Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dom Hectora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hector

avatar

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 29/12/2012

PisanieTemat: Dom Hectora    Nie Gru 30, 2012 4:08 pm

Mały domek jednorodzinny na obrzeżu wioski. Hector zastał go opuszczonym i za zgodą władz przejął własność jakiegoś dawnego lokatora. Odnowiony wygląda całkiem nieźle, ma kuchnię, sypialnię, salon ,łazienkę i podwórko odgrodzone białym ogrodzeniem z desek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hector

avatar

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 29/12/2012

PisanieTemat: Re: Dom Hectora    Nie Gru 30, 2012 8:39 pm

Hector zjadł na kolację kolację stek w sosie grzybowym. Po tym leżał na kanapie i rozmyślał o swoich rodakach, którzy to zostali wytrzebieni. Co ciekawe ostatnio na świecie coraz więcej dziwnych rzeczy się działo, a np. ataki kosmitów, bogów z mitologii nordyckiej czy innego tałatajstwa. "Tfu" pomyślał "Jedynym bogiem jest Pachamama dająca moc i naznaczająca swych ludzi, a nie ci uzurpatorzy". Kończąc swe rozważania błogo rozłożył się na łóżku i zasnął. Wciąż nie mógł odzwyczaić się od zasypiania z dzidą w ręce, nawet jak nic mu nie groziło." Przezorny zawsze ubezpieczony" pomyślał i zasnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venom

avatar

Liczba postów : 119
Data dołączenia : 20/07/2012

PisanieTemat: Re: Dom Hectora    Nie Sty 13, 2013 3:39 pm

Ciało czarownika zaczęło drżeć, by po chwili rzucać się po całym posłaniu. Był blady jak nieboszczyk, jego ciało trawiła wysoka gorączka. Również umysł Szkisa nie był w najlepszej formie. Przynajmniej w pewnym sensie.
Sen, który przyszedł do Czarownika, nie miał nic wspólnego ze snami zwykłych śmiertelników. Przede wszystkim Hector był świadom tego, że to sen. Wiedział również, co dzieje się z nim na jawie, jednak to, co działo się z jego ciałem odczuwał jak osoba postronna, choroba Czarownika na łóżku nie wzbudzała w nim żadnych emocji - tak, jakby ktoś je blokował. Jakby ktoś starał się całą uwagę Hectora przykuć na tym, co działo się w jego umyśle.
A początkowo nie działo się nic. Ciemność otulająca mężczyznę uniemożliwiała mu zobaczenie cokolwiek dalej niż wyciągnięcie ręki, również zdawała się pochłaniać wszystkie dźwięki. Nie wiadomo, ile trwał ten stan - równie dobrze mógł trwać kilka sekund, jak i kilka godzin. W każdym bądź razie nagle cała jaźń Indianina eksplodowała ostrym światłem. Wyłonił się z niego biały mężczyzna z długą, siwą brodą.
- Ja jestem Apu Qun Tiqsi Wiraqutra*, Wirakocza - przemówił nieznajomy - Zostałeś wybrany do zadania, Szkisie Czarowniku.
A potem bóg przelał na Hectora wizję wymarłego miasta, które nigdy wcześniej wymarłe nie było. Potworów, które kiedyś byli ludźmi. Ludzi w dziwnych, żółtych strojach oddających cześć ogromnej, latającej głowie. A Czarownik wiedział, że jego zadaniem jest powstrzymać ową głowę przed zniszczeniem świata.
- Wyruszysz natychmiast. Niegodziwość trzeba powstrzymać.
Ciemność znowu ogarnęła Indianina. Jednak tym razem była to ciemność znajoma.

Znów był w domu. Zdrowy.


[* Język keczua "Cz łowiek z Morskiej Piany"]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Hectora    

Powrót do góry Go down
 
Dom Hectora
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Goodsprings w stanie Nevada-
Skocz do: