Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 New York-New York Hotel & Casino

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Flash Thompson

avatar

Liczba postów : 130
Data dołączenia : 20/07/2012

PisanieTemat: New York-New York Hotel & Casino   Nie Sty 13, 2013 1:53 pm

First topic message reminder :

Luksusowy hotel i kasyno, położony przy bulwarze Las Vegas Strip w Paradise, w stanie Nevada. Stanowi własność korporacji MGM Resorts International.

[za Wikipedią - Venom]



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Groot

avatar

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 11/07/2014

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pią Gru 18, 2015 4:19 pm

Groot podniósł ręke, a nastepnie uderzył się nią teatralnie w sam środek sporej twarzy. Był załamany inteligencją jego towarzysza. Dwaj "złotouści poligloci" w środku miasta grzechu. To nie mogło się dobrze skończyć. Gdyby Groot był w stanie wydawać takie dźwięki jakie są w ludzkim aldabecie. Ale był w stanie tylko wymówić "Ja jestem Groot" i to też z problemami. Załamany Drzewolud wskazał ręką wzdłuż ulicy wprowadzającej ich z miasta i powiedział:
-Ja jestem Groot!
Co za pewne znaczyło: Chodźmy stąd zanim coś mnie trafi. Może przynajmniej opuścimy to miejsce i odnajdziemy Rocketa, albo Quilla. Oni w każdym świecie potrafili się odnaleźć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Drax

avatar

Liczba postów : 38
Data dołączenia : 11/12/2015

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pią Gru 25, 2015 11:22 am

Drax zastanawiał się przez dobre kilka sekund o co chodzi, po czym znowu słysząc "Ja jestem Groot" i widząc tego Grootowego face palma u swojego znajomego poligloty, stwierdził lekceważąco.
- Wybacz, nie zwracałem na ciebie uwagi myślałem o czymkolwiek innym niż ty...mógłbyś powtórzyć? - podrapał się po lewej skroni starając się ukryć głupi uśmieszek, który teraz wymuszał się na jego mimice. Kiedy zobaczył, że Groot pokazuje ręką na ulicę wywodzącą się z miasta, zielony humanoid zastanowił się jeszcze raz.
- Dobra, nie musisz powtarzać bo i tak nie zrozumiem. Po prostu stąd idźmy zanim kogoś zabiję. - stwierdził otwarcie przecierając czoło i rozglądając się za twarzami przechodzącymi na ulicach. Nic ciekawego tutaj się nie działo, a tak jak przypuszczał Groot. Drax i drzewostwór we dwójkę mogliby najprawdopodobniej powtórzyć w tym mieście akcje wyrwane z filmu "Kac Vegas", a to nie skończyłoby się dobrze dla nikogo.
Odwrócił się i ruszył wolnym krokiem, po czym zatrzymał się po kilku krokach i poczekał na Groota.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Groot

avatar

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 11/07/2014

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pon Gru 28, 2015 10:05 pm

Groot i Drax szli powoli ulicą. Drzewolud był trochę rozeźlony. Tak ciężko było dogadać się z tak specyficzną formą życia, będąc jeszcze bardziej skomplikowanym. To dziwne, a cisza która trwała była bardzo niezręczna. Tęsknił za Rocketem. Tak dawno nie widział tego sarkastycznego szopa. Po pewnym czasie z komunikatora Draxa wydał sie specyficzny głos. Nie rozumiał wiele, ponieważ było dużo zakłóceń. Głównie szumy i szelest. Ale słowa, które zrozumiał były niepokojące. Brzmiały następująco:
Żyjecie? Mam nadzieje, że tak. Szukam pomocy ...*szmery*..., niejakiego Tony'ego Starka. Znajduję się w *szelest* budynek z wielkim 'A' na szczycie. Dajcie znać. *Szelest i koniec komunikatu.
Groot się zaniepokoił. Powiedział krótkie:
-Ja jestem Groot!
Poczym zaczął biec jak najszybciej w kierunku wyjścia z miasta.

Z/T dla mnie i Draxa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Wto Wrz 20, 2016 3:39 pm

Ostatnie czasy były dla Bryana dość trudne - nie było zapotrzebowana na fachowców jego rangi, a to źle wpływało na jego sytuacje finansową. Na całe szczęście na jego skrytkę przyszła wiadomość, że prawdopodobnie dostanie zadanie, musiał jedynie stawić się w jednym z największych kasyn w Las Vegas. Niby nic trudnego, przejechać prawie całą Amerykę i spotkać się z osobą, o której nic nie wiedział - to tajemniczy klient miał go rozpoznać. Cała sytuacja intrygowała sapera - istniało prawdopodobieństwo, że jadąc tam zginie, jednak potrzeby finansowe skutecznie zagłuszały jego obawy. Nie rozmyślając wiele nad tym, Bryan spakował do samochodu swój najlepszy garnitur, zabrał resztki gotówki, po czym wyruszył do miasta grzechu.

Dotarcie na miejsce nie zajęło mu długo, raptem cztery dni jazdy bez snu i odpoczynku. Umiał radzić sobie ze zmęczeniem, był przystosowany do takich obciążeń. Gdy jego wóz przekroczył bramy miasta, pierwszym jego krokiem było znalezienie taniego nierzucającego się w oczy motelu. Tam zaliczył kilka godzin snu - wiedział, że może sobie na to pozwolić, gdyż dotarł na miejsce dzień przed spotkaniem. Wiedział, że nie może dać plamy, to była jego okazja na zdobycie pieniędzy, więc zapas czasowy idealnie pozwolił mu odzyskać formę.

Do umówionego lokalu dotarł pół godziny przed czasem. Zasiadł przy jednym ze stolików w restauracji kasyna. Z lekkim ironicznym uśmiechem obserwował jak tłumy ludzi traci swoje pieniądze na automatach, czy przy stolikach do gier. "Gdyby tylko wiedzieli, że to wszystko jest ustawione" - pomyślał śmiejąc się w duchu. Szybko jednak oderwał od nich wzrok, musiał być skupiony. Zaczepiając jedną z kelnerek zamówił Whisky, która została mu podana chwilę później. Teraz popijając trunek wyglądał jak poważny gość tego przybytku. Czekanie na tajemniczego zleceniodawcę zdawało się dłużyć, a to jedynie podsycało jego ciekawość kim może być ta osoba.
Powrót do góry Go down
Victor von Doom

avatar

Liczba postów : 320
Data dołączenia : 13/09/2013

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Sro Wrz 21, 2016 9:36 pm

Dr. Doom ostatnio miał dość tego, że wszędzie wysyła roboty. Chciał zrobić coś własnoręcznie. Udał się, więc na umówione spotkanie w Las Vegas. Ubrał się w klasyczną dla samego siebie zbroję, maskę i zielony worek na ziemniaki płaszcz. Przyleciał na miejsce oczywiście za pomocą swojego prywatnego odrzutowca. Wszedł pewnym krokiem do kasyna. Oczywiście ludzie dosyć dziwnie na niego spoglądali, ale Victor nie przejmował się zbytnio nimi. Rozglądał się za swoim celem. Nie miał zamiaru do niego podchodzić. To on był Wielkim i Potężnym Doktorem Doomem. To jego powinno się szukać, podchodzić do niego i skłaniać się. Stanął w pobliżu jednego stolika z Black Jackiem i przyglądał się dłuższy czas rozgrywce.
Gdy podeszła kelnerka odmówił brania jakiegokolwiek trunku. Chciał zachować trzeźwość myślenia. Był tylko lekko spóźniony na spotkanie. Raptem jedną minutę. Dr. Doom jest tam ważna osobistością, że czekanie na niego to i tak zaszczyt!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pią Wrz 23, 2016 12:14 am

Pojawianie się tajemniczego dziwadła wzbudziło u Bryana uczuci chwilowego zainteresowania. Przyjrzał się on uważnie temu człowiekowi - ubrany w zbroję i płaszcz jegomość wyglądał na uciekiniera z balu przebierańców, których w Vegas było pełno. Coś nie dawało jednak saperowi spokoju - co jeżeli ten osobnik nie jest tylko przebierańcem? O'Donnel przypominał sobie, że kiedyś czytał artykuł o pewnym tyrane z jakiegoś kraju, którego nazwy nie pamiętał. Mężczyzna tamten nosił właśnie zbroję. Może przybył on na spotkanie z nim? Po chwili głębszego zastanowienia i opróżnieniu szklanki do końca, Bryan podjął decyzję, aby podejść do ekstrawaganckiego człowieka. Co miał do stracenia? Najwyżej zostanie odprawiony z kwitkiem, a właściwy zleceniodawca i tak go znajdzie. Szybkim ruchem wyciągną z portfela dwudziestodwuwatowy banknot, wsuną go pod szklankę i pewnym krokiem ruszył ku stojącemu przy jednym ze stolików do kart człowiekowi.  

Bryan z łatwością przecisną się przez tłum i już po kilku minutach staną przy stoliku do kart. Sam nie zamierzał grać - miał budżet ściśle wyliczony na tę wyprawę. Bryan nie miał zamiaru na razie ingerować, jeżeli ten człowiek jest jego zleceniodawcą, to bez problemu rozpozna najemnika. Jeżeli nie, cóż - pozostaje czekać na właściwego.
Powrót do góry Go down
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3783
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Wto Wrz 27, 2016 4:53 pm

O ile ktoś spojrzałby akurat w odpowiednim momencie w stronę okien, zobaczyłby, że niedaleko budynku - bo może jakieś kilkadziesiąt metrów od jednej z jego ścian - niespodziewanie przemknęła srebrzysta smuga, rozmazana i niewyraźna. Oczywiście jej obecność równie dobrze można byłoby zrzucić na karb obecności alkoholu we krwi czy też gry świateł... Szczególnie, że zjawisko to prędko zniknęło, dosłownie rozpływając się w powietrzu. Złudzenie czy może jednak coś prawdziwego?

_________________



No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Victor von Doom

avatar

Liczba postów : 320
Data dołączenia : 13/09/2013

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Sro Wrz 28, 2016 7:19 pm

Dr. Doom starał się być stale czujny. Nie chciał, by zszokowało i zaskoczyło go jakiekolwiek niebezpieczeństwo z czyjejkolwiek strony. Rozglądał się dalej po sali gdy w pewnym momencie zauważył podchodzącego z wolna Bryana. Dr. Doom również zmierzał w jego kierunku gdy nagle za oknem coś mu błysnęło. Na szczęście Victor posiada w swojej zbroi wbudowane wiele rzeczy w tym kilka kamer. Przejrzał obraz tej, która miała widok na okno. Następnie zaczął go z wolna poddawać obróbce nie zwalniając kroku do specyficznego jego mościa. Chciał zarówno zacząć rozmowę jak i przybliżyć, wyostrzyć, oraz zwolnić, by następnie obejrzeć klatka po klatce to co się znajdowało za szybą. Nie chciał od razu wszczynać paniki.
-Witaj panie O'Donnell. Cieszę się, że masz zaszczyt w końcu spotkać mą wybitną osobę.
Nie podawał mu ręki. Czekał, aż się ukłoni i odda mu należyty szacunek, oraz, aż obrobi się nagranie smugi zza okna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3783
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Czw Wrz 29, 2016 1:23 pm

Samo odtworzenie zarejestrowanego przez zbroję nagrania - w naturalnym tempie - wiele nie dało. Owszem, utwierdziło Dooma w przekonaniu, że rzeczywiście coś widział, że nie było to złudzenie, a w najgorszym wypadku gra światła, która złapała się na kamerę... Ale więcej informacji mogło dać tylko dokładniejsze zbadanie obrazu.
Na szczęście mechanizmy obecne w zbroi pozwalały również i na to, więc Victor nie musiał czekać na dostęp do komputera. Najpierw przybliżenie nagrania, co niestety zrobiło też swoje z jego jakością, potem próba naprawienia tego - w miarę możliwości - przez manipulowanie ostrością... Wszystko to chwilę trwało, więc pewnie nie tylko Bryan miał czas zareagować na powitanie Dooma, ale i on sam coś jeszcze na to odpowiedzieć, nim otrzymał wyniki.
Te z kolei nie były zachwycające. Na większości klatek smuga pozostała smugą - czyli poruszała się na tyle szybko, że kamera nie poradziła sobie z zarejestrowaniem szczegółów. Tu czy tam dawało się na upartego wyróżnić jakiś kształt, lecz czy aby na pewno tam występował? W końcu ludzki umysł lubił szukać znajomych wzorów nawet tam, gdzie w rzeczywistości wcale ich nie było.
Sam spód smugi zdawał się jednak wyraźniejszy, może trochę ciemniejszy - i płaski od dołu. Cokolwiek by to nie było, przemieszczało się praktycznie na tej samej wysokości; nie opadało, nie wznosiło się, a przynajmniej nie na tym odcinku, który Doomowi udało się nagrać. Intensywniej srebrzyste obszary musiały wyznaczać te miejsca, w których materii było więcej... A światła odbijały się na powierzchni zjawiska, dodatkowo zniekształcając obraz.
Mimo to problemy z określeniem konkretnego kształtu nie oznaczały od razu braku informacji. Kolor i zachowanie materiału mogły wskazywać na jakiś metal, a w takim wypadku w pierwszej kolejności na myśl nasuwały się niewielkie maszyny, androidy czy nawet zbroje - latające i bardzo szybkie, o płaskiej podstawie. Z pewnością nie był to jednak samolot; tyle dało się wywnioskować nawet z rozmazanej sylwetki. Tutaj w grę wchodziło coś o wiele smuklejszego, prędzej sugerującego właśnie robota czy pancerz.

_________________



No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pią Wrz 30, 2016 10:47 pm

Bryana nie zdziwiło, że jego tajemniczym zleceniodawcą okazał się odziany w zbroję czarny charakter. Dyktatorzy, czy inni szaleńcy z niewiadomych powodów zawsze lubili zatrudniać specjalistów różnego pochodzenia, tak przynajmniej wychodziło z historii.
Widząc, że Doom sam wyszedł z inicjatywą Bryanowi nie pozostało nic innego jak tylko przejść do interesów.
- Witam. Chce pan mówić o interesach tutaj, czy może znajdziemy jakieś bardziej ustronne miejsce? - nie szukał pobocznych tematów. Przeszedł bezpośrednio do sedna sprawy.
Chciał jak najszybciej dowiedzieć się jaka to ma być zlecenie i czy będzie odpowiadać jego szczególnym kompetencjom.


*przepraszam za opóźnienie, ale miałem sporo spraw na głowie, więc zostawiłem wszystko na weekend.
Powrót do góry Go down
Victor von Doom

avatar

Liczba postów : 320
Data dołączenia : 13/09/2013

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pią Paź 07, 2016 8:17 pm

Dr. Doom zdenerwowały nieco dwie rzeczy. To, że mu się nie pokłoniono, oraz, że obraz i tak był niewyraźny mimo obróbki. Później gdy wróci do Latverii spróbuje go przebadać i porównać do reszty swoich archiwów. Nie cierpiał gdy coś go zawodziło. Gdy zadano mu oczywiste pytanienod raz udzielił odpowiedzi na nie:
-Oczywiście, że udamy się w ustronniejsze miejsce. Osoby trzecie nie mogąnas słyszeć.
Pluskw i innych podsłuchów raczej sie nie bał, bo komunikował się i tak za pomocą głosu przetworzonego przez maskę. Mógł nieco zmodyfikować częstotliwość i inne szczegóły, by mógł go słyszeć przyszły sługa, ale nie mikromaszyny. Czekał, aż zostanie zaprowadzony w odpowiednie miejsce przez Bryana. Nie czuł się zbyt pewnie w USA tymbardziej, że niedawnonpetraktował z Rosjanami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Nie Paź 09, 2016 7:03 pm

Słowa odzianego w zbroję zleceniodawcy nie zdziwiły Amerykanina, sam wolał rozmawiać o przyszłym zleceniu w bardziej zacisznym miejscu. Wskazując ręką przed siebie, O'Donnel dał znak, aby Victor poszedł za nim. Co prawda nie wiedział sam do końca gdzie powinien iść, jednak postanowił zdać się na szczęście. Idąc przed siebie co raz zerkał, czy aby na pewno zleceniodawca idzie za nim. Dziwiła go jedna rzecz - czemu skoro to Victor planował spotkanie, to nie ustalił on dokładnego miejsca? Bryan starał się ne porozmawiać nad tym, zamiast tego szukał jakiegoś miejsca, gdzie mogliby spokojnie porozmawiać. Idąc korytarzem natrafił w końcu na drzwi prowadzące gdzieś go pomieszczenia służbowego, które - o dziwo - były otwarte. Gdy obydwaj się znaleźli się wewnątrz pokoju, okazało się, że jest ono wypełnione krzesłami. Nie czekając, aż dyktator zdąży zrobić cokolwiek, Bryan wziął jedno krzesło, postawił obok niego. Następnie wziął drugie, ustawił je w bliskiej odległości i sam na nim usiadł.
- Teraz możemy spokojnie porozmawiać. Słucham, czego ma dotyczyć zlecenie.. - rzucił pewnym wyraźnym głosem.
Powrót do góry Go down
Victor von Doom

avatar

Liczba postów : 320
Data dołączenia : 13/09/2013

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Nie Paź 16, 2016 2:32 pm

Dr. Doom zapisał sobie w pamięci obrazy zza okna i podążył za swoim przyszłym sługą. Szedł wolnym i bardzo stanowczym krokiem. Rozmyślał nad tym co mogło błysnąć. Po części nie dawało mu to spokoju jednak nie dawał po sobie tego poznać. Możliwe dlatego, że nosił olbrzymią metalową maskę zasłaniającą twarz przez co i całą mimikę.
Gdy dotarli do pokoju Doom uśmiechnięty pod maską odpowiedział:
-To bardzo proste... Masz zoorganizować serię ataków terrorystycznych. Wszystko Ci zapewnię. Ludzie głównie w Europie mają się bać. Potem zoorganizujesz atak na Latverię o którym mi powiesz zdążę go spacyfikować i okaże się wielkim bohaterem, który jako jedyny umie bronić ówczesny świat przed zagrożeniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pią Paź 21, 2016 10:57 pm

Zabijać - czegoż innego można się było spodziewać? Skoro ktoś o umiejętnościach Bryana zostaje wynajęty przez ekscentrycznego dyktatorze ubierającym się w zbroję. Tak, saper kierował się stereotypami, ponieważ one w większości przypadków się sprawdzały.
Więc, miał przeprowadzić serię zamachów, zasiać chaos i zrobić ze zleceniodawcy bohatera tylko temu, że takie było jego widzimisię. Czemu nie? Byle tylko dobrze płacił.
- Dobrze, jestem szkolony do tego typu zadań. - suchym głosem powiedział - Proszę o dokładne wytyczne co do miejsc i celów, w których mam przeprowadzić zamachy. Do tego będzie mi potrzebny kontakt z pańską osobą. Gdy już przygotuję plan całej operacji zgłoszę się po sprzęt i dostarczenie mnie do krajów, w których mam działać.
W głowie O'Donnela już kręcił się przelicznik - myślał na ile powinien wycenić swoją pracę.
- Co do stawki, to proponuję następujący układ - gdy już sporządzę plan każdej z operacji wyślę kosztorys. Oczywiście uwzględnię ceny sprzętu i transportu.
Strategia, jaką przyjął Bryan wydała mu się najlepsza - odrzucała ona możliwość negocjacji i dawała mu pełną swobodę względem działania. Teraz pozostawało tylko czekać na odpowiedź zleceniodawcy.
Powrót do góry Go down
Victor von Doom

avatar

Liczba postów : 320
Data dołączenia : 13/09/2013

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Nie Lis 06, 2016 12:19 pm

Doom stał i przyglądał się Bryanowi. Cieszył się, że nie chce pieniędzy z góry. Jeszcze, by próbował uniknąć zlecenia itd. Pieniądze nie grały, aż tak dużej roli, a jeśli wszystkie plany Victora wypełnią to będzie posiadał całą gotówkę ziemi. Przejrzał w głowię kilka celi jakie mogłyby być kluczowe.
-Biały Dom w Waszyngtonie, parlament brytyjski to będą twoje pierwsze cele.  
Następnie Doom sięgnął pod coś pod płaszczem i podał Bryanowi. Była to słuchawka bezprzewodowa.
-Możesz nawiązywać ze mną kontakt za pomocą tego urządzenia.
Dr. Doom przerzucił kilka myśli przez swoją głowę upewniając się czy nie zapomniał wszystkiego ustalać. Czekał jeszcze na jakieś ewentualne pytania ze strony mężczyzny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Czw Lis 10, 2016 11:47 pm

Na słowa o celach, jakie ma do wykonania twarz Bryana przybrała wyraz krowiej tępoty. "To jest nie wykonalne. Jak? Nie da się? Nie jestem ani tak bardzo zdesperowany, ani tak głupi". Te i wiele innych myśli przepływały przez jego głowę.
- Pan raczy żartować? To jest niewykonalne, nie w pojedynkę - wystrzelił nagle, po czym przełkną ślinę - Wie pan jakie jednostki specjalne pilnują tych budynków? Żeby tam wejść trzeba mieć kogoś w środku plus informatyka, a to nie moja działka. Każde z tych zadań to robota dla minimum piątki osób w tym jednego mutanta. - Miał rację, nie dało się wykonać tych zadań w pojedynkę.
- Jestem w stanie sporządzić profile osób zdolnych odegrać poszczególne partie zadań. Bez odpowiedniego zespołu wykonanie tych zadań jest nie wykonalne. Bez względu na cenę. - rzucił bardziej w przestrzeń, gdyż nie sądził, że potencjalny zleceniodawca go jeszcze słucha. - Nie myślał pan może nad wysadzeniem Statuy Wolności? Zniszczenie jej byłoby bardziej zauważalne. W końcu to jedna z ikon Ameryki. To wywołałoby zdecydowanie większe zamieszanie - może i O'Donnell nie miał racji, jednak wysadzinie Statuy było stosunkowo łatwiejsze, niż wysadzenie Białego Domu.
Nie miał pewności, czy Victor von Doom go zabije, czy też przystanie na jego plan. Dotarło do niego też, że ów człowiek to zwykły ekstrawagancki szaleniec rodem z jakiegoś komiksu.
Powrót do góry Go down
Victor von Doom

avatar

Liczba postów : 320
Data dołączenia : 13/09/2013

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Pią Lis 18, 2016 10:50 pm

Dr. Doom słuchał słów Bryana nieco zawiedziony. Mógł się spodziewać przecież takiej reakcji. Wiedział, że zamachowiec i tak się ich nie podejmie, ale mimo wszystko postanowił zaproponować pewną wariację:
-Zdajesz sobie sprawę z tego co posiadam? Dr. Doom posiada armie robotów, które bez przeszkód mogą Ci pomóc w tych zamachach. Moje talenty w dziedzinie wszelakiej techniki są olbrzymie. Dr. Doom może dokonać wszystkie. To tylko kwestia czasu. Nic mnie nie powstrzyma.
Mówił twardym, wyraźnym, zdeterminowanym i może nieco groźnym głosem swoją małą tyradę. Wysłuchał kolejnej uwagi O'Donnella i pomyślał nad nią. Im więcej osób zaangażuje tym większa szansa na to, że ktoś się wygada. Może to być dość niebezpieczne dla całego przedsięwzięcia.
-Możesz to zrobić, ale pamiętaj by nikogo nie informować dopóki nie przebadam takowego osobnika. Inaczej to może skończyć się tragicznie dla Twojej osoby.
Kolejna uwaga jeszcze bardziej go zaintrygowała. Nie atakować rządów i przedstawiać ich jako słabych, lecz symbole narodowe ukazując słabość całego narodu. To też brzmiało bardzo dobrze. Przy okazji znisczyłby kolejny szpetny budynek, który nie oddawał czci jego "skromnej" osobie.
-Statua jest dobrym pomysłem. Wieża Eiffla pewnie też będzie pasowała jako symbol wielkości demokratycznych państw zachodu. Jedynym państwem jakie prędzej czy później powinno zostać na mapie politycznej świata to Latveria, albo inna monarchia rządzona tylko i wyłącznie przez moją wybitną osobę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Sob Gru 10, 2016 4:25 pm

Rozmowa, jak i sam rozmówca z minuty na minutę coraz mniej podobali się Bryanowi. Nie chodziło o temat, ponieważ dotyczył zadania. Chodziło o coś innego - mianowicie o samego Victora. Z każdym jego słowem Bryan miał coraz większa pewność, że ten ma nie równo pod sufitem. Tak, jego szaleństwo stwierdził mniej więcej na samym początku, teraz jednak doszła do tego żądza władzy podparta czymś na wzór ideologii komunistycznej. Sam najchętniej opuściłby to miejsce, ale potrzeba zarobku wygrała z niesmakiem do zleceniodawcy.
- Dobrze, więc bez przedłużania - potrzebuję następujących ludzi. Po pierwsze informatyk, który otworzy wszelkie zamki i wyłączy wszelkie systemy ochrony. Po drugi - dwójki ludzi obeznanych z bronią, którzy w potrafią działać cicho i skutecznie, aby wyeliminować ewentualne przeszkody ze strony siły żywej. Po trzecie - osoba potrafiąca widzieć przez ściany, czyli jak wcześniej wspominałem mutant. - to chyba wszystko, co miał do powiedzenia o potrzebnych mu ludziach.
- Jeszcze jedna sprawa. Będę potrzebować laboratorium na poziomie uniwersyteckim do skontrowania odpowiednich materiałów wybuchowych. To na tyle z potrzebnych mi do wykonania zadania rzeczy. Ma pan jeszcze jakieś obiekcję? Jeżeli nie, bo wróciłbym do Bostonu i rozpoczął prace przygotowywacze.
Miał nadzieję, że to na tyle z tej rozmowy, a on sam zdoła uwolnić się jak najszybciej od obecności tego człowieka.
Powrót do góry Go down
Victor von Doom

avatar

Liczba postów : 320
Data dołączenia : 13/09/2013

PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   Sob Gru 17, 2016 9:11 pm

Dla Dr. Dooma wszystkie żądania wydawały się bławatkowe. Wszystkie te rzeczy mógł zapewnić on, albo przynajmniej któryś z jego niezliczonych robotów. Z innej strony był to plus. Nie były to koszmarnie wygórowane wymagania. Po prostu słuchał dalej wymagań zamachowca.
-Wszyscy ludzie, których potrzebowałbyś do swojej operacji mogliby zostać podstawieni w zamian za moje roboty. Nie stwarzałyby dodatkowych problemów w operacji, ani nie pobierały dodatkowych kosztów. Ty wybieraj, ale wyboru dokonaj mądrze. Laboratorium nie jest żadnym problemem. W Latverii mam jedno z najlepiej rozwiniętych laboratoriów naukowych na całym świecie! Niezwłocznie możesz udać się na przygotowania. Wszystko już ustaliliśmy.
Dr. Doom mówił chłodno i kierował się już w kierunku wyjścia.


Z T
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: New York-New York Hotel & Casino   

Powrót do góry Go down
 
New York-New York Hotel & Casino
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» New York-New York Hotel & Casino
» Wrzosowy Ocean - York
» Appalachy, stan Nowy York.
» Empire State Building
» Hotel La Plaza

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Las Vegas-
Skocz do: