Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Droga 66

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Venom

avatar

Liczba postów : 116
Data dołączenia : 20/07/2012

PisanieTemat: Droga 66   Nie Sty 13, 2013 1:31 pm

First topic message reminder :

Route 66 lub też U.S. Route 66, popularnie Mother Road, lub Autostrada Willa Rogersa. Kiedyś droga łącząca Chicago i Los Angeles, teraz podzielona na kilka odcinków pełni funkcję drogi turystycznej. Ten fragment nazywany również "Mojave 66" nie jest zbyt często uczęszczana ze względu na niegościnne rejony, jednak pojawiają się turyści, którzy uwielbiają takie klimaty.

A ostatnimi czasy nie tylko turyści...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Ville Strife

avatar

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sro Lut 18, 2015 4:24 pm

- 'Szybki' -pomyślał gdy udało mu się stanąć na nogi - 'Może nawet szybszy ode mnie'.

Wyglądało na to, iż Asgardczym jeśli chciał trafić Teidusa, musiał jeszcze bardziej podnieść poprzeczkę. Ponownie ruszył na przeciwnika. Tak jak poprzednio zamachnął się lewą ręką, by wyprowadzić cios w tors przeciwnika. Tym razem nie miał być to pierwszy cios. Ten zamarkowany cios miał na celu odwrócenie uwagi od prawdziwego ataku. Prawą ręką wymierzył w brzuch Baala szybki cios. Ten cios miał na celu trafienie i wytrącenie przeciwnika z równowagi. Jeśli ten atak by trafił, Ville zamierzał pójść mocno za ciosem. Miał zamiar wyprowadzić cztery kolejne ciosy w Baala, w tym jeden w twarz. Gdyby jednak pierwszy atak nie trafił zamierzał wyprowadzić pojedyncze kopnięcie wymierzone w nogi Baala. Ewentualnie gdyby przeciwnik ponownie zamierzał obejść od tyłu zamierzał wyprowadzić cios łokciem. W razie ataku w swój brzuch pchnięciem dłoni miał zamiar zmienić tor ataku. Pozostały plan obrony zostawał bez zmian.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baal

avatar

Liczba postów : 85
Data dołączenia : 21/10/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sro Lut 18, 2015 8:24 pm

Chłopak wyglądał, jakby brakowało mu doświadczenia w walce wręcz, jakby nie umiał do końca wykorzystać swoich warunków fizycznych. Wyraźnie potrzebował trochę lekcji i przede wszystkim musiał znaleźć styl walki idealnie pasujący do swoich warunków. Na tę chwilę przychodziły Baalowi do głowy zapasy i boks, a także judo. Z jego warunkami mógłby tu wiele zdziałać. W tym jednak momencie nie wyglądało to najlepiej. Chłopak znów stanął na nogi, po czym ruszył na demona, znów z podobnym zamiarem. Baal mógł spokojnie wyczytać, że tym razem będzie chciał uderzyć lewym sierpem, jednocześnie przygotowując prawą rękę. Tedius także ruszył w jego stronę, robiąc jedynie dwa kroki, by wyskoczyć przed nim w pozycji jakby gwiazdy i będąc lekko nad nim, przechodząc wtedy do pozycji twarzą do przeciwnika, miał złapać go za głowę, po czym lądując wbić go w ziemię. Potem lekko się odsunąć, jednocześnie uważając na jego ewentualne kopnięcie z pozycji leżącej. Nie wiedział w końcu, czy ten atak coś da, więc w razie kopnięcia by gotów czy to na unik, czy blok obiema rękoma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3645
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Droga 66   Czw Lut 19, 2015 3:59 pm

Tak więc tym razem dla odmiany obaj przeciwnicy ruszyli z miejsca - choć nie w tym samym momencie - i wystartowali przeciwko sobie. Gdy Baal wyskoczył w powietrze, Asgardczyk był już blisko niego, gotów zadać cios... Który jednak siłą rzeczy minął się z celem, choć niewiele.
Demon pochwycił głowę Strife'a, a wykorzystując własny rozpęd - i grawitację - sprawił, że mężczyzna stracił równowagę... I pewnie by go nawet przewrócił, zresztą zgodnie ze swoim zamierzeniem, gdyby w tej właśnie chwili nie stało się coś nietypowego.
Daleko na horyzoncie niebo nagle zajaśniało - i w górę wystrzeliło coś na kształt strumienia światła, który rozłożył się prawie na kształt grzybka. Na takim pustkowiu ciężko było ocenić odległość i wielkość zjawiska, a jednak podmuch wiatru - a może samej energii? - dotarł aż do walczących, sprowadzając obu na ziemię.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Baal

avatar

Liczba postów : 85
Data dołączenia : 21/10/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Czw Lut 19, 2015 4:42 pm

Sytuacja szła po myśli Baala, od początku walka była pod jego kontrolą, i to całkowitą, absolutną nieskromnie mówiąc. Wyglądało jednak na to, że w tej formie nie był w stanie wiele zrobić chłopakowi, ale mimo to ciągle go lał. Wracając jednak do sytuacji, Baala już miał wbić Asa w ziemię, w czym jednak przeszkodził mu jakiś podmuch energii, jakby wietrzne tsunami. Sprowadziło to demona i Ville na ziemię, na co prawnik nie miał być obojętny. Jednym szybkim ruchem dotknął Asgardczyka i teleportował się do samochodu, by schronić się przed dalszą falą. Nie wiedział, czy to wystarczy, ale wolał nie ryzykować i nie narażać się na dalsze skutki tego uderzenia. Wyglądało na to, że był to wybuch o dużej mocy. Sądząc po kształcie dymu unoszącego się w powietrzu, który przypominał grzyba, mogła to być próba atomowa. Baal nie bał się zbytnio promieniowania, ale nie był też ucieszony i zrelaksowany. Miał się ciągle na baczności, ponieważ nie wiedział, czyja to sprawka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ville Strife

avatar

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Pią Lut 20, 2015 11:18 pm

Asgardczyk nie uważał, iż Baal miał tak gigantyczną przewagę. Jednak nie dane mu było zweryfikować tego faktu. Ich sparring został przerwany przez naprawdę potężny wybuch. Teidus zareagował pierwszy. Teleportował siebie i Ville do auta. Trochę zdezorientowany przez chwilę patrzył tępo na mężczyznę. Potem zasępił się i zerknął przez okno na efekt eksplozji. Znał technologię podobną do tego co widział i miał pewne obawy. Nie czekając na Baala wstał na tyle na ile pozwalała mu przestrzeń w aucie. Stuknął raz w szybę oddzielającą ich od kabiny kierowcy.

- RUSZAJ GŁUPCZE! RUSZAJ JAKBY MIAŁA ZALEŻEĆ OD TEGO PRZYSZŁOŚĆ WSZECHŚWIATA! - wrzasnął w kierunku osoby kierującej autem. Po tym wrócił na siedzenie. Po westchnięciu pociągnął jeszcze krótko powietrze nosem.

- Wiem, że zgodnie z zakładem nie przysługuje to prawo - zaczął z krzywym uśmieszkiem - Acz pozwolę sobie na to uchybienie. Oto moje pytanie. Kto mógłby coś takiego zrobić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3645
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Droga 66   Pią Lut 20, 2015 11:37 pm

Siłą rzeczy fala uderzeniowa - czymkolwiek nie zostałaby wywołana i przez czyje działania - dosięgnęła także i samochodu, który dosłownie przesunęła po podłożu, a w ostatnim momencie sprawiła, iż jedna strona auta wręcz uniosła się na moment ponad powierzchnię ziemi, nim opadła na nią ciężko. Czy fala ta niosła za sobą coś poważniejszego? Ciężko powiedzieć. Promieniowanie wyczułyby być może maszyny pomiarowe, bez nich zaś nie sposób było to teraz ocenić.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Baal

avatar

Liczba postów : 85
Data dołączenia : 21/10/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sob Lut 21, 2015 10:06 am

Po chwili obaj znaleźli się już w samochodzie, teleportacja przebiegła bez żadnych problemów. Baal szybko usiadł na siedzeniu, otrzepał się i zobaczył zrywającego się Ville, który po chwili zaczął wrzeszczeć na kierowcę, by ruszał. Baal wiedział, że to nic nie da, bo wykonuje on tylko jego polecenia, żadnych obcych, do czego zresztą go demon instruował. Tylko dla potwierdzenia tych słów zwrócił się jeszcze do swojego szofera, wydając mu wyraźne i stanowcze polecenie:
- Nie zapalaj silnika, zostajemy. Po tym zwrócił głowę w stronę Asa, ponieważ usłyszał jego pytanie. Chłopak miał rację, nie przysługiwała mu odpowiedź na jego pytanie, ale niech będzie, że dostanie połowiczną odpowiedź, ba, dosłownie traktując pytanie, dostanie nawet pełną:
- Masz rację, nie przysługuje ci to pytanie, ale niech będzie. Ta, domyślam się, kto mógł to zrobić. Teraz jednak ja zadam pytanie tobie, ponieważ, biorąc pod uwagę nasz pojedynek, to właśnie mi przysługuje prawo pytania. Kto, według ciebie, był sprawcę tego wybuchu sprzed chwili? W końcu nie krzyczałbyś bez powodu, aby jechać, jeśli nie miałbyś jakiś podejrzeń, a byłeś wyraźnie przerażony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ville Strife

avatar

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sob Lut 21, 2015 5:45 pm

Bardzo się zdziwił reakcją Baala. Mają zostać? Cóż. Może wiedział co robi. Ville jednak nie bardzo miał ochotę tu zostawać. Już miał oponować, acz został uprzedzony przez rozmówcę. Przez dłużą chwilę zastanawiał się nad tym jak odpowiedzieć na pytanie. Praktycznie nie możliwym było, której kol wiek z ras z którą miał okazję się zapoznać przez ostatnie 500 lat zechciałoby się jej podążyć za nim. Oni wszyscy mieli własne problemy. Spojrzał w dach samochodu i podrapał się po czole. Nie bardzo wiedział czego Baal oczekiwał od niego.

- Ten wybuch - w końcu zaczął wzrokiem wracając do rozmówcy - przypomina technologię z którą miałem okazję się zapoznać w moim życiu. Technologię, która dosłownie niszczy wszystko w promieniu - zamilkł i zerkną w lewo. Miał tu problem z odpowiednim doborem jednostki metrycznej. Tą którą miał użyć była z pewnością nieznana Teidusowi - Potrafi zniszczyć wielomiliardowe miasto - dokończył ostro wbijając wzrok w Teidusa - Aczkolwiek .... Aczkolwiek możliwość by Ci, o których myślę mieli tu być jest zerowa.

Zamilkł, chodź nie zamierzał jeszcze kończyć odpowiedzi. Zaplótł ręce na klatce piersiowej i zaczął analizować znane mu fakty.

- Jedyna możliwość, to .. Rasa, która zaatakowała Midgard - zerknął przez okno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baal

avatar

Liczba postów : 85
Data dołączenia : 21/10/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sob Lut 21, 2015 11:39 pm

- Walczyłem z tamtymi stworami i wcale nie były takie groźne. Gdyby posiadali taką technologię, to by nie kłopotali się z inwazją, tylko uderzyli z niej, jako pokaz siły. To wcale nie musi być jakaś obca technologia, tym bardziej, że bariera otaczająca Ziemię dalej działa, czuję to. Wydaje mi się, że to jakieś testy nowej broni wojskowej. Baal odpowiedział Asowi, po czym podpadł w chwilową zadumę. Zastanawiał się, czy nie sprawdzić, co tak naprawdę to było. Wiedział, że to mogło należeć do SHIELD, ale równie dobrze do pentagonu. Zaciekawiło go to, więc od razu zwrócił się do szofera:
- W stronę wybuchu, Alfredzie. Kierowca spokojnie tylko przytaknął głową, po czym zrobił to, co kazał mu Baal. Wiedział o tym, kim jest demon i na co go stać. O dziwo sam mu to powiedział, a właściwie pokazał, ponieważ widział w Alfredzie cennego towarzysza, osobę, której może zaufać bezgranicznie. Miał zresztą rację, Alfred zawsze był honorowym człowiekiem, ufał ludziom, którzy mu ufali i nic przed nim nie ukrywali. Ruszył w stronę wybuchu, jak mu kazano. Baal na razie nie odzywał się na razie do Ville. Obserwował okolicę przez okno, czuwając, czy nic się nie dzieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ville Strife

avatar

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Nie Lut 22, 2015 10:58 pm

Wysłuchał wersji Teidusa i oparł się wygodniej na siedzeniu. Jeszcze żyli... więc prawdopodobnie miał rację. Mimo to dręczyła go jedna rzecz.

- Testy nowej broni? - westchnął i z lekkim zakłopotaniem podrapał się po policzku - To..... Jak teraz Ziemianie mają teraz rozwiniętą technologię? - zaryzykował pytanie. Miał nadzieję dowiedzieć się czegoś więcej od Baala.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baal

avatar

Liczba postów : 85
Data dołączenia : 21/10/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Wto Lut 24, 2015 5:10 pm

Chłopak wyraźnie się zdziwił, kiedy powiedziałem mu o tym, że to mogą być rządowe próby. Po chwili zapytał się, jaką teraz bronią dysponują Ziemianie, że musiał już być na tej planecie kiedyś, albo ktoś mu o niej już wcześniej powiedział. Baal postanowił więc odpowiedzieć mu:
- Nie jest to twoja pierwsza wizyta na tej planecie, prawda? Co do broni, to ludzkość jest, przynajmniej względem innych planet, raczej ubogo rozwinięta, nie licząc bomby atomowej czy wodorowej, albo inny paru zabawek. Widziałem już dużo lepiej rozwinięte cywilizacje, jednak ludzie w miarę szybko zdobywają nową wiedzę, problem jednak w tym, że źle ją pożytkują. Powiedz mi jednak, kiedy ostatnio byłeś na Ziemi? Demona lekko zaciekawiło to, jak dawno był tutaj Asgardczyk. Sam był na tej planecie dość długo, ale mimo to chciałbym poznać też spostrzeżenia innego obcego, który miał już przyjemność przebywania na tej planecie jakiś czas temu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ville Strife

avatar

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Wto Lut 24, 2015 11:24 pm

W milczeniu wysłuchał odpowiedzi Teidusa. To i wyjaśnienia posuniętego w latach mężczyzny pozwoliło Villemu mniej więcej lepiej wyobrazić sobie aktualny poziom zaawansowania ludzi. Kiwnął głową i zamilkł na chwilę. Przypomniał sobie inwazję gigantów.

'Przez te paręset lat wiele się zmieniło.. ' pomyślał. Jednak zaraz potem pomyślał o aktualnej sytuacji '.. Chociaż nie do końca .. Midgard znów jest atakowany.' dodał w myślach i westchnął ciężko. Przygryzł dolną wargę i wrócił wzrokiem do Teidusa.

- Tak. To nie jest mój pierwszy pobyt na Ziemi. Acz ostatnio kiedy tu przybyłem Ziemianie posługiwali się toporami i mieczami. A przez wodę podróżowali drewnianymi łodziami zdolnymi pomieścić co najwyżej jakieś pięćdziesiąt, może sześćdziesiąt parę osób - westchnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Baal

avatar

Liczba postów : 85
Data dołączenia : 21/10/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sro Lut 25, 2015 9:13 am

- A więc dość dawno temu. No cóż, teraz masz okazję poznać ich obecną technologię. Już nie są tak bezbronni jak kiedyś, chociaż tylko użycie broni ostatecznej mogłoby im zapewnić zwycięstwo. Bez tego raczej nie mieliby szans choćby z twoją rasą. Nie są zdolni do dalekich podróży międzygwiezdnych, ani używania jakiegokolwiek sposobu teleportacji. Musieliby mieć całe siły wroga skoncentrowane w jednym miejscu, niedaleko ich, by móc ich pokonać. Tak z czystej ciekawości, ile masz lat i jak się tu znalazłeś tym razem? Bo z tego, co mi wiadomo, to Asgardczycy żyją stosunkowo długo? Nad Baalem wzięła trochę górę ciekawość, ale zawsze lubił być dobrze poinformowany, zawsze lubił dowiadywać się czegoś o istotach innych od niego, choćby kompletnie nic nie znaczących, jak tutejsze zwierzęta czy bakterie. Tym mógł się różnić od Mefistofelesa, który nie dbał o takie szczegóły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3645
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Droga 66   Nie Mar 15, 2015 10:50 pm

Podróż przez pustynię nie należała niestety do najwygodniejszych - nierówności i piasek robiły w końcu swoje - ale samochód stopniowo zbliżał się do miejsca wybuchu. Trochę to niestety trwało, a w międzyczasie kierowca i obaj pasażerowie mieli okazję dojrzeć na niebie niewielki odrzutowiec, który o dziwo - a może i wcale nie tak "o dziwo"? - zniżył się do lądowania gdzieś przed nimi... Zdawało się to przynajmniej w pewnym stopniu potwierdzać dotychczasowe przypuszczenia Baala, ale na ile miał rację?

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Baal

avatar

Liczba postów : 85
Data dołączenia : 21/10/2014

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sob Mar 21, 2015 2:45 pm

Podróż powoli zbliżała się do końca, a w międzyczasie zobaczyliśmy na horyzoncie mały, niebieski odrzutowiec, który lądował niedaleko nas. W tym momencie Baal nakazał swojemu kierowcy, by zatrzymał się. Naznaczył jeszcze siedzenie swoim znakiem, po czym powoli wyszedł z auta, na odchodnym wydając jeszcze rozkaz, by razem z Ville wracali do kancelarii, a właściwie, aby wysadzić Asa gdzieś w centrum miasta, dając mu przed tym trochę pieniędzy na jedzenie, ciuchy itd. Sam demon miał zamiar przyjrzeć się całej sprawie, zbadać ją lekko i dowiedzieć się, co mogło wywołać tak ogromny wybuch. Wysiadając zmienił jeszcze swoją formę, a właściwie twarz, dzięki czemu wyglądał teraz jak Daniel Olbrychski. W końcu nie lubił pokazywać swojej "prawdziwej" twarzy rządowym dupkom. Taką pokazywał tylko klientom i dłużnikom od czasu do czasu, kiedy przychodziło się ich pozbyć.
Dość powolnym krokiem, Baal zmierzał ku bazie. Tym razem jednak miał zamiar zgrywać dobrego, kogoś, kto może im pomóc się uporać ze sprawą. Oczywiście, jeśli będzie trzeba, to nie będzie się zastanawiał i zabije kogo trzeba, by się tam dostać. W końcu jest demonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3645
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Droga 66   Sob Mar 21, 2015 5:39 pm

Siłą rzeczy Baal wysiadł z samochodu jeszcze dość daleko od bazy - skoro uczynił to mniej więcej w momencie, gdy zauważył odrzutowiec na samym horyzoncie. Jako że demon nie spieszył się, wędrował powoli, reszta podróży powinna zająć mu jeszcze chwilę... Dłuższą chwilę... Podczas której jego samochód - wraz z kierowcą oraz świeżo poznanym Asgardczykiem - oddalał się już w przeciwnym kierunku, aby najpierw wyjechać na drogę, a potem skierować się do miasta.
Przynajmniej jedno trzeba przyznać - spacer mężczyzny nie męczył. Nadludzka kondycja robiła tutaj w końcu swoje, nawet po starciu z Asem, które - jakby na to nie patrzeć - dla Baala nie było akurat zbyt wycieńczające... I rozegrało się bardzo prędko.
Przez długi czas demon nie widział praktycznie nic, co mogłoby przykuć jego uwagę. Ot, praktycznie puste połacie terenu. Piasek, skąpa roślinność i niewiele więcej. Wreszcie jednak jego oczom ukazały się w oddali smugi dymu, obecnie już rzadkie i trudne do zauważenia na tle nieba, unoszące się znad... Ach, stąd jeszcze ciężko było powiedzieć coś więcej, ale najwyraźniej znad dziury w podłożu.

***

Ville dostaje [z/t], żeby nie zalegał tu niepotrzebnie. Ty z kolei będziesz kontynuował w temacie z bazą Mojave - po najbliższym mg.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Droga 66   

Powrót do góry Go down
 
Droga 66
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Droga obok lasu
» Droga Królewska
» Droga z Magnolii do Shirotsume
» Główna droga
» Królewski Szlak

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Las Vegas-
Skocz do: