Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Lehman College

Go down 
AutorWiadomość
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3881
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Lehman College   Pią Lis 30, 2018 5:16 pm


Nazwany na cześć Herberta H. Lehmana publiczny college nauk humanistycznych na Bronksie, położony na południowy wschód od zbiornika wodnego Jerome Park Reservoir. Oferuje ponad dziewięćdziesiąt kierunków i specjalizacji, a jego maskotką jest robaczek świętojański.

Na zdjęciu znajduje się budynek muzyczny. Mapka terenu:


_________________



No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3881
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Lehman College   Pią Lis 30, 2018 5:51 pm

Podróż Avy przebiegała z przerwami. Niosąca ją America poruszała się szybko, więc pokonywała spore odległości, lecz zatrzymywała się wtedy, gdy dziewczyny napotykały roboty. Wówczas odstawiała swoją pasażerkę na ziemię i pozwalała jej wziąć się do walki - co sama zresztą również czyniła. Ava mogła przekonać się o tym, że nastolatka działała w sposób podobny do niej, gdyż skupiała się przede wszystkim na sile fizycznej, z tą oczywistą różnicą, że w trakcie starcia przemieszczała się w powietrzu.
Takich przystanków miało miejsce kilka, aż w końcu dziewczęta opuściły Manhattan i przeniosły się na tereny przynależące do Bronxu. Ava mogła się nawet zorientować, że być może nie był to wcale przypadek; w centrum miasta działała większa liczba bohaterów - część z nich po drodze ujrzały - zaś w tych dalszych zakątkach było ich mniej, podczas gdy ludzie tak samo potrzebowali pomocy. Udanie się tam wydawało się logiczne.
Najświeższe takie lądowanie nastąpiło na Paul Avenue, przy budynku biblioteki pobliskiego college'u, w którym zapewne o tej porze roku odbywały się letnie zajęcia - i dlatego nie stał pusty. Ogrodzenie po drugiej stronie drogi częściowo blokowało widok na tory i pozostawione na nich wagony, lecz z góry Ava i America tak czy siak mogły je zobaczyć. Okolica wyglądała całkiem nieźle, przynajmniej w porównaniu do reszty miasta; być może przeszło przez nią mniej Sentineli, co przełożyło się między innymi na brak zwłok na tej konkretnej ulicy... Teraz jednak jeden z robotów kroczył po niej bez pospiechu, wyraźnie szukając celu. Ludzie - na szczęście nieliczni - znajdowali się kawałek dalej, bliżej hali koncertowej, najwidoczniej zamierzając dotrzeć do niej tylnym wejściem.
Tym razem America upuściła Avę kawałek od maszyny i sama znów wzbiła się wyżej. Przyspieszając, przeniosła się nad robota, a następnie opadła na niego z rozpędu, nogami w dół, przez co roztrzaskała jego głowę. Sentinel zastygł w bezruchu, nastolatka zaś ponownie nieco wzleciała, kierując spojrzenie ku tej grupce osób - jak gdyby upewniała się, że dotrą do drzwi, a te nie będą zamknięte i chociaż dla nich wszystko dobrze się skończy.

_________________



No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Ava Harris

avatar

Liczba postów : 66
Data dołączenia : 01/04/2017

PisanieTemat: Re: Lehman College   Sro Gru 05, 2018 11:15 am

Taki sposób podróżowania zdecydowanie odpowiadał Avie. Nie miała lęku wysokości, więc nie przeszkadzał jej taki lot w żaden sposób. A przynajmniej nic nie robiąc mogła odpoczywać, szybciej się regenerując. Co prawda lądowanie co jakiś czas było urozmaicane walką z robotami, ale obca dziewczyna okazała się być również bardzo silna i walczyła w sposób podobny do niej, więc we dwie radziły sobie całkiem nieźle. Nie miała pojęcia czy dziewczyna zabrała ją ze sobą właśnie po to żeby walczyć w różnych miejscach czy może miała w tym jakiś cel. Lecieli w konkretne miejsce? Oby nie do jakiejś bazy dowodzenia tych maszyn, bo tam na pewno nie dałaby sobie raczej rady. Już nie wspominając o tym, że przydałoby jej się wpaść do domu i przebrać. Latanie w podziurawionych ubraniach średnio jej pasowało.
W końcu zatrzymali się przy bibliotece jakiejś wyższej szkoły, gdzie mutantka została odstawiona na chodnik, by latająca nastolatka mogła zniszczyć maszerującą chodnikiem maszynę. Ava rozejrzała się, upewniając, że w pobliżu nie ma więcej żadnych robotów. Nigdzie żadnego nie widziała. Zapewne dlatego, że nie byli w jakoś bardzo zaludnionym miejscu. Podczas całek tej podróży zdążyła zauważyć, że roboty pojawiały się głównie tam, gdzie było najwięcej ludzi. Miały więc widocznie naprawdę prosty cel. Zabić ich jak najwięcej. Stąd lądowały na wielu głównych ulicach czy przy ważnych miejscach. Tam, gdzie ludzie masowo się wybierali. Na szczęście też chyba niemal każdy bohater brał udział w walce. Wiedziała, że nie unikną całkowicie ofiar tej masakry, ale na pewno ocalą wiece istnień.
Dziewczyna przeszła kawałek po chodniku, zbliżając się do Americi, by móc do niej zagadać. Miała kilka pytań, z których większość oczywiście mogła poczekać, ale jedno było ważne.
- Lecimy właściwie w jakieś konkretne miejsce czy po prostu chcemy zniszczyć jak najwięcej robotów? - zapytała ciemnoskórą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3881
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Lehman College   Czw Gru 06, 2018 2:44 pm

America nie odpowiedziała od razu - głównie z tego względu, że jeszcze przez sekundę czy dwie spoglądała ku znikającym szybko za drzwiami ludziom. Mimo to nie odczekała do chwili, gdy ostatnia osoba znalazła się w budynku, być może zakładając, że tak czy siak było to już przesądzone; zamiast tego dziewczyna znów osunęła się niżej i wyjątkowo nawet wylądowała na jezdni, najwyraźniej nie spodziewając się na niej w najbliższym czasie żadnych ruchomych samochodów - bo takich zaparkowanych czy porzuconych było akurat w pobliżu całkiem sporo.
-Wszyscy zajmują się Manhattanem. To nie w porządku. Tutaj bardziej się przydamy- wyjaśniła, choć szczerze mówiąc trochę przy tym przesadziła - gdyż co prawda większość nowojorskich bohaterów rzeczywiście skupiała się teraz na centrum miasta, ale część z nich z pewnością chroniła też odleglejsze rejony, nawet jeżeli tylko z tego względu, że na przykład tam zastał ich atak... Albo zwyczajowo były to ich rewiry.
Na pierwszy rzut oka America nie wyglądała na zmęczoną, choć mogła przecież walczyć już od godziny albo - co bardzo prawdopodobne - dłużej, nie wspominając o tych przelotach z miejsca na miejsce. Nie spociła się, a już na pewno nie słaniała się na nogach... Może tylko oddychała szybciej niż wcześniej, lecz nie była to ogromna i świetnie zauważalna różnica. Co więcej, nastolatka pozostawała czujna - wodziła wzrokiem po otoczeniu i pilnowała sytuacji, a spojrzenie miała ostre. Tylko czekała na pojawienie się przeciwnika.
-Avengers mogliby się pospieszyć- mruknęła jeszcze i chociaż brzmiała na niezadowoloną, to brakowało w jej słowach prawdziwego ognia. Prawdopodobnie zdawała sobie sprawę z tego, że znalezienie i wyeliminowanie źródła problemu mogło wcale nie być takie proste i szybkie, lecz i tak należała do osób niecierpliwych.

_________________



No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Lehman College   

Powrót do góry Go down
 
Lehman College
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: