Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Victor von Doom

Victor von Doom

Liczba postów : 324
Data dołączenia : 13/09/2013

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Sro Wrz 18, 2013 3:59 pm

First topic message reminder :

Część centralna budynku zajęta jest właśnie przez przestronny pokój w którym z powodzeniem można urządzać polityczne, acz nie tylko, bankiety. Zaplecze, duża kuchnia z pracownikami zarówno Latveriańskimi jak i robotami oraz spiżarnia mogły spokojnie wyżywić dużą grupę ludzi. Obok galeria sztuki ze starannie wyselekcjonowanymi przez Dooma obrazami, którą ciągle w wolnych chwilach powiększa. A praktycznie dookoła mnóstwo pokoi - istny labirynt. Przypominają te hotelowe, urządzone skromnie i "przyszłościowo". W każdym oczywiście mikro-kamery oraz każdy nadzorowany przez osobistego robota, który pilnuje gości oraz by niczego im nie brakowało.

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 KhNRC5x?r


Ostatnio zmieniony przez Victor von Doom dnia Pon Mar 06, 2017 4:53 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Sty 30, 2020 9:23 pm

- Jak mówiłem jestem człowiekiem wielu talentów, powiedz mi czego chcesz podpiszemy ten rozejm, będzie mnie trzymać do końca świata, chcesz by twój Ojciec dostał Diabelską pomoc, nie ma problemu, chcesz by wrócił cały i zdrowy, nie ma problemu a może chcesz bym mu pomóg? - Wstał i ruszył w stronę ogniska, doskonale wiedział że są tu kamery chociaż jego twarz jest drobnie chroniona, to miał nadzieje że nie będzie problemu i po prostu mieć jakoś możliwości by dogadać się z księżniczką, chciał to załatwić bez problemu i być po prostu szczęśliwy.
- Więc co oczekujesz od mnie? - Uśmiechną się w stronę ogniska, jest to moc która niszczy a zarazem oczyszcza, stąd w piekle gdzie karze się winnych tego piekła jest cholernie dużo.
Powrót do góry Go down
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Sty 30, 2020 9:39 pm

- Dożywotnia pomoc, wsparcie w chwilach gdy takowa pomoc będzie pilnie potrzebna. Wzajemne oddanie. Oraz przyszłość dla Latveri oraz podbitych przez ojca czy Ciebie krain. Jeśli będzie taka konieczność również mogę ofiarować w zamian nie tylko swoją duszę bo o to chodzi prawda? Wsparcie w zamian za podpisanie paktu. Coś za coś. Moja dusza jest tylko dodatkiem prawda? Czy może się mylę?
Uniosła brew i sięgnęła do nożyka obracając go w dłoni. Zastanawiała się nad tym wszystkim. Podpisać czy nie. Odmówi, straci szansę na odzyskanie ojca, straci szansę na zdobycie pogłosu. Westchnęła cicho celowo trzymając w napięciu mężczyznę. Była ciekawa czy się zgodzi czy nie. Ostatecznie gotowa była podpisać papier, który miała przed sobą.
- Z czego zrobione jest ostrze?
Zapytała bo nie chciała stopić ostrza. A dotyk niestety w jej ostatnich dniach był dość...wrażliwy. Ale czego sie dziwić, skoro ojciec milczał, nie wiedziała nawet czy wszystko z nim gra. A ona została sama z tym wszystkim. Była z roku na rok coraz starsza, coraz więcej zalotników dookoła niej. Co miała robić? Potrzebowała kogoś, kto nią pokieruje, pomoże. Obecnie miała przed sobą samego Władcę Piekła, a ona? Córka dyktatora, która stara się nie zawieźć ojca. Co miała począć? Co robić.
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Sty 30, 2020 9:47 pm


- Mhm - Uśmiechną się do niej odwracając, cieszył się że się zgodzi i miło się patrzy na osoby które, mimo wszystko ryzykuje czymś o bóg im dał, ale cóż takie było jego zadanie on tylko pomaga, a wina jest ludzi w jaki sposób tą pomoc wykorzystają.
- Wykonane jest z piekielnego ostrza, tak że bez obaw nie zniszczysz.- Dolał sobie trunku uważanie patrząc na to co kobieta, zrobi w ten sposób oczywiście bez duszy człowiek przeżyje, ale będzie z dnia na dzień coraz bardziej mniej uczuć się człowiekiem, bo jednak to właśnie trzyma go w byciu ,,normalny.”
Powrót do góry Go down
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Sty 30, 2020 9:55 pm

Zastanawiała się, skąd wiedział o niej. Skąd miał pojęcie, że posiada moc niszczenia? Jednak czy to miało sens? Czy to było ważne? Przeniosła wzrok na mężczyznę z uwagą i zdjęła ostrożnie rękawiczkę.
- Widzę, że wiesz Hrabio doskonale do czego jestem zdolna. Uprzedzam, wykorzystasz mnie a osobiście zemszczę się nawet nie będziesz wiedział kiedy. I nie, nie boję się tego kim jesteś. Graj ze mą uczciwie, nie oszukuj, nie kombinuj bo jeśli dowiem się...a dowiem...nie będę nawet na chwilę uprzejma.
Uprzedziła by po chwili rozciąć sobie wewnętrzną część dłoni i ostatecznie podpisać pakt własną krwią.
- Obym nie żałowała.
Odezwała się oddając ostrze mężczyźnie a sama owijając dłoń rękawiczką zacisnęła ją tak, by nie krwawiła mocniej.
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Sty 30, 2020 10:02 pm



- Ja zawsze gram uczciwie. - Uśmiechną się do niej zabierając cyrograf, cieszył się że wszystko tak się potoczyło, będzie to na pewno dobry układ, bo nie powiedział na co się zgodził a na co nie. A wszak nie musiał być zobowiązany, ale spróbuje odszukać Victora ale zobaczymy jak to wyjdzie.
- To możesz mnie zaprowadzić do laboratorium, oraz pokazać mi cały ten wielkie zamczysko bym mógł zacząć studiować oraz poznawać ,,naszego” sojusznika?- Podał jej rękę na układ chowając nóż, na pewno to będzie dość dziwne spotkanie na nie. Ale nie jest Mefisto by dawać kary komuś za pomocą potęgi, jak to jest z Blaze jego kary są bardziej brutalniejsze na osób które są winne tego.
Powrót do góry Go down
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Sty 30, 2020 10:11 pm

Każdy z nich był bity na swoje. Nawet ona miała sposoby by jakoś podejść, wyjść na swoje. Ujęła wyciągniętą dłoń mężczyzny. Uśmiechnęła się lekko.
- Zatem zacznijmy od zwiedzania. Sądzę, że biblioteka może Pana zainteresować. Ale mam też propozycję. Ja oprowadzę Pana po zamku, a w rewanżu Pan pokaże mi miejsce skąd Pan przybył. Umowa stoi?
Uśmiechnęła się promiennie z zawadiackim uśmieszkiem.
- Wiedza i nauka nie zając nie ucieknie. Na to czasu jest sporo.
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Sty 30, 2020 10:16 pm

- Prowadź, spokojnie nie pochodzę z piekła. Urodziłem się w Niemczech i tam się wychowałem, ale to było bardzo dawno temu.- Uśmiechną się i ruszył za kobietą, przygotował by zrobić zdjęcia i przygotować sobie drugi z książek by mieć w jednym miejscu, oraz chciał zobaczyć co zamierzał robić Doom oraz jak wygląda jego działania, może coś nauczy lub zdobędzie jego technologię, a to na pewno pomoże jego krajowi. Zastanawiał się czy na jej było warto, bo nie obiecał że tutaj go przyniesie, a jedynie znajdzie czy żyje. Cóż ludzie mają dziwne pomysły ale to już ich problem mogli się dopytać.

Powrót do góry Go down
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Pią Sty 31, 2020 3:18 pm

Uśmiechnęła się lekko na jego słowa. Nie pochodził z Piekła, czyli miała pewność, że był kimś mniejszego pokroju niż sam Lucek? Ciekawe. Przeniosła wzrok na mężczyznę z uśmiechem.
- Cóż, nie mówiłam by Pan wszak pochodził z Piekła. Nie mniej, ciekawe...zawieranie paktów...związek poniekąd jest, ale to nie Pan Hrabio odpowiada za dusze. Zgadza się? Pan je tylko...zbiera.
Uniosła brew ciekawa czy się myli czy nie.
- Zatem zapraszam ze mną.
Pokierowała mężczyznę przed siebie w stronę biblioteki. Minęli kilka pokoi i weszła do jednego z nich. Był to zwyczajny pokój, z książkami po same sufity. Jednak nie była to ta biblioteka, którą powinna pokazać mężczyźnie. Nie ufała mu, a na jej zaufanie trzeba sobie zapracować. Wiedziała, że to wszystko poszło zdecydowanie za łatwo i co ważniejsze za szybko.
- Oto i biblioteka.
Uśmiechnęła się lekko od ucha do ucha. Oparta o framugi drzwi czekała na mężczyzny reakcję. Oczywiście, również laboratorium zostanie mu pokazane takie, jakie ona zechce. W końcu kto powiedział, że będzie grała uczciwie?
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Pią Sty 31, 2020 4:14 pm

Rozejrzał się po.biblotece i tylko się uśmiechnął, doskonale wiedział że go oszukuję.
- Moja droga chciałaś bym grał uczucie, ty też graj bo w innym wypadku wezmę zapłatę i układu nici, chce byś szanowała rozmówcę jak na szanuję ciebie.-
Podrapał się po zaroście, chciał zobaczyć czy Doctor Van Doom ma jakieś tytuły które nie zdobył czy jak to wygląda, zastanawiał się czy jego spokojnym głosem przekonał kobietę, no ale nie lubił jak ktoś go okłamuje.
- Zatem prowadź. -

///
Pisałem z telefonu w czasie podróży, odpiszę dopiero niedzielę wieczorem.
Powrót do góry Go down
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Pon Lut 03, 2020 9:15 am

Uśmiechnęła się pod nosem i skinęła głowa.
- Wybacz, musiałam mieć pewność, że wiesz kim jest mój ojciec. Zatem dobrze. Zapraszam.
Wskazała dłonią by ruszył za nią. Przeszła przez całą bibliotekę by po chwili podejść do jednej z półek. Obok pojawił się nagle jeden z sługusów jej ojca, który miał czuwać nad jej bezpieczeństwem i ogólnie nad całą posiadłością.
- Księżniczko tutaj nie powinnaś wchodzić.
Odezwał się przyglądając się nieznajomemu mężczyźnie.
- Wszystko dobrze. To Hrabia Jon Remus, zawarłam z nim pakt. Otwórz proszę bibliotekę.
Odezwała się by po chwili ich oczom ukazała się ogromna biblioteka, której nie jeden by pozazdrościł.
- Proszę Hrabio, oto biblioteka.
Uśmiechnęła się lekko do mężczyzny.
- Pani, miałaś podjąć decyzję co do więźnia.
Szepnął nagle do ucha Ros blaszany sługus.
- A tak...faktycznie. Zabij.
Zdecydowała przenosząc wzrok na Hrabię.
- Proszę wybaczyć, ale od kiedy ojca zabrakło, wszystko spoczywa na mojej głowie. Czasem mam wrażenie, że zrobił to celowo.
Mruknęła pod nosem i cicho westchnęła.
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Wto Lut 04, 2020 1:03 pm

Spojrzał na kobietę zdziwił się że tak brutalną ręką rządził, ale cóż tak już jest w życiu że zawsze ci silniejsi mają słabych, po to żebym móc się bawić.
- Jak obiecałem jesteśmy sojusznikami, to musimy sobie pomagać wszak będziemy, razem współpracować prawda? - Ruszył w stronę biblioteki sprawdzają, jakich książki nie udało mu się ukraść.  Które spakuje do torby i w domu zamierza przestudiować, by później zobaczyć na jakim technologicznym rozwinięciu jest Van Doom.
- To prowadź do laboratorium czy co teraz?-


Ostatnio zmieniony przez Jon Remus dnia Sro Mar 11, 2020 8:00 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Loki
Administrator
Loki

Liczba postów : 4142
Data dołączenia : 23/05/2012

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Wto Lut 04, 2020 3:02 pm

Jonowi ledwo udało się chwycić i spróbować schować do torby pierwszą z książek zebranych w tej większej bibliotece, kiedy w przejściu - jedynym dostępnym w tym pomieszczeniu - pojawiła się niespodziewanie kolejna sylwetka... Całkiem masywna, można by rzec, co wynikało z jej opancerzenia... Oraz peleryny, która wizualnie podkreślała ten efekt. Innymi słowy, wyglądało na to, że w drzwiach stanął nie kto inny, jak właśnie Doctor Doom. "Znajomy" Jona. I nie wyglądał na zadowolonego.
-Kto śmie sięgać po własność Victora von Dooma?- odezwał się od razu władczym, pewnym siebie, ale i wyraźnie zirytowanym głosem. Biorąc pod uwagę to mówienie w trzeciej osobie, dumną postawę, skrzyżowane na klatce piersiowej ręce... Tak, zdecydowanie nie był zadowolony.

***

Żeby nie było, wkraczam na prośbę Jona.

_________________

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 GlOj7xo

No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
http://theavengers.forumpolish.com
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Wto Lut 04, 2020 5:40 pm

Uśmiechnęła się nikle uważnie obserwując mężczyznę. Wiedział sporo i to się jej nie podobało. Mimo to uważnie obserwowała jego kroki, gesty i zachowanie. Krocząc tuż obok. Nie dostrzegła w prawdzie tego jak jedną z ksiąg bezczelnie wsadził sobie do torby. Oj Panie cwaniaku...nie ładnie...ale wiedziała, że ojciec całkiem samej i bez opieki by jej nie zostawił. Wiedział, że była ufna czasem aż za bardzo i nie znała podejścia innych.
- Nie interesuje Pana nic? Nie chce Hrabia niczego przejrzeć? Poczytać?
Zapytała unosząc wzrok zaskoczona, że po prostu przeszli tylko i tyle. Gdy nagle rozniósł się głos ojca? Uniosła wzrok zaskoczona nie wiedząc co się dzieje. Dopiero po chwili dotarło do niej, że próbował coś wynieść.
- Znajomy mego ojca tak? Złodziej nie znajomy.
Wycedziła wściekła łapiąc mężczyznę za pasek torby powodując zniszczenie paska a co za tym szło torba runęła pod nogi Jona.
- Hrabia Jon Twierdzi, że jest Twoim dobrym znajomym ojcze. Jednak nie sądziłam, że posiadasz w gronie sojuszników i współpracowników złodziei.
Przyznała uważnie obserwując to co działo się tu i teraz. W ogóle wszystko było dziwne. Ojca nie było od bardzo dawna, milczał, nie pojawiał się nie reagował. A nagle pojawia się jakby nigdy nic?
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Wto Lut 04, 2020 8:22 pm

Uśmiechną się przy tym łapiąc torbę która mogła by się zniszczyć kładąc je na biurko wziął głęboki oddech, pokazując tekst który podpisała Córeczka Van Doom, podchodząc wolnym aczkolwiek dumny krokiem, nigdy nie był złodziejem. Zawsze mógł wyjaśniać, kim tak naprawdę jest polował na potwory wiele wieków, więc nie czuł żadnych emocji uśmiechając się do samego Victora.
- Mój drogi Królu Latverii, przychodzę do ciebie w geście przyjaźni oraz dobrobytu. Twoja córka przysłała mnie tu bym cię odnalazł i tak się stało, co za tym idzie obowiązuje nas prawo gościnności oraz sojuszu, jeśli złamiesz cyrograf zostanie to bardzo mocny gest gniewu mego pana. - Wziął głęboki oddech, wyjmując cygaro które zapalił i zastanawiał się co dalej powiedzieć, miał nadzieje że jakiś miał nadzieje możliwości rozwiązania tego całego konfliktu. Nie zamierzał niczego złego zrobić. - Nie jestem żadnym złodziejem, a twoim przyjacielem pamiętaj sama podpisałaś swoją krwią ten podpis, co za tym idzie jesteśmy sojusznikami czy jak to widzisz moja droga? -
Powrót do góry Go down
Loki
Administrator
Loki

Liczba postów : 4142
Data dołączenia : 23/05/2012

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Sro Lut 05, 2020 6:34 pm

Kwestia posiadania - albo i nie - wśród sojuszników i współpracowników złodziei mogła być akurat... Dość niejednoznaczna. Można by się pewnie kłócić, że Doomowi zdarzało się działać z osobami, które do tego grona się zaliczały - tylko czy aby na pewno można było je uznać za jego prawdziwych wspólników, kiedy on sam nigdy nie uważał ich za równych sobie, a w najlepszym wypadku za figury na swojej szachownicy?
Skryta za maską twarz obróciła się lekko, aby na moment skierować się ku Rosalie - wskazując na to, że mężczyzna wysłuchiwał jej słów - a zaraz potem ponownie zwróciła się ku Jonowi... Który wykorzystał tę szansę, aby zaprezentować własną wersję wydarzeń z jawnym dodatkiem gróźb. Prawdopodobnie było to złym pomysłem, gdy znajdował się na cudzym terytorium... A jednak Doom z jakiegoś powodu pozwolił mu dokończyć wypowiedź - może dając mu okazję, aby się pogrążył, a może rzeczywiście chcąc poznać sytuację... Choć to ostatnie i tak powinny mu umożliwiać kamery.
-Gest przyjaźni oraz dobrobytu- powtórzył tonem, który dobitnie wskazywał za jak kiepski żart to uważał i jak bardzo był tymi wyjaśnieniami zniesmaczony. Gdyby dało się dostrzec jego minę - i jeżeli posiadałby mniej godności - prawdopodobnie krzywiłby się teraz jak po zjedzeniu cytryny.
-Moja córka nie musi łamać żadnej umowy, gdy ty, złodzieju, nie dotrzymałeś swojej części. Nikogo nie odnalazłeś; zostałeś znaleziony. A teraz podaj jeden dobry powód, aby Doktor Doom nie potraktował cię jak intruza- i to ostatnie zdanie mogło być już wskazówką. Być może Doom - nawet w całej swojej złości - w dalszym ciągu był skłonny rozważyć zwerbowanie kolejnego pionka do swojego zestawu. Koniec końców jeszcze parę miesięcy temu Latveria posiadała pewne drobne problemy ze znikającymi mieszkańcami... Więc a nuż na rzeczy było coś więcej?
Oczywiście jego słowa niekoniecznie były prawem... Poza jego krajem przynajmniej. On mógł twierdzić, że warunki po stronie Jona nie zostały spełnione, ale jak było w rzeczywistości? Pół-demon musiałby chyba spróbować wyegzekwować tę niepodważalną zapłatę - duszę Rosalie - aby móc się o tym przekonać.

_________________

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 GlOj7xo

No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
http://theavengers.forumpolish.com
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Czw Lut 06, 2020 4:54 pm

Uniosła brew słuchając tego co mówił. Brednie, totalne brednie, że niby ona go tutaj przysłała? Drwił z niej czy co? Sam przecież przyszedł do niej podając się za przyjaciela jej ojca.
- Słucham? Ja Ciebie tutaj wezwałam? Czy Ty myślisz, że masz przed sobą idiotkę? Sam pojawiłeś się tutaj twierdząc, że jesteś przyjacielem mego ojca. A teraz twierdzisz, że to ja Ciebie wezwałam? I do tego twierdzisz, że odnalazłeś Viktora? Naprawdę jesteś tak tępy i głupi czy tylko takiego udajesz? Próbowałeś mnie wyrolować czy sprawdzić na ile jestem głupia?
Parsknęła wściekła a jej ślepka aż ciskały pioruny. Złość, która się w niej gotowała nie miała ujścia co jak zwykle kończyło się drżeniem jej dłoni.
- Jeśli sądzisz, że mnie to interesuje to się grubo mylisz. Jeśli Twój Pan się wpieni to niech pojawi się osobiście.
Wycedziła zaciskając dłonie.
- Jak na razie to nie widzę tutaj żadnego sojuszu. Wynoszenie własności sojusznika jak to nazwałeś nie jest żadnym pogłębieniem zaufania wręcz przeciwnie. Nawet nie omieszkałeś się zapytać o zgodę na to by zabrać coś z tego miejsca. A ja nie toleruję oszustów i kłamców.
Odparła chłodno. Zaprzedana dusza? Co z tego, ona od dawna miała zaprzedaną duszę, od dawna uważała że nie powinno jej tutaj być, że nie pasuje do tego świata. Jedynie Viktor dał jej odczuć co to rodzina bez względu na to, że nie była jego biologiczną córką. Objął ją swoim skrzydłem mianując swoją córką względem prawda dzięki czemu oficjalnie się nią stała mimo braku pokrewieństwa.
- Wybacz Ojcze, gdybym wiedziała, że nie jest tym za kogo się podaje nie pozwoliłabym mu na zwiedzenie i obejrzenie biblioteki. Poza tym, sporo o Tobie wiedział. Wpierw jak uczyłeś wprowadziłam go do naszej biblioteki jednak wiedział, że to nie ta.
Przyznała unosząc wzrok na ojca. Zaraz potem przeniosła spojrzenie na Hrabię taksując go uważnym spojrzeniem. Nie pozwoli mu na to, by odwrócił kota ogonem co to, to nie.
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Pią Lut 07, 2020 7:15 am

Wziął głęboki oddech, wszyscy brali do niego problem a chciał pomóc i jakoś miał nadzieje, że wyjdzie tak jak oczekiwał. -Pierw przybyłem tutaj, ugościłaś mnie moja droga później za pomoc i to że będę waszym sprzymierzeńcem, pozwolisz mi być w zamku i zaakceptujesz prawo gościnności, a teraz jestem obrażany za coś co chciałem zrobić dobrze... - Podszedł do Doctor Victora Van Doom, spojrzał mu prosto w oczy a przy tym jego oblicze było bez emocji, to też ciężko było wykryć co on dokładnie myśli nie za bardzo też rozumiał tego oburzenia. Chciał jakoś pomóc a został obrzucony ,,pomidorami" za jakieś rzeczy, które były według umowy. - Jak już mówiłem, chce być waszym sojusznikiem mam ogromną wiedzie na temat potworologi oraz istot z piekła, ale to wszystko idzie w raz z ceną. - Schował cyrograf podpisany za pazuchę i czekał, co teraz się stanie miał nadzieje że wszystko naprostuje, nie będzie żadnych nie potrzebnych zwad.
Powrót do góry Go down
Loki
Administrator
Loki

Liczba postów : 4142
Data dołączenia : 23/05/2012

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Sob Lut 08, 2020 6:41 pm

Doom najwyraźniej nie widział żadnego powodu, aby powstrzymywać Rosalie przed słownym atakowaniem ich "gościa" - kiedy zaś ten ostatni się do niego zbliżył, nie cofnął się, nie odchylił do tyłu, prawdę mówiąc ani nie drgnął, zachowując dumną i pewną siebie postawę... Pełną poczucia wyższości, co dało się poznać nawet bez znajomości jego wyrazu twarzy. Wystarczyło tylko spojrzeć na to, jak się nosił, zaczynając od wyprostowanych pleców, a na skrzyżowanych na klatce piersiowej ramionach kończąc.
-Skąd myśl, że tej wiedzy nam brakuje?- było to zapewne królewskie "nam", w tonie głosu Dooma pojawiła się zaś nieskrywana irytacja... Albo może raczej zniecierpliwienie? Tyle że skoro było to dosłyszalne, to czy aby na pewno nieumyślne? A może władcy po prostu nie zależało na maskowaniu tego, że w dalszym ciągu nie był zadowolony? Koniec końców znajdował się u siebie, mógł robić co zechciał - a nigdy nie należał do osób, które w pierwszej kolejności dbały o czyjeś uczucia... Chyba że było mu to z jakiegoś powodu na rękę. Innymi słowy, ciężko byłoby odgadnąć jego obecne intencje.

_________________

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 GlOj7xo

No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
http://theavengers.forumpolish.com
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Pon Lut 10, 2020 1:11 pm

Uniosła brew spoglądając na mężczyznę, pogrywał sobie cwaniaczek próbując odwrócić kota ogonem? Po części mówił prawdę, po części próbował pięknie zatuszować to, co było mu nie na rękę. Uśmiechnęła się pod nosem i pokręciła głową.
- Oj Hrabio...przybyłeś tutaj informując mnie, że jesteś przyjacielem mego ojca. Oferowałeś współpracę w zamian za podpisanie cyrografu i ujawnieniem zdobytej wiedzy przez mego ojca owszem. Jednak, warunek był taki, że odnajdziesz mego ojca. Jak widzisz, odnalazł się sam...
Tutaj nieco spojrzała na ojca z wyrzutem. Zostawił ją samą totalnie samą, a gdy już zaprzedała duszę by go odnaleźć on tak sobie nagle się pojawił? Dobre sobie! Oj będzie musiała z nim porozmawiać i to ostro.
- Warunkiem jaki miałam spełnić było pokazanie biblioteki byś mógł zdobyć wiedzę jaką posiada mój ojciec. Wprowadziłam Cię do biblioteki rodzinnej. Dopiero gdy udowodniłeś, że wiesz o głównej dostałeś do niej dostęp a Ty bez zgody i pytania umieściłeś jedną z nich w torbie. Do tego zaczynasz kręcić i masz jeszcze czelność wmawiać mi, że to ja Ciebie zaprosiłam? Ja zaoferowałam swoją duszę za odnalezienie ojca i pomoc w rządzeniu gdy go niema w trzymaniu pieczy nad tym co jest ukryte przed moimi oczyma a tym czasem wmawiasz mi zupełnie co innego. Okradasz z własności mego ojca. Wystarczyło zapytać o zgodę.
Parsknęła słysząc jego słowa. Cena...zapłaciła i to wystarczająco jak sądziła.
- Cena? Jaka cena? Mało otrzymałeś? Trzymasz moją duszę to jest wystarczająca zapłata za wszystko co oferowałeś. Jednak...jak widzisz, mój drogi ojciec sam się odnalazł, nie byłeś tego zasługą więc i pakt nie ma prawa bytu. Chyba, że mój drogi ojciec uzna, że jest coś co możesz zrobić w zamian za moją duszę. Jeśli nie...
Uśmiechnęła się delikatnie bowiem wszystko nieco się...pogmatwało.
Powrót do góry Go down
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Pon Lut 17, 2020 7:24 am

Wziął głęboki oddech widział że sytuacja jest mało przyjemna, ale nie z takich sytuacji wychodził spojrzał na księgę a później, na dwoje Doomów tak ustawiając się by jego punkt widzenia, mógł ich widzieć.
- Jestem ,,człowiekiem” o pewnych zdolnościach które, na pewno można dobrze skorzystać pracowałem wiele lat na Hydry, stąd mam doświadczenie na doradzeniu odnośnie pewnych spraw potworolgii, a pewnie też chciałbyś z kimś omówić kilka kwestii? - Uśmiechnął się do niego, by później ruszać w stronę kobiety chciał na spokojnie dogadać, oraz wiedział że może nie być to takiego prostego. Podrapał się po zaroście zastanawiając się co dokładnie może powiedzieć, jak to wygląda z jego życiem oraz móc jakoś wyjaśnić o co mu dokładnie chodzi.
- Tak, tylko spójrz na to że właśnie dlatego zgodziłaś się bym ci pomóc, obietnica cały czas trwa zawsze warto w jakiś stopniu się dogadać? -
Powrót do góry Go down
Loki
Administrator
Loki

Liczba postów : 4142
Data dołączenia : 23/05/2012

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Sro Lut 19, 2020 6:59 pm

Doctor Doom zdecydowanie nie potrzebował dużo czasu do namysłu. Kto wie, być może postanowił już wcześniej, a to wszystko, cała ta dyskusja, stanowiła jedynie czystą formalność? Nie byłoby to w jego przypadku aż tak zaskakujące.
-Obietnica wciąż trwa, a jeden z warunków nie może zostać wypełniony... Nie z winy mojej córki. Wygląda na to, że pozyskała sobie właśnie ochroniarza. To główna pomoc, jaka będzie jej potrzebna- nie brzmiało to wcale jak propozycja. Szczerze mówiąc bardziej przypominało podjętą już decyzję, może wręcz rozkaz, do którego Jon mógł się tylko dostosować...
Choć z drugiej strony oczywiście nie musiał, jeżeli nie chciał tego robić. Pewnie równie dobrze mógłby spróbować znaleźć inne wyjście z sytuacji albo w jakiś sposób obrócić ją na swoją korzyść. Tylko czy aby na pewno warto było starać się o to w tym konkretnym momencie? Mimo wszystko takie zajęcie nie było złe - i mogło się wiązać z pewnymi korzyściami.

_________________

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 GlOj7xo

No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
http://theavengers.forumpolish.com
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Sob Lut 22, 2020 4:54 pm

Uśmiechną się na taką propozycje, za tym idą korzyści oraz możliwości które nieco mu ułatwią w życiu, kiwnął głową na znak zgody oraz spojrzał na księgę którą chciał pożyć. Może uda mu się jeszcze większe korzyści z tego wszystkiego dostać, ale zastanawiam się jak to wszystko pójdzie może nawet wzmocni swoją kochaną ojczyznę. Wszak oddał wszystko by miał mogli żyć w spokojnych świecie, jednak patrząc na wiele zła jakie uczynił, może po jakiś czasie tego ,,potwora” łapie poczucie winy które jest wyrównane z jego gniewem…
- Oczywiście, cieszę się z takiej możliwości nie zmiennie Doktorze Van Doom -
Powrót do góry Go down
Loki
Administrator
Loki

Liczba postów : 4142
Data dołączenia : 23/05/2012

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Nie Mar 08, 2020 6:43 pm

Tym razem Doom uniósł na moment dłoń w charakterystycznym - choć jednocześnie na swój sposób nonszalanckim; władczym i wymagającym posłuchu bez wkładania w to z jego strony jakiegokolwiek wysiłku - geście "stop", powstrzymując Rosalie przed odezwaniem się, jeżeli w ogóle miała na to ochotę... Ale jak do tej pory wyraźnie tak właśnie było, więc być może mężczyzna dmuchał na zimne, podkreślając, że teraz on będzie mówił. A dziewczyna najwidoczniej go posłuchała, co dla Remusa zapewne nie stanowiło żadnej niespodzianki.
-To się okaże- skomentował Doom, nie ruszając się z miejsca i wciąż uważnie obserwując byłego intruza, a obecnie sługę jego córki. Przez krótką chwilę można było wręcz odnieść wrażenie, że czegoś oczekiwał... Ale to coś najwyraźniej się nie wydarzyło - co mogło być zarówno dobre, jak i złe - bo zaraz potem przemówił ponownie:
-A teraz opuśćcie bibliotekę- nakaz ten, tak jak i jego wcześniejsze wypowiedzi, zdawał się nie znosić sprzeciwu, jak gdyby odmowa nie stanowiła w ogóle dostępnej opcji.


***

Odpisuję, skoro Rosalie zniknęła. Jeśli wróci, to w każdej chwili może się wtrącić.

_________________

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 GlOj7xo

No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
http://theavengers.forumpolish.com
Jon Remus

Jon Remus

Liczba postów : 24
Data dołączenia : 28/01/2020

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Sro Mar 11, 2020 8:07 am

- Miło że tak to wszystko się potoczyło. - Uśmiechną się cóż był ciekawej tej persony, żyje bardzo długo a bardzo spotka takie osoby. Które są tak pewne swojej mocy, mógł oczywiście zerwać umowę, ale wszak by nie poznał ich lepiej. To też po prostu zatrzymał swoje słowa w głowie, pozwalając je wyjść, ruszył w stronę wyjścia. Jak będzie potrzebny kobiecie, to da mu znać to przybędzie. A przy okazji pozna bardziej Ród Van Doom’ów, wychodząc z zamku, spojrzał na kobietę zaczął mówić swoim przyjemnych na ucha głosem - Jeśli będę potrzebny, rzuć tą monetę do do jakiekolwiek ziemi a przybędę tam, a teraz wybacz bo kolejne osoby czekają na swoje spełnia ,,marzeń” –
Zmienił się w chmarę kruków które wyleciały do swojej siedziby, wszak musiał się zastanowić co teraz ma zrobić, cieszył się że ma takiego ,,sojusznika” bo może wiele zdziałać ale cóż okaże się jak bardzo.

/ z/t Na Hrabii


Ostatnio zmieniony przez Jon Remus dnia Sro Mar 11, 2020 10:10 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Rosalie von Doom

Rosalie von Doom

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 14/11/2015

Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1Sro Mar 11, 2020 9:55 am

Już miała coś powiedzieć, odezwać się gdy ujrzała znacząco uniesioną dłoń ojca. Umilkła nie odzywając się chociaż aż ją nosiło. Mimo to On był tutaj władcą, ona tylko jego przybraną córką, która nie znała się tak dobrze na polityce. Nie dotykała niczego bo wściekłość w niej aż buzowała. Gdyby teraz dotknęła czegokolwiek zmieniłoby się to w popiół, a na to nie mogła pozwolić. Z westchnieniem odwróciła się gdy padło polecenie opuszczenia biblioteki. Bez słowa skierowała się do wyjścia. Dopiero gdy Hrabia odezwał się do jej osoby przystanęła na chwilę i spojrzała na monetę. Nie mogła jej wziąć w dłonie nie chcąc ryzykować. Zresztą widać było, że rękawiczka, którą miała na dłoni nie wiadomo kiedy zniknął rozpływając się w nicości. Jedynie co to nadstawiła biodro, gdzie znajdowała się kieszeń w bluzie. To tam, miał umieścić monetę i gdy tylko to zrobił odwróciła się do ojca i lekko skłoniła.
- Jeśli będę potrzebna wezwij mnie.
Odezwała się spokojnie po czym jeśli jej nie zatrzymał opuściła bibliotekę.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Empty
PisanieTemat: Re: Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne   Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne - Page 6 Icon_minitime1

Powrót do góry Go down
 
Pokój jadalny, galeria sztuki, pokoje gościnne
Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Latveria :: Doomstadt :: Castle Doom-
Skocz do: