Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wesołe miasteczko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Wesołe miasteczko   Sob Lip 18, 2015 7:46 am

First topic message reminder :

Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Kera

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 05/06/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pon Lip 10, 2017 10:08 am

Po tak emocjonującej nocy miała wszystkiego dosyć. Spanie do późnych godzin porannych było jedynym, czego chciała i co udało jej się mniej więcej zrealizować. Remont sąsiada obudził ją jednak wcześniej, niż by tego chciała. No cóż. Uroki mieszkania w bloku. Po namyśle doszła do wniosku, że należy się jej jakaś rozrywka. Jakąkolwiek mówiąc szczerze. Więc padło na wesołe miasteczko, bo tam naprawdę można się rozerwać. I co z tego, że jest dorosłą babą, kto jej zabroni.
Wesołe miasteczko wyglądało jak każde inne wesołe miasteczko. Karuzele, budki z popcornem, straganiki, mnóstwo ludzi i wrzeszczących dzieciaków. Ale i tak było zabawnie, zwłaszcza przy "stoisku" z rzucaniem do celu aby wrzucić jakiegoś faceta do wody. Nawet spróbowała i za trzecim razem facet wylądował z głośnym pluskiem i sfochaną miną w wodzie.
Potem przeniosła się gdzieś, gdzie można było postrzelać. Niestety nie miała jak wypróbować celnego oka, skoro stoisko było zajęte. Postała chwilę z boku, by potem się odezwać.
- Dałabyś trochę szansy innym... Obsługa zaraz dostanie szału. - zażartowała sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jess Barreto

avatar

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 07/07/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pon Lip 10, 2017 9:36 pm

Strzały wchodziły jeden za drugim, a każde ze stojących obok dzieci zostało już obdarowane przez rudą. Fakt trochę jej się nudziło, jednak wpadła w pewien trans - nie strzelała już dla samej przyjemności i zabawy, a raczej dla zaspokojenia wewnętrznej potrzeby strzelania. Uzależnienie jak każde inne - fajki czy alkohol - nic szczególnego. Gdy Jess już miała oddawać ostatni strzał z zza jej pleców dobiegł kobiecy głos zapewne kogoś ze zniecierpliwionych ludzi z kolejki za nią. Ta jednak niewiele się nim przejęła i bez problemu oddała ostatni - celny jak wszystkie pozostałe - strzał.
Spokojnie siostro, nie tu zbyt wielu chętnych - z sarkazmem w głosie
Ze spokojem odpiła fajkę i odwróciła się do nieznajomej. Na jej twarzy widniał standardowy arogancki uśmiech.
Chcesz się ze mną spróbować? - rzuciła wyraźnie wyzwanie niewysokiej dziewcynie stojącej naprzeciw. Miała nadzieję, że ta stchórzy. Choć w sumie sama powinna i tak stąd odejść, za bardzo dała się ponieść mani strzelania. Choć czy może być coś piękniejszego niż dźwięk pocisku - w tym orzypadmu śrutu - uderzającego w tarczę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kera

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 05/06/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Wto Lip 11, 2017 8:27 am

W zasadzie to kolejka była miniaturowa. Składała się z rudej strzelczyni oraz grupki dzieciaków oblegających ją w oczekiwaniu na nagrodę. Starsze dzieci plus dorośli odpuścili, woląc iść na atrakcje z mniejszym czasem oczekiwania. Kerze się nie spieszyło, zresztą to była nawet ciekawa rozrywka.
- Chętnych może nie, ale zlituj się nad biednym gościem z obsługi... - zażartowała sobie, uznając jednak, że to nikomu nie zaszkodzi.
W końcu miasteczko i tak zarobi mnóstwo forsy, a za "stracone" maskotki na pewno sobie odbiją. Zamyśliła się na chwilę nad pytaniem kobiety. W sumie. Miło by było sobie postrzelać, zwłaszcza, że na strzelnicę jakoś ostatnimi czasy nie chciało jej się chodzić. Ale tutaj mogłaby sobie spokojnie postrzelać i na dobitkę rozerwać. Dlaczego nie.
- A czemu nie, skoro już proponujesz. - spokojnym krokiem podeszła do rudej, obrzucając wzrokiem tarcze. Jakieś duże wyzwanie to nie było tak w zasadzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jess Barreto

avatar

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 07/07/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Sro Lip 12, 2017 6:17 pm

Doskonale. Nie wymięka - pomyślała Jess odpalając papierosa. Pstryknęła w palce śmiejąc się krótko.
Jeszcze raz to samo - zwróciła się do pracownika kładąc na blacie kolejne pięć dolarów.
Zobaczymy co porabiasz - wypuściła z ust wąską chmurę dymu - Jeżeli mi zaiponujesz - w co wątpię - to postawię Ci piwo. - jej głos ociekał sarkazmem.
Nie. Nie zamierzała stawaiać jej piwa. Była pewna, że dziewczyna nie trafi ani razu. Bo czy jakaś pierwsza lepsza osoba z ulicy mogła się z nią rónać? Nie.
Jess odwróciła się tyłem do kierunku, w którym leciały strzały, oparła plecy o drewniany filar stoiska. Podkurczyła nogę ją również opierają o filar, przymknąła oczy spokojnie paląc. Wiedziała, że dziewczyna spudłuje. Pozostało nasłuchiwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kera

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 05/06/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Czw Lip 13, 2017 8:15 am

Normalnie zlekceważyłaby prowokację, na co jasno wskazywało zachowanie nieznajomej, ale teraz miała odpowiedni nastrój do takich rzeczy. Oraz po prostu chciała jej utrzeć nosa. Podeszła do lady, uśmiechając się ciut złośliwie w stronę kobiety.
- Nigdy się nie odmawia darmowemu piwu. Po prostu nie. - zaśmiała się, biorąc broń do rąk.
Spokojnie, wręcz metodycznie załadowała naboje i wycelowała. Nieruchomy cel, żadne wyzwanie dla kogoś z takim doświadczeniem jak ona.
Raz.
Dwa.
Trzy.
Cztery.
Pięć.
Wszystkie kule idealnie trafiły w cel, a że jakoś miała humor na drobne złośliwości, każdy z pocisków trafił idealnie w sam środek tarczek. Zgarnęła wygraną (od wściekłego wręcz pana z obsługi) i oddała miśka jakiejś dziewczynce, patrzącej na nią błagalnym wzrokiem.
- No, to co z tym piwem? - zakpiła sobie, patrząc na nieznajomą, tak bardzo pewną, że nic z tego. Jak się nie zna przeciwnika, to się nie zakłada. Ot drobne utarcie nosa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jess Barreto

avatar

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 07/07/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Czw Lip 13, 2017 7:47 pm

Pewność siebie i arogancja emitująca od Jess była aż nazbyt widoczna. Dziewczyna nadal stała w poprzedniej pozycji nasłuchując jak strzały chybiają tarczek. Jednak...
Pierwszy strzał trafił - fart, skupiła się
Drugi trafił - fart
Trzeci trafił - dobra jest
Czwarty i piąty również - właśnie przegrała piwo.
Niby mogła zachować się niezbyt fair i odstąpić od przyznania "nagrody", jednak cóż - lepiej pije się z kimś, niż samej. I w sumie i tak by postawiła jej to piwo.
Dobra, coś tam potrafisz - ostatni raz zaciągnęła się papierosem i rzuciła niedopałek - miała gdzieś czystość środowiska i inne bzdety.
Spotkamy się przy stolikach - wskazała ręką na stojące nieopodal stoliki, a sama niezbyt raźnym krokiem poczłapała do stojącego obok gościa z nalewakiem.
Cholera - właśnie straciła dziesięć dolarów kupując dwa piwa. Po chwili niosąc dwa plastikowe kubeczki wypełnione złocistą cieczą ruszyła w stronę stolika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kera

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 05/06/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pią Lip 14, 2017 7:45 am

Mina Kery była bardzo usatysfakcjonowana. To da nieznajomej nauczkę i może trochę utrze nosa, chociaż w to akurat wątpiła. Ale kto by pogardził darmowym piwem? No na pewno nie ona. Zwłaszcza, że uczciwie je wygrała, chociaż było to bardzo proste.
- No coś tam potrafię. - zgodziła się, dość rozbawiona, ale nie kontynuowała tematu. Ot umiała strzelać, w kraju, gdzie jakieś 80% osób miało broń, więc to chyba nie było nic dziwnego... Albo Ker miała własne standardy. Mniejsza o to.
Usiadła sobie wygodnie na krzesełku przy stoliku, czekając na nieznajomą oraz piwo. Na widok kubeczka uśmiechnęła się i odebrała swoją "nagrodę".
- Dziękuję. - skinęła głową, upijając łyk napoju. - Często robisz taką radochę dzieciakom?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jess Barreto

avatar

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 07/07/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Nie Lip 16, 2017 4:57 pm

Ruda rozsiadła się na ławce odpalając kolejnego papierosa. Była trochę zła, znów dała ponieść się ego i zapłaciła za to pięć dolarów.
Czasem... Gdy mam dobry humor - odpowiedziała na pytanie nieznajomej - Fakt, coś tam potrafisz. - dodała po chwili.
W sumie to nie wiedziała po co miałaby z nią o czymkolwiek rozmawiać. Wystarczyło popatrzeć i je porównać - z jednej strony jakaś bogata lalunia, a z drugiej zawodowa zabójczyni. Co mogło je łączyć? NIC. Jednak Jess nie należała do tych, które lubiły pić same - choć piwo to nie alkohol.
Śrut to za mały kaliber jak dla mnie - powiedziała prześmiewczo upijając kolejny łyk piwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kera

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 05/06/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Czw Lip 20, 2017 10:37 am

Pięć dolarów za rozszalałe ego to mało. Zawsze mogła trafić o wiele gorzej. Ale co to mogło obchodzić Kerę? Był zakład, był. Wygrała go, wygrała. I koniec pracy, rodacy.
- To nie lepiej na strzelnicę iść? Mówiąc szczerze ta broń tutaj nie jest jakaś specjalnie dobra. - co było doskonale czuć przy strzałach, no ale dobremu strzelcowi takie niuanse nie przeszkadzają. Wprawdzie broń jest ważna, ale strzelec ważniejszy.
Upiła kilka łyków piwa, obserwując nieznajomą tak, by nie zorientowała się, że lustruje ją wzrokiem. Pomijając cechy charakteru, które nie interesowały ją wcale (i przy okazji niezbyt jej odpowiedziały) widać było, że nie ma do czynienia ze zwyczajnym przedstawicielem narodu.
- Może i prawda. Też wolę coś lepszego do strzelania. - przyznała ciut rozbawiona, nie zamierzając się jednak przyznawać do byłej pracy. Nie przed pierwszą lepszą obcą. A posiadać broń i strzelać wolno każdemu, byle nie do ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jess Barreto

avatar

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 07/07/2017

PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   Pią Lip 21, 2017 9:04 pm

Rozmowa była TAK-BARDZO-PORYWAJĄCA, że aż ruda sobie ziewnęła. Nie rozumiała tego - w jednej chwili dobrze się bawiła, a w drugiej już padała na twarz ze zmęczenia. Potrząsając lekko głową Jess starała się odgonić zmęczenie. Nie pomogło. Musiała się położyć i zamknąć oczy, choć na chwilę. Nawet już nie zwracała uwagi na siedzącą na przeciw dziewczynę
Nie mogła jednk pozwolić, żeby jej piwo się zmarnowało. Powoli złapała plastikowy kubeczek i dość szybko opróżniła jego zawartość - teraz tylko wsiąść do samochodu i pojechać do domu.
Nie patrząc na rozmówczynię, Jess wstała od stołu, odpaliła fajkę i z rękoma wbitymi w kieszenie ruszyła w stronę parkingu.
Kiedyś szczęście Ci się skończy - rzuciła powoli się oddalając.

//zt dla obu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wesołe miasteczko   

Powrót do góry Go down
 
Wesołe miasteczko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Wesołe miasteczko - Lunapark
» Wesołe Miasteczko na obrzeżach Londynu
» Wesołe Miasteczko
» Wesołe miasteczko
» Wesołe miasteczko

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: