Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Warsztat Starka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Warsztat Starka   Sob Lut 28, 2015 9:33 pm



Concept Art do "Avengers"

To tutaj dzieje się cała "magia" technologii Starka - ostatnio, oczywiście, technologii dotyczącej Iron Mana. Jest to warsztat na jego prywatne projekty, na zdjęciach w wersji jeszcze niewypakowanej. Obecnie znajdują się tu również inne maszyny i urządzenia, ale także i miejsce, w którym Tony może schować różne narzędzia - te proste jak śrubokręt, ale i bardziej skomplikowane. Panele na suficie są tak skonstruowane, aby współpracowały z panelami w podłodze i mogły tworzyć hologramy oraz ekrany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Pon Mar 02, 2015 5:32 pm

Tony nie podleciał do maszyny na tarasie wieży, aby go rozebrała ze zbroi. Wiedział, że często na Avengers Tower skierowane są aparaty i kamery, a jeszcze nie powiedział Pepper, co się w ogóle z nim stało, więc nie chciał, aby dowiedziała się z mediów. Wszedł do środka tym samym wejściem, ale nadal w zbroi. Od razu skierował się do warsztatu.

Był wypoczęty i rozluźniony. Zawsze po orgazmie mu się lepiej myśli, a tym razem był po kilku na raz, pod rząd, więc spodziewał się naprawdę wielu sukcesów.

- JARVIS, pilnuj sytuację - rozkazał, pozwalając botom rozebrać go ze zbroi. Wiedział, że nie przyda się teraz na pustyni, ale miał nadzieję, że pozostali dadzą sobie radę bez niego. On musiał się zająć ogarnięciem siebie i zbroi. Aby mógł jak najszybciej przyjść na ratunek. - JARVIS, nowy Mark. Tym razem bez numeru. Nazwij go "Rescue".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Pon Mar 02, 2015 8:22 pm

Carol, która siedziała sobie na dachu AT, tkwiła tam od dobrej godziny. Po to czy obserwować najbardziej zatłoczone miasto, czy poczuć chłód wiatru późnej jesieni, nie ma to znaczenia właściwie.
Także jej całkiem bacznemu spojrzeniu nie umknęła zbroja Starka, która właśnie wlatywała do budynku. Danvers odrobinę zdziwiła się, że nie Tony nie uległ tradycji pozbywania się kolejnych części zbroi, jak zwykł to robić, ale też trudno jej było powiedzieć czy mężczyzna nie robił tego częściej.
Niestety, kobieta nic nie wiedziała o wybuchu. Bo... ach, przypomniało jej się, co od niego chciała (pewnie dlatego z utęsknieniem wypatrywała mężczyzny) i niewiele myśląc, czekając, sama cofnęła się do budynku. Tam jednak pozwoliła na to, by jej strój stał się ubiorem codziennym w postaci zwykłej podkoszulki, spodni dżinsowych czy obuwia.
Bezpardonowo i jakiegokolwiek przejęcia, Carol skierowała się do warsztatu, o czym zapewne Tony został poinformowany.
- Stark, mam sprawę - powiedziała donośnie, a że szła w kierunku IM to mogła się zdziwić za 3... 2... 1...

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 9:55 pm

Szczerze mówiąc, Stark nie został powiadomiony. No, JARVIS próbował, ale w międzyczasie DUM-E najechał mu na stopę i podarł spodnie, rozrywając je i Tony został w samych bokserkach oraz złości, którą skierował na bota. O dziwo nie był zły za całą sytuację, jaka się działa jego ciału - bardziej patrzył na to jak na możliwość nauki.

Nie wiedział o przybyciu Carol, ale usłyszał ją, kiedy wchodziła. Ledwo co zdążył złapać bokserki, aby poprawić je i podciągnąć. Wyprostował się i spojrzał na Carol.

- Cześć, Carol - powiedział. Zdmuchnął kosmyk włosów z twarzy. - Nie miałabyś jakichś ubrań dla mnie? Bo zapomniałem JARVIS-owi powiedzieć. JARVIS, załatw mi ubrania.

- Oczywiście, Sir - odpowiedział JARVIS, a Tony wyszczerzył się i patrzył na Carol. Miał tylko nadzieję, że nie zareaguje ona... przemocą. Może pomyśli, że Tony tak naprawdę jest kobietą, którą sprowadził sobie na noc i zapomniał wypuścić? Heh. Zobaczymy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 10:04 pm

I blondynka zatrzymała się w pół kroku, już unosząc dłoń, by podać Tony'emu komunikator SHIELD, który zaraz zamknęła w pięści, rozchylając wargi w zdziwieniu.
- Em... - zmarszczyła brwi i przechyliła głowę na bok, patrząc na Starka nieufnie. Rozejrzała się jeszcze, jakby w zastanowieniu czy zaraz nie wyjdzie właściwy Tony, z którym chciała porozmawiać.
Prawda była taka, że faktycznie chciała w pierwszej chwili zareagować gwałtowniej, ale przecież JARVIS byle kogo by nie słuchał. Dokładniej osób, które nie zostały uwzględnione w tym całym procesie czy jakby to całe cholerstwo miała nazwać.
Parsknęła cicho i wsparła dłoń o swoje biodro.
- W końcu stałeś się kimś kogo najbardziej pragniesz - powiedziała, ale nadal patrzyła na niego nieufnie. Najwidoczniej uznała, że Stark domyśli się, iż musi jakoś zapewnić ją w tym, że to on, a nie jakaś... zagubiona dusza?
Co do ciuchów - nie odpowiedziała. Skoro JARVIS się tym zajmie?

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 10:23 pm

- Tsk - spojrzał po sobie - Nie sądzę, nie, bardziej gustuje w wysokich blondynkach - powiedział, puszczając jej oczko. Wygładził przód koszulki, mimo że to nic nie dało, bo była wygnieciona od zbroi.

Odgarnął włosy z twarzy, jakby chciał zrobić kitkę, ale nie miał żadnej gumki, więc i tak opadły. Westchnął i zostawił je, znowu zwracając się do Carol.

- W czym mogę ci pomóc? - zapytał, podchodząc do warsztatu, o który oparł się biodrami. Skrzyżował ręce na piersi i przyjrzał się jej, ale nie zauważył, że trzymała coś w dłoniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 10:29 pm

- Chodziło mi o ogół - odpowiedziała, jednak na jego oczko uśmiechnęła się pod nosem. Pewnie też blondyni byli w jego guście. - Powinnam coś znaleźć na ciebie, o ile JARVIS mnie nie wyprzedzi - dodała po chwili.
Kiedy Stark oparł się o warsztat biodrami, Carol zaraz skierowała się do kobiety, stając obok niego i otwierając pięść, na której znalazł się komunikator.
- Najwidoczniej pewne wysokości niezbyt są sprzyjające - wyjaśniła, ale że to nie ona była geniuszem to nie wiedziała, co dokładnie się stało. - Po prostu zaczął szwankować. Mam nadzieję, że nie będzie problemu, byś udostępnił mi jedną z twoich zabawek? - mrugnęła do Starka i zaraz oparła się dłonią o warsztat, spoglądając na niego bacznie.
- Jak to się stało? - spytała i machnęła dłonią na ciało Tony'ego.

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 10:43 pm

- Ubrania zostały zamówione, Sir, dotrą najprędzej jutro rano - poinformował JARVIS, na co Tony westchnął.

- Gdybym mógł pożyczyć coś zdatnego do noszenia do jutra, byłbym wdzięczny - powiedział do niej i przesunął po niej wzrokiem. - Chociaż nie wiem, czy cokolwiek twojego będzie na mnie leżeć równie dobrze, co na tobie.

Poczuł się dziwnie otoczony przez nią, mimo że stała obok. Ale stracił swoją, hm, masę, jaką dawało mu męskie ciało - mimo że nawet w nim, bez zbroi, był słabszy niż Carol.

- Coś innego mam, a jakże - odpowiedział, odsuwając się i kucając przed szufladami, aby wygrzebać z nich komunikator. - Będę musiał dostroić do odpowiednich częstotliwości, ale nie powinno to zająć zbyt dużo czasu. - Następnie zaczął jej streszczać, co się stało; nie wiadomo konkretnie, jak to się stało, ale sprawdzili go Bruce i Sue Storm, a wyniki ich badań pokazały mu, że sam musi znaleźć rozwiązanie. Nie powiedział, że miał już coś w głowie, bo wolał nie zapeszać. Jeszcze nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 11:11 pm

- To się znajdzie, bez obaw. Chyba że masz jakieś spotkanie towarzyskie i konferencję, w co wątpię w tej sytuacji, to już gorzej - powiedziała, a śmiechem skwitowała kolejny komplement, choć dziwnie się go słyszało z ust, no cóż, kobiety!
Odsunęła się, robiąc Starkowi miejsce na poszukiwania czegokolwiek, co wyszło spod jego - jakże sprawnych - dłoni. Pokiwała głową, kiedy poinformował ją o tym, że będzie musiał to ustawić odpowiednio. W myślach stwierdziła, że nic się nie dzieje. Bo komunikator może i był zepsuty, ale coś by przedstawił. Podobnie w Avengers Tower zrobiłoby się głośniej.
Wysłuchała streszczenia Starka, krzyżując ręce na klatce piersiowej.
- Wszystko rozważaliście? Możliwe i absurdalne? - spytała, choć sama nie miała pojęcia, co mogłaby zaproponować. - A jak się czujesz w tym ciele?

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 11:28 pm

Pokiwał głową, grzebiąc w komunikatorze.

- Żadnych konferencji i spotkań, JARVIS już wszystko poprzesuwał. Więc gdybyś mogła się podzielić, byłbym wdzięczny. - Skupił się na pracy, zbierając myśli, co też powiedzieć Carol o swojej sytuacji, tak, aby zrozumiała. - Pewnie słyszałaś nie raz o teorii równoległych rzeczywistości, prawda? Więc zakładając, że jest ona prawdziwa, w jednej z tych rzeczywistości wyglądam w ten sposób. Dlatego czuję się obco w tym ciele, ale mimo wszystko tak, jakby było moje. Dzięki Sue wiem, że nie nastąpiła międzywymiarowa zamiana ciał, tylko, hm. Światło, które wyświetla moją osobę, zostało zmienione tak, że nie odbijam się jako Tony Stark, a... jego damska wersja. - Miał nadzieję, że co nieco Carol rozjaśnił, żeby nie musiała spędzać nocy na zamartwianie się o niego. Lub przez ciekawość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 03, 2015 11:43 pm

Uniosła dłoń w geście, który miał zapewnić Starka, że się tym zajmie. Wtedy, kiedy załatwi to, czym teraz się zajmowała.
Gdy Tony przemówił, Carol skupiła na nim swoją uwagę, starając się zrozumieć go jak najlepiej. Wyraz twarzy kobiety zmieniał się w poszczególnych momentach, ale na niedługą chwilę. Blondynka przyglądała mu się z początku, by po chwili uznać, że nie będzie stałą przez cały czas, więc przysiadła na wolnym skrawku warsztatu (znaczy się - stolika, przy którym Tony pracował), kiwając co jakiś czas na jego słowa.
- To zahacza o absurdalne. Przynajmniej u mnie - powiedziała po chwili, choć nie całkiem była pewna swoich słów. - Chociaż równie absurdalnym byłoby, gdybym powiedziała, że dla mnie to jak jakaś klątwa voodoo czy coś w tym stylu - zażartowała, nie mając pojęcia, że jej teoria była nawet-nawet zbliżona.
Możliwe, że to i przez zamartwianie się, i przez ciekawość było spowodowane!
- Miejmy nadzieję, że to minie jak najszybciej i zaraz będziesz mógł się pojawić w garniturach. Lepiej w nich wyglądasz - powiedziała, spoglądając na DUM-E, które wydawało się całkiem zawstydzone po tym jak najechało na stopę Starka.

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3546
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Sro Mar 11, 2015 10:22 am

Względny spokój panujący o dziwo tego dnia w Avengers Tower przerwał charakterystyczny odgłos komunikatora Carol - może i nawalającego, ale jednak szczęśliwie nie za każdym razem - a dosłownie kilka sekund później odezwał się także i JARVIS, informując oboje bohaterów o próbie połączenia dokonywanej aktualnie przez jednego z agentów S.H.I.E.L.D. Pilnego połączenia, jak zostało podkreślone. Na życzenie Marii Hill, która raczej nie "dzwoniłaby" po to, aby tak po prostu sobie z nimi pogadać...

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Wasp

avatar

Liczba postów : 142
Data dołączenia : 20/11/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Sro Mar 11, 2015 4:34 pm

Wasp praktycznie straciła czucie w skrzydłach od całego tego zamieszania. Warcząc cicho wpadła niczym burza do wierzy i niewiele myśląc wpadła do laboratorium Starka. Na chwilę przystanęła by odpocząć, przy okazji wracając do swej dużej wersji. Oparła dłonie na kolanach i pochyliła się oddychając głośno.
-Dostałam... wezwanie... święty,mocny muszę poćwiczyć latanie na czas. Dajcie mi chwilę.-sapnęła wyciągając zmiętoloną chusteczkę i ocierając twarz, a dopiero po chwili unosząc wzrok. Podeszła do nich starając się uśmiechnąć choć widać było, że jest zaniepokojona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Czw Mar 12, 2015 8:38 pm

Carol spojrzała na Starka, mając zamiar coś jeszcze dodać, ale zaraz komunikator wydał charakterystyczny dźwięk, a po chwili odezwał się także JARVIS. Blondynka stwierdziła, że Tony będzie musiał się pospieszyć jeszcze z tym naprawieniem, bo ona tego nie zdzierży.
- Skoro pilne to przyjmij połączenie, JARVIS - westchnęła Danvers, ubiegając pewnie Starka, któremu posłała uroczy uśmiech. Zapewne gdyby to połączenie zostało odebrane, to Carol się odmeldowała swoim nazwiskiem w oczekiwaniu na odzew z drugiej strony.
Spojrzała jeszcze na Wasp, która przed kilkoma sekundami pojawiła się w warsztacie. Miss Marvel z rozbawieniem przyjrzała się kobiecie i kiwnęła na Tony'ego.
- Właśnie czekamy na to, co to za wezwanie - powiedziała, bo jednak nie miała pojęcia, co się dzieje.

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Pią Mar 13, 2015 10:22 am

- Nawet nie czekam, aż minie, sam muszę się tym zająć, bo już trochę czasu minęło - burknął, wzdychając. Spojrzał na Carol, która przysiadła sobie na blacie i posłał jej lekki uśmiech. Otworzył usta, jakby chciał dodać coś jeszcze, ale przerwały mu komunikatory i JARVIS.

Uniósł brew, kiedy do warsztatu wpadła Wasp, kompletnie nie reagując na to, że Tony zmienił płeć. Może to jeszcze do niej nie dotarło. Pokiwał głową, kiedy Carol kazała JARVIS-owi przyjąć połączenie - ale mógł się założyć, że chodzi o to samo, co uruchomiło alarm w Baxter Building.

- Witam, agentko Hill, czy chciałabyś opowiedzieć nam o tym, co się dzieje na pewnej pustyni? - zapytał, nie czekając, aż Hill się odezwie. Potem przechylił głowę i dodał: - Z tej strony Tony. W nieco zmienionym ciele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3546
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Sob Mar 14, 2015 10:13 am

Nawiązane połączenie ukazało holograficzny obraz Marii Hill - której wyraz twarzy co prawda wiele nie zdradzał, jednakże krótkie spojrzenie gdzieś poza ujęcie kamery podpowiedziało już, że w pomieszczeniu znajdował się wraz z nią ktoś jeszcze.
-Iron Man...- pauza. -Zapewne wiesz już najważniejsze. Przesyłam resztę informacji i dane współrzędne… tak jakbym musiała. Chodzi o przejętą przez nas mutantkę, która wymknęła się spod kontroli. Zaatakowała bazę, niszcząc doszczętnie i wydostała się na wolność; jej moce wydostały się spod kontroli... Należy zdjąć ją jak najszybciej, przy zachowaniu ostrożności oraz przy zachowaniu jej życia. Co nie będzie łatwe. Dane o niej przewidują silną telepatię i telekinezę. Jest… czymś więcej. Nasz agent działa właśnie na terenie X-Men w celu pomocy w tej sprawie, ale wciąż brak konkretów - kolejna pauza. -Należy ją zdjąć, bez pozbawienia życia. To będzie trudne, misja nieprzewidywalna. Wysłałam tam póki co agenta Hawkeye i Wasp, by ograniczyli zniszczenia. Ty i Captain Marvel mieliście być wsparciem... Czy mogę liczyć na Ciebie?

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Wasp

avatar

Liczba postów : 142
Data dołączenia : 20/11/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Sob Mar 14, 2015 3:07 pm

Cóż, wiadomość, że znów będzie trzeba gdzieś lecieć nie napawała optymizmem.
-No świetnie.- mruknęła jednak tylko, zastanawiając się kto był na tyle potężny by wszystko rozwalić. Po namyśle stwierdziła, że jest zaskakująco dużo osób, które by były do tego zdolne. Szybko opuściła pomieszczenie, nawet zapominając się pożegnać.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Sob Mar 14, 2015 10:55 pm

Na pustyni? Carol spojrzała na Starka, nie wiedząc o co chodzi. Skubany mógł jej wcześniej wyjaśnić, zamiast opowiadać o tym, jak zmieniono mu płeć. Nie oznaczałoby to jednak, że nie chciała wiedzieć. Była kobietą, one zawsze chcą wiedzieć, damn.
Swoją uwagę przeniosła z Tony'ego na przestrzeń przed siebie, słuchając tego, co Maria ma do powiedzenia. Zdążyła wesprzeć ręce o swoje boki, rejestrując w pamięci wypowiedziane słowa. Potem spojrzała na Hill, nie zerkając w stronę obecnej osoby w pomieszczeniu. Może i odrobinę zdziwiła się wysłaniem Bartona w tamte rejony, ale tego nie skomentowała na głos. Słysząc dalsze postępowania i zalecenia, do których mieliby się szykować, kiwnęła lekko.
A że oczekiwała odpowiedzi od Starka to spojrzała na niego wymownie, a potem jeszcze zerknęła kątem oka na uciekającą Wasp, która była zakręcona niczym śliwka, co sprawiło, że rozbawiona uśmiechnęła się półgębkiem.

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Wto Mar 17, 2015 8:27 pm

Tony uśmiechał się kącikiem ust, ale musiał przyznać, że były pilniejsze sprawy, niż zmiana jego płci - chociaż nie były ani dziwniejsze, ani bardziej spektakularne. Machnął ręką na uciekającą Wasp, a na Carol nie spojrzał, bo zdawało mu się, że lepiej szybko załatwić sprawę z Marią, aby Carol też wiedziała, jaki jest jego obecny status.

- Nie da rady, Hill - powiedział, ciągnąc się za włosy. - No, Carol może lecieć, ale ja jestem uziemiony. Muszę wykonać całkiem nową zbroję do tego ciała, a także dodać zabezpieczenia przed drobinkami piasku, co zajmie przynajmniej sześć godzin. Musicie sobie poradzić beze mnie - sprecyzował, zerkając na obliczenia JARVIS-a toczące się na jednym z monitorów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3546
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Pią Maj 15, 2015 11:43 am

Hill przez dłuższą chwilę milczała, analizując posiadane informacje, a w pewnym momencie odbierając nawet nowe - jednakże przez komunikator, na skutek czego Carol i Tony nie mogli ich dosłyszeć. W końcu kobieta kiwnęła krótko głową i rzuciła do swojego rozmówcy krótkie "zrozumiano", nim ponownie podjęła temat z bohaterami po drugiej stronie połączenia:
-Mutantka dotarła na teren Annandale-on-Hudson i wygląda na to, że póki co tam się zatrzymała. X-men pewnie niedługo do niej dotrą, o ile już nie są przy niej. Ms. Marvel, współpracowałaś z nimi, znasz ich - udaj się w miejsce, którego współrzędne właśnie wam przesyłam i spróbuj opanować sytuację. Mutantka zdaje się generować spore ilości energii, więc w razie starcia twoje zdolności absorpcyjne powinny się okazać nieocenione- zadecydowała w końcu, spoglądając na Danvers. Jej wzrok przesunął się następnie ku Starkowi, a czoło lekko się zmarszczyło.
-Rób co możesz i spiesz się. Liczę na to, że za kilka godzin będzie już po wszystkim, ale gdyby miało być inaczej - będziemy potrzebować Iron Mana. Większość Avengers wykonuje teraz inne misje, z których wyciągnąć moglibyśmy może parę osób- wyjaśniła.

***

Co prawda Maria miała wrócić, ale mam wrażenie, że coś jednak poszło nie tak, a akcja tak długo tutaj stoi, że już wolę krótko ją zaNPCować, żebyście mogli wkroczyć do akcji... W ten czy inny sposób.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Carol Danvers
Mistrz Gry | Captain Grammar
avatar

Liczba postów : 354
Data dołączenia : 24/03/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Nie Maj 17, 2015 8:46 pm

Carol wysłuchała tłumaczeń Starka i uśmiechnęła się w nieco złośliwej myśli, której nie wygłosiła.
- Lepiej będzie jak choć trochę się pospieszysz - powiedziała. - Sądziłam, że łatwiej będzie dostosować zbroję - dodała, dalej nie rozwlekając się nad tym. Nie była znawcą, ufała pod tym względem Starkowi. Stąd też jej zamiarem było powierzyć mu opracowanie nowego komunikatora albo chociaż poproszenie (choć tego słowa nie zawarła w wypowiedzi), aby jej dał jeden, o.
Skupiła się na słowach Hill, która mogła zauważyć zamyślenie na twarzy Carol spowodowane tym, że starała sobie chociaż obrazowo ogarnąć teren Annandale, a potem skinęła krótko. Dopiero w momencie otrzymania współrzędnych.
- W moim pokoju powinieneś znaleźć to, czego potrzebujesz - zwróciła się do Starka, przypominając sobie jego zapotrzebowanie na damskie ubrania. - Tylko nie przesadzaj - mrugnęła, pewnie żartując sobie z tego, że może i Stark jest w kobiecym ciele, ale jest facetem. I nawet jeśli jest dorosły to i tak zachowuje się niekiedy jak chłopiec, jak każdy mężczyzna.
Następnie skierowała się do wylotu z AT.  

/czekam na zt od MG, jakby co!

_________________

This isn't a question of what I'm not. This is a question of who I could be.

I outrank that son of a bitch.
karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Carol Danvers dnia Sob Cze 06, 2015 5:44 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Sob Maj 23, 2015 12:17 pm

- Obronić zbroję przed wodą to pikuś, ale drobinki piasku potrafią zetrzeć zębate czy inne elementy, które trudno potem wymienić - wyjaśnił Carol, już otwierając nowe pliki i zbierając wszystkie dane, jakie mógł, aby zbroja nadawała się i na wszystkie misje, i na jego nowe ciało. - Dzięki! - rzucił za nią, kiedy dała mu wolność do poruszania się w jej pokoju.

Napisał rozkaz i wiedział, że JARVIS zlokalizuje u Carol coś dla niego, a roboty przyniosą mu do warsztatu. Teraz zajął się zbroją i komunikatorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3546
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Sob Maj 23, 2015 12:41 pm

Maria odczekała krótką chwilę, by Carol i Tony mogli załatwić między sobą to, co najwyraźniej mieli jeszcze do omówienia - a sama przez ten czas skierowała wzrok w dół, najwyraźniej zajmując się już czymś innym; być może jakimiś dokumentami? Grunt, że ponownie przemówiła dopiero w momencie, gdy Ms. Marvel uciekła już z pomieszczenia, aby wybrać się na miejsce akcji.
-Informuj mnie o postępach. Będziemy w kontakcie- oznajmiła Starkowi, a następnie przerwała już połączenie, pozwalając mu w spokoju zająć się pracą nad zbroją.

[z/t dla Carol - i leć do tematu z Annandale]

***

Przez jakiś czas Stark mógł pracować we względnym spokoju, jednakże w pewnym momencie zaczęła go ogarniać nagła senność... Nietypowa, ba, wręcz nienaturalna - która stosunkowo szybko go uśpiła. Kiedy po raz kolejny otworzył oczy, ustąpiła już jak ręką odjął - tyle że nie była to jedyna zmiana. Przede wszystkim... Wyglądało na to, że jego ciało wróciło do swojej prawdziwej - męskiej - formy. To również nie był jednak koniec niespodzianek, bo całe otoczenie także prezentowało się inaczej: zniknął warsztat, a jego miejsce zajęła przestrzeń o rozmazanych, ruchomych kształtach, w której pojęcia pionu i poziomu zdawały się istnieć tylko z uprzejmości... I czasem o niej zapominać.
Pośród tego wszystkiego wyraźną postać posiadał jedynie Tony... Oraz kobieta, która zmaterializowała się przed nim. Skórę miała dość jasną, włosy - czarne i sięgające może do połowy pleców, oczy zaś piwne. Na jej strój składała się luźna bluzka odkrywająca ramiona oraz długa do kostek, pofałdowana spódnica - jedno i drugie w odcieniach fioletu oraz szkarłatu. Właściwie myśląc dość stereotypowo można by ją uznać za standardową "Cygankę".
-Mam nadzieję, że wybaczy mi pan tak nietypowe najście. Aktualnie nie mogę sobie pozwolić na zmianę miejsca pobytu, a sen naprawdę ciężko podsłuchać...- zaczęła od razu, równocześnie rozkładając nieznacznie ramiona, które jednak zaraz znów opuściła luźno wzdłuż swojego ciała.
-Nazywam się Urania i muszę panu coś pilnie pokazać. Obawiam się, że nie będzie to miły widok... Ale z dwojga złego lepiej teraz, niż za jakiś czas na żywo. Jestem wyrocznią. Aktualnie bardziej wróżką - pracowałam w Greenwich Village... Tak czy siak, potrafię zobaczyć najbardziej prawdopodobne wizje przyszłości i to właśnie je przybyłam zaprezentować - bo jeśli ktokolwiek miałby coś na nie poradzić... To Avengers, tak sądzę.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Tony Stark

avatar

Liczba postów : 309
Data dołączenia : 28/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Pią Cze 12, 2015 8:11 pm

Praca nad zbroją przebiegała bardzo pomyślnie. Udało mu się przebrać w ubrania Carol, kiedy JARVIS wyliczał odpowiednie obliczenia, więc mógł sobie pozwolić na odejście nad chwilę od warsztatu - i jaka to była ulga, mieć na sobie ubrania, które były do niego (w miarę) dopasowane! Kiedy zaczynał czuć się senny, zdecydował, że 'jeszcze trochę i zrobi sobie kawę'. Do tego 'jeszcze trochę' nie doszło, bo zasnął, ale zaraz szybko się ocknął... jednak wydawało się, że nie był u siebie.

Scratch that, na pewno nie był u siebie. Na dodatek mentalnie nieco się zmieszał, bo chwilę temu był a) kobietą i b) w warsztacie, a teraz był a) mężczyzną i b) poza warsztatem. Nie wiedział, jak to ugryźć, nie wiedział, co się dzieje... aż kobieta zaczęła mówić. Nie przyznałby się do tego przed nikim, ale na początku kompletnie nie zauważył, że nie jest sam, tak bardzo skupił się na swoim ciele i położeniu.

- Zaraz, zaraz - odezwał się, kiedy Urania skończyła mówić. Potarł skronie palcami i westchnął trzy razy głęboko. - Mówi mi pani, że magia. I wybrała pani mnie. M-n-i-e. Nie wiem, czy to było dobre posunięcie. Z drugiej strony to sen, więc albo to ciało ma dziwne sny przez zmiany hormonalne i chromosomowe, albo... nie wiem. Nie jadłem długo, może przez to. Może coś w Baxter Building było... - dumał na głos, ale już nie spuszczał kobiety z oczu. Nie zachęcił jej do mówienia dalej, ale i nie zniechęcił. Chciał usłyszeć, co też ma ona do powiedzenia, ale nie chciał wydawać się zniecierpliwiony i nadto zaciekawiony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3546
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   Pią Cze 12, 2015 10:49 pm

Urania przechyliła głowę lekko na bok, lecz kiedy Tony już zamilkł - pokręciła nią powoli. Zaraz potem objęła się luźno ramionami na wysokości pasa i przemówiła ponownie:
-Sprawa jest pilna, a większość drużyny znajduje się teraz w sytuacjach, podczas których nie mogłabym ich uśpić. Reszta... Nie wydaje mi się, by mieli zrobić wszystko, aby zapobiec rzeczom, które widziałam- gdy tylko skończyła mówić, otaczające ich kolory zaczęły się szybko zmieniać i przemieszczać, a poszczególne kształty - przyjmować coraz ostrzejszą postać.
W końcu okazało się, że Stark i wyrocznia znaleźli się w wyłożonej białą kostką alejce, po której obu stronach biegły zadbane trawniki z kwiatami, krzewami i drzewami. W pobliżu spacerowali ludzie, a nieco dalej widać było budynki, które co prawda wyglądały na nowe i zdecydowanie eleganckie, a w pewnym sensie nawet nowoczesne - ale nie w sposób charakterystyczny dla teraźniejszych wielkich miast. Brakowało przeszklonych wieżowców, a ich miejsce zajmowały niemalże pałacyki. W dodatku wszędzie roiło się od słupów zakończonych jakimiś niewielkimi prostopadłościanami; w ich skład na pewno wchodziły głośniki, ale co jeszcze?
-Nie wiem o wszystkim, co doprowadzi do powstania tej wersji przyszłości... Ale rządzi w niej Victor von Doom. Niedługo połączy on siły z czarodziejką, by wspólnie przyzwać Starego Boga. Dzięki niemu pokonają bohaterów i zdławią wszelki opór, wprowadzając na całej planecie dyktaturę. Myślę, że sam potrafisz sobie wyobrazić rządy Dooma- wyjaśniła.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Warsztat Starka   

Powrót do góry Go down
 
Warsztat Starka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Warsztat Starka
» [P1] Zbrojownia i warsztat
» Warsztat
» Fiki od Tony'ego Starka
» Warframe

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork :: Avengers Tower-
Skocz do: