Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Hyde Park

Go down 
AutorWiadomość
Loki
Administrator
Loki

Liczba postów : 4141
Data dołączenia : 23/05/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Pią Cze 15, 2012 12:06 pm

Hyde Park Aerial_view_of_Hyde_Park

Zajmuje teren dwóch i pół kilometrów kwadratowych i przedzielony jest na pół przez jezioro Serpentine. W Hyde Parku znajduje się miejsce, w którym każdy może wyrazić swe poglądy, niezależnie od ich znaczenia; przemawiali tam między innymi Karol Marks i Włodzimierz Lenin. Wymienić warto także ogród różany, drzewo do góry nogami, a także kilka pomników - Holocaustu, księżnej Diany, ofiar ataku terrorystycznego z siódmego lipca i innych.

_________________

Hyde Park GlOj7xo

No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
http://theavengers.forumpolish.com
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Nie Cze 16, 2013 2:13 pm

Dzień jak codzień spędzony w sumie na chodzeniu przez większość czasu po centrum miasta, a zajmuje to bardzo dużo czasu, dlatego gdy ktoś ma go w nadmiarze, może się przejść kawałek. W przypadku Windy mogło by to zająć jeszcze mniej czasu, była by pewnie szybsza nawet od motocykli. Jednak jaka była by reakacja na widok latającej dziewczyny? Dziewczyna przewidziała kilka możliwych scenariuszy, większość kończy się źle niestety dla niej. Odkąd odkryła to, że jest inna sprawiło, że bardziej odcina się od innych. Co jest jedną z najgorszych możliwych rzeczy bo nie chciałaby być do końca życia samotna. Jak na Anglię i porę roku było dość przyjemnie, idealna pogoda na przebywanie na świeżym powietrzu. Gdyby mogła spędziła by tak cały dzień. Brunetka była dość blisko Hyde Parku, stwierdziła "Czemu nie?" Co prawda wspomnienia są różne, z jednej strony nie wie czy cię cieszyć, natomiast z drgueij wręcz przeciwnie. Przez to jej życie stało się inne, nawet jej ciotka to zauważyła i martwi się o dziewczynę, która prawie w ogóle z nią nie rozmawia. Udała się do parku, dokładniej na brzeg jeziora Serpentine. Nie patrzyła na to czy będzie miała brudne spodnie czy nie, ale usiadła na trafie. Wyjęła telefon z torebki wraz ze słuchawkami, z którym musiała się oczywiście męczyć by je rozplątać. Gdy to zrobiła wetknęła jedną słuchawkę do ucha, podłączyła do telefonu i włączyła radio. Tak, chciała sobie posłuchać czy coś ciekawego się działo do tego momentu.
Powrót do góry Go down
Sigyn

Sigyn

Liczba postów : 52
Data dołączenia : 05/07/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Nie Cze 16, 2013 2:30 pm

Sigyn czuła się w tym świecie kompletnie zagubiona. Całkowicie różnił się od miejsca, w którym dorastała, ludzie byli zupełnie inni niż dotychczas znani jej bogowie i ogólnie wszystko było po prostu... dziwne. Na szczęście były miejsca w których mogła poczuć się lepiej. Na przykład parki. Jej ulubionym zajęciem stało się podróżowanie po krajach i zwiedzanie najróżniejszych parków.
Dziś padło na londyński Hyde Park. Zdumiewające, że w środku tak wielkiego miasta znalazł się zielony teren. Na mapach Londynu wyglądało to oszałamiająco.
Krążyła bez celu między drzewami, nie miała nic innego do roboty, więc mogła sobie pozwolić na długi spacer. Kiedy dostrzegła jezioro, ucieszyła się. Zawsze lubiła siedzieć nad wodnymi zbiornikami i rozmyślać, a ostatnio dostrzegła jak jakieś dziecko puszczało kaczki. Od tego momentu stało się to jej ulubionym zajęciem, szło jej coraz lepiej. Podeszła więc do brzegu jeziora i wyszukała wśród trawy płaskie kamyki. Rzuciła jeden, potem drugi. Mogłaby to robić w nieskończoność. Rozejrzała się - chciała spróbować użyć swojej boskiej siły, jednak nie chciała wywoływać niepotrzebnego zamieszania. Poza brązowowłosą dziewczyną nieopodal, i tak skupioną bardziej na słuchaniu, nie dostrzegła nikogo. Jedna osoba. Sigyn nie zamierzała zostać tu na długo, więc nie musiała bać się rozpoznania. Zresztą, czy nawet rzucenie kaczki na tak dużą odległość było czymś na tyle niezwykłym, by bać się konsekwencji? Z pewnością nie. Wybrała jeden z kamyków, pogładziła go palcami i biorąc lekki zamach, rzuciła. Odbił się kilkadziesiąt razy, niemalże na drugi brzeg. Uśmiechnęła się z satysfakcją. Dobrze poszło.
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Nie Cze 16, 2013 2:48 pm

Czasem warto wiedzieć co się dzieje dookoła, przynajmniej w najbliżej okolicy. Jeśli nie jakieś wydarzenia nie mają wpływu na życie Windy to nie zwraca na to uwagi. Codziennie się wszędzie dzieje wiele rzeczy. Dlatego żadnych konretnych informacji nie uzykała. Mówi się trudno, może wieczorem dowie się czegoś ciekawszego. Dlatego postanowiła wyjąć słuchawkę z ucha i trochę porozglądać się dookoła. W pewnym momencie usłyszała plus wody, kiedy obróciła głową zobaczyła jak kamyczek odbijając się od tafli wody dotarł prawie do drugiego brzegu. Niesamowite, a dziwieczyna się cieszyła kiedy po jej rzucia kamyczek odbije się góra 3 razy. Chciała zobaczyc kto był wstanie zrobić coś takiego, kiedy ponownie się obrociła zobaczyła kobietę siedzącą nie daleko. Prędzej by powiedziała, że to facet bo taka siła. Za to ona nie wyglądała na muskularną. Jednak chyba nie powinna od tak sobie podchodzić i powiedzieć "Ten rzut był niesamowity. Jak ty to robisz?" Najpierw musiałaby się wziąć na odwagę by chociaż do niej podejść. Dlatego przez chwilę tylko się jej przyglądała i wróciła spojrzeniem na taflę wody.
Powrót do góry Go down
Sigyn

Sigyn

Liczba postów : 52
Data dołączenia : 05/07/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Nie Cze 16, 2013 5:16 pm

Jedna kaczka, druga, trzecia... Rzucała jedną za drugą, osiągając coraz lepsze efekty. Dopiero kiedy w dłoni zabrakło jej kamyków, ocknęła się i rozejrzała. Dostrzegła brązowowłosą dziewczynę, która się jej przyglądała. Niezbyt dobrze. Szczerze mówiąc, Sigyn liczyła na to, że nikt nie zauważy jej wyczynów. Młoda odwróciła już głowę, ale bogini nadal się jej przyglądała. Było w niej coś dziwnego, odmiennego od ludzi, których można było spotkać na ulicach Londynu. Coś dziwnego, a jednocześnie podejrzanie znajomego. Ta drobna zmiana... Trzeba sprawdzić.
- Cześć. - chwilę zajęło jej znalezienie odpowiedniego słowa, które użyliby ludzie. Postarała się uśmiechnąć sympatycznie, by zdobyć zaufanie brązowookiej. Nie chciała jej przerazić, szczególnie, że przed chwilą popisała się nadludzką siłą. Choć nadal nie była to pełnia jej możliwości. Chwilę stała, patrząc ukradkiem na wodę. Dziwna sytuacja. W Asgardzie nikt nie byłby zdziwiony, ale tutaj zaczepianie nieznajomych nie było chyba mile widziane. Można tylko liczyć na to, że dziewczyna nie jest taka jak jest współbratymcy.
- Jesteś stąd? Bo ja niedawno przyjechałam i szczerze mówiąc, nie wiem za bardzo gdzie najlepiej iść i co zobaczyć. - zmyśliła pod wpływem natchnienia i natychmiast się zawstydziła. Kłamać to niegodne. Ale z drugiej strony, przecież to prawda? Przedstawiona w sposób, by została inaczej zrozumiana, ale prawda. Sigyn rozluźniła się nieco.
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Nie Cze 16, 2013 6:05 pm

Raczej nie spodziewała sie, że dziewczyna stojące kawałek dalej odezwie się do Windy. Mało kiedy ktoś od tak postanowi zagadać czy coś. Zwykle wychodzi na, że to nie wiem o czym rozmawiać gdyż brunetka na początku nie wydaje się przyjacielska. 
-E..cześć - odpowiedziała z lekkim zająkaniem przy czym odwróciła głowę w stronę rozmówczyni. W końcu tylko one tutaj były to można się domyślić, że do powietrza nie mówiła lub drzewa. Chociaż musi się przyznać, że czasem się odzywała sama do powietrza myśląc, że otrzyma jakiś znak czy coś. Przynajmniej dowiedziała się, że z powietrzem się nie dogada tylko od tak z siebie nad nim panuje.
-Tak. Najlepiej iść na London Eye, można zobaczyć prawie całe miesto. Tylko trzeba się liczyć z kolejkam. Poza tym jest jeszcze Big Ben, Pałac Buckingham - na przewodniczkę to się nie nadaje, ale takie miejsca od razu kojarzące się z Wielką Brytanią chyba każdyzna nawet mieszkający po drugiej stronie planety. No moża wyjatkiem są ludy, które nie wiedzą co to telewizor,a o komputerze to nawet nie wspomni bo nie warto.
-Skąd przyjechałaś, jeśli można wiedzieć? - spytała powoli. Ha! Jest postęp, wpadła sama by jakoś trochę przedłużyc rozmowę. Chyba powinna jeszcze doradzić, że lepiej nie chodzić samemu nie będąc stąd. jak kto woli. Jednak lepiej nie ryzykować, wejdzie się w złą uliczkę i traci się portfel czasem nawet nie wiadomo kiedy. W tym miejsuc jest tylu ludzi, że trudno się połopać jak, gdzie, kiedy i kto?
Powrót do góry Go down
Sigyn

Sigyn

Liczba postów : 52
Data dołączenia : 05/07/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Nie Cze 16, 2013 6:17 pm

No proszę. Dziewczyna odpowiedziała i do tego nie gapiła się jak jakaś idiotka, tylko zachowywała elegancko. I ogólnie dosyć sympatycznie. Bez szaleństw, ale sympatycznie.
- Z daleka. - odpowiedziała Sigyn szybko, zaraz jednak karcąc się w duchu. Trzeba było powiedzieć, że z Norwegii, trzeba było... skłamać. Mimo wszystko brzydziła się kłamstwa, oszustwo było domeną Lokiego, a ona nie chciała mieć z nim nic wspólnego. Jej zdaniem korzystanie z czegoś pod jego patronatem byłoby prawie jak hołd. Zero hołdów dla Lokiego.
- Tak właściwie, jestem Signy. - co za ulga. W Midgardzie należało się posługiwać innym nazwiskiem. Zamiana dwóch ostatnich liter imienia nie była specjalnie kreatywna, ale to zawsze coś. I brzmiało w wiele lżej, niż dumne, boskie Sigyn. - Signy Uskollinen. - dodała.
Chwilę patrzyła na dziewczynę z uwagą.
- Poczekaj chwilę, zapiszę sobie, dobrze? - wyciągnęła z kieszeni mały notes i ołówek. Skąd się tam wzięły? Nie wiadomo, ale grunt, że się przydadzą.
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Nie Cze 16, 2013 6:37 pm

Z daleka. Bardzo konretna odpowiedzieć, to właśnie lubiła! A tak serio, to z jakiegoś specjalnego powodu nie mogła powiedzieć. Czy też nie chciała powiedzieć, że jest na przykład z Alaskii? Dla Windy to było wszystko jedno, mogła być nawet z Trzeciego Świata. Tylko, że na taką nie wyglądała. Dlatego też wiekszą część świata mogła wykluczyć. Czyżby Europa? Ameryka Północna?
-Rozumiem - przytaknęła jedynie i postanowiła się odwrócić całą sobą w stronę kobiety, która chwilę potem się przedstawiła jako Signy i jeszcze nazwisko. Podobnego imienia nigdy nie słyszała. Kraje Skandynawskie? Tam są takie trochę... inaczej brzmiące. 
-Windy Campbell. Miło mi - postanowiła już się tak nie przyczepiać do jej pochodzenia. Jeśli nie chce mówić to jej osobista sprawa, rozmawiają od dwóch minut? To w takim wypadku tym bardziej nie będzie wymagała i napierała na takie szczegóły.
-Jasne. To może powótrzę. London Eye, Big Ben i Pałac Backingham - pówtórzyła powoli wszystkie nazwy miejsc, który nie tutajszy powinien zobaczyć. Przynajmniej te 3 z wielu, sama Windy nie była by wstanie wyliczyć wszystkich rzeczy. Zabrakło by jej palców.
Powrót do góry Go down
Sigyn

Sigyn

Liczba postów : 52
Data dołączenia : 05/07/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Wto Cze 18, 2013 5:10 pm

Sigyn skinęła głową krótko.
- Miło mi poznać. - mogłaby wyciągnąć rękę i potrząsnąć na powitanie, ale jakoś nie miała ochoty. Nie, żeby brzydziła się rąk, czy konkretnie rąk Windy, po prostu nie miała ochoty. Proste jak drut, czy coś takiego.
- Dziękuję. - notowała szybko, pisząc pomimo to starannie kaligrafowanymi literami z charakterystycznym zawijasem. Tak, sztuka pięknego pisania to jest to. - Wiesz może, jak najlepiej tam dojechać? Londyn to takie duże miasto. - co za lanie wody. Najlepiej byłoby się teleportować, co za problem. Z drugiej strony chciała zobaczyć miasto od wewnątrz, a poza tym teleportacja mogłaby wzbudzić czyjeś zainteresowanie. Och, no i nie wie jak to wygląda. Musiałaby trochę spontanicznie obejrzeć zdjęcia, a potem modlić się (heh, jako bogini, ciekawe do kogo), aby nie wpaść komuś na głowę. Na wszelki wypadek uśmiechnęła się znowu.
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Sro Cze 19, 2013 5:27 pm

-Dojść? Em.. nie mam zbytniej orientacji w terenie- Windy dobrze wie co mówi, mieszka w Londynie od narodzin, a jednak nadal są miejsca w, których nigdy nie była. Poza tym rozróżnienie gdzie jest w północ czy południe. Gdyby tylko wiedziała, od której strony się teraz znajduje. Wtedy bez żadnego problemu. Dlatego musiała zaufać pamięci z mapy gdzie umiejscowiony jest Big ben, który jest zapewne najbliżej, a nie! Jeszcze Pałać przecież! W sumie to droga jest prosta jak budowa cepa.
-Buckingham Palace jest najbliżej. Wystarczy w sumie wyjść na południe od parku, następnie w wschód do ulicy Constitution Hill, potem Bridcage Walk i zobaczysz to wszystko. Jakoś nie mogę uwierzyć, że tłumaczę komuś drogę -westchnęła. Jednak to plus dla niej! Kolejny dobry uczynek na liście! Mapy jednak są bardzo pomocne. Jakoś nigdy się nie zastanawiała nad tym, ze te wszystkie miejsca są tak blisko. To chyba dlatego, ze widuje jej chociaż raz w tygodniu i już nie zwraca na nie uwagi.
Powrót do góry Go down
Storm

Storm

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 02/12/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Czw Cze 20, 2013 6:32 pm

Storm doleciała jak najszybciej do miejsca, które wskazał Cerebro - nowy, młody mutant, który panował nad wiatrem. Ta sprawa jak najbardziej pasowała do Ororo, której moce były dość spokrewnione. Sprawa poszukiwania Xaviera i reszty wciąż była w toku, jednak nie mogła też porzucić obowiązku zrekrutowania młodej, pewnie i niedoświadczonej mutantki. Chciała jakoś do niej dotrzeć i miała nadzieję, że nie będzie to kolejny, zbuntowany nastolatek, który będzie zarzekał się, iż poradzi sobie ze swoimi sam lepiej niż ktokolwiek inny miałby mu pomóc. W duchu błagała, aby osoba nie sprawiała problemów. 
Pobyt w Londynie w Hyde Parku trochę zaskoczył Storm, chociaż nie powinien. Ororo rzadko jednak miała okazję podróżować tak daleko i w pewnym sensie ucieszył ją ten fakt. Co prawda, na zwiedzanie nie było teraz czasu, najważniejszy był nowy rekrut, którego miała wielką nadzieję wprowadzić w mury Instytutu Xaviera, gdzie poznałaby ludzi podobnych do siebie. Dokładnie wiedziała, jak dziewczyna wyglądała, więc problemu z odnalezieniem jej nie miała żadnego. Wręcz zadziwiająco łatwo ją wychwyciła w tłumie ludzi, odpoczywających w piękny dzień w parku. 
Storm bez wahania ruszyła w kierunku dziewczyny, lecz na moment zatrzymała się. Musiała najpierw skończyć rozmowę z drugą osobą. To nie byłoby kulturalne ze strony Ororo tak wcinać się w czyjąś dyskusję.
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Czw Cze 20, 2013 6:48 pm

Na tym sprawa się jak na razie się zatrzymała. Raczej nie trudno zauważyć ciemnoskórej kobiety i to z białymi włosami! W Londynie osoby o takiej karnacji to normalność, ludzi ze wszystkich stron świata można tu spotkać. Jednak bardziej urzekające były białe włosy. Windy od razu zwróciła uwagę na kobietę, która zbliżała się w jej stronę i Sigyn. Przez chwilę pomyślała, że po prostu pójdzie sobie nad brzeg i usiądzie czy coś. Jednak z jakiegoś powodu zatrzymała się i jakby czekała. Do tego Windy czuła na sobie jej spojrzenie albo tylko tak jej się wydawało. 
-Em...- mruknęła cicho pod nosem patrząc na ową kobietę. Oczywiście jeśli pojawiła się tutaj z powodu jej lub Sigyn. W co raczej wątpiła. Dziewczyna raczej nie wierzy w wyobrażenia o nie wiadomo jakich scenariuszach życia, które i tak pewnie w 90% nigdy się nie sprawdzą. Może ewentualnie w wypadku spełnienia zawodowego, reszty przewidzieć się nie da.
Powrót do góry Go down
Storm

Storm

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 02/12/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Pią Cze 28, 2013 8:56 pm

Storm rozejrzała się dookoła i uśmiechnęła lekko, gdy dostrzegła, że dziewczyna ją zauważyła. Podeszła bliżej, nie za blisko, dwa kroki i ukłoniła się lekko.
- Witaj dziecko - powiedziała tajemniczo i odgarnęła pasmo długich, białych włosów z twarzy. - Nie znasz mnie, ale natomiast ja znam Ciebie - dodała. - Zechciałabyś się przejść? - zaproponowała, znów obdarowując ją delikatnym, przyjaznym uśmiechem. - Chciałabym Ci pomóc i znam ludzi, którzy mogliby to zrobić, wliczając w to mnie - powiedziała, wyciągając w jej kierunku dłoń. Dopiero teraz zauważyła Sigyn, która wciąż nie odeszła. - Wybacz, nalegałabym abyśmy odbyły rozmowę na osobności.
Storm była konkretna i stawiała proste i czytelne warunki. Nie chciała jednak narzucać nikomu swojej woli. Jej misją była rekrutacja młodej dziewczyny i zamierzała to zrobić. Do tego jednak potrzeba było cierpliwości, delikatności i co najważniejsze, przyjaznego nastawienia. Ororo w tej chwili była skupiona na swoim zdaniu. Wyczuwała w tej młodej mutantce coś... Dziwną energię, która była spokrewniona z jej własną. Miała wrażenie, że z łatwością dogada się z dziewczyną, być może i zaprzyjaźni.
- Proszę... - wyciągnęła w kierunku niej dłoń.
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Sob Cze 29, 2013 9:40 am

Czyli jednak chodziło o nią. Jejku. Jakoś nie spodziewała się czegoś takiego. Kobieta którą widzi pierwszy raz na oczy twierdzi, że może jej pomóc? Tylko niby w jaki sposób jak Windy nie ma żadnych problemów. Dopiero potem z jakiegoś powodu przyszło jej do głowy to o co może chodzi biało włosej kobiecie. Jeszcze twierdzi, że ją zna? To chyba nie jest jakaś ukryta kamera prawda? Gdyby Windy na prawdę nie wpadła na to o co może chodzić w życiu by się nie zgodziła. Jednak poczuła w sobie coś dziwnego co kazało zaufać kobiecie. Pierwszy raz od jakiegoś czasu poczuła coś takiego. Nie była przekonana czy powinna iść czy po prostu ją spławić, ale wydawała się taka miła i chyba naprawdę wiedziała z czym Windy ma problem.
-Nie wiem czemu to mówię, ale dobrze - skierowała słowa do ciemnoskórej. Podeszła do niej kilka kroków i podała jej swoją dłoń - Pójdę z panią. Wybacz Sigyn - spojrzała najpierw na tajemniczą kobietę, a potem na Sigyn. Jak widać nie mogła o tym wiedzieć, więc zmysł Windy chyba nie jest kiepski. Chociaż to się dopiero okaże.
Powrót do góry Go down
Storm

Storm

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 02/12/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Czw Lip 04, 2013 3:02 pm

Storm pozwoliła sobie na lekki uśmiech, po czym powoli skinęła głową w kierunku Sygin. Rozmowa między Windy a Storm nie mogła mieć innych świadków. Wszystko musiało być przeprowadzone dyskretnie, aby nie narazić uczniów na działanie osób trzecich, które nie do końca mogło być przyjazne.
Gdy obie przeszły spory kawałek uliczkami parku, Storm w końcu się odezwała, uprzednio siadając na ławce w altanie.
- To musi być dla Ciebie małym szokiem, szczególnie, że naszych mocy staramy się nikomu nie pokazywać - powiedziała Ororo i uśmiechneła się do młodej dziewczyny. Przeszła niemalże od razu do rzeczy, wiedząc,  że im dłużej zwlekała, tym więcej podejrzliwości mogła wywołać u Windy, a tego naprawdę nie chciała.
- Mam na imię Ororo Munroe, jestem mutantką, tak samo jak ty. Nasze moce są dosyć spokrewnione - powiedziała kobieta, kładąc dłoń na ramieniu młodej. Była we wszystkim co robiła i mówiła bardzo wyrafinowana i ostrożna. Jedno złe słowo czy też czyn mógł na dobre zaprzepaścić jej szansę na rekrutację nowego mutanta.
- Jest nas więcej. A ja chciałabym Ci pokazać dobre strony swoich umiejętności. Pozwolisz? Windy?
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Czw Lip 04, 2013 4:24 pm

Małym szokiem? Czy Windy wyglądała na zszokowaną? Chyba nie bardzo, bardziej się zastanawiała co się w ogóle tutaj dzieje i kim jest czarnoskóra kobieta. Na początku nie chciała dać po sobie poznać, że nie jest przekonana co do tego, ale coś w środku jej mówiło, że dobrze robi. Podąrzała za kobietą i tak jak ona usiadła na ławce. Przez całą drogę było dość cicho, jak widać przypadkowi ludzie nie mogli wiedzieć o co chodzi.
-Naszych mocy? - spytała i przełknęła ślinę przy czym widocznie podkreśliło tonem głosu słowo "naszych"
-Jestem Windy Campbell. Dosyć? To znaczy? - przedstawiła i zadała kolejne pytanie. Chociaż wcześniej powiedziała, że dziewczyna jest jej znana. Jednak tego wymaga kultura tak czy siak, przynajmniej tego się nauczyła. Co miała na myśli mówiąc podobne? Też potrafi panować nad wiatrem? Jednak słowo "podobne" już coś zmienia. Więcej? To chyba dobrze, przynajmniej nie będzie sie teraz czuć osamotniona. Widać było, że Ororo chciała dobrze dla niej.
-Tak, oczywiście - przytaknęła lekko głową
Powrót do góry Go down
Storm

Storm

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 02/12/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Sob Lip 13, 2013 3:33 pm

Kobieta uśmiechnęła się do Windy i ujęła jej dłoń w swoją bardzo delikatnie, jakby dziewczyna była z porcelany. Przechyliła głowę lekko w bok, przyglądając się jej przez chwilę w milczeniu. Cicho westchnęła i podniosła się.
- Mówiąc, że chcę ci pomóc... Proponuję tym samym, abyś poleciała ze mną, do instytutu. Tam jest wiele dzieci podobnych do ciebie, którzy mają taki sam hm... "problem", co ty. Wiem, że możesz uważać, że twoją moc opanowałaś, ale wierz mi... nigdy do końca się tego nie zrobi - powiedziała niemalże jednym tchem. Była zadziwiająco spokojna, jakby to była rozmowa z osobą, którą znała nie wiadomo jak długo. Widząc pewną niepewność na twarzy dziewczyny, Storm postanowiła w jakiś sposób udowodnić jej, że przybyła tutaj tylko po to, aby jej pomóc. Zamknęła oczy, a chwilę później je otworzyła. Były całkiem białe, a wokół nagle zawiał mocny wiatr, a chwilę później zaczęło padać. Trwało to tylko chwilę, bo gdy oczy Storm znów stały się normalne, pogoda na powrót stała się ładna i słoneczna.
- Wierzę, że z naszą pomocą dojdziesz nawet do takiego etapu mocy. Maz dar, który trzeba szlifować... - Kobieta mówiąc to, uważnie przyglądała się mimice Windy, chcąc wyczytać z jej twarzy chociażby najmniejszą emocję, czy to negatywną, czy tez pozytywną.
Powrót do góry Go down
Windy

Windy

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 16/06/2013

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Sob Lip 20, 2013 8:00 am

Windy słuchała uważnie kobiety, jak widać dobrze wie o czym mówi. Instytut? Dzieci podobne do niej? Nie może zaprzeczyć, że jest tego bardzo ciekawa. W sumie zgodzi się na to? Jeśli rzeczywiście jej moc jest nie do końca rozwinięta, to znaczy, że mogłaby tworzyć wichury, tornada? W sumie to jak miała opanować do końca moc w tak wielkim mieście? Rzadko kiedy ma okazję do uniesienia się w powietrze.
-Ja, ufam ci. Nie wiem czemu, ale to czuję po prostu - odpowiedziała i nagle wstała z ławki. Nagle zawiał lekki wiaterek, tak za jej sprawą. Odwróciła się i z niewielkiem uśmiechem przytakneła.
-Chciałabym zobaczyć ten instytut. Może przestanę być taka samotna - dodała kolejne słowa. Zgodzić sie od tak? Trzeba być naprawde wariatką by zaufać komuś kogo zna kilkanaście minut, jednak teraz wie, że obie mają podobne zdolności. Jednak wywoływanie deszczu to już inna sprawa.
Powrót do góry Go down
Storm

Storm

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 02/12/2012

Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Sob Lip 20, 2013 4:31 pm

Storm uśmiechnęła się ciepło do dziewczyny, po czym pogłaskała ją po długich, brązowych włosach. Cicho westchnęła i podniosła się, ciągnąc za sobą, aby ta również wstała. Robiła to bardzo delikatnie, aby nie przestraszyć jej.
- Tuż nad nami czeka na nas odrzutowiec, którym polecimy do instytutu. Czy chciałabyś się z kimś pożegnać, albo uprzedzić o twoim wyjeździe? Jeśli tak, to zrobimy to. Musisz wiedzieć, że czeka cię ciężki trening, ale za to poznasz wspaniałych ludzi, którzy traktują się wzajemnie jak rodzinę - powiedziała Storm, czekając, aż dziewczyna przyjmie wszystko do siebie. Rozejrzała się dookoła po czym ruszyła w kierunku wyjścia z parku. Ot tak przecież nie mogła unieść się w powietrzu wraz z Windy w ramionach i polecieć w stronę odrzutowca. Musiały się zachowywać jak normalne osoby, odwiedzające park w normalne, zimne popołudnie.

[z/t dla Windy i Storm, no, chyba, że chcesz coś dodać. Zaczynasz sobie gdzieś tutaj. Jeśli chcesz to zrób sobie pokój czy coś C: Miłego bycia rekrutem~ ]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1Pią Lis 03, 2017 10:48 pm

Na jednym ze skrzyżowań obok Hyde Parku, doszło do kolizji pomiędzy dwoma pojazdami. Niewielka, szara osobówka próbowała wymusić pierwszeństwo. Zanim kierowcy zdążyli wysiąść i rozpocząć wzajemną wymianę poglądów, szary samochód eksplodował białą energią, niszcząc okolicę w promieniu kilku metrów, a następnie powodując wtórną eksplozję, posyłającą falę uderzeniową dookoła. Cztery auta w bezpośredniej bliskości wybuchu, odparowały - wraz z osobami siedzącymi w środku. Reszta rozstała rozrzucona, popękały szyby, ludzie zostali ranni.
Efektem była ponownie - dziura w ziemi, po miejscu wybuchu.


Liczba ofiar: 13
Powrót do góry Go down
Sponsored content




Hyde Park Empty
PisanieTemat: Re: Hyde Park   Hyde Park Icon_minitime1

Powrót do góry Go down
 
Hyde Park
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Wielka Brytania :: Londyn-
Skocz do: