chciała, lecz mimo widoku tylu śmierci, własnych śmierci, na twarz czarownicy wszedł uśmiech.
- Zła wiedźma! - trzepnęła się lekko w ramię. - Nie wolno z tyloma facetami się oddawać, bo się później umiera. - humor znów jej dopisywał, a ona zamknęła kufer i podniosła go z lekkim trudem. - Więc zobaczmy co ta epoka ma do zaoferowania, jak już jest ostatnią okazją do życia.

Urodzona w okolicy miasteczka Salem, blisko 1644 roku w zwyczajnej rodzinie, która oprócz zajmowania się rolą, praktykowała tajniki magii oraz miała w swej historii kilka lepszych Czarownic. W wieku około 10 lat zachorowała na ospę prawdziwą, której skutkiem była śmierć Serenii, jednakże z pomocą babki i rodziny, uzyskała ona 9 żyć z części duszy każdego z członków rodziny. Późniejsze życie wiąże się z okresem dojrzewania oraz nauki praktyk magicznych, a w okolicy lat 40 nastąpiła kolejna śmierć przez spalenie na stosie.
Po śmierci odrodziła się w starożytnej Grecji, gdzie wykorzystywała swój talent magiczny do pomocy tamtejszemu ludowi, będąc szanowaną czasem bardziej niż wyrocznie. Zmarła na skutek jadu Chimery.
Następnie pojawiła się w czasach kresu panowania Ludwika XVI, gdzie była jedną z bliższych służek Marii Antoniny, z którą udało się jej zaprzyjaźnić. Oprócz bycia służką, wróżyła również przyszłość, przepowiadając rewolucję. Została ścięta na gilotynie dwa dni przed Antoniną.
Trzy kolejne odrodzenia oraz śmierci nie są do końca zmianę, prawdopodobnie odrodziła się w innym planie astralnym.
Kolejne odrodzenie nastąpiło w Egipcie, gdzie służyła jako nadworna kapłanka, która jednocześnie była kochanką obecnego faraona. Zmarła zamurowana w piramidzie za odmówienie wskrzeszenia syna faraona.
Ostatnie odrodzenie nastąpiło w okolicach roku 1940, gdzie żyła w miarę normalnym życiem jako miejska aptekarka, umarła w bombardowaniu.
Obecnie rozpoczyna ostatnie życie.


Ostatnio zmieniony przez Serenia dnia Pią Cze 30, 2017 3:44 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3435
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Serenia Vanderloon   Pią Cze 30, 2017 2:55 pm

Domyślam się po pochodzeniu, że ten nieokreślony wiek to i tak około czterystu lat, po prostu bez konkretów?

Jeżeli chodzi o moce...
Całkowite zatrzymanie procesu starzenia zmieniłbym na proces bardzo spowolniony. W praktyce wyjdzie właściwie na to samo, ale będzie chyba lepiej pasowało do tego, co zwykle ludzie dostają.
Bariera na pojedynczej osobie - jak długo ma się utrzymywać? Znikać po tym, jak zostanie przeciążona paroma słabszymi czy jednym silniejszym atakiem, coś w tym stylu?
Leczenie ran - standardowo bez odtwarzania utraconych organów wewnętrznych czy kończyn.
Zaklęcie na zatrzymanie osoby - dodałbym, że oprócz masy pod uwagę powinny też być brane inne czynniki, jak na przykład lot, nadludzka siła fizyczna i tak dalej, bo ktoś może się po prostu z zaklęciem przesiłować.
Identyfikacja zmiennokształtnych - tu ograniczyłbym do tych zmiennokształtnych, którzy zmieniają się za pomocą magii, artefaktów lub czegoś podobnego, a wykluczył mutantów czy kosmitów, dla których to zdolność genetyczna. To samo tyczy się odkrywania prawdziwej postaci.
Sprawdzanie czy osoba wciąż żyje - może nie wykryć tych, którzy na przykład kryją się przy pomocy magii, chyba że ich czary okażą się słabsze od Twoich.
Wskrzeszanie... Tu się odniosę do dalszej informacji. Potrzebne jest kilka osób, więc czyj bliski lub która z tych osób zginie? Czar wybierze losowo?
Tymczasowe poprawienie relacji - widzę dwie opcje. Jeżeli ma działać tylko w naturalnym stopniu, to cudów nie zdziała, może tylko nagiąć sposób myślenia tych osób o sobie wzajemnie. Jeśli zaś ma być silniejsze, to łatwiej będzie zauważyć, że coś jest nie tak, szczególnie innym magom albo osobom z mocami psychicznymi.

Większości powyższych ograniczeń nie musisz przenosić do karty, na niektóre wystarczy odpowiedzieć w poście pod moim, jeżeli o coś akurat pytałem.

Przypominam, że historia nie ma być w formie opowiadania, tylko zbioru faktów z życia postaci. Jeżeli chcesz zostawić ten tekst - bo możesz - to pod spodem wypisz jeszcze po prostu to, co ważnego działo się po kolei z postacią. Nie musisz się przy tym rozpisywać, chodzi o najistotniejsze sprawy.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Serenia

avatar

Liczba postów : 5
Data dołączenia : 29/06/2017

PisanieTemat: Re: Serenia Vanderloon   Pią Cze 30, 2017 3:51 pm

Ok, większość poprawione, historyczna część dodana, proces zmieniony.

Do większości zaklęć dodałem dopiski oprócz tych, co zamysłu miały nie mieć takiego efektu.

Bariera mogłaby się utrzymywać przez powiedzmy dwie tury i przeciążenie wydawałoby się odpowiednie po paru słabszych atakach lub jednym mocniejszym, biorąc pod uwagę, że aby stworzyć tę barierę muszę spalić szałwię.

Jeśli chodzi o wskrzeszenie, to cenę bierze na siebie inicjator, czyli z ogólnego zamysłu raczej ja.

Poprawienie relacji dałem tę silniejszą, ale bardziej wykrywalną wersję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3435
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Serenia Vanderloon   Pią Cze 30, 2017 4:10 pm

Akcept.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Serenia Vanderloon   

Powrót do góry Go down
 
Serenia Vanderloon
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: