Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Silas Søgaard

Go down 
AutorWiadomość
Silas Søgaard

avatar

Liczba postów : 25
Data dołączenia : 08/04/2018

PisanieTemat: Silas Søgaard   Nie Kwi 08, 2018 10:24 pm

Imię i nazwisko: Sebastian Tresckow

Pseudonim: Silas Søgaard

Rasa: Człowiek

Miejsce pochodzenia: Odense, Dania

Wiek: 58

Frakcja: Cywil

Wygląd:
Około pięćdziesięcioletni mężczyzna sympatycznie błyszczy białym uśmiechem. Pomimo dobrze skrojonego garnituru, ułożonych włosów i roztaczającej się wokół niego delikatnej, ale niebanalnej nuty perfum nie sprawia wrażenia zdystansowanego - wręcz przeciwnie: nie unika kontaktu fizycznego przy podawaniu ręki, poklepaniu po ramieniu czy usłużeniu pomocą w zdjęciu czyjegoś płaszcza. Sprawia wrażenie sympatycznego i energicznego, chociaż liczne już na jego twarzy i dłoniach zmarszczki sugerują, że swoje w życiu przepracował i niejedno też widział. Głos ma dźwięczny, ciepły, nie nazbyt niski; wysławia się wyraźnie i dość prędko, jakby już, zaraz oczekiwał odpowiedzi, tryskał energią i zachęcał do dyskusji.

Charakter:
Silas nie ma problemu, żeby zgiąć przed kimś kark, uśmiechnąć się i pokiwać głową, jeśli ma to w dalszej perspektywie przynieść mu zysk. Lubi życie i kocha być człowiekiem - emocje, smak dobrego jedzenia, muzykę, trud i płynącą z niego satysfakcję, seks, ulgę, gdy po ciężkim dniu kładzie się spać i wyspanie, ale też gniew, smak krwi i mamienie własnych zmysłów. Nie przepada za osobami, ale ceni ludzkość jako taką - zdolność do tworzenia rzeczy wielkich, nawet jeśli niekoniecznie są piękne, ale i właśnie do artyzmu, a zwłaszcza do pokonywania trudności i porządkowania rzeczywistości.
Nie w smak mu wydarzenia ostatnich lat - odkrywanie kolejnych tajemnic o świecie, rzeź na ulicach i obce istoty zabawiające się kosztem ludzi, bezpowrotnie tracone życia. Rozumie jednak w jakim świecie żyje i zgadza się na jego warunki tylko po to, by w pełni je wykorzystać i uporządkować ten cały syf i bajzel, bo jest to właśnie to, co ludzie robią: porządkują, dyscyplinują i zostawiają po sobie lepszą przyszłość dla kolejnych pokoleń.

Umiejętności:
Charyzma i zdolności perswazji to i wrodzony, i wypracowany dar Silasa. Przez dekady zajmował się kreacją wizerunku i ćwiczył wypracowany uśmiech; zjednywanie ludzi i wygłaszanie przemów to dla niego żaden problem. Umiejętność ukrywania emocji - a nawet myśli - zakrawa wręcz na chorobę psychiczną.
Żelazna wola bierze się z determinacji w dążeniu do obranego celu; pewność siebie czerpie z wykreowanej przez siebie Idei.
Wysoka inteligencja wzięła się zarówno z naturalnych predyspozycji, porządnego wykształcenia, generalnego oczytania, jak i intelektualnej pracy. Nie bez znaczenia mógł być kontakt z licznymi artefaktami i reliktami Obcych - kto wie, jak to cholerstwo mogło wpłynąć na organizm.
Militarne przeszkolenie i doświadczenie praktyczne nie czyni go w żadnym razie specjalistą, ale pozwala na skuteczną obronę... przynajmniej przed ludźmi. Lata na karku sprawiają, że polega raczej na doświadczeniu i broni palnej niż na sprawności fizycznej czy walce w zwarciu.
Kierowanie pojazdami - od motocyklu i motorówki, przez samochody osobowe i ciężarowe, a na myśliwcach kończąc - Silas zwyczajnie to robił i to lubi.
Fałszerstwo opanował w stopniu wystarczającym do podrabiania standardowych dokumentów tożsamości.
Języki, które opanował, to: duński, niemiecki, angielski, rosyjski, hiszpański, mandaryński oraz łacina.

Moce:
-

Broń:
- pistolet plazmowy;

Ekwipunek:
- garnitur z beta cloth;
- photostatic veil;
- zapas gotówki i kart kredytowych;
- kilka działek narkotyków;

Historia:
Urodził się w rodzinie o korzeniach wśród niemieckiej szlachty, co miało swoje odbicie w poglądach politycznych jego ojca mającego nazistowski epizod w swoim życiu. Epizod ten stał się też powodem dla którego młody, kształcący się Sebastian imię i nazwisko swoje zmienił - już wtedy planował polityczną karierę, a taki bagaż był mu niepotrzebny.
Po bogatym, dość sielankowym dzieciństwie poszedł na studia prawnicze oraz historyczne na Oxfordzie, po których wrócił w rodzinne, duńskie strony. Przed podjęciem pracy, nie bez wpływu rodziny, udał się na służbę wojskową i wstąpił do Królewskich Duńskich Sił Powietrznych... będąc już w tym czasie kontaktem MI6, które ułatwiło mu wcześniejsze studia w Wielkiej Brytanii, a teraz oferowało owocną przyszłość. Kiedy więc u schyłku ZSRR został pilotem z odpowiednimi uprawnieniami, sprzedawał niektóre z wojskowych tajemnic na Zachód, a wkrótce potem - w ramach jakichś zakulisowych machinacji służb - zajmował się m.in. przerzutem ludzi za Żelazną Kurtynę. Miał wtedy kontakt z niejednym najemnikiem, specjalistą i agentem, a także ze służbami różnych państw, co zaowocować miało później.
Po rozpadzie ZSRR przystąpił do polityki, korzystając z pieniędzy jego żyjących jeszcze rodziców. Działał najpierw lokalnie, nabierając trochę wprawy, a gdy już-już miał zacząć wypływać na szersze wody i zdobywać głosy powszechnie, ponownie skontaktowały się z nim służby - jak się miało później okazać, on jako kontakt został sprzedany CIA, a to chciało go wykorzystać. Silas zgodził się z raczej niewielkim oporem, pielęgnując przy okazji swoją karierę i przez cały ten czas uważnie ucząc się i poszerzając sieć kontaktów.
Był najpierw zakulisowym pomocnikiem rozwiązującym delikatne problemy, a później przez kilka lat Stałym Przedstawicielem Danii przy NATO, balansując przy utrzymaniu własnego stanowiska i wiarygodności wobec duńskich służb, a grzecznymi sugestiami pochodzącymi od CIA.
Gdy jego pozycja została wyeksploatowana, odszedł i zajął się biznesem. W międzyczasie zmarł jego ojciec, a starzejącą się matkę dotknęła demencja; stał się właściwym właścicielem majątku. Przyjaciele w służbach specjalnych ułatwili wykorzystanie jego i tak już rozwiniętych umiejętności interpersonalnych i zajął się Silas szeroko pojętą logistyką, właśnie we współpracy i usługach dla sił działających w cieniach upatrując swej przyszłości... a był przecież już ponad czterdziestoletnim mężczyzną.
Przez kolejne lata budował sieć niejasno powiązanych spółek zajmujących się przewozem dóbr i towarów oraz handlem militarnym wyposażeniem. Najbardziej intratne - zarówno finansowo, jak i pod względem kontaktów - okazały się nagłe ekstrakcje różnego rodzaju agentów i najemników, a także nagła organizacja transportu dla różnego rodzaju niebezpiecznych towarów. Silas nieraz nie wiedział nawet, co przewozi, ale wiele zaczęło się wyjaśniać po pamiętnym 2012 roku - agenci ginęli, przychodzili nowi, dochodziło do zasadzek na jego transportu, specjalne okoliczności wymagały specjalnego traktowania... Silas śledził wiadomości oficjalne i pogłoski w podziemiu, łączył wątki i skrzętnie wykorzystywał częstą i nagłą rotację na różnego rodzaju stanowiskach jego kontrahentów; nieważne jakie uprawnienia mieli domorośli superbohaterowie i specjalni agenci - gdy zastępowali poprzednich, martwych już pośredników, Duńczyk skrzętnie pomagał im się odnaleźć w nowej fusze uśmiechem, poradą, dobrym słowem i pomysłem.
Tymczasem dojrzał do tego, by część nazbieranych już, nielichych funduszy przeznaczyć na zakup okultystycznych artefaktów, nowoczesnych gadżetów, kosmicznych reliktów... Gdy zalało NY, wysłał swoich ludzi do pomocy potrzebującym, którzy przy okazji szabrowali pobitewny złom; gdy do Petersburga szmuglowano szpej, on go odkupował i dystrybuował dalej na Europę; gdy w Houston miała miejsce inwazja, on nie omieszkał odkupić części znalezisk od co bardziej zdesperowanych ludzi.
Część odsprzedawał z zyskiem, ale część wykorzystywał do ochrony swej własności i zwyczajnie zbroił: w profesjonalnych ochroniarzy, w niemałej części kolegów lub kolegów kolegów z wojska; w dodatkowe szkolenia, które podejmował, by zachować formę; w nowoczesny sprzęt, by nadążyć za tym wszystkim, co zaczęło się pojawiać. I zaczął dojrzewać do swoich myśli, że tak być zdecydowanie nie może.

Jego kontakty obejmują m.in.:
- Dinah Rize, doradca prezydenta USA ds. nieludzi;
- dr Bithell, młody pedagog, uczestnik konferencji nt. mutantów;
- dr Walton, spec. ds. mutacji;
- Sarah Lawson (alias), agentka CIA;
- dr inż. Salomon Silverstein, fizyk i spec. inżynierii energetycznej;
- Mara "Iwanka" Artemievna, członkini mafii z Rosji;
- Soleil Van Court;
- Diamondback;


Ostatnio zmieniony przez Silas Søgaard dnia Pon Kwi 09, 2018 3:33 pm, w całości zmieniany 1 raz (Reason for editing : zapowiadane uzupełnianie kontaktów, wi.i.p.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3780
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Silas Søgaard   Pon Kwi 09, 2018 12:16 pm

Sama karta jest w porządku, a w sprawie kontaktów już wysłałem PM.

_________________



No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Silas Søgaard

avatar

Liczba postów : 25
Data dołączenia : 08/04/2018

PisanieTemat: Re: Silas Søgaard   Pon Kwi 09, 2018 3:34 pm

Zaktualizowałem o kontakty (i wspomniane w PW języki).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3780
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Silas Søgaard   Pon Kwi 09, 2018 5:03 pm

W takim razie akcept.

_________________



No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Silas Søgaard   

Powrót do góry Go down
 
Silas Søgaard
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Never & Chan vs Luriel & Eduardo Constantine(Silas)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Karty postaci-
Skocz do: