Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Uniwersytet Paryski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Fenris
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 341
Data dołączenia : 08/06/2012

PisanieTemat: Uniwersytet Paryski   Wto Paź 10, 2017 8:10 am


Jest to jedna z najstarszych uczelni w Europie, sięgająca swoimi tradycjami aż średniowiecza, gdzie już wtedy utrzymywał wysoką renomę i poziom kształcenia. Co ciekawe, po protestach studenckich w 1968 został podzielony na aż dwanaście różnych uczelni, zatytułowanych kolejno: "Uniwersytet Paryski I", "Uniwersytet Paryski II", "Uniwersytet Paryski III" itd.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fenris
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 341
Data dołączenia : 08/06/2012

PisanieTemat: Re: Uniwersytet Paryski   Wto Paź 10, 2017 8:10 am

Powoli się ściemniało, gdy mały van zaparkował w bramie osiedla, przecznicę od paryskiego uniwersytetu. Dwie sylwetki, które się z niego wyłoniły nie zwracały na siebie niczyjej uwagi. O tej porze miasteczko uniwersyteckie tętniło życiem raczej w pubach i kebabiarniach, niż gmachach wydziałów.
Niczym nie kłopotani, dwoje mężczyźn dotarło w końcu pod bramę załadunkową wydziału mechanicznego, która to graniczyła z ogrodzeniem kampusu. W tym miejscu byli najbardziej osłonięci przed niepożądanym wzrokiem, a samo pokonanie ogrodzenia nie sprawiło najemnikom większej trudności. Ba, przejście przez płot, oraz wyminięcie uniwersyteckiej ochrony stanowiło niemal obrazę dla umiejętności najemników, przyzwyczajonych do dużo trudniejszych operacji. Po terenie parkowym, którym otoczony był budynek do którego zmierzali, nie kręcił się dosłownie żaden strażnik. Być może tak bardzo ufali zamkniętym bramom, że nie spodziewali się tutaj nieproszonych gości. Była też może kwestia takiego, a nie innego opłacania straży uczelni. Tak czy siak dotarcie pod odpowiedni budynek zajęło dosłownie chwilkę.
Pytanie jak mężczyźni będą chcieli dostać się do środka. Frontowe drzwi były oczywiście o tej porze zamknięte, a wewnątrz prawdopodobnie pętała się grupka strażników. Zgodnie z posiadanymi informacjami, pracownia w której wieczorami zaszywał się doktor mieściła się na ostatnim piętrze, czyli trzecim. Sądząc po jego dyskrecji niewiele osób wiedziało że tam przebywa, a jeszcze mniej wiedziało, co właściwie tam robi.
Jeśli w planie pozostały jeszcze jakieś luki, teraz była chyba ostatnia chwila, aby je wyjaśnić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
B.J.

avatar

Liczba postów : 84
Data dołączenia : 03/12/2015

PisanieTemat: Re: Uniwersytet Paryski   Pon Paź 16, 2017 6:19 pm

B.J szedł posłusznie za Ajaxem, czujny jak pies i uważny na podobnym poziomie jak wspomniane zwierzę. Nasłuchiwał wszelkich odgłosów, uzbrojony. Taśma klejąca znajdowała się przypięta do pasa. Kajdanki powodowały zbyt duży hałas, obijając się o siebie.
Co w sumie wiele nie znaczyło. Ochrona zapewne nie usłyszałaby czołgu niedaleko ich samych. W sumie to byłby ciekawy plan, wjechać czołgiem i zagrozić wypaleniem z lufy w cel.
-Sprawdź okna. Jeśli któreś jest otwarte, nie ma sensu marnować czasu-Rzucił Joseph, trzymając wydobyty pistolet. Mówił wystarczająco cicho, by nie słyszano go w okolicy, ale dość głośno by Ajax zrozumiał i usłyszał.
Nasunął noktowizor na oczy. Okolicę rozświetliła charakterystyczna zieleń. Jak za starych dobrych czasów, jeszcze raz ruszał w bój. Broń uzbrojona w tłumik, cały osprzęt w postaci hełmu i zbroi był pod ręką. Był w pełnej gotowości.
Gotów porywać.
Poluzował delikatnie nóż w kieszeni i zaczął rozglądając się, wypatrując śladów strażników. No i otwartego okna, bo nóż widelec ktoś zostawił otwarte. Metoda "z buta" była ostatecznością. Cel mógłby uciec za pomocą kanalizacji, lub czegoś podobnego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ajax

avatar

Liczba postów : 25
Data dołączenia : 01/03/2016

PisanieTemat: Re: Uniwersytet Paryski   Pią Paź 20, 2017 6:28 pm

Dostanie się do uczelni było dziecinnie proste. Proste do tego stopnia, że gdyby ktokolwiek załozył się o to z którymkolwiek z nich to uznaliby to za obrazę. Będąc już w środku, Ajax naciągnął na głowę kaptur swojej kurtki - w końcu chciał uniknąć rozpoznania przez obecne kamery. Po chwili dla pewności wyciągnął pistolet na strzałki usypiające i szedł powoli przed siebie powolnym wojskowym krokiem z bronią wyciągniętą przed siebie.
Kroczył powoli przed siebie ze skupieniem wypisanym na twarzy co raz orientując się, czy jego towarzysz jest nadal za nim.
Zatrzymał się dopiero, gdy byli koło drzwi do gabinetu profesora. Posłuchał tego, co i poruszając się szybko i cicho sprawdził okna na korytarzu - tylko jedno z nich było otwarte. Ajax zamknął je i powrócił do swojego partnera.
- Plan jest prosty - gramy ludzi z mafii - rzucił po cichu Ajax.
Musieli zagrać "przyjaciół przyjaciół" swojego celu. Zaważywszy na jego znajomości i przynależność do półświatka.
- Osłaniaj mnie - podał mu pistolet - Czekasz tutaj i strzelasz w niego bez rozkazu. Wyczekaj moment i go uśpij. Ja z min porozmawiam - odczekał chwilę i lekko pchnął drzwi
- Profesorze... - rzucił półszeptem stanąwszy w drzwiach z lekkim uśmiechem na ustach - Proszę się nie obawiać - dodał po chwili obserwując jego reakcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fenris
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 341
Data dołączenia : 08/06/2012

PisanieTemat: Re: Uniwersytet Paryski   Pon Paź 23, 2017 7:54 am

Szansa na to, że któreś z okien było otwarte, była dość niewielka. Jednak już lekko uchylona okiennica pozwoliłaby najemnikom na dostanie się do budynku, a obejście go nie trwałoby długo. Warto więc było się upewnić.
B.J. obszedł już niemal cały budynek już tracąc nadzieję na łatwiejszą drogę do środka, gdy nagle usłyszał za sobą charakterystyczne skrzypnięcie odblokowywanego okna.
- Wiesz że nie możemy palić na służbie! – jakiś głos strofował kogoś – Módl się żeby do rana się wywietrzyło, albo nam obydwojgu potrącą z wypłaty!
- Luz, luz. Nie peniaj tak. Dopalę tylko tego i kończę.
Pierwszy głos tylko westchnął i trzasnął drzwiami. Właściciel tego drugiego jak gdyby nigdy nic wychylił się z jakimś skrętem przez właśnie otwarte okno. Nie wyglądał na szczególnie czujnego, a w powietrzu rozległ się charakterystyczny zapach marihuany.
Okno nie było wysoko, wystarczyło podskoczyć i się podciągnąć. Po rozprawieniu się z nie do końca zdającym sobie sprawę co się dzieje strażnikiem, okazało się że okno prowadziło do niezbyt przestronnej łazienki. Do tego damskiej. Wszędzie pachniało ziołem. Po właścicielu drugiego głosu nie było śladu. Pozostało więc przekraść się korytarzami na ostatnie piętro. Pod drzwi odpowiedniej pracowni znowu trafili bez trudu.
Na miejscu okazało się jednak, że plan Ajaxa był tak dobry, że nawet ktoś inny przed nimi starał się go wykorzystać. Drzwi do pracowni były uchylone, a z środka na korytarz wlewało się światło. Wewnątrz toczyła się ożywiona rozmowa.
- Nie mogę. Nad głównym składnikiem skończyły się właśnie badania. Nie mogę go tak łatwo zdobyć w takiej ilości...  – tłumaczył się ktoś
- Na początku miesiąca twierdziłeś inaczej!  – jego rozmówca wyraźnie nie dawał się uspokoić. - Guzik mnie obchodzi co jajogłowi tutaj odwalają! Jeśli o nie chodzi możesz dosypać nawet Viziru! BOS CZEKA NA TOWAR!
Rozległ się brzdęk czegoś upadającego na podłogę. Bez zerkania do środka trudno powiedzieć ilu gości miał profesor, ale wydawało się że przynajmniej paru. Sytuacja powoli zdawała się jeszcze bardziej zaogniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
B.J.

avatar

Liczba postów : 84
Data dołączenia : 03/12/2015

PisanieTemat: Re: Uniwersytet Paryski   Czw Gru 07, 2017 1:25 pm

Obezwładnienie nie było zbyt trudne. Uśmieszek B.J'a to potwierdził. Skulone podejście pod okno, bezszelestne...
Oraz odczekanie chwili, by się podciągnąć i wyrwać strażnika z okna, zrzucając jegomościa na dół. Pozostawił już Ajaxowi sposób, w jaki obezwładni lub ukryje na ziemi, samemu zaś wchodząc na górę. Przeszukanie uniwersytetu było już dziecinnie proste.
Słysząc głosy, B.J. spojrzał na Ajaxa wzrokiem "Plan?". Nie ukrywajmy, sytuacja drastycznie się zmieniła, a opcja wejścia z nieznaną ilością osobników nie wydawała się najlepsza. Cały czas trzymając broń ze strzałką, wydobył granat błyskowy i spojrzał na Ajaxa z pytaniem. Mogli tego użyć, by się dostać z zaskoczeniem, ale pytanie, czy Ajax to zatwierdzi. Nie ukrywajmy, nie chciał brać na siebie całkowitej odpowiedzialności za nieudany plan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Uniwersytet Paryski   

Powrót do góry Go down
 
Uniwersytet Paryski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Francja :: Paryż-
Skocz do: