Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Apartament Wonder Mana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Apartament Wonder Mana    Pon Maj 12, 2014 6:56 pm

Znajdujący się w centrum miasta duży blok, który na ostatnim piętrze posiada największy apartament ze wszystkich. Stare mieszkanie Simona Williamsa - Wonder Mana, który po dołączeniu do Avengers opuścił mieszkanie zostawiając sobie klucze oraz całe wyposażenie. Nie raz przychodzi tutaj kiedy potrzebuje samotności.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Pon Maj 12, 2014 7:55 pm


Skye faktycznie troszkę zaczęła odpływać i zsuwać się z ramion Simona. Dziewczyna uwielbiała adrenalinę, ale! Adrenalina + stres + zmęczenie + mieszanka alkoholi - to tym bardziej nie był najlepszy miks dla jej i tak już wątłego ciała. Ściągnięta z jego barków ledwo trzymała się na nogach. Zaraz oparła się plecami o ścianę budynku i wzięła parę głębokich oddechów. Gdy podniosła swoją bladą buźkę Simon mógł dostrzec błądzący uśmiech na twarzy. Dziewczyna oderwała się od ściany i zadarła głowę by móc spojrzeć na szczyt budynku. Niestety z tej pozycji nie było to możliwe. Posłała Simonowi nieobecny uśmiech i kiwnęła głową zgadzając się na to by wejść do środka. Jednak najpierw podeszła do niego bliżej i ściągnęła kluczę z jego małego palca.
- Pozwól, że ja się tym zajmę... ta ręka nie wygląda najlepiej. - spojrzała na niego z troską, a potem otwierają im drzwi, weszła do środka.
- Świetna przejażdżka. - mówiła komentując to co się stało przed dobrymi paroma minutami.
- Ale nigdy nie próbuj tego z kimś kto ma słabszy żołądek i jest po alkoholu. - zaśmiała się i wyjęła z plecaka wino, które ukitrała przed tą fascynującą wycieczką. Upiła łyka i podała butlę Simonowi. Zaraz jednak straciła zainteresowanie alkoholem. To co zobaczyła przeszło jej najśmielsze oczekiwania. Winda zatrzymywała się tak jakby od razu w salonie. Na początku nie miała śmiałości wchodzić do środka. Wychyliła głowę z windy i spojrzała to w jedną, a potem w drugą stronę.
- Tt...to Twoję? - zapytała wpatrując się w niego z niedowierzaniem.
- Ile Stark Tobie płaci? Bo chyba jednak u niego się zatrudnię. - odparła zszokowana i w końcu odważyła się wejść do środka. Chodziła po hallu niczym kotka badająca teren. Gdzieś w progu zdjęła swoje obdrapane trampki. Teraz chodziła swoimi drobnymi stopkami na bosaka. Plecak rzuciła gdzieś po drodze, a na blacie odstawiła butelkę wody. Podeszła do okna by móc przez chwile podziwiać widok.
- Tu jest na prawdę pięknie Simon. - mruknęła, a potem odwróciła się do mężczyzny. Zaraz jednak oprzytomniała.
- Może pomóc Tobie opatrzyć tą ranę? - odgarnęła swoje długaśne włosy do tyłu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Pon Maj 12, 2014 11:32 pm

Simon nawet nie zorientował się kiedy Skye zabrała mu klucze. Chciał się z nią kłócić o to czy da sobie radę, jednakże zaprzestał choćby jednej próby. Nie potrafiły się kłócić. Nie z nią! Na pewno nie. Puścił w jej stronę delikatny uśmiech i wszedł za nią. W windzie nie mówili nic. Simonowi strasznie krwawiła ręka, Skye chyba nie wiedziała czego się spodziewać. Jej reakcja była dokładnie taka jakiej się spodziewał. Nie wiedziała czy w ogóle ma wchodzić do środka, więc Simon wszedł do mieszkania pierwszy, po czym gestem ręki zaprosił ją do środka i powiedział:
- Wchodź śmiało. W końcu to teraz twoje mieszkanie.
Uśmiechnął się. Naszykował dwa kieliszki i odstawił wino na stolik.
- Tak naprawdę... Żyję z tego co tworzę. Superbohaterstwo to bardziej hobby. Jeśli zechcesz to zapoznam cię później z tym co robię na co dzień...
Następnie pozwolił Skye zaprzyjaźnić się z mieszkaniem a sam udał się do małego laboratorium, które znajdowało się ukryte za ścianą, na której znajdował się telewizor. Pomieszczenie było dosyć duże. Znajdowało się tu pełno wynalazków Simona oraz najróżniejsze maszyny. Po chwili Wonder Man dostrzegł Skye, która weszła za nim i zapytała o pomoc.
- Spokojnie poradzę sobie. Uśmiechnął się. Wyjmę sobie mechanicznym ramieniem odłamki i zmrożę rękę. To wystarczy.
Następnie podszedł do jednego ze stolików i zaczął wykonywać pierwszą czynność z pomocą mechanicznego ramienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 7:10 am

No bez przesady, Skye była hackerem, taki klucz to dla niej pestka. Pan stróżujący na dole w portierni zmierzył ich od góry do dołu, ale nie zatrzymał. W windzie on milczał, ona ględziła. Nie wiedziała już czy jest tylko pijana, czy zmęczona, czy po tym pędzie poprzestawiały się jej wnętrzności i serce ma po prawej stronie, a wątrobę zamiast mózgu, jedno było pewne, pierwszy raz od dłuższego czasu czuła się dobrze. Czuła się bezpiecznie i spokojnie. Cieszyła się, że będzie miała do dyspozycji takie piękne miejsce, chociaż niewątpliwie miała mieszane uczucia. Tu było za pięknie jak dla niej. Skye nie była przyzwyczajona do takich ogromnych przestrzeni. Miała swojego vana, a wcześniejsze mieszkania w których zabawiła przez te wszystkie lata swojego życia nie były największe. Często musiała dzielić swój pokój z wspólokatorem, z którym rzadko się zgadzała. Była to dla niej istna męczarnia. Nie mogła się doczekać swoich 18 lat. No dobra, tak naprawdę uciekła, gdy miała lat 16. Wykupiła sobie podrabiany dowód i tak szlajała się po świecie. Cóż nigdy nie była aniołkiem.
Powracając do wydarzeń z przed chwili, Skye przysiadła obok Simona na jakimś obrotowym i zarazem bardzo wygodnym dla laborantów stołku.
- Bardzo chętnie. – odpowiedziała na jego propozycję zapoznania się z jego pracą. Dziewczyna zupełnie się nie znała na takich rzeczach – tym bardziej ją to fascynowało.
- Zamrozisz sobie rękę?! – odparła zdziwiona, siedząc tuż obok niego. Raz po raz krzywiła się gdy wyjmował sobie odłamki i starała się odwracać wzrok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 9:42 am

Simon wyjmujący sobie kolejne odłamki szkła widział na twarzy Skye obrzydzenie, ale zarazem i ciekawość. Taa... to było zdecydowanie twórcze zajęcie. Przypominało trochę układanie puzzli. Kiedy Skye zdziwiona pomysłem Simona zadała mu pytanie ten tylko się uśmiechnął
- Zamrożenie, a zmrożenie to delikatna różnica. Cały zabieg polega na tym, że rękę zamraża się całą, natomiast zmraża się tylko daną, małą jednostkę ciała w celu np. zatamowania krwi, czy też znieczulenia rany.
Oczywiście Skye mogła tego nie wiedzieć. Była hackerką, a nie wykwalifikowanym doktorem inżynierii genetycznej. Aczkolwiek Simon oczywiście nie kwestionował jej wiedzy, ponieważ poznał dziewczynę w wystarczającym stopniu, aby stwierdzić, że jest naprawdę inteligentna.
- Hm... jeśli nie chcesz na to patrzeć możesz wrócić do salonu i czymś się zająć. I tak nadużywam twojej gościnności, w końcu to teraz twoje mieszkanie.
Uśmiechnął się do niej i dalej wyjmował kolejne kawałki szkła. Simon miał pecha. W jego ręce utkwiło naprawdę sporo kawałków...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 10:01 am

- Ah. – kiwnęła głową potakująco. Najwyraźniej go nie zrozumiała. Uśmiechnęła się niepewnie gdy zaczął jej wyjaśniać na czym to wszystko polega.
- Ej! – mruknęła niezadowolona i gdyby nie to, że w tym momencie był w trakcie skomplikowanego zabiegu, to pewnie dostał by jej drobną piąstką w ramię.
- To nie jest MOJE mieszkanie ok? Umówmy się, że będę po prostu Twoją współlokatorką. – posłała mu spokojniejszy uśmiech. Czując, że Simon chce się jej pozbyć z tego pomieszczenia, wstała z krzesła i ruszyła powoli do wyjścia. Nie chciała mu przeszkadzać, w końcu cały zabieg zapewne wymagał ogromnego skupienia. Zerknęła jeszcze na Simona przy wyjściu i uśmiechnęła się pod nosem widząc z jaką uwagą usuwa kolejne kryształki z poranionej dłoni. Brakowało jeszcze wytkniętego języka. Skye weszła do ogromnego salonu i ruszyła w kierunku balkonu. A właściwie tarasu. Z basenem. Otworzyła cicho zasuwane drzwi i wyszła na zewnątrz. Kręcone i długie włosy Skye zawirowały na wietrze. Najpierw podeszła do barierki, a potem pacnęła przy basenie. Podwinęła nogawki i wsunęła stopy i łydki co letniej wody. Sama nie wiedziała co mam ze sobą zrobić. Miała ochotę otworzyć laptopa i zerknąć co się dzieje w sieci, ale zaraz stwierdziła, że czas ponapawać się tą chwilą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 11:17 am

Zaśmiał się w myślach kiedy Skye... no cóż zdenerwowała się na jego słowa o mieszkaniu. Najwidoczniej dziewczyna nie umiała lub nie chciała sobie poradzić sobie z tą myślą, że od teraz to tylko jej mieszkanie. W końcu Simon i tak przebywał w Avengers Tower... Ale kto wie? Może od dzisiaj będzie przebywał tu częściej? W końcu wyprowadził się stąd tylko dlatego, ponieważ ten dom był dla niego samego zbyt duży.
Po dłuższej chwili Simon usunął sobie wszystkie ciała obce z ręki, po czym zmroził sobie rękę. Następnie wyłączył wszystkie urządzenia i wyszedł z laboratorium. Rozglądał się za Skye, którą znalazł na tarasie. Moczyła sobie stópki w basenie, o jak słodko. Uśmiechnął się pod nosem, po czym wyszedł do niej. Ręka przestała mu dokuczać, aczkolwiek nie mógł jeszcze przez chwilę nic na rękę wylać czy choćby wejść do basenu. Postanowił skorzystać z okazji, po czym zakradł się w stronę Skye, po czym delikatnym pchnięciem wrzucił ją do basenu.
- Niespodzianka!
Zaśmiał się w głos, aczkolwiek nie wiedział czy Skye na niego się nie zdenerwuje. Miał nadzieję, że nie... W końcu polubił Skye.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 12:38 pm

No cóż, rzadko się zdarza, że dostajesz od kogoś apartamentowiec z basenem całkowicie za darmo, dlatego ciężko przyzwyczaić się do tej myśli. Zresztą najwyraźniej nie potrafiła sobie wbić tego do bani. Musi minąć trochę czasu zanim poczuję się jak u siebie.
Niestety nie usłyszała kroków Simona, więc gdy ją pchnął, biedulka wylądowała w basenie. Miał szczęście, że nie siedziała z laptopem, bo pomimo jego mocy, Skye nie zawahałaby się z użyciem siły. Miała dosłownie parę sekund na decyzję. Albo szybko podpłynie do mężczyzny i pociągnie go za sobą, albo wybierze ten drugi sposób. Ten pierwszy niestety był wątpliwy, ponieważ Skye bardzo dobrze widziała jaką miał siłę.
Dziewczyna wręcz perfekcyjnie zaczęła udawać, że się topi. Basen był na tyle głęboki, że gdyby faktycznie nie umiała pływać, Simon miał by problem. Taki topielec mógłby na serio popsuć widok w tak pięknym apartamencie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 1:17 pm

Wonder Man śmiał się momentu kiedy Skye zaczęła tonąć. Nie wiedział czy dziewczyna udaje czy też naprawdę się topi. Postanowił zareagować szybko zmienił się momentalnie w Wonder Mana stopił sobie lód na ręce. Wiedział, że ten ruch mógł spowodować dłuższe gojenie się ręki, ale musiał coś zrobić. Dzięki wiązkom wystrzelonym z oczu Wonder Mana stopił lód, który nadal mu przeszkadzał, po czym ponownie zmienił się w Simona Williamsa i wskoczył do basenu. Szybko podpłynął do Skye i wziął ją w objęcia, po czym zabrał ją na skraj basenu pomagając jej siąść na jego krawędzi.
- Wszystko w porządku? Byłem przekonany, że już po tobie...
I nie czekając na odpowiedź popłynął w stronę środkowej części basenu. Woda była cudowna...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 1:39 pm

Skye będąc już pod wodą zastanawiała się co on tam tak długo robi. Jeszcze trochę i faktycznie by się bidulka podtopiła. Na szczęście w swoich podróżach zahaczyła o nurkowanie, więc bardzo dobrze wiedziała w jaki sposób należy wstrzymać oddech by powietrza starczyło na dłużej. Gdy wziął ją na ręce, Skye udawała ledwie przytomną. Siedząc już na skraju basenu parsknęła śmiechem i wytknęła jęzor patrząc rozbawiona na WM.
- Dałeś się nabrać. Następnym razem uważaj kogo wrzucasz do basenu. – zmarszczyła nosek i zgarnęła na bok swoje długie włosy. Zdjęła koszulkę w kratę i zaczęła wyciskać z niej wodę.
- Na dodatek nie mam nic na przebranie… grrrr – mruknęła udając złość. A tak w głębi duszy cała sytuacja bardzo ją rozbawiła. Cieszyła się, że Simon nie jest naburmuszonym sztywniakiem i można się z nim powygłupiać. Zerknęła z teatralnym fochem na mężczyznę, a potem wróciła do wyrzynania nogawek spodni, bez ich ściągania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 2:01 pm

Simon zerknął na Skye, która siedziała już na krawędzi i śmiała się z niego. Wonder Man przez chwilę nie wiedział, czy dziewczyna śmieje się z sytuacji, która wydarzyła się przed chwilą, czy też przez to, że tak naprawdę udawała. Zagadka wyjaśniła się po chwili. Simon na serio się przestraszył, a ona robiła sobie z niego żarty.
- Złośnica.
Rzucił jej krótko śmiejąc się, ale widząc, że dziewczyna jest na niego zła podpłynął do niej delikatnie po gilgotał ją po jej maleńkich stópkach. Chciał ją rozbawić i sprawić, żeby się na niego nie gniewała.
- Nie gniewaj się... Chciałem żebyś się trochę rozerwała. No już rozbieraj się woda jest idealna do pływania. Rozluźnisz się, a później dam ci jakieś ciuszki na przebranie.
Puścił jej oczko, pocałował w jedną z nóżek na wysokości kolana i wrócił do pływania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 3:12 pm

Skye nie wytrzymała i parsknęła śmiechem. No co? Miała bardzo czułe stopki, więc każdy dotyk był sygnalizowanym głośnym śmiechem Skye. Gdy podpływał, machnęła nogą i ochlapała Simona. Zaraz potem dorwał się do jej stup, więc dziewczyna machała nimi jak najęta, zaśmiewając się przy tym wniebogłosy. Gdy cmoknął ją w miejsce poniżej kolana, szczerze mówiąc jakoś się rozczuliła. Zupełnie nie wiedziała co myśleć o tym facecie. Z jednej strony poważny super bohater ratujący damy z opresji a z drugiej? Żartowniś jakich mało. Zresztą gdyby był prosty jak budowa cepa, Skye pewnie by się nim nie zainteresowała, w końcu uwielbiała zagadki.
- Ja mam się rozebrać? Znamy się dopiero 3h... zresztą jesteś niekonsekwentny, bo sam pływasz w ubraniu... - posłała mu złośliwy uśmieszek.
- Panowie przodem. - uniosła jedną brew w geście rzucenia wyzwania.
To nie tak, że Skye nie chciała z nim pływać, ona po prostu uwielbiała się droczyć. Na dodatek była z niej uparta cholera.
- Czyli masz jakieś damskie ciuszki? Za dnia superbohater, a nocą... - parsknęła śmiechem i wstała. Chodziła sobie tak dookoła basenu, bardzo leniwie i spokojnie, tak jakby balansowała na krawędzi. Cały czas jednak uważnie wpatrywała się w Simona, czekając na jakąś jego reakcje. Szczerze mówiąc bardzo go polubiła. Może trochę za bardzo jak na tą parogodzinną znajomość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 8:21 pm

Simon przestał gilgotać Skye, kiedy ta zaczęła mówić. Poczuł się trochę zawiedziony, jednakże z drugiej strony mógł przyznać jej rację. W końcu znali się niewiele, a mimo to dziewczyna przyszła z nieznajomym do jego mieszkania, nie ma co ukrywać, pijana i do tego ma się rozbierać. Kiedy dziewczyna rzuciła mu wyzwanie Simon kiwnął twierdząco głową. Wyszedł z basenu i spoglądając na chodzącą Skye powoli pozbywał się wszystkich ciuchów. W tym czasie myślał czy dziewczyna mówiła serio o jego... zbytniego przyzwyczajenia do kobiet. Zarzuciła nawet, że jest kobieciarzem, co oczywiście minęło się z prawdą. Po pozbyciu się ubrań, zostawiając na sobie czarne bokserki. Uśmiechnął się szeroko do Skye i wskoczył do basenu i zanurkował. Po chwili wypłynął obok Skye i powiedział krótko:
- Nie. Nie jestem kobieciarzem. I nie mam damskich ciuchów. Będziesz mogła jedną z moich bluz. Pewnie będziesz wyglądać dosyć... Słodko.
Zaśmiał się po czym odchrząknął i rzucił w stronę Skye.
- No dawaj. Ja się rozebrałem teraz ty... Chyba, że wolisz popływać w ciuchach.
Klasnął głośno w ręce i zanurkował, czekając na reakcję Skye.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 8:58 pm

Skye czuła, że Simon nie chce zrobić jej krzywdy. Niewinne wepchnięcie do basenu nie równało się z tym co mógłby zrobić swoimi nadludzkimi mocami. Zresztą jakoś się go nie bała. Z satysfakcją wymalowaną na twarzy obserwowała jak ściągał swoje przemoczone ubranie. Cały czas powstrzymywała się od gromkiego śmiechu.
Gdy Simon wskoczył ponownie do basenu, dziewczyna wstała z miejsca. Ściągnęła przemoczoną koszulkę i podarte jeansy, które rzuciła wraz z topem gdzieś w kąt. I tak nadają się tylko do prania i wysuszenia. Zresztą i tak potem miała dostać jego bluzę. Co prawda Skye liczyła również na chociażby jakieś bokserki, ale jeżeli ich nie dostanie, to ona sobie świetnie poradzi. Przetrzebi każdą szafę i wtedy będzie miał. Za karę. Bałagan.
Mając na sobie czarną bieliznę, wskoczyła do wody, gładko nurkując. Wypłynęła metr przed Simonem. Odchyliła głowę do tyłu by mokre włosy mogły się nieco korzystniej ułożyć, nie oblepiając ładnej buźki.
- Właściwie chodziło mi o to, że to Ty przebierasz się w damskie ciuszki, ale skoro na myśl przyszedł Tobie 'kobieciarz' to kto wie, może nim jesteś, skoro akurat to przyszło Tobie do głowy - dźgnęła go dwa razy paluchem w twardą klatę piersiową. Oczywiście wszystko co mówiła to był żart. Zresztą sam mógł wywnioskować po jej zadziornym uśmieszku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Wto Maj 13, 2014 9:58 pm

Simon poczuł radość kiedy Skye zaczęła się rozbierać i po chwili była w basenie. Miała piękne ciało. To trzeba było przyznać. I mimo tego, że tak wstrętnie sobie pomyślała to i tak ją uwielbiał. Oczywiście wiedział, że to żart. Uśmiechnął się do niej, a kiedy dotknęła jego klatki piersiowej poczuł się... jakoś dziwnie. Ponownie poczuł dziwne ukłucie w żołądku. Wiedział, że Skye jest na tyle blisko, że spokojnie mógł ją pocałować. Jednakże nie zrobił tego. Dał szybkiego nura pod wodę, jakby na rozbudzenie oraz otrzeźwienie. Po tym wypłynął i zaczął krążyć wokół dziewczyny.
- Masz o mnie... Hm... Bardzo dziwne myśli.
Po tym się zaśmiał i zapytał:
- Hm... Chyba doszliśmy do krytycznego momentu. Nie mamy o czym rozmawiać...
Spojrzał na nią i chlupnął w nią wodą. Oczywiście dla żartu.
- Wiesz... to bardzo dziwne. Znamy się tak niewiele, a ty już weszłaś do mojego mieszkania, rozebrałaś się i teraz pływamy sobie razem jak gdyby nic. Znamy się dopiero 3 godziny, a czuję jakbyśmy znali się wieczność... Dziwne uczucie.
Uśmiechnął się i czekał na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 8:02 am

Skye bardzo dobrze wiedziała, jakie ma ciało i wcale się go nie wstydziła, co mogło świadczyć albo o jej dojrzałości, albo o bezwstydności.
- Ja mam wiele dziwnych myśli. – Posłała mu uroczy uśmieszek. Dziewczyna zauważyła, w jaki sposób na nią patrzy. Szczerze mówiąc nie spodziewała się, że może być obiektem pożądania Simona, w końcu jak już wcześniej wspomniała, nie pasowała do niego zupełnie. WM widziała z jakąś modelką albo z gwiazdą filmową, w końcu na takim poziomie żył sądząc po tym *ekhm* małym apartamenciku z odlotowym basenem.
- A Ty? – Zapytała przybierając flirciarski, a zarazem zawadiacki ton. Skye uwielbiała prowokować. Gdy chlapnął ją wodą, sama odwzajemniła się tym samym, tylko nieco mocniejszą falą.
- Zresztą ja mam o czym rozmawiać, pytanie czy Ty będziesz chciał odpowiedzieć na te pytania. – zaśmiała się i zaraz zanurkowała. Po chwili wypłynęła przy barierce. Złapała za plażową piłkę, która leżała zaraz przy stopniu prowadzącym do basenu, a potem rzuciła ją prosto w głowę WM.
- Gramy? – zaświergotała robiąc niewinną minkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 10:26 am

Wysłuchał wszystkich słów Skye dobrze się przy tym bawiąc. Dziewczyna była zabawna. Miała ogromne poczucie humoru, a Simon zawsze był przecież poważny. No... starał się być. Dzisiaj miał dobry humor. Skye nie poznała jeszcze jego... hm... gorszej natury.
- Jasne.
Rzucił krótko kiedy dziewczyna złożyła mu propozycję gry i uśmiechnął się.
- Wiesz... możesz pytać o co chcesz. Odpowiem ci na wszystkie pytania, o ile nie opublikujesz tego na jakimś blogu czy nie sprzedasz Rosjanom... No i jeśli będę potrafił na nie odpowiedzieć.
Zaśmiał się odbijając przy tym piłkę. Poczuł, że znajomość ze Skye... hm... rozbudzi jego uczucia. Te dawno zapomniane przez Wonder Mana. Właściwie od dawna nie pływał w tym basenie. Nigdy nie miał na to ochoty, a dziś... Skye działa na niego zdecydowanie pozytywnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 10:57 am

Skye również bardzo dobrze czuła się w jego towarzystwie. Rozbawianie Simona stało się dla niej wyzwaniem. Była ciekawa gdzie jest ta nieprzekraczalna linia. Póki co zabawa trwała w najlepsze. Gdy odbił piłkę Skye podskoczyła ukazując tym samym swój nagi i szczupły brzuszek. Uderzyła w piłkę, a ta zaraz wróciła do Simona. Dziewczyna nie pamiętała kiedy ostatnio tak dobrze się bawiła. Była również zauroczona napięciem, które miedzy nimi się wytworzyło i skłamałaby gdyby powiedziała, że nie jest ciekawa dokąd to zajdzie.
Tekst o blogu odebrała jako prztyk, ale jej się należało.
- Za kogo mnie masz? Za marną blogerkę? Pf - ponownie udała focha i podpłyneła bliżej tylko po to by go chlapnąć.
- Zresztą można mi zaufać. - tym razem posłała mu słodki uśmieszek. Złapała się barierki i dryfując niedaleko Simona zapytała.
- Jak to się stało, że masz moce? Urodziłeś się z nimi? - oczywiście zdawała sobie sprawe z tego, że to może popsuć nastrój, ale ciekawość wywiercała dziure w brzuchu, więc Skye musiała znaleźć upust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 1:29 pm

Simon wysłuchał uważnie wszystkich słów Skye. Rzeczywiście było w niej coś, co powodowało, że Wonder Man potrafił jej zaufać. Widząc obrażoną dziewczynę Simonowi chciało się śmiać. Wiedział, że Skye udaje, ponieważ również jak u swojej osoby zauważył, że dziewczyna stworzyła z nim bardzo ciekawą więź.
Na pytanie o moce Simon nie poczuł się najlepiej. Nie lubił opowiadać o wypadku. Dlatego też zanurkował w basenie nie odpowiadając na jej pytanie. Natychmiast stał się wściekły, aczkolwiek nie chciał tego okazywać. Wypłynął obok drabinek, po czym wyszedł z basenu nie udzielając jej odpowiedzi. Bez słowa wszedł do domu i udał się do sypialni. Nie wiedział jak zareaguje Skye, jednakże Simon nie miał zamiaru odpowiadać jej na te pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 2:13 pm

Oho! Czyli tu się kończy ta granica. Skye odprowadziła go wzrokiem nic już nie mówiąc. Najwyraźniej potrzebował kilka minut na odetchnięcie. A jak minuty zamienią się w godziny? Biedulka się wynudzi. Zawsze mogła iść pogrzebać w laboratorium. Zaraz odrzuciła tą myśl i stwierdziła, że może faktycznie trochę przegięła. Może te wydarzenia są zbyt traumatyczne? Jednego była pewna. Reakcja wskazywała na tragiczny wypadek niż posiadanie mocy w kodzie genetycznym. Wyszła z basenu i złapała pierwszy lepszy ręcznik. Ten okazał się być jednym z ogromnych. Drugi natomiast był mniejszy. Tym pierwszym zawinęła się coś na wzór togi, a drugim wytarła włosy. Rozwiesiła go na leżaku i weszła do środka.
Dziewczyna przechadzała się po apartamencie szukając Simona. Ten schował się w jednej z sypialni, więc zanim go znalazła, trochę minęło. Nie wiedziała czy jest bardziej smutny czy wkurzony.
- Lepiej mieć jakąś przeszłość i ją pamiętać niż na odwrót. - odparła opierając się o framugę drzwi. Palcami przeczesywała jeszcze mokre włosy. Tym zdaniem nawiązała do swojej sytuacji, bo tak na prawdę, żadna z rodzin zastępczych, która ją przygarnęła, nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie kim są jej rodzice? Gdzie właściwie się urodziła? No i kiedy? Zerknęła w kierunku swoich ciuchów, które były nadal morkę i aż się skrzywiła w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 2:26 pm

Simon nie liczył na to, że Skye przyjdzie pod jego sypialnie. Sądził, że ta będzie pływać w basenie dając mu odpocząć lub po prostu go oleje. Kiedy dziewczyna przyszła pod jego pokój Williams był bardzo zaskoczony. Chwilę rozmyślał czy przyszła go pocieszyć czy nadal męczyć. Pewnie musiało zrobić jej się przykro. Wszystko z powodu jego głupiego wypadku, którego nie chciał rozpamiętywać i który de facto uczynił z niego kogoś lepszego niż był. On sam natomiast czuł się jak potwór...
- Co masz na myśli? -spytał kiedy Skye zastukała we framugę i powiedziała jak dla niego dziwne zdanie. Nie wiedział co dziewczyna ma na myśli.
Otworzył drzwi i przytulił się do Skye. Myślał, że dziewczyna zaraz go odepchnie, jednakże chciał ją przytulić... Z powodu tego, że uciekł, z powodu wypadku...
- Wiesz... Obiecuję ci jeśli wyjaśnisz mi swoje zdanie, którego nie zrozumiałem ja opowiem ci o swoim wypadku i odpowiem na resztę twoich pytań. Bez żadnych ucieczek. Dowiesz się o mnie wszystkiego.
Mówił do niej będąc nadal przytulony i tak naprawdę nie miał ochoty puszczać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 2:40 pm

Skye nie była raczej z 'tych olewających'. Przejmowała się drugim człowiekiem, a przede wszystkim wtedy, kiedy uzyskała od nich bezinteresowną pomoc. Taką właśnie zaoferował jej Simon. Nie spodziewała się, że tak szybko otworzy drzwi, nie spodziewała się również uścisku, który na początku ją trochę zszokował. Może gdyby usłyszała kroki zmierzające w kierunku wyjścia z sypialni, było by inaczej. Skye niestety nie zdążyła się przygotować. Ale może nawet to lepiej? Nawet nie zdążyła się zastanowić, gdy instynktownie go objęła. Wyglądali dość zabawnie, ona niska i drobna, a Simon barczysty i wysoki. Skye na spokojnie mogła by się schować w jego ramionach przed światem. Przesunęła dłonią po karku mężczyzny.
- Hej.. jesteś jeszcze cały mokry. - odparła szeptem i zsunęła z siebie ręcznik, a potem wspinając się na paluszkach, przewiesiła go przez ramiona Simona. Odchyliła się na tyle, by nie musiał jej puszczać.
- Okay, historia za historię... fair enough - przystała na jego propozycję.
- Usiądziemy? - zapytała i zaraz dodała.
- Na łóżku też możemy się tulić. - zaśmiała się, ale tak ciszej, spokojniej. Widać, że temat, który zaraz mają poruszyć, nie należy do Skye ulubionych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 3:58 pm

Simon nie myślał kiedy przytulał Skye. Nie myślał jak wyglądają, czy to coś znaczy czy też nie, czy dziewczyna coś do niego czuje, czy też nie... W jej objęciach czuł się... kochany. Tak to dobre słowo. Cały świat mógłby w tej chwili toczyć wojnę, ale Wonder Mana na niej by nie było. To jego chwila. To jego czas. Razem ze Skye.
Kiedy dziewczyna założyła mu na karku swój ręcznik poczuł się szczęśliwy, żeby nie powiedzieć podniecony. Cieszył się z tego, że dziewczyna jest coraz śmielsza w stosunku do Simona. Kiedy Skye zaproponowała przejście na łóżko odkleił się od niej. Jakby się opamiętał. Kiwnął twierdząco głową i wszedł za nią do pokoju. Ona usiadła, a on zamknął drzwi i oparł się o ścianę.
- Spokojnie. Nie masz się czego bać. W końcu to ja jestem... twoim superbohaterem.
Zaśmiał się krótko i czekał, aż Skye zacznie mówić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skye

avatar

Liczba postów : 147
Data dołączenia : 23/02/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 4:26 pm

Skye usiadła na łóżku, wypominając sobie w myślach, że przez nią będzie miał mokrą pościel. Była to metoda na odegnanie złych myśli. Takie prozaiczne rzeczy zawsze trzymały ją w ryzach, no i hackowanie.
- No tak, superbohater, masz już nawet pelerynę - wskazała na ręcznik i się zaśmiała, aczkolwiek bardzo krótko. Spuściła wzrok. Oparła się również o ścianę, by nie widzieć reakcji mężczyzny, a gdy głucha cisza zaczęła ją męczyć, przesunęła głowę tak by nią dotykać ramienia Simona. Prawdopodobnie zrobiła to by dodać sobie otuchy. Zresztą jego ciało było przyjemnie ciepłe.
- Od maleńkości byłam przerzucana z jednej rodziny zastępczej do drugiej. - zaczęła powoli.
- Nie wiem kim jestem, nie wiem jak mam na prawdę na imię i na nazwisko... nie wiem kim są moi rodzice. - odparła. Zrobiło jej się ciężko na duszy, ale lżej na sercu.
- Teraz Twoja kolej. - szybko dodała. Bała się jego komentarza, ponieważ nie znała go na tyle by móc wywnioskować czy ją zrozumie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wonder Man

avatar

Liczba postów : 60
Data dołączenia : 25/01/2014

PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    Sro Maj 14, 2014 4:54 pm

Wysłuchując całej tej historii Skye, Simon poczuł się trochę dziwnie. Nawet bardzo. Pomyślał, że źle zrobił. Najwidoczniej jej wspomnienia była tak samo denerwujące i dołujące jak i jego. Nie chciał oszukiwać Skye, dlatego kiedy mówiła i oparła głowę o niego głaskał ją. Czuł się bardzo przyjemnie. Miał nadzieję, że i dziewczyna tak się czuję. Kiedy skończyła mówić Simon odchrząknął i powiedział:
- Kiedyś miałem wielki zakład. Budowałem tam bronie, zajmowałem się inżynierią elektryczną... Pewnie wiesz o co chodzi. Kiedy na rynku pojawił się "cudowny" Stark zacząłem przegrywać. Klienci odchodzili, nie miałem zamówień, wszystko leciało na łeb. Zdenerwowałem się. Postanowiłem zaryzykować i stworzyć... no cóż... Superżołnierza. Wyobraź sobie żołnierzy posiadających teraz moje moce. Wyglądaliby tak samo tylko mieliby nieograniczone moce... No i nie musieliby ubierać tych obcisłych gaci Kapitana Ameryki. Niestety eksperyment nie wyszedł. W sali doszło do wybuchu... Ja stałem się niebieskim potworem, a moi zaufani ludzie zginęli. Byłem wściekły. Postanowiłem się zemścić, na Starku rzecz jasna. To przez niego do tego doszło. Ta jego pycha i arogancja... Miałem infiltrować dla Zemo. Jednakże po dokładnym przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że nie jestem wcale zły... To Zemo namieszał mi w głowie. Chciał mnie wykorzystać do pozbycia się Avengersów. Zbuntowałem się. Odszedłem od niego po "małej" awanturze i dołączyłem do Avengersów na dobre. To chyba był błąd...
Uśmiechnął się. Również poczuł się lżej.
- Wiesz co? Rozumiem cię. Rozumiem cię doskonale. Mimo tego, że nie byłem przerzucany z rodziny do rodziny. Byłaś strasznie samotna... Może nie potrafiłaś zaufać ludziom... Wykorzystywali cię. Nie zaprzeczać, wiem jacy są ludzie w dzisiejszych czasach... Ale to się skończyło. Obiecuję. Zaopiekuję się tobą. Nie pozwolę ci odejść. Będziesz moją małą siostrzyczką.
Oczywiście miał nadzieję na coś więcej niż młodsza siostra, ale nie chciał tego okazywać. Ona pewnie i tak nie chciała z nim być... Pocałował ją w głowę i zniszczył jej fryzurę ręką.
Po całej sytuacji zaśmiał się. Miał nadzieję, że to chociaż trochę poprawi jej humor.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Apartament Wonder Mana    

Powrót do góry Go down
 
Apartament Wonder Mana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Apartament na piątym piętrze
» Apartament Samuru.
» Apartament O.A
» Apartament kotleta.
» Apartament na dziewiątym piętrze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork :: Mieszkania-
Skocz do: