Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Fabuła

Go down 
AutorWiadomość
Loki
Administrator
Loki

Liczba postów : 4141
Data dołączenia : 23/05/2012

Fabuła Empty
PisanieTemat: Fabuła   Fabuła Icon_minitime1Pon Maj 28, 2012 8:27 pm

Temat ten będzie na bieżąco uzupełniany wraz z rozwojem wydarzeń.

Uwaga!
Forum powstało tuż po zakończeniu serii filmów fazy pierwszej, czyli po The Avengers, uznaje więc wszystko to, co miało w nich miejsce - ale ignoruje kolejne filmy, gdyż nasza fabuła potoczyła się inaczej, niejednokrotnie czerpiąc z komiksów. Dla przykładu: Ultron utworzony został przez Ant-Mana, nie przez Iron Mana, a Winter Soldier pracował dla Rosjan, a nie dla Hydry. W razie wątpliwości wystarczy spytać kogoś z administracji.

***

Akcja na forum rozpoczęła się mniej więcej dwa miesiące po zakończeniu filmu "The Avengers" - a więc w lipcu roku dwa tysiące dwunastego. Jak wiemy główni bohaterowie rozjechali się na cztery strony świata i każdy z nich skupił się na zajmowaniu swoimi własnymi sprawami, mniej lub bardziej na widoku. Oczywiście S.H.I.E.L.D. dbało o wszystko tak, jak na porządną tajną organizację przystało. Loki został zabrany do Asgardu, gdzie umieszczono go w czymś w rodzaju aresztu domowego. Ogólnie rzecz biorąc - wszystko wskazywało na to, że w owej chwili Ziemia była bezpieczna, choć powszechnie wiadomo, że jej status potrafi czasem zmieniać się jak w kalejdoskopie. Trudno przewidzieć kiedy coś się wydarzy...

***

Na całym świecie zaczęto odnotowywać dziwne zjawiska, z których większość przynosiła mniejsze lub - częściej - większe szkody. W przeciągu kilku godzin wybuchło kilkanaście wulkanów, w tym pozornie wygasłych, parę wysp Oceanii zostało zalanych w oszałamiającym tempie, rozpętywały się pożary, wielkie wichury i burze, następowały gwałtowne i drastyczne zmiany temperatur, a stolica Japonii została praktycznie skuta lodem. Do tego najwyraźniej poczęła powstawać fala tsunami kierująca się na zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej. Wszystkie te kataklizmy rozpoczynały się zupełnie nagle - były w zasadzie zupełnie nie do wykrycia, gdyż odczyty monitorujące zmieniały się dopiero na kilka minut przed rozpętaniem się piekła... A wtedy było już zdecydowanie o wiele za późno. Mimo to badacze zgodzili się co do tego, że ich źródła były naturalne - choć nie potrafili wyjaśnić jak to możliwe. Wiele osób zaczęło doszukiwać się w tym wstępu do końca świata.

W niedługi czas potem w Nowym Jorku - a może i nie tylko? - zaczęły pojawiać się stworzenia, które nie powinny mieć w ogóle prawa istnieć. Z drugiej strony całkiem niedawno Ziemia przeżyła inwazję kosmitów, a bronił ich nordycki bóg piorunów, więc może jednak bestie te nie powinny nikogo tak dziwić... Grunt, że były niebezpieczne - i nastawione niezbyt przyjaźnie. Ptaki żywiące się ludzkim mięsem, olbrzymi Kraken, coś na kształt Feniksa... I wiele, wiele innych. Nie mogło to zwiastować niczego dobrego.

Skoro zaś już o kosmitach i ich tworach mowa - w okolicy planety oraz już na jej terenie pojawiła się nowa fala obcych. Na uwagę zasłużył między innymi starożytny statek Dur-Shurrikun, który zajął się badaniem świata ludzi - a nawet nawiązywaniem z nimi kontaktu. Pozostający w Midgadzie Chitauri również nie odpuścili, choć ich nowy dowódca, Herr Kleiser, zdawał się mieć nieco inne podejście do sprawy od swojego zmarłego tragicznie poprzednika. Dodatkowo w Nowym Jorku ostatnimi czasy uaktywnił się morderca znany jako Slasher - człowiek połączony z nieznanym do tej pory Symbiontem, zapewne potomkiem Venoma. Tylu gości z kosmosu...

W tym czasie także i inne światy nie mogły sobie pozwolić na chwilę wytchnienia. Asgard zaatakowany został przez boginię mórz Ran i - czy aby na pewno? - patrona wiatru Njorda, a wynikające z tego zamieszanie wykorzystała pani umarłych Hela, aby okraść skarbiec Odyna i uwolnić swego ojca z aresztu. Wraz z nimi pałac opuścił także i Thor. Niedługo później doszło do spotkania Heli, Ran, Njorda i Lokiego na terenie Helu - a w efekcie tego do wypuszczenia Fenrisa. Jednocześnie w pałacu Asgardu rozpoczęto dwie równoległe próby poradzenia sobie z sytuacją: w sposób mniej i bardziej pokojowy.

Wracając jednak do Midgardu - Ziemię spotkała przedziwna niespodzianka. Planetę otoczyło coś na kształt pola siłowego, które nie dopuszczało do tego, aby cokolwiek wkraczało na jej teren - lub też go opuszczało. Stało się tak za sprawą działań istoty niewiadomego pochodzenia, najwyraźniej dysponującej potężnymi zdolnościami; trudno orzec, czy to kwestia magii czy technologii. Pozostawało tylko jedno pytanie - czy ta osłona służyć miała ochronie Midgardu czy też wręcz przeciwnie, była jednym z etapów przygotowań do inwazji?

Większość osób miała jednak na głowie własne problemy i nie mogła póki co martwić się o planetę - jak na przykład mieszkańcy Instytutu Xaviera, którego założyciel... Zniknął. Co gorsza - to samo spotkało drużyny mające go odnaleźć, na skutek czego jedynymi członkami X-men w bazie zostali Storm, Gambit i Nightcrawler... Opiekujący się studentami, a zarazem szukający rozwiązania tej trudnej sytuacji. Więcej na temat ich sytuacji dowiedzieć można się tutaj.

Zarówno natura, jak i różnego rodzaju siły zła, chaosu i zwykłego niezrozumienia nie odpuszczały Ziemi ani na chwilę. Część Nowego Jorku została zalana z powodu gwałtownego huraganu, utrudniając w niektórych regionach miasta komunikację i odcinając dostęp do energii elektrycznej. Niewiele wcześniej natomiast S.H.I.E.L.D. poproszony został o pomoc przez sympatyzująca z agencją rosyjską bohaterkę Lebiediewę, która natknęła się na działalność przemytników wyższego szczebla w Petersburgu. Nie byłoby to takie dziwne, gdyby nie fakt, że przedmiotem ich nielegalnych transakcji wydawał się być sprzęt zagarnięty w czasie niedawnej inwazji Chitauri w NYC: broń oraz pojazdy obcych. W trakcie badania tej sytuacji Black Widow, Captain America oraz agent Patron natknęli się na pracującego po stronie Rosjan Winter Soldiera. Na skutek ich działań uwolniony został Leviathan - zdjęty przez siły powietrzne Rosji. Wdowa, Kapitan i Patron wrócili do kraju dzięki interwencji agenta Coulsona.

W tym czasie S.H.I.E.L.D. zdecydowało się wprowadzić w życie nowy - tajny - projekt o nazwie Young Avengers. Inicjatywa ta zakładała stworzenie i wyszkolenie grupy nowych bohaterów, przygotowanych w szczególności na okoliczność upadku lub buntu Avengersów. Skład grupy został wybrany spośród setek utalentowanych nastolatków na terenie całego kraju - i nie tylko. Ostatecznie wstąpili do niej Hulkling, Darkhawk, Wiccan, Speed, Hawkingbird, Azure oraz Lightning. Z czasem grupa przyjmowała kolejnych członków.

Także i Avengers zdążyło znacznie wzbogacić swoje szeregi. Do dawnego składu dołączyło między innymi rodzeństwo Maximoff: Scarlet Witch oraz Quicksilver. Kolejni bohaterowie w dalszym ciągu wyrażali chęć nawiązania bliższej lub dalszej współpracy z Mścicielami.

W trakcie huraganu we Francji z Wieży Eiffla wystrzelona została wiązka energii, która trafiła w otaczającą Ziemię niewidzialną barierę i rozeszła się po niej, na moment barwiąc ją na fioletowo - który to efekt widoczny był z praktycznie każdego miejsca na powierzchni planety. Szybko okazało się, iż osłona została wzmocniona - i od tego momentu blokowała już nie tylko fizyczne próby jej przekroczenia, ale i teleportację oraz portale.

Jakiś czas później S.H.I.E.L.D. zlokalizował w okolicach Los Angeles teren charakteryzujący się podejrzanymi zakłóceniami sygnału. Jako że urządzenia wariowały, konieczne stało się wysłanie na miejsce grupy, która zbadałaby co i jak na żywo. W wyprawie wzięli udział Captain America, Agentka 13 oraz Wolverine, jednakże ten ostatni w jej trakcie wezwany został z powrotem do Nowego Jorku. W trakcie misji doszło do odnalezienia danych dotyczących Hydry, które ujawniły, że organizacja w dalszym ciągu działała i miała się całkiem nieźle.

Jednocześnie w małym miasteczku w pobliżu Waszyngtonu rozpętała się tajemnicza epidemia - spowodowana przez trudną do zidentyfikowania bakterię. Zakażony teren objęty został kwarantanną, zaś na miejsce przybyli Bruce Banner, Jane Foster oraz Johnny Storm. Ich zadaniem miało być ustalenie źródła zarazy; S.H.I.E.L.D. podejrzewało użycie nowej broni biologicznej, lecz prawda mogła się okazać o wiele gorsza. W trakcie zwiadu drużyna natknęła się na dziwnie nowoczesne laboratorium pod ziemią, w którym na szczęście udało im się znaleźć próbki oraz notatki twórcy choroby... Lecz nic na jego temat. Dzięki ich staraniom większości chorych udało się pomóc.

Prezydent Stanów Zjednoczonych zezwolił na utworzenie tajnej organizacji Thunderbolts, nad którą prowadzenie objął generał Thaddeus Ross - znany również jako Red Hulk. Za jej zadanie wyznaczono kontrolowanie i - w razie zajścia takiej konieczności - pacyfikowanie nadludzi, a przede wszystkim mutantów z genem X, o których ostatnimi czasy zaczęło się robić głośno - za sprawą najnowszych badań grupy poważanych genetyków. Thunderbolts rozpoczęło werbowanie - zarówno bohaterów, jak i złoczyńców.

W tym czasie natomiast X-men zdążyli powrócić do Instytutu, choć w niepełnym składzie; Scott Summers i Jean Grey pozostali na wyspie, której przeszukiwaniem na szczęście prędko zajęło się S.H.I.E.L.D. Cyclops znaleziony został jako pierwszy. Agencja doprowadziła go do stanu używalności i odstawiła do domu. Marvel Girl sprawiła agentom większy problem, gdyż na dzień dobry zaatakowała telepatycznie ekipę ratowniczą - w związku z czym Tarczownicy zmuszeni byli zablokować jej telepatię i nieprzytomną przetransportowali ją z powrotem do Stanów Zjednoczonych... A dokładniej do bazy na pustyni Mojave. Mutantce bardzo się to nie spodobało, gdyż zaraz po przebudzeniu uwolniła się, zniszczyła część podziemnego kompleksu - i odleciała.

Do akcji włączeni zostali Avengers. Maria Hill wysłała Wasp i Hawkeye'a do bazy Mojave, aby na miejscu zapoznali się z sytuacją; tam bohaterowie natknęli się na demona Baala, którego przyciągnął wybuch. Do walki między nimi nie doszło, jednakże Baal pozostawił na miejscu kamień ze swoją pieczęcią, co pozwoliło agentom i bohaterom ustalić jego tożsamość.

Invisible Woman - zaalarmowana przez Herbie'ego - wybrała się na Helicarrier, aby dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej. Na miejscu spotkała przybysza z przyszłości - Spider-Mana z roku 2099, czyli Miguela O'Harę, który cofnął się w czasie, aby dowiedzieć się cóż takiego zagrażało jego światu i dosłownie go wymazywało. Podczas narady z reprezentującą drużynę Avengers Scarlet Witch oraz agentem Coulsonem wspólnie ustalili, że obie sprawy mogą mieć ze sobą coś wspólnego, zaś przyszły Spider-Man wspomniał rozmówcom o Phoenix Force - niezwykle potężnej istocie, o której jednak nie posiadał szczegółowych informacji.

W tym czasie o problemach w Mojave poinformowani zostali również Iron Man i Ms. Marvel; ten pierwszy - przez złośliwe zaklęcie zamieniony w kobietę - nie mógł sobie pozwolić na wkroczenie do akcji, gdyż czekała go modyfikacja zbroi. W związku z tym Maria Hill w pogoń za Marvel Girl wysłała jedynie Carol Danvers. Bohaterka dołączyła do trzech członków X-men - Cyclopsa, Havoka oraz Nightcrawlera - przed domem rodzinnym Grey w Annandale-on-Hudson, gdzie doszło do konfrontacji z telepatką. Nie zakończyła się ona najlepiej, bo co prawda nikt trwale nie ucierpiał, lecz Jean nie udało się przekonać do powrotu i kobieta uciekła, najwyraźniej kierując się bezpośrednio w górę.

Kłopotów było jednak więcej - i nie wszystkie dało się rozwiązać siłą. W dalszym ciągu trwały prace nad ustawą mającą narzucić obowiązkową rejestrację osób obdarzonych nadludzkimi zdolnościami, a prezydent Stanów Zjednoczonych Matthew Ellis utworzył nowe stanowisko - doradcy do spraw związanych właśnie z nadludźmi. Do tej roli powołana została Dinah Rize, która od razu po rozpoczęciu urzędowania udała się do Avengers Tower, aby wybadać nastawienie bohaterów. Po krótkiej rozmowie z Black Widow kobieta wybrała się również do generała Rossa, który okazał się być nieprzychylny współpracy.

Z jednego z budynków S.H.I.E.L.D. skradziono artefakt asgardzkiego pochodzenia. W pościg za złodziejem ruszyli Miles Morales - przeniesiony z alternatywnej rzeczywistości Spider-Man - oraz cywil Herbert. W trakcie akcji doszło do całkiem sporych zniszczeń, ale z pomocą Thora udało się pojmać przestępcę - Hooda. Niestety artefakt został rozbity, a Gromowładny zabrał ze sobą jego resztki. W efekcie Miles i Herbert otrzymali propozycję dołączenia do Young Avengers, którą ten pierwszy przyjął, drugi zaś obiecał rozważyć.

W tym samym czasie w Los Angeles pilnie potrzebująca pieniędzy Hydra podjęła desperacki krok - zdecydowała się obrabować bank. Akcji przewodziły Sin i Bloody Mary, a pomimo ingerencji meta ludzi ich grupie szło całkiem nieźle... Do czasu pojawienia się właściwych służb, którym udało się pojmać przestępców. W trakcie akcji Sin została ciężko ranna, dlatego po przetransportowaniu do Raft trafiła do części szpitalnej więzienia, Mary zaś - do zwykłej celi, w której odwiedziła ją Moonstone z propozycją dołączenia do Thunderbolts. Sin z kolei miała więcej "szczęścia" - Hydra zadbała o wyciągnięcie jej z więzienia, choć wcześniej dziewczyna zdążyła odbyć dyskusję z Visionem i Falconem z Avengers.

Seria brutalnych zabójstw w krótkich odstępach czasu sprawiła, iż S.H.I.E.L.D. zaangażowało w jej badanie Avengers. Wasp, Hawkeye i Ant-Man wysłani zostali na miejsce zbrodni, a następnie skierowani do tuneli metra - w których mieli nadzieję znaleźć sprawcę... Na którego wytypowano symbionta, być może tego samego, który swego czasu szalał już po Nowym Jorku jako Slasher. Pod ziemią bohaterowie natknęli się na myszkującego Herberta, z czasem zaś do polowania przyłączyła się Hydra - reprezentowana przez byłego agenta Tarczy Warda oraz grupę jego podwładnych. Wasp i Ant-Man natknęli się na bazę jednego z przestępców - Taskmastera - i przypadkowo uruchomili robota stróżującego, z którym zmuszeni byli stanąć do walki. Hawkeye przeszedł z metra do kanałów - z Wardem na ogonie - zaś Herbert trafił do korytarza zamieszkanego przez nienaturalnie wielkie pająki. Ostatecznie to właśnie oni starli się z symbiontem, a dzięki wsparciu S.H.I.E.L.D. udało się go złapać.

Kłopoty pojawiły się także w Tarczy. Fury zniknął w trakcie misji przeprowadzanej w przestrzeni kosmicznej - a wraz z nim zaginęło kilkoro bohaterów - na skutek czego obowiązki naczelnika zmuszona była przejąć Maria Hill. Dzięki temu kobieta otrzymała między innymi informacje dotyczące Young Avengers, o których istnieniu wcześniej nie miała pojęcia. Hill zdecydowała się ujawnić projekt - przynajmniej przed pozostałymi agentami oraz Mścicielami - i oficjalnie przekazała opiekę nad młodymi Ms. Marvel.

W Avengers Tower sprawy miały się równie ciekawie. Do budynku wdarły się trzy osoby: teleporter Wiccan z Young Avengers, ponoć nawrócony Winter Soldier, chcący spotkać się ze swoim dawnym przyjacielem... Oraz - wydawałoby się - przypadkowy cywil, Victor Mancha. Na spotkanie wyszli im mieszkańcy wieży oraz garść agentów S.H.I.E.L.D. W powstałym zamieszaniu obaj chłopcy zostali zabrani z Avengers Tower, dorośli zaś zajęli się własnymi, licznymi problemami, w tym Lady Deadpool - która przyniosła im informacje na temat zatrudniającej ją Hydry. Do budowli przybyła także Vivian Morgan, odprowadzana przez Black Widow i chcąca zaoferować członkom drużyny układ: informacje na temat Thunderbolts w zamian za pomoc w gromadzeniu uczniów. Do zgody nie doszło i kobieta opuściła Wieżę.

Na niebie pojawił się świetlisty kształt, widziany głównie na terenie Ameryki Północnej. Przypominał dosłownie drugie słońce - w związku z czym widoczny był nawet gołym okiem. Zbliżał się do Ziemi, na szczęście po drodze zmniejszając swoje rozmiary, aż w końcu wylądował gdzieś na jej powierzchni i najwyraźniej zgasł. Jego pojawienie się wywołało falę paniki wśród ludności cywilnej, nie wspominając już nawet o chwilowym podniesieniu temperatury ogrzewanej - i oświetlanej - części planety. Na niektórych obszarach zabrakło elektryczności - i to już nie na chwilę, bo najwyraźniej padły całe elektrownie.

Odpowiedzialna za powyższe zjawisko okazała się świetlista istota, która wylądowała w ruinach starodawnej świątyni - i natknęła się na elfa Seitha, Jotunna Helbindiego oraz Doctora Dooma i jego roboty. Nie została na długo; przez dach przebiły się resztki statku kosmicznego, którym się przyjrzała, a zaraz potem opuściła budowlę, pozostawiając mężczyzn samym sobie. Jako że nie mogli się dogadać, doszło między nimi do starcia. Doom się wycofał, Helbindi skrył się pod ruinami, Seith zaś musiał się zmierzyć z Doombotami, przed którymi ostatecznie ocaliła go She-Hulk, przybyła również ze względu na ognistą kulę. Jotunn spróbował przejąć statek kosmiczny elfa, lecz ten ostatni zdecydował, że woli się razem z nim wysadzić, niż go oddać - w związku z czym tylko Helbindi i Shulkie opuścili podziemia żywi.

W międzyczasie Instytut zaczął w końcu wychodzić na prostą - choć siłą rzeczy bez pomocy wciąż pogrążonego w śpiączce Xaviera, a zamiast tego pod kierownictwem Emmy Frost i Ororo Munroe. Uczniów przybywało, a do ich grona dołączył między innymi Evan Sabahnur - klon złowrogiego Apocalypse'a. Doctor Doom pozostawił również w szkole na przechowanie swoją nową podopieczną, Rosalie. Wolverine z kolei, wspomagany przez X-23, rozpoczął śledztwo w sprawie White Queen, za wszelką cenę chcąc udowodnić, iż szkodzi ona Instytutowi. Nie przyniosło to wówczas żadnych efektów.

Teraz, gdy świat dowiedział się już o istnieniu mutantów, coraz więcej zwykłych ludzi zdecydowało się jasno wyrazić swoją niechęć względem nich - niejednokrotnie agresywnie. Rozpoczęły się pierwsze prześladowania, w tym nawet próby mordowania Homo Superior. W trakcie jednego z nich - pożaru w mieszkaniu mutantki - młoda Ms. Marvel sprzymierzyła się z nastoletnim cywilem oraz z jednym z agentów SHIELD, Blackiem, aby uratować niedoszłą ofiarę. Pomogła im w tym oryginalna Ms. Marvel, która następnie zaoferowała dziewczynie miejsce w Young Avengers.

Nie wszyscy reagowali jednak strachem lub agresją - i nie każdy mutant postanowił dla własnego bezpieczeństwa się ukrywać. Na przełomie 2013 i 2014 roku Nowym Jorku powstała agencja detektywistyczna o nazwie X-Factor Investigations, założona przez Jamesa Madroxa, czyli Multiple Mana - niegdyś związanego z X-Men. Gotowa była otwarcie zatrudniać mutantów - i przyjmować od nich zlecenia, w związku z czym z propozycją pracy wyszła między innymi do absolwentów Instytutu Xaviera od członków Avengers. Z oferty skorzystali Polaris oraz Quicksilver.

Przybysze z innych planet coraz wyraźniej dawali o sobie znać. W pierwszych miesiącach 2014 roku rozpoczęła się inwazja w Houston, zaś na terenie Dixie National Forest wylądował Battlecruiser należący do Shi'ar - jednego z największych kosmicznych imperiów. W Los Angeles z kolei rozbiła się kapsuła ratunkowa z przedstawicielką rasy Shi'ar w środku; na jej życzenie miejscowy Ghost Rider zgodził się odeskortować ją do North Salem.

W trzech miejscach w Nowym Jorku oraz w jego okolicach pojawiły się humanoidalne z wyglądu roboty, przypominające trochę twory Tony'ego Starka - szczególnie obecnością charakterystycznych okienek na ich klatkach piersiowych. Maszyny przypuściły atak na, mogłoby się wydawać, przypadkową ludność cywilną, lecz zostały szybko powstrzymane. W North Salem robota unieszkodliwił Magneto, zaś w dwóch parkach Nowego Jorku odpowiednio X-23, Gambit i Iceman oraz Shatterstar i Rictor.

Wiosną 2014 roku przesunięta dzięki telepatycznym działaniom Emmy Frost konferencja w sprawie mutantów uzyskała kolejny - tym razem już konkretny - termin, wypadający latem tego samego roku. W jej trakcie odbyć się miała również debata na temat ustawy o rejestracji istot obdarzonych nadludzkimi zdolnościami. Różne osobistości, grupy i stowarzyszenia - w tym Avengers - otrzymały na nią zaproszenia, a że wyznaczona data zbliżała się wielkimi krokami, to poszczególnym osobom i drużynom nie pozostało już nic innego, jak tylko ustalić czego oczekują - i czego zamierzają bronić.

Aktualny - i zarazem stosunkowo nowy - Supreme Leader of A.I.M., Roberto da Costa, gościł na swojej wyspie doradczynię prezydenta Rize. Kobieta sprezentowała mu do badań mechanizm zdolny wykrywać na odległość gen X; naukowcy A.I.M. od razu zabrali się za pracowanie nad czymś, co dyskretnie zablokowałoby możliwości urządzenia. W dużo brutalniejszy sposób w posiadanie tego samego sprzętu weszli członkowie X-Factor - wyrywając stosowny element z wnętrza prototypowego robota - Sentinela. Rictor i Shatterstar zdecydowali się zabrać swój egzemplarz do Instytutu Xaviera, aby skonsultować się w jego sprawie z X-Men.

Doktor Doom zwołał w swojej ambasadzie spotkanie przestępców, zarówno takich z wyższej półki - jak Red Skull - jak i mało znanych. W trakcie tego zebrania oddelegował cztery osoby - Sin, Gianta, Liama oraz Taskmastera - do Latverii, aby tam zajęły się jego problemem ze znikającymi obywatelami i robotami. Szybko okazało się jednak, że miał na głowie poważniejsze zmartwienie - bo zaproszona przez niego czarodziejka Amora zabiła na jego oczach innego gościa, Jamesa Rhodesa, którego zbroja rejestrowała wydarzenie. Avengers i ich sojusznicy prędko usłyszeli o tym zajściu - i nie byli zadowoleni. Doom również nie.

Rozpoczął się pościg za Amorą, która - zamiast stanąć do walki - wolała uciekać poprzez teleportację. Sprowadziła kłopoty na Doctora Strange'a, który nie tylko stanął w pierwszej chwili po jej stronie, ale i oskarżył Avengers o bycie tymi złymi. Ostatecznie zmienił zdanie, gdy czarodziejka użyła go jako żywej tarczy. Kobietę udało się w końcu dopaść na pewnym posterunku policji, a do walki z nią stanęli Vision, Falcon, Thor oraz astralna projekcja Doctora Strange'a. Amora ratowała się kontrolując policjantów, z których jeden zastrzelił Falcona - lecz ostatecznie mężczyzna został wskrzeszony przez obserwującą sytuację jaszczurowatą istotę. Czarodziejkę udało się pojmać, a Thor zabrał ją do Asgardu, gdzie została uwięziona.

Jeszcze zanim jednak Amora została złapana, do Avengers z prośbą o pomoc zgłosiła się pochodząca z innej rzeczywistości Magik - mutantka i czarodziejka, którą zawiodło podejście Doctora Strange'a, niechętnego do współpracy, wolącego się skupić właśnie na Enchantress. Magik wyjaśniła bohaterom, że jej i ich wymiar były ze sobą połączone i wzajemnie sobie szkodziły, stąd też potrzebowała wsparcia przy ich rozdzielaniu - dla dobra obu światów. Kobieta wydała Avengers serię poleceń i zapewniła, że wkrótce ponownie nawiąże z nimi kontakt.

W tym czasie zaś Doom pochwycił goszczących u niego Red Skulla oraz Barona Zemo, których zdecydował się w ramach znaku dobrej woli oddać w ręce Avengers i S.H.I.E.L.D. Asystowała przy tym Wasp, a przestępców odebrali agenci Venom, Hexe oraz Smuga. Mieli przetransportować ich do Raftu, a do akcji przyłączył się również agent Coulson, lecz Hydra podjęła próbę przejęcia więźniów. Na szczęście agenci poradzili sobie z tym atakiem, a Red Skull i Baron Zemo trafili do Raftu, gdzie zostali przesłuchani - w tym z użyciem telepatii. Dzięki uzyskanym w ten sposób informacjom S.H.I.E.L.D. było w stanie namierzyć i zniszczyć lub przejąć większość baz Hydry, a także zabić lub złapać wielu jej agentów. Miało to miejsce późną wiosną roku 2014.

Wczesnym latem 2014 roku większość członków Young Avengers - oraz co nieco osób, które dopiero zamierzały dołączyć do grupy - spotkało się nocą w Central Parku, aby omówić ostatnie wydarzenia i zadecydować nad dalszym losem drużyny. Ostatecznie młodzież zmuszona była przenieść się do oddalonego od Nowego Jorku lasu - aby uniknąć ściągania na siebie uwagi, gdy pod wpływem silnych emocji Cassie Lang po raz pierwszy uruchomiła swoje moce i znacząco urosła. Tam drużyna zadecydowała co dalej - odłączyła się od S.H.I.E.L.D. i postanowiła dogadać się z Avengers, aby móc działać jako niezależna grupa bohaterów.

W jednej ze świątyń Apocalypse'a w Egipcie doszło do spotkania Baala i Doctora Dooma - wraz z jego metalową świtą. Żaden z nich nie chciał ustąpić, w związku z czym prędko rozpoczęła się walka. Pomimo swojej wielkiej wytrzymałości demon ucierpiał pod stałym ostrzałem robotów, a otrzymane przez niego obrażenia sprawiły, że podczas teleportacji utknął na moment w Piekle - dając Doomowi szansę na wycofanie się z sypiącej się już świątyni.

Guardians of the Galaxy odbyli naradę - a następnie zabrali się do roboty. Czekało ich naprawienie Milano, jednakże potrzebowali do tego nietypowych części. Gamora i Starlord udali się do Avengers Tower, aby przeprosić za wcześniejsze zachowanie Quilla oraz spróbować pomoc Starka, zaś Rocket i Drax wybrali się do Houston. Groot został oddelegowany do strzeżenia ich statku kosmicznego, o którego położeniu wiedziało już w tym momencie przynajmniej kilka osób.

Równocześnie młody Ghost Rider przybył z Admirał Lilandrą do Instytutu Xaviera, lecz okazali się nie być tam jedynymi gośćmi. Podróżujący w czasie Cable również wybrał akurat ten moment, aby stawić się przed szkołą. Naprzeciw wyszli mu X-23, Storm oraz Cyclops, którego ta ostatnia sprowadziła z powrotem do Instytutu - niekoniecznie na stałe. Cable przedstawił się grupie jako syn Scotta i ostatecznie został zaproszony do środka. Okazało się, że zarówno jego sprawa, jak i problemy Lilandry mogą być ze sobą powiązane - i odnosić się do osoby Jean Grey, opętanej przez Phoenix Force. Część z drużyny zdecydowała się polecieć do Hollywood, pod którym toczyła się właśnie walka Jean z Thunderbolts. Starcie zostało przerwane, lecz nastąpiły dalsze komplikacje. Pod nieobecność większości X-Men Instytut został odwiedzony przez wysłanników Shi'ar, chcących pojmać Lilandrę - oskarżoną o próbę zabójstwa ich cesarza, a jej brata. Pozostający na miejscu mutanci stawili opór, lecz sprawy nie wyglądały dobrze. Część budynku szkoły została uszkodzona, kilkoro jego mieszkańców - rannych, a kosmitom udało się osiągnąć swój cel.

Lilandra została przetransportowana przez kosmiczną bramę do swojego brata - czyli dokładniej na Pierwszą Planetę. Udało jej się zaalarmować o tym Phoenix, która podążyła jej śladem, zabierając ze sobą Rogue, Wolverine'a oraz Cyclopsa. Na miejscu doszło do krótkiej walki X-Men z Gladiatorem, lecz mutanci i Shi'ar prędko zostali zmuszeni do połączenia sił, kiedy kryształ M'Kraan został uszkodzony przez szalonego cesarza - i zmienił się w niezwykle potężną czarną dziurę, mającą wchłonąć wszystkie światy i wymiary. Phoenix podjęła próbę uzdrowienia kryształu, lecz wszyscy zebrani i tak zostali przez niego wciągnięci. Na szczęście wspólnymi siłami - wraz ze wsparciem Phoenix - udało im się w końcu zapanować nad M'Kraan. Po uratowaniu wszelkiego istnienia X-Men wrócili na Ziemię, lecz bez Jean - która została z kryształem.

Tymczasem w Instytucie Emma Frost zdecydowała się wprowadzić spore zmiany. Przede wszystkim kobieta zlikwidowała dotychczasowy podział uczniów na drużyny, aby zamiast tego utworzyć tylko jeden, o wiele poważniejszy skład o nazwie New X-Men. Jego opiekunką została X-23, przywódcą Hellion, zaś członkami - na początek - Surge, Elixir i Icarus. Poza tym X-Men weszli w posiadanie głowy Sentinela do badań, a także listy osób o nadludzkich mocach i możliwościach.

Swoim pojawieniem się i działaniami w Houston, Rocket i Drax przypadkowo sprowadzili na Knowhere kłopoty. Stacja została zaatakowana, a Guardians of the Galaxy musieli ruszyć jej na ratunek. Grupa zwróciła się z prośbą o pomoc do Avengers, a Ms. Marvel tymczasowo włączyła jej członków do własnej drużyny. W zamian za wsparcie Gamory w tajnej misji w Asgardzie, Strażnicy ostrzymali częściowy dostęp do Avengers Tower, a także zdobyli pojazd kosmiczny Fantastycznej Czwórki. Wraz z Novą udali się na Knowhere, lecz niestety nie udało im się powstrzymać przeciwnika - i ledwo uszli z życiem. Większość z nich uratowała się dzięki teleportacji ich okrętu, lecz los Novy przez pewien czas pozostawał tajemnicą... Dopóki mężczyzna nie został namierzony przez świeżo odkrytego młodego Novę w okolicach Księżyca.

W samym sercu Nowego Jorku, na Manhattanie, pojawił się nowy Hulk - jak się okazało, powstały na skutek prób Hanka Pyma oraz naukowców z S.H.I.E.L.D., którzy starali się uleczyć nieszczęśnika ze śmiertelnej choroby - dziwnie powiązanej z rozgrywającymi się jednocześnie wydarzeniami na Brooklynie. Do powstrzymania potwora oddelegowany został wyciągnięty przez agentów z więzienia Marvel Boy, a także Scarlet Witch i Vision; do akcji przyłączył się również cywil, Anthony Skyblade, który jednak tylko pogorszył sytuację - wywołując na ulicach miasta tornado - oraz Punisher. Sytuację udało się opanować, głównie dzięki zdolnościom Wandy; ranny Skyblade uciekł, Marvel Boy zbiegł z miejsca wydarzenia, a przybycie agentów S.H.I.E.L.D. odstraszyło Punishera.

W tym czasie nad całym Brooklynem rozpostarły się ciemne, gęste chmury. Temperatura pod nimi spadła, a pole elektromagnetyczne zaczęło szaleć - powodując między innymi problemy ze sprzętem elektrycznym. Do tego po okolicy kręcić się zaczęły dziwne bestie, które mogły, lecz nie musiały być kiedyś ludźmi. Wszystko to zwróciło uwagę mniej i bardziej oficjalnych bohaterów, w tym Jessici Jones - która badała na miejscu sprawę zarażonego czymś nietypowym mężczyzny. S.H.I.E.L.D. również włączyło się do akcji - wysyłając na miejsce gromadę swoich agentów, których śmigłowce zostały jednak zniszczone przez dziwne zjawiska atmosferyczne. Kolejne osoby przyłączały się do badania sprawy, w tym członkowie X-Men Iceman i Shadowcat, a także Scarlet Witch i Doctor Strange, którzy wraz z Jones ruszyli do akcji. Ostatecznie na placu boju została tylko Jessica, która sama musiała rozwiązać tę sprawę.

New X-Men - choć bez Helliona, wykonującego wówczas inne zadanie - wybrali się do Houston, aby pomóc w obronie miasta i okolic, a także przede wszystkim zająć się leczeniem rannych. Natknęli się tam na członków The Core i przyłączyli się do starcia z iście demonicznie się prezentującym przeciwnikiem... Walki w mieście nie potrwały już długo - w pewnym momencie okolica została zniszczona przez wybuch, najprawdopodobniej wywołany za pomocą kosmicznej technologii. Więcej informacji na ten temat znaleźć można tutaj.

Nastroje w Stanach Zjednoczonych oraz na całym świecie coraz bardziej się pogarszały - szczególnie w stosunku do mutantów oraz innych osób o nadludzkich zdolnościach. Nieufność, panika czy wrogość stawały się powszechne, nawet jeżeli nie ulegali im wszyscy. Mieszkańcy USA ze zniecierpliwieniem czekali na nadejście terminu przesuniętej w czasie konferencji w sprawie osób z mocami, w Latverii zaś Victor von Doom postanowił urządzić własne spotkanie, na które zaprosił polityków z różnych krajów. Do tego doszło do serii zamachów na całym świecie - najpewniej z wykorzystaniem pozaziemskiej broni.

Niedługo przed konferencją na dach Avengers Tower - za pomocą Bifrostu i Heimdalla - powróciła z Asgardu Gamora, sama, choć na misję wybrała się w towarzystwie Hawkeye'a. Kobieta zrezygnowała z wyprawy po artefakt, którego odszukanie zleciła Magik, aby zamiast tego poinformować Ziemian o kolejnym zbliżającym się zagrożeniu. Od królowej Friggi dowiedziała się bowiem o tym, iż władca ognistych demonów - Surtur - szykował się do ataku na Midgard, żądny zemsty za śmierć swojego syna, zamordowanego jakiś czas wcześniej przez Punishera. Odyn wyruszył do Muspelheim, aby nad nim zapanować, lecz mimo to Asgard przygotowywał się do obrony Ziemi.

Późnym latem roku dwa tysiące czternastego w Waszyngtonie doszło wreszcie do zapowiadanej od kilku miesięcy - i przesuwanej w czasie - konferencji w sprawie mutantów oraz innych osób obdarzonych nadludzkimi mocami. Nie potrwała ona nawet godzinę, nim przerwało ją przybycie armii robotów, które pojawiły się także w innych dużych miastach Stanów Zjednoczonych - między innymi w Nowym Jorku, Los Angeles, Las Vegas czy Nowym Orleanie. Maszyny skupiły się na atakowaniu ludności cywilnej. Bohaterowie i nie tylko natychmiast podjęli z nimi walkę, Emma Frost doniosła zaś Avengers gdzie mogła znajdować się fabryka tych robotów - jak się okazało, Sentineli, stworzonych do walki z mutantami przez Trask Industries. Captain America w towarzystwie Spider-Mana z przyszłości wyruszył na miejsce, gdzie dołączył do nich również Hawkeye. Wspólnymi siłami udało im się doprowadzić do przeciążenia robotów, które przez to posunięcie eksplodowały - w następnej chwili zaś fabryka została zalana olbrzymią falą zawezwanego do pomocy Namora. Stany po raz kolejny uratowane.

W efekcie ataku Sentineli tysiące - dziesiątki tysięcy - osób przeżyły nagłą aktywację swojej mutacji. Populacja Homo Superior gwałtownie wzrosła, w większości wśród młodzieży. Część z nich była przerażona nowo odkrytymi zdolnościami, część zafascynowana i zachwycona, ale znaleźli się i tacy, którzy w mocach zobaczyli szansę na zyskanie czegoś dla siebie... Niekoniecznie w legalny sposób.

Niedługo po zakończeniu nieudanej inwazji Sentineli, X-Men wykryli w Nowym Jorku obecność Jean Grey. Shadowcat i Gambit wybrali się zbadać tę sprawę, po drodze zaś natknęli się na Jimmy'ego Hudsona - który przedstawił im się jako syn Wolverine'a, najwyraźniej z innego czasu lub rzeczywistości. Wspólnie odnaleźli kobietę, którą wybudzili z koszmaru - tyle że ta nagła ingerencja zmusiła ją do wyemitowania mentalnego ataku, który pozbawił przytomności ludzi w promieniu kilkuset metrów. Niematerialnej Kitty udało się przed tym ochronić i dogadać z domniemaną Jean, która okazała się cierpieć na amnezję.

Hawkeye, który przed pojawieniem się na wyspie Trask Industries w Jotunheim zdobył lustro prezentujące świat takim, jakim był naprawdę, po raz kolejny nawiązał kontakt z Magik z innego wymiaru. Otrzymał od niej dalsze instrukcje, mające doprowadzić do rozdzielenia ich światów, aby przestały na siebie wzajemnie oddziaływać. Kobieta podała mu miejsca, w których należało zerwać powiązania i udzieliła informacji na temat tego, w jaki sposób mogło to zostać uczynione. Wszystko to zostało nagrane przez Jarvisa i udostępnione każdemu członkowi Avengers.

_________________

Fabuła GlOj7xo

No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
http://theavengers.forumpolish.com
 
Fabuła
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Sprawy organizacyjne :: Kompendium wiedzy-
Skocz do: