Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sob Mar 30, 2013 7:48 pm



Każdy, począwszy od Policji, poprzez zawodników sztuk walki a na superbohaterach kończąc powinien wiedzieć, jak należy walczyć bez bronii. Wychodząc na przeciw tym potrzebom Carlos Santiago, czarny pas BJJ i superbohater na pół etatu założył Santiago Xtreme. Mieści się ona w olbrzymim budynku, a w środku znajduje się wiele sal: dwie z nich wypełnione matami, octagon, ring bokserski, siłownia... Wszystko co potrzeba do nauki walki na pięści. Akademia oferuje różnego rodzaju lekcje, począwszy od BJJ/MMA ( prowadzi je sam Santiago! ) , poprzez Muay Thai i Krav Magę a na bojowym Sambo kończąc. Carlos jest osobą tolerancyjną i zaprasza na treningi każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania.

Na pierwszym piętrze zaś znajduje się mieszkanie Carlosa. Nie jest ono za duże - ot dwa pokoje, jeden dla Carlosa, jeden dla ewentualnych gości, kuchnia i łazienka.


Ostatnio zmieniony przez Carlos Santiago dnia Pon Kwi 01, 2013 12:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Nie Mar 31, 2013 5:58 pm

Carlos spokojnym krokiem podszedł ulicą do miejsca, któe zwał domem. Był to dość duży budynek z napisem Santiago Xtreme wymalowanym czarną czcionką na zielonym tle. Nie był tu sam: prowadził kobietę o imieniu Freya. Miał ją za skandynawkę, która przyjechała tutaj, aby szukać swojego znajomego. On zaś obiecał jej pomoc w poszukiwaniach, czego zamierzał dopełnić. W końcu jaki to brazylijczyk nie pomaga kobiecie w potrzebie.
Powolnym krokiem minął recepcję, i skierował się na lewo. Jego towarzyszka miała okazję spojżeć na olbrzymią salę, gdzie znajdował się Octagon i Ring bokserski. Lecz nie prowadził jej tam. Skręcił w lewo, i poprowadził ją schodkami do góry. Kluczami wyjętymi z płaszcza otworzył drzwii i zaprosił ją do środka.
Poprowadził ją do kuchni. Nie był to duży pokój, składał się raptem z stolika, kilku krzeseł i miejsca do przygotowywania posiłków. Carlos obrócił się w stronę jak o niej myślał, ,, norweżki '':
" Czym chata bogata tym rada " uśmiechnął się brazylijczyk " kawy? herbaty? A może coś do jedzenia?"
Powrót do góry Go down
Freya

avatar

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 20/08/2012

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Kwi 01, 2013 6:18 pm

Spacer nocą przez Nowy Jork był ciekawym doświadczeniem. W sumie miło, że będzie mogła gdzieś na spokojnie się zatrzymać, nie będzie musiała kombinować z włamywaniem się do mieszkań, by się wykąpać, bo to najważniejszy rytuał w ciągu jej dnia. Kąpiel jest OBOWIĄZKOWA. Inaczej musiałaby to zrobić w rzecę, a tutejsze jakoś do najczystszych nie należą. Dotarli w końcu do budynku, w którym Carlos mieszkał. Mieściła się tu głównie sala treningowa, a na piętrze mieszkanko, niezbyt luksusowe, ale bogini jakoś zbytnio to nie przeszkadzało. -A masz może coś mocniejszego? Wino, na ten przykład? -Uśmiechnęła się uroczo, nieprzytomnie i oczywiście jako bogini uwielbiała alkohol, którym oczywiście nie mogła się upić, ale uwielbiała jego delikatne działanie. Był on prawie jak nektar, mimo że całkiemm inny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://okuni12.deviantart.com/
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Kwi 01, 2013 6:37 pm

Carlos jedynie uśmiechnął się na pytanie o wino. Ie odpowiedział jej nic, tylko sięgnął do szafki pod kuchenką. Wyciągnął on stamtąd wino z rocznika 2004, przechowywane specjalnie na wyjątkowe okazje. Nie zamierzał sam go pić - jako że był abstynentem - ale lubił częstować nim swoich gości. I tym razem nadarzała się wyjątkowa okazja żeby to zrobić.
Spokojnie otworzył wino, wyrywając korek gołą ręką, i nalał Freyi, a następnie jej podał. Liczył, że wino jej posmakuje. W końcu Carlos uznawał, że dobre traktowanie gości kiedyś do ciebie wróci.
Następnie odwrócił się, wyjął deskę do krojenia i zaczął przygotowywać sobie i kobiecie kolację. Ot, prosty chleb z szynką, pomidorem i cebulą, posypane solą. Akurat nic innego nie miał.
" Łazienka jest po lewej stronie tego korytarza " pokazał Freyi " A pokój gdzie będziesz spała po stronie przeciwległej. Ja będę spał u siebie. Jutro jak tylko skończę poranne treningi moich zawodników możemy iść poszukać tego Baldura. Znam ludzi, którzy mogą go namierzyć "
Powrót do góry Go down
Freya

avatar

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 20/08/2012

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Kwi 01, 2013 6:43 pm

Wzięła od niego wino i umoczyła lekko usta z uśmiechem. -Pyszne, dziękuję. -Przyglądała mu się chwilę jak robił kanapki. Co prawda to nie jedzenie, do którego była przyzwyczajona na wystawnych ucztach w Asgardzie, ale przecież nie będzie z tego powodu stroić fochów i się wywyższać, prawda? W sumie to była wdzięczna za gościnę i miłe towarzystwo, bo jakoś nie lubi przebywać sama, chyba, że akurat tego potrzebuje. -Zapamiętałam. -Uśmiechnęła się ponownie, gdy wskazał jej łazienkę i pokój. Miło będzie wypocząć przed jutrzejszym poszukiwaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://okuni12.deviantart.com/
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Kwi 01, 2013 6:54 pm

Carlos był rad że kobiecie smakuje. W końcu przez chwilę bał się, że trafi na rozkapryszoną dziewczynkę, której nie będzie pasowało nic. Ale miło się rozczarował. Po prostu uśmiechnał się i podał kobiecie kanapki. Sam usiadł i szybko zjadł swoją porcję. Następnie wstał i powiedział Freyi:
" Czeka nas jutro ciężki dzień. Sugeruję więc pójście spać. Jakbyś się obudziła i nie było mnie w mieszkaniu, a coś byś do mnie miała, to jestem prawdopodobnie na dole. "
Poczym poszedł do swojego pokoju. Przebrał się w jedynie krótkie spodenki i poszedł spać.
W nocy znów śnił koszmar o tym jak rozrywa gołymi rękoma gangsterów z przedmieść Rio. Znów czuł krew na twarzy, latające w powietrzu szczątki ludzi, i jego gniew... gniew który doprowadził go do popełnienia przestępstwa. Patrzył się znów jak nabija jakąś krzyczącą dziewczynę na swoje czarne ostrze utworzone z nanitów w jego ciele. Nie zrobił tego z jakiegoś konkretnego celu - chciał się po prostu wyładować.
Powrót do góry Go down
Freya

avatar

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 20/08/2012

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Kwi 01, 2013 7:26 pm

Zjadła kanapki po czym poszła do łazienki, zdematerializowała sukienkę i wzięła długą, odprężającą kąpiel. Czuła sen człowieka, wiedziała o czym śni. Jedna z jej zalet, które lubi wykorzystywać, magia. Dzięki snom potrafiła poznać prawdziwe pragnienia ludzi, szczególnie tych zakochanym, często wchodząc do snu, namawiając do złożenia ofiary wyznawców, którzy chcieli spełnienia miłości. Niestety czasy się zmieniły, prawie nikt już w nią nie wierzy, więc uważa to za zwykłą rozrywkę, podglądanie tego co ludzie mają w swojej wyobraźni, o czym śnią.Jej nieobecny wzrok spowodowany jest właśnie tym. Ciągłym czuwaniem nad tym czy ktoś nie chce jej pomocy, co w pewnym sensie ją "karmi". Ofiary składane przez ludzi... Jest ich tak mało, że musi być czujna, prawda? Skończywszy kąpiel dla przyzwoitości zmaterializowała na sobie dość krótką, czerwoną koszulę nocną i udała się na spoczynek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://okuni12.deviantart.com/
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Kwi 01, 2013 7:49 pm

Pierwsze promienie światła wpadały do pokoju, oświetlając leżącego jedynie w krótkich spodenkach Santiago. Carlos obudził się. Wstał, zrobił sobie szybko śniadanie i poszedł się przebrać. Założył na siebie krótkie spodenki Moro, Rash Guardę i uprzednio zostawiwszy kartkę dla Freyi, że jeśli by go szukała, to znajduje się on na dole w sali w workami bokserskimi zszedł na dół. Tam przywitał się z właśnie przyszłą kasjerką, która obsługiwała wejście po czym udał się na salę z workami bokserskimi. Do zajęć zostało mu około dwie godziny, miał czas na rozgrzanie się i potrenowanie sobie. W końcu jako trener musiał być w szczytowej formie. Rozpoczął od 100 pompek, 100 brzuszków i 100 przysiadów. Dalej wykonał jeszcze parę ćwiczeń, po czym usiadł w kącie i w chwili odpoczynku myślał o tym co się wczoraj wydarzyło.
Przestępcy mieli dzień wolny. Cóż, póki ona będzie w jego opiece, także będą mieli wolne. Lecz jego celem będzie teraz odnaleźć owego Baldura. Im szybciej, tym lepiej.

{EDIT} Lekcja się skończyła. Carlos więc ruszył na miasto, polować:

[zt]

Powrót do góry Go down
King Snake

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 13/04/2013

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 1:20 pm

King Snake przekroczył drzwi tego jednego z największych centrów sztuk walki w NYC. Zrobił to powolnym, spokojnym krokiem. W końcu to tutaj miał prowadzić dzisiaj szkolenie z zakresu walki wręcz. Teuk Gong Moo Sool. System walki koreańskich oddziałów specjalnych, jedna z kilku sztuk walki które King Snake opanował do perfekcji.
Powoli wszedł do szatni, przebrał się w czarne Gi i wrócił na matę, na której miał odbyć się trening.
Spokojnie i powoli zaczął rozgrzewkę. Sam chciał być rozgrzany zanim zacznie pracę z uczniami. Czarny, równo zawiązany pas zwisał z jego bioder. Zaczął od powolnego biegu w miejscu. Potem zaś rozpoczął wymachy rękoma, następnie rozgrzał stawy kolanowe. Przeszedł do rozciągania. Już prawie był w stanie wykonać szpagat.
To była kwintesencja tego co lubił. Lanie się po mordach było jego pasją. Nie obchodziły go dalsze filozofie związane z sztukami walki. Dla niego tylko to, co było praktyczne i brutalne było przydatne.
Na razie mata była pusta. Nie było nikogo. Ale to nie przeszkadzało Królowi Węży. On wiedział, że ktoś się w końcu pojawi....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 6:31 pm

dzień wolny to trzeba go wykorzystać oczywiście najlepiej jak się da. Centrum handlowe, telewizja i oczywiście mały trening. Chociaż bez niego Asuka może się obejść bo i tak ścianę rozwalić dalej będzie mogła. Jednak stało się to częścią jej życia i w sumie rutyną, coś jak picie wody. Nawet nie zdała sobie sprawy kiedy na siłowniach zaczęła się pojawiać prawie codziennie. Oczywiście nie po to by robić biceps po jakimś czasie przestałaby ładnie wyglądać. Częściej woli się jakoś wyżyć i trochę pobiegać na bieżni. Co za to robi po skończeniu? Idzie na jakiegoś hamburgera i kupuje gotowe danie w pierwszym lepszym sklepie. Weszła do ośrodka w ładnym ubraniu i butach na obcasach, za to na sali miała już na sobie najzwyklejszy stanik sportowy w kolorze niebieskim oraz szorty w tym samym kolorze sięgające do połowy uda. Za to w ręku miała niewielki ręczniczek oraz butelkę wody niegazowanej. Do tego włosy związane w koński ogon. Niesamowita jak ta kobieta potrafi się zmienić w ciągu kilku minut. W takim ubraniu czuła się najswobodniej zbyt dużo rzeczy przeszkadza jej tylko. O czym już zdążyła się przekonać, że co za dużo to nie zdrowo. Nawet od siłowni robi sobie czasem wolne.Teraz tylko pytanie czy na macie będzie całkiem sama? Jak się okazało, wcale tak nie było. Może nawet będzie to ktoś chętny do treningu? W każdym razie na początek wolała sama się trochę rozgrzać. Na początek małe rozciąganie.
Powrót do góry Go down
King Snake

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 13/04/2013

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 6:42 pm

King Snake zmierzył wzrokiem osobę która właśnie przeprowadzała rozgrzewkę. Do jego treningu zostało mu prawie pół godziny. Była to niewysoka azjatka.
Król Węży nigdy takich nie lekceważył. Nigdy. Był w Korei i widział jak zmiatają najtwardszych mężczyzn na sparingach. Były szybkie i często bardzo brutalne.
Dlatego mistrz TGMS, Peki Trisa Kali oraz paru jeszcze innych sztuk walki spokojnie do niej podszedł. Przy jej drobnej postawie wyglądał niczym czołg przy samochodzie. Dokładnie rozwinięte mięśnie, długie blond włosy i czarny dobok z zawiązanym równo czarnym pasem sprawiało, że azjatka mogła widzieć, że ma do czynienia z prawdziwym wojownikiem.
Thomasowi jednak chodziło teraz o nawiązanie znajomości. W końcu przed ewentualnym treningiem mógł z kimś sprawdzić swoje umiejętności.
-Witaj! - powiedział ciepłym i miłym głosem -Jestem Thomas. Widzę że przyszłaś tu poćwiczyć. W imieniu kadry instruktorskiej Santiago Xtreme witam cię w naszych progach. Czym mogę służyć?
Bycie miłym mogło bardzo pomóc przy pierwszym kontakcie z nową osobą. King Snake to wiedział. Wiedział jak grać na emocjach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 6:54 pm

Usiadła na ziemi niemalże robiąc szpagat, ale nie o to chodziło. Gdyby chciała to proszę bardzo, ale ty zwykła rozgrzewka zresztą gdyby zaczęła się porządnie wyginać wyszło by na to, że chce zaimponować mięśniakowi. Zresztą na takich nawet nie zwraca zbytniej uwagi. Zaczęła sięgać palcami do stóp i chwilę tak wytrzymywała, następnie wyciągała się do środka i kolejna nóżka. Po kilku powtórzeniach wstała i trochę rozruszała nóżki, lekko podskakując przy okazji. Mężczyzna podszedł do dziewczyny, za to Asuka wydawała się być dość chłodna. Jakby nie miała ochoty na rozmowę, ale takie są u niej początki w zapoznawaniu się. Jest bardzo trudno, więc jeśli ktoś chce z nią nawiązać wiadomość musi się trochę postarać. Dopiero po jakimś czasie można się z nią normalnie dogadać. Jeśli tenże pan nie jest taka jak ona to zapewne z łatwością mogłaby go powalić na ziemię i to nawet głębiej jakby tylko chciała.
-Witam - mruknęła i zaczęła wykonywać okrążenia biodrami - Hanabusa Asuka. Bywam tu dość często, może się mijaliśmy czy coś. Nie kojarzę tej twarzy. W każdym razie to lubię sama ćwiczyć, już wiem mniej więcej co i jak - mówiła spokojnym głosem i w końcu przestała ćwiczyć. Chyba już mogła skończyć się rozgrzewać.
Powrót do góry Go down
King Snake

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 13/04/2013

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 7:14 pm

Weteran SAS spojrzał na Asukę równie zimnym spojrzeniem. W głębi duszy był przebiegłym manipulantem. Brakowało mu lojalności wobec każdego poza Bogiem.
King Snake ocenił dość szybko, że jej umiejętności raczej nie są małe. Chociażby po szpagacie. Dlatego nie zamierzał na razie jej prowokować. Nie chciał być upokorzony pobiciem przez kobietę.
Spokojnie odszedł jakiś metr, obrócił się i znów ogarnął ją wzrokiem. Chłód nie zrobić na nim żadnego wrażenia. Był przyzwyczajony do traktowania w ten sposób. Nie robiło mu to różnicy.
-Cóż - odezwał się znowu miłym głosem - życzę więc miłego treningu.
Spokojnie odszedł i rozpoczął własny trening. Wykonywał jeden z hyeongów z Teuk Gong Moo Sool.
Asuka mogła zauważyć coś jeszcze. Przez chwilę KS ściągnął górę od Doboka. Zauważyła ona tam tatuaż węża owiniętego wokół miecza z napisem " Temptation Revelation "*.
King Snake wrócił do swojego treningu i zaczął od treningu spektakularnych kopnięć z wyskoku takich jak Twimyo Yop Chagi. Poruszał się z gracją i wykonywał techniki bez problemu.
To była kwintesencja jego życia. KS uwielbiał to robić.

* King Snake na pewno jest znany S.H.I.E.L.D. W najemniczym półświatku otacza go niemal romantyczna legenda, takiego porządnego najemnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 7:37 pm

O jak wspaniale. Jednak nie będzie musiała przedstawiać swoich umiejętności na innym człowieku. W sumie odmówiła pomocy bo boi się nawet małego sparingu bo nawet wtedy może się zapomnieć i przypadkiem jej przeciwnik wyląduje na drugim końcu sali z połamanymi żebrami. Dlatego w takich momentach jest zmuszona odmówić. Czasem tego żałuje, bo nawet w taki sposób można zacisnąć jakieś więzi. Jednak jego nie znała.. tak myślała. Nawet nie zdążyła sama zacząć porządnie ćwiczyć kiedy zobaczyła tatuaż na ręce Thomasa. Chyba gdzieś już go widziała, tylko nie mogła sobie przypomnieć gdzie. Może się okazać, że zna taki wzór z jakieś gazety, internetu. Tatuaż można teraz zobaczyć prawie na co drugim człowieku, więc równie dobrze ktoś mógł mieć podobny. Jednak w takim stylu to pewnie pomysł własny i ten napis. Asuka przyglądała mu się przez chwilę w sumie co jej szkodzi zapytać? Może nic nie zyskać, ale raczej też nie straci.. raz się żyje
-Em... przepraszam, ale ten tatuaż - nie była pewna czy ma nagle wspomnieć tutaj o armii - Nie wiem czemu, ale chyba gdzieś już taki widziałam - nie ma to jak bardzo konkretne pytanie.
Powrót do góry Go down
King Snake

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 13/04/2013

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 7:51 pm

King Snake był porządnym gościem i nigdy nie traktował nikogo obcego wrogo.
Przerwał swój trening i spojrzał jej w oczy. W jego mózgu zapaliła się czerwona lampka. Czyżby była w stanie go rozpoznać? Niewielu ludzi wiedziało kim jest King Snake; ale ci którzy wiedzieli traktowali go nawet jak legendę.
Spokojnie popatrzył na nią i przemówił:
-Ach, tatuaż. Pamiątka z SAS. Służyłem tam parę lat temu.
To że był w SAS nie było tajemnicą. Tajemnicą był zaś jego zawód. Był najemnikiem i musiał powziąć jakieś środki bezpieczeństwa.
Spokojnie kontynuował patrzenie się w jej oczy.
-Kilkoro z nas takie ma.
KS nie zamierzał tak łatwo zdradzać swojej sekretnej tożsamości. O nie!
Jego problemem teraz było dowiedzieć się gdzie ta dziewczyna to widziała... i co wie o Królu Węży. To bardzo ważne dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa.
Snake raz jeszcze jej się przyjrzał. Będąc w najemniczym biznesie wiedział że 2/3 zabójców to kobiety. Ta mała, rzekomo niewinna osoba... mogła być kimś bardzo groźnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pią Cze 28, 2013 8:08 pm

Stała tak ze skrzyżowanymi rękoma i czekała na jakąkolwiek reakcje ze strony Thomas'a. Chyba nie trudno się domyślić, że pytanie było skierowane do niego przecież są tu sami i tylko ona ma tatuaż. Chyba, że nagle Asuce pojawił się jakiś znikąd, ale sama siebie by nie pytała. uznano by ją za chorą przecież. SAS? Chwilunia.. jak tylko usłyszała ten skrót to, aż się cofnęła krok do tyłu. Teraz mogła połączyć tych kilka faktów i ta dam! Zagadka rozwiązana.
-Rozumiem. Teraz już wiem gdzie już taki widziałam - odpowiedziała nie odwracając spojrzenia od niego i zaczęła trochę machać paluszkiem wskazującym. Oczywiście nie wskazywała wprost na niego bo to nie ładnie. Bardziej nim kręciła w kierunku sufitu.
-W bazach danych. Czyli chyba dobrze odrobiłam lekcje, a było ich całkiem sporo - odpowiedziała z uśmiechem. Może sam dojdzie do tego kim może być Asuka. W sumie z wojskiem też ma trochę wspólnego, ale to inna historia w sumie ni jak już się ma do tego. W Tarczy może otrzymać ciekawsze informacje, przynajmniej jej zdaniem.
Powrót do góry Go down
King Snake

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 13/04/2013

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sob Cze 29, 2013 9:49 am

King Snake głupi nie był. Wiedział dobrze, że dla kogokolwiek ta dziewczyna pracowała, atakowanie jej byłoby po prostu głupim pomysłem. W dodatku przyszedł tu potrenować, nie obijać jakieś dziewczyny.
Ale nas sam fakt że wie kim jest King Snake wężykowi zapaliła się czerwona lampka w głowie. Opcji było wiele: nie wiedział, czy znalazła się tu aby się z nim skontaktować, czy też przypadkiem. Bo próba zabójstwa go nie wchodziła w grę.
Spokojnym ruchem jedynie się uśmiechnął:
- Widzisz- powiedział miłym i uprzejmym głosem -Trudno jest być sławnym. Szczególnie kiedy takie spostrzegawcze dziewczyny kręcą się koło ciebie
Dla kogokolwiek pracuje tak długo jak King Snake nie był zagrożony nie miał do niej nic. Ale jeśli słyszała legendy o King Snake' u - to powinna wiedzieć, że podobno potrafił on biegać po ścianach, znikać ot tak nagle i dysponował pistoletem zdolnym roztopić czołg. Dlatego jeśli miała wrogie zamiary, ta legenda która z resztą była prawdziwa powinna trochę ją zatrzymać.
King Snake zaś dalej patrzył na nią. Był dziwnie spokojny. W końcu już nie raz był w stanie zagrożenia. Z czasem stało się to rutyną.
Dlatego teraz postanowił czekać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Lip 01, 2013 6:32 pm

-Widać nie masz szczęścia. Rzadko kiedy od tak wpadam na osoby, o których wcześniej czytałam. Jednak polecenia żadnego nie mam, przyszłam tylko trochę potrenować i nie lubię rozmawiać o pracy kiedy mam wolne - odpowiedziała. Do póki nie wie co robić, to po co samej ryzykować? Zresztą co nie co informacji na temat umiejętności tego pana też czytała. Jednak nie musi z tego robić sensacji. Ma wolne to też nie patrzy na takie rzeczy. Tak, niestety to jest jej wada. Asuka często olewa niektóre sprawy, a kiedy zdarza jej się okazja do odpoczynku to tym bardziej nie ma na co u niej liczyć. Trzyma się od takich rzeczy jak najdalej się da. Chociaż w pozostałym czasie też wydaje się być trochę obojętną i mającą wszystko gdzieś. Prawda, że jest ideałem do naśladowania? Po prostu można być z niej dumnym, a tak serio często słyszy nie fajne komentarze na swój temat. Coś z tym robi? Olewa, bo gdyby zareagowała tak jak to robiła w dzieciństwie nawet nie mogła by trafić do Tarczy.

/brak weny x3/
Powrót do góry Go down
King Snake

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 13/04/2013

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Pon Lip 01, 2013 10:29 pm

King Snake wyluzował. Już dawno zorientował się że ta osóbka tutaj mimo tego że pewnie robiła dla jakiejś agencji nie była specjalnym zagrożeniem. Mimo to mięśnie trzymał spięte i w gotowości, gotowy w każdej chwili na natychmiastową reakcję.
-Ja w sumie też - odparł King Snake - W sumie to w ogóle nie lubię rozmawiać o pracy. Chociaż trenuję na nią.
Spokojnie oddalił się lekko od dziewczyny. Nie zmierza jej prowokować. Dlaczego miałby? Dziewczyna nie robiła mu nic złego, a on sam w końcu dawniej robił dla rządu. Co prawda rząd go potem zdradził, ale z tym już był inny problem.
-Najwyraźniej szczęścia nie mam, jak mówisz - uśmiechnął się - Widzę że ty też nie mało umiesz. Co trenujesz?
Spytał się spokojnym i przyjacielskim głosem. Jak już zaczynał z kimś znajomość, choć był gotów ją użyć jeśli byłaby potrzeba, to jednak robił to na całego.
A to oznaczało, że będzie tak miły i spokojny jak tylko da radę być.
King Snake uwielbiał się chwalić, choć musiał trzymać często gębę na kłódkę.
Na razie jednak tylko wziął łyka wody... i czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sro Lip 03, 2013 2:24 pm

-Coś ty taki spięty? - spytała. Nie dało się nie zauważyć, że jednak ma złe przeczucia co do Asuki. Ona już dawo wyluzowała i nie ma zamiaru robić jakiegoś skoku w bok czy coś. Lata pracy sprawiają, że człowiek może to wyczuć i zauważyć.
-Dla mnie to już część życia, więc nawet nie patrzę na to w sposób zawodowy. Od siły nie ucieknę, jakby to tak ująć - oczywiście miała już na myśli tą wrodzą. Tylko ciekawe czy za kilka lat nadal będzie ją posiadała? No nic, może się o tym przekona, może nie. Dlatego nigdy nie lubi planować czegoś z porządnym wyprzedzeniem.
-To i tamto. Po wstąpieniu do wojska wszystko się wymieszało - odpowiedziała i usiadła na podłodze. Przez chwilę nawet pomyślała, że zamiast trenować to urządza sobie pogaduszki. Wspaniale. Jakoś nie spodziewała się czegoś takiego. Jeśli tak dalej pójdzie to będzie tak siedzieć kolejną godzinę bezczynnie. Trzeba coś z tym zrobić. Chyba będzie musiała skorzystać w innej okazji.
-No cóż, chyba pójdę - dodała krótko. Wstała i wzięła butelkę wody - Może jeszcze kiedyś się zobaczymy - uśmiechnęła się i wyszła z sali.

z/t
Powrót do góry Go down
King Snake

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 13/04/2013

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sro Lip 03, 2013 5:31 pm

-Cóż więc, mam nadzieję że treningi w Santiago Xtreme ci się podobały. Wpadnij do nas jeszcze!
King Snake odprowadził ją wzrokiem. Spokojnie patrzył jak znika w drzwiach. Dziwna dziewczyna - pomyślał - ale przynajmniej porządna.
Spokojnie wyprostował się. Zaczynał się czas prowadzenia jego lekcji. Przeprowadził ją bez większych problemów, nauczając swoich uczniów paru nowych technik samoobrony.
Kiedy wszystko się skończyło, poszedł pod prysznic. Umył się, przebrał w swój zwyczajnie stój i opuścił lokację.
Cóż... nie spodziewał się że spotka kogoś kto będzie w stanie wiedzieć kim jest King Snake. Dlatego im szybciej opuści to miejsce tym lepiej. W końcu bezpieczeństwa nigdy za wiele.
To myśląc, odszedł z Akademii.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sro Lip 29, 2015 9:14 am

Fakt, powinien się zapoznać choć trochę z tematami, które są dostępne w dużych miastach. Sin na co dzień spotykała typy spod najróżniejszych gwiazd i wcale nie było powiedziane, że tylko tym spod ciemnej sprawiała kłopoty. Zazwyczaj ale nie zawsze.
- Pffy, chyba w twoich snach.- odparła oburzona. Schmitdówna wychodziła z założenia że o nic nie prosiła, a sobie brała. I nie zamierzała zmieniać tej, jakże mądrej i światłej taktyki. No chyba, że wybrana rzecz była po za jej zasięgiem. Ale wtedy biada każdemu kto jej się pod rękę napatoczył, albo na kogo padło jej wściekłe spojrzenie.
- Uwierz mi, że w to bardzo wątpię.- odparła z przekąsem na jego odpowiedź. Bardziej wyglądało, że szybko mówi niżby myślał. Ale cholera wie co tam tkwiło w jego głowie. Zadowolona z tego, że nikt nie bierze jej za jedną z obiecujących terrorystek i nie sprawia problemów znów pozwoliła sobie na mignięcie swojego szczerego i naturalnego uśmiechu. Chwyciła się za łapkę i czekała aż autobus zabierze ich w wybrane miejsce.

- Ameryki nie odkryłeś chłopczyku.- bo wymyślanie złośliwych ksywek zawsze jest fajne.

Z zadowoleniem rozejrzała się po sali i szybko pozbyła się niezbyt wygodnej kurtki, oraz butów by nie uświnić mat. Rozciągnęła się i wykrzywiła twarz w drapieżnym uśmiechu stając w pozie obronnej, na ugiętych nogach. Na twarzy zatańczył jej iście szatański uśmiech.

- Odkąd się urodziłam do niej należę i należeć będę.- przyznała się nie martwiąc o podsłuchy i inne takie, kto ich z resztą miałby podsłuchiwać? Właściciel? Litoości. Jednak na pytanie w czym dokładnie się szkoli zastanowiła się.

- Głównie uczę się korzystania z różnych broni palnych, znam się całkiem dobrze na materiałach wybuchowych, oraz bez samoobrony nigdzie się nie ruszam.- tak samo jak bez broni, ale o tym wiedzieć nie musiał.

- Zaczynaj.- rozkazała gdy już się rozgrzała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sro Lip 29, 2015 9:19 am

- Coś mi dokuczasz! - Odpowiedział jej udając przygnębionego, ale zaraz na jego twarzy pojawił się typowy dla niego wesoły uśmiech.

Autobusem w miarę szybko dojechali na miejsce i niedługo zajęli się bardziej przyziemnymi kwestiami takimi jak dokonanie opłaty za możliwość skorzystania z którejś sal, poćwiczenia sobie i potrenowania. Oczywiście nie skorzystali z opcji wynajęcia trenera osobistego. W końcu nie po to tu przyjechali, poza tym marne szanse były na to, żeby ich czegokolwiek nauczył.

- Od jak dawna należysz do tej swojej organizacji? - Spytał zaciekawiony, gdy już się przebrali i wpuszczono do środka.
- I jak długo już trenujesz? Oraz w czym się szkolisz? - Dalej wypytywał, gdy stawali naprzeciwko siebie na matach.
Herbi przez moment przyglądał się dziewczynie, chcąc walczyć tak, aby pod względem znajomości sztuk walki dopasować się do poziomu, żeby ta walka pod tym względem była wyrównana, oraz aby korzystać zaledwie z jednego procenta swojej siły. To i tak za dużo dla niej, no ale nie będzie tragedii.

Ach.. Była od urodzenia w tej organizacji. Raczej nie była dyplomatą, myślicielem, ani nikim z wyższych rang, nawet jeśli miała tak znanego tatusia. W połączeniu z jej wiekiem dawało to obraz osoby, której fanatyczne uwielbienie do swojej organizacji było czymś naturalnym. I pewne klapki na oczach wcale go nie dziwiły. Cóż.. Nie przeszkadzało mu to, ale przynajmniej wiedział skąd się jej zachowanie bierze.

Gdy ona się już przygotowała, chłopak stanął na przeciw niej i przez moment lustrował swoją przeciwniczkę wzrokiem. Wreszcie zaczął się sparing. Na początku ścierali się ostrożnie, sprawdzali nawzajem. Herbi postarał się dopasować swoją siłę do jej poziomu i nie używał żadnych innych swoich zdolności.

W końcu jednak zaczęli się rozkręcać. Mocniejsze i celniejsze ciosy, uderzenia pięścią, kopnięcia z wyskoku, podcięcia, przerzuty. Nie przebierali w środkach, oczywiście chłopak wciąż używał tylko tej samej siły jaką dysponowała dziewczyna. Parę razy on ją wywalił na matę, parę razy ona jego. Oboje nabawili się nowych sinikaków.

Zabawa była dość długa, wreszcie jednak Herbi uznał, że czas ją zakończyć, więc przy którymś z ciosów dziewczyny, złapał ją za rękę i udając spory wysiłek, aby się nie zorientowała, że przy jego sile miotanie nią jest dla niego równie trudne, jak miotanie szmacianą lalką, zwyczajnie ją przerzucił, aby uderzyła plecami w matę, nie puszczając przy tym jej ręki.
- Chyba czas skończyć, co nie..? - Spytał, uśmiechając się przy tym radośnie i pomagając jej wstać.
Powrót do góry Go down
Sin

avatar

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 02/03/2015

PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sro Lip 29, 2015 9:23 am

Sapała z wysiłku. Była czerwona na policzkach, a oczy błyszczały jej z ekscytacji i zwykłej satysfakcji z tego co się działo. Chwyciła jego rękę i pozwoliła się podciągnąć do pionu.

- To było niesamowite!- uderzyła go "po przyjacielsku" w ramie z szerokim, troszkę nieszczerym uśmiechem- Nie wiedziałam, że na takich odludziach uczą, takich rzeczy. Dałbyś może kilka lekcji?- prowokowała łapiąc za ręcznik i rzucając mu drugi. Wytarła spoconą twarz nie kryjąc zadowolenia.

- Dawno się tak dobrze nie bawiłam. Mało osób ma dla mnie naprawdę czas.- przyznała szczerze rozochocona wcześniejszym starciem. Pokręciła się chwilę po sali i otworzyła kupioną w drodze butelkę gazowanej wody. Ta zasyczała, a rudowłosa z ulgą wypiła kilka łyków. Po chwili musiała jednak przerwać z powodu nieprzyjemnego uczucia pieczenia, jakie zostawiał za sobą gaz. Nie przeszkadzało jej to jednak na tyle by po chwili nie pić znowu.. gdy butelka była pusta machnęła na niego ręką opuszczając pomieszczenie. Po co bez sensu stać?
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   Sro Lip 29, 2015 9:25 am

Uśmiechnął się do niej wesoło, łapiąc ręcznik.
- Jeśli nie masz nic przeciwku temu, to możemy się umówić, że co jakiś czas się spotkamy na wspólne ćwiczenia, oraz jakiś sparing. Chętnie bym nie raz tak spędził z Tobą czas. - Zaoferował się ochoczo.
W końcu polubił ją, ciekawiła go, może dzięki niej dowie się coś o jej tatuśku, więcej o jej organizacji i ogólnie pozna nowe rzeczy. Same plusy.

Ich rozmowa nie trwała długo. Dzień był przecież dość męczący dla obojga, teraz też się wymęczyli, więc w końcu zebrali się, wrócili do niej, zamawiając przy okazji chińszczyznę na kolację, ogarnęli się i poszli spać.

Następnego dnia chwilkę jeszcze porozmawiali o tym co Herbi powinien zrobić, aby do nich dołączyć, dostał adres pod jaki miał się wstawić, aby zostać oceniony przez pracodawcę Grzesznicy i chłopak się grzecznie pożegnał, dziękując przy okazji za możliwość spędzenia u niej nocy. Wymienili się numerami telefonów i Herbuś wyruszył w świat.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme   

Powrót do góry Go down
 
Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Akademia sztuk i sportów walki Santiago Xtreme
» Informacje szkolne
» Misje, walki, eventy i inne
» Akademia Fiore

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: