Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Chase Bank

Go down 
AutorWiadomość
Tony Stark
Mistrz Gry
Tony Stark

Liczba postów : 359
Data dołączenia : 28/05/2012

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pon Lis 12, 2018 5:32 pm

Oddział Chase Bank znajduje się na Manhattanie przy  32 University
Chase Bank 46002410
Nie różni się niczym od przeciętnego banku - w środku znajduje się spora, niebyt przyjemna sala z okienkami, boksami i biurkiem recepcji. Jedyne, co wyróżnia to miejsce to fakt, że szukając na jego temat informacji w internecie trafia się na same negatywne opinie na temat jakości obsługi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark
Mistrz Gry
Tony Stark

Liczba postów : 359
Data dołączenia : 28/05/2012

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pon Lis 12, 2018 5:48 pm

Mimo tego, że w czasie ataku Sentinieli niewiele budynków ucierpiało, niestety budynek banku nie miał takiego szczęścia. Promień energetyczny jednego z robotów wyciął dziurę w ścianie i przeorał pół poczekalni. W tym wypadku nawet najlepsza obsługa nie pozostałaby na posterunku - wszyscy od razu rzucili się do ucieczki, pozostawiając przybytek sam sobie. Nie wszystkim udało się ujść z życiem - chociaż ciała z chodnika już uprzątnięto, wciąż widać było na nich ślady zaschniętej krwi.
Porzucony budynek był nie lada okazją dla wszystkich chętnych do wzbogacenia się na powszechnej panice. Na szczęście niewielu brało takie rozwiązanie pod uwagę w chwili, w której wychodzenie z domu oznaczało zaryzykowanie życia. Ze względu na to, w okolicy, tak jak na większości ulic miasta panował niespotykany w Nowym Jorku spokój.


Ostatnio zmieniony przez Tony Stark dnia Sro Lis 14, 2018 6:16 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amora

Amora

Liczba postów : 108
Data dołączenia : 16/07/2013

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pon Lis 12, 2018 9:58 pm

Amora nie miała pojęcia, dlaczego Nowy Jork był tak wyludniony, ale nie podobało jej się to. Po tym wszystkim, co wydarzyło się za sprawą Lokiego i Chitauri raczej ciężko byłoby wywołać kolejną falę na miarę "Wojny Światów" czymś błahym. Niemniej, jak niepokojące nie byłoby samo zjawisko, działało w tym momencie na korzyść czarodziejki. W końcu wylądowała osłabiona, w relatywnie przyjaznym, ale wymagającym pewnych dóbr materialnych, świecie. Pierwszym z tych dóbr były ubrania, bo kiedy odkryła, że sklepy pozostawiono bez obsługi, uzbrojonych alarmów, z otwartymi drzwiami...Cóż, utrzymywanie iluzji naprawdę było wyczerpujące, jak mogła nie skorzystać? Powściągnęła jednak swoje zamiłowanie do elegancji i luksusu w imię zdrowego rozsądku. Na ekstrawagancje przyjdzie czas, kiedy znowu będzie bezpieczna i silna. Teraz naprawdę nie powinna wyróżniać się z tłumu. Kiedy doprowadziła się do porządku i przebrała się w trampki, podarte jeansy i tshirt ze zdjęciem czegoś, co mieszkańcy Midgardu pewnie uznaliby za sztukę, wyglądała jak typowa mieszkanka Wielkiego Jabłka. Z dwoma zapasowymi kompletami ubrań schowanymi w plecaku udała się do banku, który był widoczny na końcu ulicy i również wyglądał na opuszczony. Może i zwykle nie musiała radzić sobie sama, mając dzięki mocy mężczyzn na każde skinienie paluszka, ale to nie znaczyło, że nie potrafiła. I zamierzała wykorzystać szansę, żeby zapewnić sobie jak najlepszą wyjściową pozycję w nowym miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaine

Kaine

Liczba postów : 20
Data dołączenia : 16/01/2014

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pon Lis 12, 2018 11:07 pm

Z nudów postanowił "pohuśtać" się na sieci po opustoszałych z lekka ulicach Nowego Jorku. Przemierzał na pajęczynie University Place, mijając skrzyżowania 10 ulicy, przeżuwając naprędce zrobioną kanapkę. W oddali dostrzegł budynek banku, z dziurą, którą równie dobrze mógłby uznać za dzieło Rihno wykonującego zlecenia dla Hammerhead'a czy inną głowę gangu. Jednak była to robota cholernych robotów. Przycupnął na budynku biegnącego wzdłuż 9 ulicy, skąd miał świetny widok na wejście do banku.
-Aż dziw, że nikt nie postanowił odwiedzić tej, rozbitej już, świnki skarbonki. - mówiąc to, jednocześnie przywołał wilka z lasu...a raczej niepozorną dziewczynę w bluzie oraz plecakiem, która raźnym krokiem zmierzała w stronę szeroko otwartego, niż zazwyczaj, wejścia do banku.
-A jednak są i goście.
Wypuścił sieć i zgrabnie, nie popisując się zbytnio wylądował tuż za kobietą.
-Hej paniusiu, dzisiaj nie przyjmujemy gości. Wiem, wejście stoi otworem ale zapewniam, że to tymczasowe.
Liczył, że jego wdzięk i charyzma skutecznie przegonią łasą na pieniądze panienkę...oj jak bardzo się mylił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlet Spider

Scarlet Spider

Liczba postów : 91
Data dołączenia : 07/07/2013

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Czw Lis 22, 2018 9:11 am

Ostatnimi czasy Ben wydawał się być nieobecny, tak jakby jego umysł znajdował się w zupełnie innym miejscu, położonym w innym wymiarze i innych czasach. Powoli wracał do siebie, niemniej jednak, takie powroty nigdy nie są łatwe. Musiał oczyścić swoje myśli, a najlepszym, znanym mu sposobem, by złapać oddech i przemyśleć kilka spraw, było oldskulowe bujanie się na pajęczynie po ulicach Nowego Jorku.
Stał na dachu budynku, spoglądając w dół na te wszystkie ruszające się samochody i na ludzi, którzy wiecznie gdzieś się śpieszyli. Najpewniej wszyscy zmierzali do pracy lub z pracy do domu, do swoich rodzin, do swojego małego szczęścia, na które ciężko pracowali. To zawsze budziło w Reillym nutkę zazdrości, ponieważ całe życie czuł się odrzucony. Wszystko przez to, że był klonem, kopią kogoś innego. Tak bardzo pożądał szczęścia. Rodziny. Stabilizacji. Życia.
Wziął głęboki wdech a po chwili wydech, rozpoczynając bieg. Słychać było tylko jego kroki, których tempo szybko się zwiększało. Stawiając ostatni krok na krawędzi gzymsu, wybił się do góry, robiąc przewrót do tyłu, by zaraz wyrównać swoją pozycję i zacząć pikować w dół.
Wiatr rozwiewał jego bluzę, która wydawała charakterystyczny dźwięk trzepotu skrzydeł ptaków.
- Woooohooo! - krzyknął, wyciągając rękę przed siebie. *THWIP* Biała sieć wystrzeliła z jego nadgarstka (tak na prawdę z Web-Shootera). Pomknęła w stronę ściany pobliskiego budynku, przyklejając się do niego i nadając tym samym więcej pędu Reilly'emu, który po prostu przyciągnął się do niej. Użył jej jako wyrzutni.

W końcu dotarł w okolice Chase Banku, w którym ujrzał kilka dziwnie ubranych osób. No, dziwnie, ale jednak nie do końca, ponieważ ostatnimi czasy mnóstwo ludzi przebierało się w spandeksowe ciuchy i zbroje. Taki mamy klimat, nie?
Strzelając siecią przyciągnął się do ściany kamienicy znajdującej się naprzeciw banku.
- Hejka, dostanę pożyczkę? - zapytał, odbijając się od ściany i lądując na dachu stojącego na ulicy samochodu. W każdej chwili gotów był do odpowiedniego uniku. Nigdy nie wiadomo, co mogło się wydarzyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amora

Amora

Liczba postów : 108
Data dołączenia : 16/07/2013

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pon Lis 26, 2018 10:03 am

Nawet, gdyby pająk reprezentował sobą jakikolwiek wdzięk, na pewno nie mógł się pod tym względem równać z blondynką. Może nie była teraz w pełni sił, ba, była od niej bardzo daleko, ale w końcu przemawiały za nią eony praktyki. A to był tylko niczego nieświadomy nastolatek w spandeksie. Spojrzała na niego swoimi najlepszymi oczami łani i zamrugała niewinnie. Nie lubiła zgrywać słabej, ale bardzo szybko zorientowała się, że mężczyźni poczuwają się do ratowania damy w opresji dużo bardziej, niż do innych obowiązków. A ten tutaj, skoro bronił banku musiał dodatkowo czuć się bohaterem.
- Naprawdę? Oh, to straszne. Chciałam jak najszybciej opuścić to przeklęte miasto, ale bez pieniędzy nie jest to łatwe... Czemu ja wybrałam ten cholerny bank...-mruknęła cicho, przysiadając na krawężniku, dbając o to, by całą jej postawa wyrażała szczerą rezygnację i załamanie. Nabrała powietrza, usiłując się uspokoić i już miała zacząć dalszy ciąg litanii, kiedy dach samochodu zaparkowanego obok nich zatrzeszczał w proteście.
Amora westchnęła w duchu. Gdyby wierzyła, że Wszechojciec ma jakiekolwiek pojęcie o sprawiedliwości pewnie spytałaby, czym zasłużyła sobie na to cudowne rozmnożenie pająków. Jakie były szanse na to, że spotka się aż dwa na jednej z tysięcy ulic metropolii. Jakby nie miała dość do czynienia ze stawonogami przez ostatnich kilka miesięcy swojego uwięzienia.
-Też miałam taką nadzieję, a dokładnie na podjęcie środków ze skrytki. Ale najwyraźniej nie będzie to możliwe. Przeklęte miasto, trzeba było się wyprowadzić zaraz po inwazji...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaine

Kaine

Liczba postów : 20
Data dołączenia : 16/01/2014

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Wto Lis 27, 2018 7:17 pm

-No widzisz kochana jaka jesteś spostrzegawcza...więc nóżki za pas i hop siup do czynnego banku. - powiedział i powoli podszedł do dziewczyny by wskazać właściwy kierunek trasy. Chwilę potem przypomniał sobie, że nie tylko on zawitał do banku. Na prawdę? Już opanowałem sytuację, a ON jak zwykle musi zrobić wejście smoka...bakayaro.. Stwierdził, iż blondynka i tak nie ucieknie, nawet gdyby chciała, więc postanowił porozmawiać z "braciszkiem", na wszelki wypadek mając podejrzaną na oku.
-Co ty tu robisz? Ja w końcu wyląduję w psychiatryku...gdziekolwiek nie pójdę ty się zjawiasz. Prawie opanowałem sytuację...łasa na pieniądze myślał, że zwinie plik banknotów jak gdyby nigdy nic...eh ta dzisiejsza młodzież, okropne lenie. - mówiąc to, usiadł na jakimś odłamanym kawałku betonu. Gdzieś z tyłu głowy miał wrażenie, iż Ben chyba go nie poznał...w sumie nic dziwnego, "trochę" czasu minęło nim znów zawitał do tego miasta. Może i się wygłupił, kto wie...trzeba czekać na rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlet Spider

Scarlet Spider

Liczba postów : 91
Data dołączenia : 07/07/2013

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Wto Gru 04, 2018 8:49 am

Ben zerknął na Amorę, po czym uniósł kąciki ust ku górze, w delikatnym uśmiechu. Oczywiście, nikt tego nie widział, bo przecież nałożoną miał na twarzy maskę. Dat superhero thangs.
- Uwierz mi, paniusiu, z tego miasta nie tak łatwo się rezygnuje. Wiem coś o tym. - wskazał na siebie kciukiem, a kiedy Kaine do niego zagadał, ten odwrócił w jego stronę głowę i pomachał do niego.
- Gdziekolwiek nie pójdziesz, ja się zjawiam? Brzmi jak odwrócone lata dziewięćdziesiąte, Scarlet Spiderze. - nawiązywał oczywiście do lat spędzonych na drodze, podczas których jeden Parker wpadał na drugiego, co robiło się po jakimś czasie męczące. Powiedzmy szczerze, do herbaty to oni nie zasiadali. W wypowiedzi specjalnie nadał mocniejszy wyraz pseudonimowi Szkarłatnego Pająka. On był tym oryginalnym i co prawda nie miał problemu z tym, że Kaine również tak się nazywał, ale po prostu nie mógł zaprzepaścić okazji, by podroczyć się ze swoim "starszym" bratem.
- Prawa autorskie cię nie dotyczą? Dojdę swoich praw w sądzie! - powiedział głośniej, oczywiście żartując sobie, jakby potrzebowało to specjalnego podkreślenia. Zaraz jednak zmienił swój ton, przechodząc do meritum zajścia.
- No więęęęęc... kto tu jest złolem? - zapytał, zerkając na kobietę, która zdaniem Reilly'ego była jedyną podejrzaną osobą. Kaine'a znał i wiedział, że nie miał w zwyczaju napadać na banki, zwłaszcza po tym, jak starał się robić dobre rzeczy. Z drugiej strony, dziewczyna również mogła być niewinna. Niestety, Pajęczy Zmysł w takich chwilach nie dawał jednoznacznej odpowiedzi. Właściwie milczał. Jak grób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amora

Amora

Liczba postów : 108
Data dołączenia : 16/07/2013

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Sro Gru 05, 2018 10:47 pm

Blondynka miała ochotę zgrzytać zębami, jednak powstrzymała się od takiej manifestacji złości. Jeszcze Kaine uznałby to za potwierdzenie swojej teorii. Nie mogła się oprzeć wrażeniu, że dokładnie tak samo potraktowałby nawet niewinną, bezbronną kobietę i przez chwilę się w niej zagotowało. Nawet nie przez krzywdę potencjalnej, bezbronnej Ziemianki, bo tym nigdy się specjalnie nie przejmowała. Bardziej irytowała świadomość, że tak lekkomyślne, pozbawione ogłady stworzenie chodzi po jednym z 9 światów. I do tego utrudnia jej życie. Drugi z pajęczaków spodobał jej się znacznie bardziej, bo nawet, jeśli jego język odbiegał od jej standardów, to przynajmniej zdawał się przejawiać procesy myślowe. Oczywiście, w tych okolicznościach gonił w piętkę, ale ogólnie w pracy superbohatera współczucie wydawało jej się pożądaną cechą. Kiedy chłopcy (Bo jak inaczej miała o nich myśleć przy tylu stuleciach różnicy?) w końcu zamilkli wykorzystała to, żeby dorzucić coś od siebie. Coś podpowiadało jej, że taka okazja nie nadarzy się zbyt szybko po raz drugi.
-Może i nie tak łatwo, ale wakacje jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Złolem? Do wszystkich się tak odnosicie?- Wychrypiała, odsuwając dłonie od twarzy i ocierając policzki, rozmazując po nich łzy. Był to kolejny dowód na to, że umiejętność rozpłakania się na zawołanie jest niezwykle przydatna. A teraz, cóż…Może było jej trochę łatwiej na myśl, że miałaby pozwolić się znowu gdzieś zamknąć
- Zwłaszcza bez żadnych dowodów winy?  Nie sądziłam, że próby ratowania własnej skóry są nielegalne.- Dodała, kręcąc słabo głową. W końcu nie zrobiła nic złego w obecności Kaine’a, więc nie mógł jej nic udowodnić. Ba, skoro przez miasto przeszedł kataklizm, coś tak irracjonalnego, jak chęć wybrania pieniędzy z wyraźnie uszkodzonej placówki można było zrzucić na karb szoku. Drżącymi dłońmi sięgnęła do torebki i wyciągnęła z niej nowy portfel, w którym znajdowało się spreparowane za pomocą iluzji prawo jazdy, robiące z niej dumną obywatelkę stanu Nowy Jork. Miała jeszcze ochotę dodać, że nie życzy sobie zwracania się do niej per paniusiu albo kochana, ale szybko porzuciła tę myśl. Protekcjonalność może i była denerwująca, ale relatywnie nieszkodliwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark
Mistrz Gry
Tony Stark

Liczba postów : 359
Data dołączenia : 28/05/2012

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Nie Gru 09, 2018 11:58 pm

To prowizoryczne aresztowanie/spotkanie rodzinne/tortury psychiczne dla nieszczęsnej czarodziejki przerwał głośny trzask i chrzęszczenie. Każdy z zebranych był zapoznany z odgłosem pękającego i osuwającego się kamienia. To było do niego bardzo podobne, z tym, że tym razem pękał asfalt. Z szerokiej szczeliny, która przecięła ziemię jakieś dziesięć metrów od banku, powoli zaczęły wygrzebywać się pająki. A raczej pajęczyce, gdyby w tych okolicznościach komuś bardzo zależało na semantyce. Było ich sześć i jeśli porównać je do jakiegoś gatunku znanego w Midgardzie, przypominały czarne wdowy, ale wzory na ich odwłokach były zielone i wydawały się emitować blade światło. No i każda była wielkości rodzinnego minivana.
Dla obu Spider-Manów nie powinno być to aż tak dziwne – dzisiejszy dzień obfitował w roboty i wampiry, więc czemu nie dodać do tego wielkich pająków?
Z kolei Amora właśnie została uświadomiona, że jej ucieczka nie pozostała niezauważona. I tym razem nie chodziło tu o schwytanie jej, żeby Asgadczycy mogli wymierzyć jej sprawiedliwość – pajęczyce nie wyglądały na coś, czemu robiło różnice, czy doprowadzą ją do Heli żywcem, czy martwcem.
Stukając pazurami, jak wytworne damy na szpilkach, potwory zbliżyły się do trojga zebranych w ruinach poczekalni. Ich szczęki ociekały lepką cieczą, która skapywała im pod odnóża zostawiając wilgotne ślady, a asfalt w tych miejscach zaczynał czernieć i bulgotać słabo, jakby podgrzano go do bardzo wysokiej temperatury.
48 oczu bardzo szybko ogarnęło sytuację. Była Amora – ich cel – a razem z nią dwóch obcych osobników. Właściwie pajęczyce mogły chwilę się zastanawiać, czy to ludzie, czy jakieś wyjątkowo niewyględne samce z ich rodziny. Chociaż obie wersje oznaczały, że nadają się oni na deser.
Daniem głównym natomiast miała być Czarodziejka, w stronę której natychmiast rzucił się najbliższy pająk, klekocąc szczękami. Poruszał się szybko i zwinnie, nie mając problemu, z przekraczaniem stert gruzu. Jednak duży odwłok i fakt, że pozostałe rzuciły się za nim jak stado ogarów, ścigających się o to, kto pierwszy skosztuje pysznego mięska pięknej kobiety, nieco ograniczał jego pole manewru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaine

Kaine

Liczba postów : 20
Data dołączenia : 16/01/2014

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pon Gru 10, 2018 6:56 pm

Kiedy dostrzegł co wynurza się z pod asfaltu, zbytnio się nawet nie zdziwił. Ot pająki jak każde inne, jedynie kilkadziesiąt razy większe i bardziej niebezpieczne. Mógłby przysiąc, że były to samice...ten wzrok, jakby byli z Benem smakowitym kąskiem.
-Wiesz co, - zwrócił się do Bena - chyba pierwszy raz odmówię randki. Ta może skończyć się wyjątkowo niesmacznie...a przynajmniej dla nas dwóch.
Przygotował się mentalnie na wykonanie szybkiego planu wliczającego uratowanie tej pechowej dziewczyny i chwilowe wykluczenie z walki jednego z stawonogów. Wystrzelił sieć, celując w plecy i starając się solidnie owinąć siecią ciało ratowanej. Następnie stanowczym szarpnięciem spróbował posłać ją wprost w ramiona Bena, jednocześnie wołając.
-Łap przystojniaku! Tylko nie upuść.
Kolejnym ruchem byłoby wyłączenie z walki narowistego pajączka. Wystrzelona wprost w jego szczękoczułki gęsta kulka pajęczyny powinna załatwić sprawę, o ile trafiła w cel. Jeśli strzał był chybiony, kolejną opcją byłoby spowodowanie popularnego wśród uczniów żartu z sznurówkami. Wystrzelona z nadgarstków sieć powinna idealnie zastąpić wymienione wyżej sznurówki.
Następnie Kaine postanowił pohuśtać się na sieci, rzucając kawałkami gruzu złapanymi w sieci, dokładnie na rzekę wielookich kolegów. Jeśli udałoby mu się położyć na odwłoki kilku przeciwników, przypuściłby atak z góry, celując żądłami w miejsce gdzie zbiega się odwłok i głowa pająka. Skacząc tak, próbowałby wyeliminować kolejnych przeciwników, oczywiście nie dając się przy tym chwycić czy zranić.
-To będzie pracowity dzień. - mruknął pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark
Mistrz Gry
Tony Stark

Liczba postów : 359
Data dołączenia : 28/05/2012

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pią Sty 04, 2019 4:47 pm

Ben złapał kobietę i uśmiechnął się do niej pięknie, chociaż nie mogła tego widzieć przez maskę. Tak piękna kobieta, nawet jeśli o wątpliwej moralności, zasługiwała na piękne uśmiechy, a do tego Scarlet Spider miał potrzebę udowodnienia jej, że jest lepszy od swojego brata nawet w takich drobiazgach jak traktowanie damy.
Niestety, nie było mu dane się nią zaopiekować: pajęczyca, która była na szarym końcu - zauważalnie mniejsza od swoich sióstr, widocznie nie pierwszy raz przegrywająca w walce o dostęp do jedzenia odłączyła się od nich. Wszystko dlatego, że usłyszała krzyk, na który uwagę zwrócił też Ben.
Jakiejś pięćdziesiąt metrów dalej, przypadkowa kobieta zamarła w bezruchu, patrząc z przerażeniem na kotłujące się potwory. Dla tej mniejszej, wygłodniałej pajęczycy była idealnym kąskiem, więc ta bez chwili wahania ruszyła w jej kierunku. Ben spojrzał z cieniem paniki na Amorę a potem na bezbronną cywilkę, która co prawda zaczęła uciekać, ale nie miała większych szans.
- Okej, okej... - wymamrotał mężczyzna, nie wiedząc, co zrobić z damą w swoich ramionach. Ostatecznie zdecydował się wciągnąć na sieci na pozostałości pierwszego piętra banku i posadził ją za fragmentem ściany - wydawało się, że w tej chwili to najlepsza kryjówka. Poza tym, kobieta nie miała jak dostać się na dół, co miało powstrzymać ją przed próbą ucieczki przez otwarty teren, gdzie Kaine nie miałby szans jej ochronić.
- Zaraz wracam. - obiecał i, nie czekając na odpowiedź, ruszył za małą pajęczycą. Stracił już dostatecznie dużo czasu zastanawiając się co zrobić.

[Scarlet Spider zt do czasu powrotu gracza]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amora

Amora

Liczba postów : 108
Data dołączenia : 16/07/2013

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Sob Sty 12, 2019 10:33 pm

Gdyby znajdowali się w jakiejś komedii w tym momencie cała akcja uległaby zatrzymaniu tylko po to, żeby Amora mogła się zastanowić nad tym, jak się znalazła w tej sytuacji. I czemu to muszą być akurat pająki... Naprawdę, nigdy nie miała arachnofobii, ale po tym wszystkim zaczynała rozumieć ludzi, którzy każdego napotkanego stawonoga z tej rodziny chcą natychmiast zatłuc najbliższym butem/ książką / przypalić miotaczem ognia domowej roboty dla pewności. Może nie lęk, ale antypatia do stworzeń z pewnością zostaną z nią na dłużej. I chęć mordu. O ile wyjdzie z tego żywa.
Zgodnie z konwencją takich filmów świat zdawał się gwałtownie przyspieszać w momencie dojścia do takich mało optymistycznych wniosków. Czarodziejka poderwała się z krawężnika, gotowa uskoczyć przed pająkami i zastanawiając się, jak dostać się do budynku. Któregokolwiek. Wiedziała, że z tymi paskudami nie ma szans na otwartej przestrzeni, a przecież każda szanująca się nowojorska kamienica ma tylne wyjście, prawda? Kaine i Ben natomiast na pewno na jakiś czas odwrócą ich uwagę, prawdopodobnie bez szkody na własnym zdrowiu. A jeśli nawet... Cóż, gdyby jej nie przeszkodzili, nikogo z nich by w tym momencie nie było na tej przeklętej ulicy. I tak całe straty wynikające ze zniszczenia banku zapewne pokryje państwo, więc jaką różnicę zrobiłoby jeszcze trochę pieniędzy?
Zanim jednak zdążyła przyjąć jakiś kierunek ruchu została schwytana i owinięta siecią. Przez chwilę strach, do którego nawet sama przed sobą się nie przyznała, ścisnął ją za gardło, jednak szybko zorientowała się, że to nie pajęczyca, a jej bardzo irytujący, ale jednak nieco mniej morderczy krewny. Cóż, może tylko irytujący, bo w jakiś sposób zapunktował tym heroicznym gestem. Oczywiście było to niczym w porównaniu z jego bratem, który najwyraźniej umiał się zachować i nabrał nieco ogłady. Większe doświadczenie w ratowaniu dam w opresji? Tak, zdecydowanie była zadowolona z miękkiego lądowania w jego ramionach. A jeszcze bardziej z tego, ze postanowił odstawić ją w bezpieczne miejsce, na pierwsze piętro budynku. To pozwalało odhaczyć kwestię znalezienia się w środku. Czarodziejka była niezwykle wdzięczna losowi za pojawienie się tej przypadkowej cywilki i odwrócenie uwagi we właściwym momencie. Inaczej pewnie ciężko byłoby wytłumaczyć się z rozerwania pajęczyny z taką łatwością. Kobieta napięła mięśnie i szarpnęła mocno, a następnie poodrywała od siebie większe, utrudniające swobodny ruch kawałki sieci. Kiedy to się jej udało podniosła się na nogi i ostrożnie, trzymając się blisko zachowanej ściany, żeby zminimalizować ryzyko osunięcia się gruntu pod jej stopami, ruszyła w głąb zrujnowanego piętra. Abstrahując od jakichkolwiek planów czarodziejki, takie działanie miało najwięcej sensu. Upadek z takiej wysokości nie zrobi jej w końcu krzywdy. Natomiast bezbronna nie powinna zostawać tak blisko pająków, o ile nie chciała skończyć z twarzą jak mitologiczny Loki. W optymistycznej wersji wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaine

Kaine

Liczba postów : 20
Data dołączenia : 16/01/2014

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Sob Mar 02, 2019 6:25 pm

Skaczą jak oparzony po odwłokach pająków starał się trafić jeszcze 2 w łączenie łba z ogromnym tyłkiem, a następnie wykorzystując budynki jak ramiona procy wystrzelił się w powietrze, w sam razy aby dostrzec paniusię znikającą w budynku. Nie mógł jednak za nią biec, gdyż z dziury wciąż wylewały się niebezpieczne stworzenia. Strzelił więc siecią w jedne z samochodów, starając się nim zakręcić jak młynem i zepchnąć pająki do dziury z której przybyły.
-Yare, yare. Na prawdę muszę odpocząć...
Korzystając z tego, że auto było już wprowadzone w ruch spróbował cisnąć nim o ziemię i wywołać wybuch w epicentrum wylęgarni pająków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark
Mistrz Gry
Tony Stark

Liczba postów : 359
Data dołączenia : 28/05/2012

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Sro Mar 13, 2019 2:32 am

Kaine na chwilę spowolnił najbardziej narowistą pajęczycę. Jego sieć była na tyle mocna, że stawonóg potrzebował chwili na rozpuszczenie jej swoim jadem. Widząc to, pozostałe potwory wpadły w coś, co można było uznać za panikę, ale tak naprawdę było przegrupowanie. I znów, z racji niewielkiej ilości miejsca, dość problematycznym. Dzięki temu Scarlet Spiderowi udało się zaaplikować jednej z nich dostateczną ilość jadu, żeby odnóża ugięły się pod nią a z otworu gębowego wyrwał się głośny, nieludzki pisk. Z drugą nie poszło już tak dobrze - wierzgając jak na rodeo, zrzuciła z siebie chłopaka zanim podzieliła los swojej siostry, jednak wyrwane z ciała żądło zostawiło na nim głęboką szramę.
Jeśli chodzi o zabieg z samochodem, nie udał się do końca. Wóz był napędzany benzyną, nie wodorem, więc po bliskim spotkaniu z asfaltem, jedynie zajął się ogniem. Do tego czas konieczny do wprawienia go w ruch pozwolił pajęczycom na rozpierzchnięcie się. Trzy z czterech, które ostały się na odnóżach zaczęły okrążać budynek i wspinać się po ścianach, żeby dotrzeć do ukrywającej się na piętrze Czarodziejki. Ostatnia czekała na dole, na okoliczność, gdyby kobieta zdecydowała się skakać. Z jednej strony stanowiła teraz łatwy cel dla Kaine’a, ale z drugiej… czy zdąży się z nią rozprawić zanim bezbronna kobieta zostanie pożarta?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaine

Kaine

Liczba postów : 20
Data dołączenia : 16/01/2014

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Czw Mar 14, 2019 8:11 pm

Widząc co się wyprawia postanowił szybko rozwiązać, w miarę możliwości, oba problemy. Szybko więc tworząc mocniejszą sieć zakleił otwór tak by pająki miały problem z wejściem, a następnie kilkoma plunięciami z nadgarstków splątał odnóża kilku (bardzo) dalekim krewnym siostrom, które ochoczo wspinały się po elewacji, następnie bujając się, próbował zepchnąć maruderkę do dziury, sprawnym kopniakiem lub celnym ciosem żądłem. Jeśli wszystko wypali szybko wróci na górę przeciskając się przez wcześniej stworzoną zaporę i ruszy pędem za naszą panienką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amora

Amora

Liczba postów : 108
Data dołączenia : 16/07/2013

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pią Mar 29, 2019 1:58 pm

Amora słyszała pajęczyce depczące jej po piętach i była bardzo zdeterminowana, żeby nie zawierać z nimi bliższej znajomości. Wiele ją kosztowało nie puszczenie się biegiem przez drukowaną konstrukcję jednak wiedziała, że nie byłoby to rozsądne, kiedy szkielet budynku w formie powyginanych i połamanych prętów zbrojeniowych był widoczny w każdej większej wyrwie. Amora chwyciła jeden z nich, długości nieco ponad metra i wzięła ze sobą, zanim zniknęła w korytarzu i zaczęła szukać bezpiecznej drogi na dół (lub górę. Jej plany obecnie były dość elastyczne, a jedynym kryterium było "jak najdalej stąd"). Beznadziejna broń była w końcu lepsza niż jej zupełny brak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark
Mistrz Gry
Tony Stark

Liczba postów : 359
Data dołączenia : 28/05/2012

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Nie Maj 05, 2019 10:19 pm

Jad pajęczyc topił asfalt, więc syntetyczna pajęczyna Kaine'a nie stanowiła dla niego większych problemów. Co prawda potwory zostały na tyle spowolnione, że Scarlet Spider zdążył strącić ze ściany jednego z nich, która nie poradziła sobie ze spętanymi odnóżami, ale dwóm wciąż udało się przedrzeć przez blokadę i potuptać za Amorą.
Tymczasem "maruderka", którą Kaine próbował skopać z powrotem w czeluście piekła pokazała, że już czegoś się nauczyła - kiedy noga bohatera zbliżała się do niej, odwróciła się szybko i splunęła mu w twarz jadem, który szybko zaczął przeżerać materiał maski.
Jeśli chodzi o Czarodziejkę, to na końcu korytarza, którym uciekała niegdyś była klatka schodowa, teraz do połowy zrujnowana. Kobieta miała do wyboru skoczyć dwa piętra w dół (lub jedno, o ile celowałaby w wysoką stertę gruzu - resztkę zawalonych schodów), gdzie nie tylko znajdował się stały grunt ale też zapewne wszystkie pieniądze lub po pozostałościach schodów wejść na górę z nadzieją na znalezienie schodów przeciwpożarowych. Oczywiście były też okna, otwarte na wszelkie pomysły ze skakaniem związane i drzwi, za którymi raczej nie krył się żaden ratunek. Ale szukać zawsze mogła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaine

Kaine

Liczba postów : 20
Data dołączenia : 16/01/2014

Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1Pon Maj 13, 2019 12:40 pm

- Co do..! - krzyknął i natychmiast zerwał maskę, a pajęczycy strzelił siecią w głowę starając się zakleić jak największą jej powierzchnię. Następnie uderzyłby wysuniętym żądłem prosto między oczy i wykonał szybki unik przyciągając się na sieci do budynku, w którym znajduje się czarodziejka. Jeśli manewr z żądłem nie zdołał się udać, wskoczyłby na odwłok potworzycy i rozszarpał żądłami na całej długości. Jeśli przeciwnik padłyby martwy szybko popędził by w stronę dziury w bloku, starając się dogonić dziewczynę.
- No to jakieś żarty! Przecież to będzie już 3 maska w tym tygodniu. Jak tak dalej pójdzie to zbankrutuję kupując materiały na nowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




Chase Bank Empty
PisanieTemat: Re: Chase Bank   Chase Bank Icon_minitime1

Powrót do góry Go down
 
Chase Bank
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: