Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ziemia

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Dur-Shurrikun
Mistrz Gry | NPC
avatar

Liczba postów : 1519
Data dołączenia : 25/08/2012

PisanieTemat: Ziemia   Sob Wrz 29, 2012 6:48 am

First topic message reminder :



Jedyna planeta w układzie słonecznym, na której powstało życie... Według ziemian - ludzi zamieszkujących tą planetę. Trzecia planeta od słońca, piąta względem wielkości, a pierwsza jako skalista planeta układu słonecznego.
Obwód orbity planety wynosi 924 375 700 km. Planeta posiada jednego satelitę któremu nadano nazwę "Księżyc"

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Rocket Raccoon

avatar

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 12/11/2012

PisanieTemat: Re: Ziemia   Pon Lut 19, 2018 4:58 pm

Rocket dał Novie trochę czasu, nim jego "magia" skończy działać. W tym czasie osiągnęli już współrzędne skąd mogli dokonać skoku pod Knowhere. To znaczy miejsca, w którym kiedyś się znajdowało, poprawił się w myślach.
- Jestem Groot? - Zapytał Rocketa jego kompan, zajmując miejsce drugiego pilota.
- Oczywiście że mam plan! To doskonały plan! Czy kiedyś moje plany nas zawiodły?
- Jestem Groot...
- Właśnie.
Gdy Worldmind potwierdził brak obecności innych źródeł sygnału Rocket nie odebrał tego jako dobrą monetę. Natura najeźdźców była na tyle odmienna od czegokolwiek co widział, że Worldmind mógłby równie dobrze traktować je jako tło promieniowania kosmosu.
-W porządku. - Odparł do towarzyszy. - Ja to widzę tak. Nie podlatujemy od razu pod źródło sygnału. Nie żebym nie ufał Worldmindowi, ale nie mam większej ochoty na powtórkę z rozrywki. Dlatego skoczymy w zasięg lotu podgwiezdnego i przyczaimy się. Potem wypuścimy torpedy w stronę stacji.
Rocket spokojnie zabrał się za przygotowywanie do przeskoku, a raczej serii przeskoków, która doprowadziłaby ich we wskazane miejsce. Sprawdzał komputer nawigacyjny, przeciążeniometry, parametry generatora Fantastycznej czwórki i powoli rozgrzewał FTL'e.
Nagle poczuł jednak na sobie znaczący wzrok Groota.
-No tak, rozumiem że wystrzelenie torped w kierunku ocalałych wymaga wyjaśnienia - Rocket nie zdawał sobie wcześniej sprawy ze tego jak dziwnie brzmi jego plan. - Za mną!
Zeskoczył z fotelika, i pognał do włazu prowadzącego do maszynowni. Groot pokręcił tylko z uśmiechem głową i pozostał przy pilnowaniu parametrów do skoku. Zachęcającym gestem wskazał jednak Richowi, by ten upewnił się że Rocket na pewno nie ma zamiaru wysadzać niedobitków.
Właz prowadził do wąskiej przestrzeni, w której dorosły człowiek mógł czuć się niekomfortowo, lecz mały szop czuł się jak u siebie w domu. Na środku leżało osiem sporych rozmiarów torped.
- No więc tak. - zaczął Rocket - Gdy przez ostatnie kilka dni pomieszkiwałem w laboratorium Richardsa zastanawiałem się jak to jest że wszyscy w koło mają wypasione zabawki tylko nie my. Po pierwsze, pomyślałem że w najbliższym czasie musimy zainwestować w system dronów, o którym zawsze marzyłem. Po drugie, zaimprowizowałem to. - Rocket nie przerywając wykładu zaczął dobierać się do jednej z głowic, rozbrajając ją i demonstrując co jest w środku. - Zdemontowałem ładunki z starych torped i na ich miejsce powkładałem sprzęt skanująco-nadawczy. Po wystrzeleniu i przebyciu odpowiedniego dystansu odpalają się czujniki, a ich wskazania są bezpośrednio nadawane zakodowanym sygnałem. Każdy może odebrać przekaz, ale będzie brzmiał jak biały szum jeśli nie będzie się miało odpowiedniego odbiornika. Są przeróżne. Reagują na ciepło, światło, fizyczne obiekty, a przede wszystkim na widmo promieniowania, które zarejestrowaliśmy podczas ostatniej akcji. Tych jest najwięcej. Efektywnie podwaja to kierunkowo zasięg naszych skanerów. Jest tanie, a najlepsze jest to, że jeśli teren jest czysty, można je zebrać i odzyskać po akcji. Całkiem sprytne, co? - Rocket zakrył z powrotem głowicę od pocisku. - A teraz pomóż mi je załadować.
Gdy rakiety były gotowe, Rocket zabrał się za wykonanie swojego planu. Uruchomił systemy wysokich energii i serią przeskoków nadświetlnych dostał się w okolice niegdysiejszej bazy Knowhere.
Jeśli nic ich tutaj nie zaskoczyło, odpalił pociski skanujące w stronę obszaru skąd otrzymywali współrzędne wezwania o pomoc. Jeśli nic nie zostało wykryte, to o ile nie miałby nic przeciw, to dla pewności wysłałby na zwiad Novę, aby ostatecznie się upewnić.
Dopiero pewien że zagrożenie minęło ruszył nawiązać kontakt z ocalałymi.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova

avatar

Liczba postów : 86
Data dołączenia : 12/07/2012

PisanieTemat: Re: Ziemia   Pon Lut 26, 2018 7:55 pm

Rider czekał cierpliwie, aż Worlmind skończy skan, obserwując w tym czasie poczynania Rocketa przy panelu, a także Groota, który powolnym krokiem zajął miejsce drugiego pilota. Nieszczególnie mu to przeszkadzało. Wiele razem przeszli i czuł się z nimi związany jak z nikim innym, ale to był ich statek i nie miał zamiaru pchać się do pierwszych skrzypiec. Zwłaszcza, że ostatnim razem doprowadziło ich to na skraj śmierci. Tym razem będą musieli działać bardziej rozmyślnie i zdecydowanie skorzysta z pomocy przyjaciela, który jak podejrzewał miał już jakiś plan. Poprzednia porażka z pewnością dała mu do myślenia, a znająć Rocketa z pewnością przyniosło to jakieś pozytywne skutki.
Wyniki skanowania nie były zbyt zachwycające. Poza odebranym przez nich wcześniej sygnałem jego "druh" nie odebrał niczego nowego. Niestety nie było to zbyt pocieszające, gdyż nie mieli pewności, czy Wolrmind po prostu nie był w stanie wykryć napastnika, który wciąż mógł się tam znajdować. Oznaczało to, że będą musieli zachować jeszcze większą ostrożność, ale z pewnością nie porzucić planów ruszenia na pomoc ewentualnym niedobitkom na Knowhere.
Gdy tylko przedstawił ten jakże krótki raport Strażnikom skupił swój wzrok na Rokecie, który zaczął przedstawiać im swój pomysł, którego początek nieszczególnie spodobał się Worlmindowi, o czym nie omieszkał poinformować Ridera. Ten jednak zbył go bez słów, bardziej przejmując się słowami Raccoona. Wiedział, że odczuje tego konsekwencje, ale tym będzie martwił się później.
Nieszczególnie spodobała mu się wzmianka o torpedach, ale nim był w stanie o to zapytać pilot zajął się przygotowywaniem statku do podróży. Odczekał chwilę, mając nadzieje, że do tego wróci, ale gdy spotkał się z ciszą postanowił sam zadziałać. Nim jednak zdążył to zrobić odezwał się Groot, dzięki któremu wyjaśnienia ruszyły dałej.
Idąc zaraz za Rocketem dotarł do włazu, za którym znajdowało się nieszczególnie wysokie pomieszczenie, ale mimo tego wszedł tam zaraz za towarzyszem, aby wysłuchać jego dalszych wyjaśnień, uśmiechając się lekko na jego planowaną listę innowacji.
Kolejne wyjaśnienia uspokoiły go, co do zamiarów Rocketa. Na szczęście torpedy nie były tym, czym przeważnie były w jego rękach, a plan wydawał mu się naprawdę sensowny. Przynajmniej bazując na tym, co posiadali w tej chwili.
- Jestem pod wrażeniem. W dość krótkim czasie udało Ci się wymślić coś, co powinno zadziałać. Z pewnością akcja nie skończy się jak ostatnio! - dodał jeszcze na koniec, posyłając mu przyjazne spojrzenie. Obaj z pewnością wiedzieli, że to nie będzie nduny spacerek po parku, ale warto było przynajmniej spróbować być pozytywnym.
Przy okazji ładowania zerknął jeszcze w stronę druha, zastanawiając się nad jedną kwestią. Szybko jednak ją porzucił i skupił się na załadunku. Gdy w końcu skończyli ruszył zaraz za nim do kokpitu, skąd ruszyli w podróż w stronę stacji.
Gdyby udało im się wypełnić początkową fazę planu jaką było wystrzelenie pocisków i niczego by nie odebrały miał zamiar udać się na zwiad, o który zresztą poprosiłby go główny pilot. Resztę miał zamiar zostawić, przynajmniej póki co, w jego łapkach. W końcu to on był obecnie głównodowodzącym, a także kreatorem planu działania.
Oczywiście był świadom tego, że może czekać na nich jakaś zasadzka, ale poza założeniem hełmu i przybraniu pozycji bojowej, ażeby móc od razu zareagować z wnętrza statku nie mógł zrobić wiele więcej.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ziemia   

Powrót do góry Go down
 
Ziemia
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Ziemia-75: forum literacko-dyskusyjne o Marvelu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Inne światy :: Przestrzeń kosmiczna-
Skocz do: