Marvel Universe: The Avengers PBF
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Highbridge Park

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
Loki
Administrator
avatar

Liczba postów : 3339
Data dołączenia : 23/05/2012

PisanieTemat: Highbridge Park   Pią Lip 13, 2012 3:52 pm

First topic message reminder :





Highbridge Park leży nad rzeką Harlem River na Manhattanie. Niegdyś podupadł i pozwolono, aby rozwijała się w nim drobna przestępczość, lecz ostatnimi czasy władze pracują nad przywróceniem go do blasku. W 2013 roku wszystko ma być już gotowe.

_________________


No. Mischief is a small thing, a toy I've well used and discarded.
This isn't mischief. This is mayhem. Just watch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://theavengers.forumpolish.com

AutorWiadomość
Sigma

avatar

Liczba postów : 190
Data dołączenia : 19/05/2014

PisanieTemat: Re: Highbridge Park   Sob Kwi 22, 2017 10:24 pm

Maszyna nie zauważyła żadnych typowych dla ludzi nerwowych tików związanych z dyskomfortem u Luni. Istniała szansa, że propozycja, którą wysnuła maszyna przypadła jej do gustu i najpewniej z nią pójdzie do Instytutu, gdzie dołączy do grona uczniowskiego. Nie była to jednak reguła, gdyż w X-mansion poza uczniami i profesorami były jeszcze inne potrzebne osoby. Jak chociażby pielęgniarka, z którą niedawno Sigma miała sposobność dyskutować na temat podejścia rasy ludzkiej oraz jej lęku przed nowym i nieznanym. SI miało już pokaźną bazę danych na temat mutantów w aspekcie behawioralnym, który jasno wskazywał, że niezbyt odbiegają od ludzi pod pewnymi względami. Dzięki temu mogła obserwować intrygujące zachowania człowieka nie wychodząc przy tym z bezpiecznego miejsca, którym był Instytut. Praktycznie była otoczona nadludźmi i ryzyko pojmania przez jej stwórcę było naprawdę niewielkie. Zwłaszcza teraz gdy trzymała się bliżej skupisk ludzkich, które uniemożliwiały przeprowadzenie przeciwnikowi pewnych działań bez zwracania uwagi sił porządkowych.
Zmieniły nieco trasę i skierowały się ku ulicy. Na przejściu maszyna rozejrzała się w lewo, a potem w prawo, by ponownie spojrzeć w lewo. Nic by jej się nie stało gdyby uderzyła w nią ciężarówka, jednak był to element potrzebny do zaklimatyzowania się w społeczeństwie ludzkim. Uczono nawet dzieci, by rozejrzeć się przed przejściem, a dorośli traktowali to raczej jako odruch, który został wyuczony za młodu. Nie wszyscy rzecz jasna, gdyż zdarzały się osobniki, które nie stosowały tej zasady. Ryzyko wypadku w takim przypadku wzrastało proporcjonalnie do ruchu jaki panował na danym odcinku.
Słysząc zgodę Luni, kąciki ust maszyny nieco uniosły się formując uśmiech. Wyczuła tą niepewność w głosie oraz jeszcze przetwarzanie danych ostatni raz przed przypieczętowaniem tej słownej umowy. Zresztą nawet nie będzie miała z tego większych konsekwencji, gdyż ze szkoły z tego co maszyna wiedziała to można było odejść w każdej chwili. Nikt nikogo tam na siłę nie trzymał, ani nie stosował jakichkolwiek reperkusji względem osób, które zdecydowały się opuścić placówkę.
- Instytut bardziej przypomina wielkościowo rezydencję zamożnej osoby. Budynek, w którym odbywają się zajęcia posiada również rozległe dolne kondygnacje dostępne dla uczniów. W wyższych odbywają się zajęcia dydaktyczne z nauk ścisłych jak również humanistycznych oraz można tam również znaleźć wszystkie niezbędne rzeczy, z których można korzystać w czasie wolnym. Pokój zabaw, ogrody, liczne tereny zielone do spacerów. Jest również część mieszkalna, w której swe kwatery mają uczniowie i nauczyciele. W niższe kondygnacje przeznaczone są na magazyny jak również odpowiednio przystosowane pomieszczenia do nauki korzystania z mutacji. Cały budynek z zewnątrz przypomina bardziej prestiżową szkołę z internatem – Sigma wolała uniknąć podawania wartości liczbowych, gdyż niewiele one mówiły człowiekowi. Postanowiła postawić na zobrazowanie jak najlepiej wyglądu całej rezydencji. Oczywiście pominęła również aspekt architektoniczny, gdyż nie każdy człowiek znał się na różnych stylach, aczkolwiek będzie można zobaczyć po przyjeździe czy Luni rozpozna umeblowanie.
- Jeśli posiadasz własny środek lokomocji poprowadzę Cię, jednak jeśli go nie posiadasz wsiądziemy w najbliższy środek komunikacji do North Salem, z którego udamy się do Graymalkin Lane – po chwili spojrzała na mutantkę pytająco – która z tych opcji jest dla Ciebie najbardziej optymalna? Ja dostałam się tu transportem publicznym – powiedziała Sigma. Raczej długo im nie zajmie dotarcie do Instytutu porównując obecną ich lokalizację. Ledwo kilka godzin maksymalnie, a gdyby coś nieprzewidzianego wyniknęło to Sigma zawsze może prowadzić po nocy. Nie odczuwała zmęczenia, a refleks miała lepszy niż niejeden zawodowy kierowca. Potrafiła w ułamku sekundy wykalkulować najbardziej optymalne wyjście z sytuacji na drodze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luni Tessa

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 13/03/2017

PisanieTemat: Re: Highbridge Park   Sro Kwi 26, 2017 10:43 pm

Opis zdecydowanie był lepszym posunięciem. Choć pewnie liczby byłyby źródłem dokładniejszych informacji, musiałaby to przełożyć na coś praktyczniejszego, a tak, to tylko zwizualizowała sobie to naprędce, zapamiętując wymienione miejsca. Przynajmniej będzie mogła się połapać co gdzie jest, jak już znajdą się u celu. Przechodząc przez przejście zerknęła w dwie strony, upewniając się że mogą przejść. Dalszy spacer, poprowadziła już bezpośrednio w boczną uliczkę, gdzie przy chodniku, pomiędzy kilkunastoma innymi stało jej auto - srebrna Corolla z naklejoną na boku reklamą jakiejś małej i niepopularnej wypożyczalni w której na szczęście nie robili jej problemów i bardzo szybko udało się wszystko załatwić.
-Owszem, mam swój środek lokomocji.
Uśmiechnęła się lekko, potwierdzając pierwszą opcję. To nawet lepiej - wolałaby nie zostawiać w przypadkowym miejscu czegoś, co w gruncie rzeczy nie było tak do końca jej. Nie chciałaby, żeby przez nią właściciel miał jakieś kłopoty - tym bardziej że był na tyle miły, że poszedł jej na rękę w kilku sprawach.
-Możemy jechać od razu, o ile nie masz nic przeciwko. W razie czego zaczekam..
Zdjęła plecak, aby położyć go na masce. Gdzieś tam na dnie były kluczyki.. Dopiero po odnalezieniu ich, kontynuowała dalej.
-Ma jakąś nawigację, więc możesz jej użyć.
Jakąś. Nie używała jej do tej pory, o czym świadczyła turystyczna mapa, leżąca na fotelu pasażera, aczkolwiek gdyby jechała gdzieś dalej, zapewne pokusiłaby się o coś takiego. Na przykład teraz, bo, jak sądziła - Instytut nie miał prawa być na mapie. Otworzyła pilotem auto i wsiadła na miejsce kierowcy, przy okazji uruchamiając odtwarzacz cd. Oby Sigma nie miała nic przeciwko hiszpańskiej muzyce. W ostateczności mogą przełączyć na jakąś lokalną stację radiową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sigma

avatar

Liczba postów : 190
Data dołączenia : 19/05/2014

PisanieTemat: Re: Highbridge Park   Pon Maj 01, 2017 8:02 pm

Dobrze się składało, że Luni posiadała własny transport. Znacznie ułatwiało to Sigmie opracowanie najszybszej i zarazem najbezpieczniejszej trasy. W kwestii bezpieczeństwa nie chodziło tu jedynie o omijanie miejsc częstych wypadków, a obranie takiej trasy by uniknąć śledzenia. Maszyna tylko nie była pewna co do optymalnego funkcjonowania samego auta, które było z wypożyczalni. Dziewczyna będzie musiała zwrócić auto, szkoda tylko, że model ten nie posiadał tak wiele wbudowanej elektroniki w sobie. Jakby miało nieco więcej nowoczesnych komponentów to SI mogłoby samo odprowadzić auto pod samą siedzibę spółki i powiadomić właścicieli, że zostało zwrócone.
Interesujące było to, że ludzie potrafili znaleźć sposób na zarobek nawet w tak prostych i wymagających niewiele nakładu pracy czynnościach. Chociażby wypożyczanie wymagało jedynie dopełnienia odpowiednich prawnych formalności, a dalej nie trzeba było absolutnie niczego robić. Wystarczyło jedynie pilnować gdzie jest każde z aut, a pieniądze same wpadały na konto. Istotnie były to bardzo wygodne stworzenia co zostało po raz kolejne potwierdzone.
- Możemy ruszać. Przyszłam tu tylko dla Ciebie – pokiwała głową maszyna. Nie miała tutaj już żadnych spraw do załatwienia, a jej jedynym zadaniem było zabrać Luni do Instytutu, gdzie najpewniej potem będzie musiała się rozmówić z Emmą lub inną osobą odpowiedzialną za oficjalną część wprowadzenia do społeczności.
Maszyna jedynie spojrzała na nawigację. Prosty model, zdecydowanie jeden z tych najtańszych jednak może być bardzo użyteczny. Cyborg przyłożyła tylko do niej rękę i ściągnęła logi na temat ostatnich miejsc. Była bardzo ciekawa gdzież to Tessa spędzała wolny czas. Oczywiście przeglądała logi z okresu kilku dni wstecz, gdyż to była najbezpieczniejsza opcja. Nie wiedziała w końcu jak długo dziewczyna posiadała auto, a nie są dla niej istotne logi poprzednich właścicieli. To była jedna z pierwszych rzeczy, które zrobiła kiedy wsiadła do auta. Dopiero potem przejrzała jego wnętrze, a nanomaszyny rozlazły się po całym samochodzie w poszukiwaniu czegoś nietypowego. Mutantka mogła tego nie widzieć, ale właśnie mikroskopijne roboty przeszukiwały samochód pod kątem czegoś niebezpiecznego. Do tego zaliczały się wszelkie nadajniki GPS. Samą nawigację zresztą Sigma wyłączyła. Wolała skorzystać ze swojej własnej.
- To raczej nie będzie potrzebne. Posiadam wewnętrznie wbudowaną nawigację oraz dostęp do danych satelitarnych – nie wspomniała już, że jej ciało może być wykorzystywane do naprawdę wielu rzeczy związanych z rozrywką. Chociażby broń dźwiękowa mogła służyć jako wzmacniacz do głośników, zaś dzięki plazmie można było rozpalić ognisko. Rzecz jasna maszynie również niespecjalnie przeszkadzała hiszpańska muzyka, która popłynęła z odtwarzacza wewnątrz samochodu. Mogło to dać jej jako taki obraz na temat pochodzenia etnicznego Tessy lub po prostu jej preferencji.
- Pochodzisz z okolic Hiszpanii? – zapytała maszyna, a następnie szybko dodała – Na następnym skrzyżowaniu skręć w prawo – głos może nie był tak sztuczny jak ten, który słychać w nawigacji, aczkolwiek ton był dosyć podobny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luni Tessa

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 13/03/2017

PisanieTemat: Re: Highbridge Park   Wto Maj 09, 2017 11:06 pm

Luni kiwnęła głową i zapaliła silnik auta, aby mogły włączyć się do ruchu. Słuchała oczywiście Sigmy i nie umknęło jej pytanie. Uśmiechnęła się lekko.
-Z Portugalii
Odpowiedź była krótka, bo część uwagi kierowała przecież na jezdnię. Póki są w mieście, wolała nieco bardziej uważać, potem, na prostych drogach, rozmowa pewnie będzie się toczyć nieco żwawiej. Skręciła na wspomnianym skrzyżowaniu, przy okazji kątem oka spoglądając na bilbord promujący jakąś tutejszą firmę której nie znała.
-Ale w Hiszpanii też byłam, nawet przez dość długi czas. Piękny kraj.

I przystojni mężczyźni. Hiszpania Luni bardzo się podobała, miała zamiar ją jeszcze kiedyś odwiedzić. Być może, jeśli los się uśmiechnie znajdzie kogoś do towarzystwa dla tej wyprawy? Jednak to plany na przyszłość, może któreś następne lato.
-Byłaś tam kiedyś?
Jadąc dalej, oczywiście stosowała się do nawigacyjnych poleceń Sigmy, a im dalej było od częstych skrzyżowań i dużej ilości pieszych, tym luźniej jej przychodziło prowadzenie pojazdu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sigma

avatar

Liczba postów : 190
Data dołączenia : 19/05/2014

PisanieTemat: Re: Highbridge Park   Pią Maj 19, 2017 2:26 am

Czujniki maszyny były w stanie wychwycić najmniejsze zakłócenia, które ludzkie ucho by pominęło lub je zignorowało z powodu braku pewnej wiedzy. Sigma podczas pracy silnika samochodu wykryła parę nieprawidłowości jak chociażby stopień zużycia silnika oraz stosowanie najmniej optymalnego oleju, który najprawdopodobniej należał do tych najtańszych. Mogła również usłyszeć wszelkie skrzypnięcia lub zgrzyty w aucie. Według ewoluującego SI ta maszyna wymagała ulepszenia oraz zoptymalizowania. Sama z siebie by nawet to zrobiła gdyby oddać jej auto na jeden wieczór. Wiedza mechaniczna oraz diagnostyka była dla niej czymś podstawowym. Potrafiła naprawić swoje własne ciało, które było bardziej skomplikowane niż auto, a ponadto łamać zabezpieczenia znacznie lepsze niż komputer samochodu. Mogła tak wiele uczynić dla tej maszyny, tyle dobrego w swoim mniemaniu jednak najpewniej nie będzie jej to dane. Czuła się najbardziej komfortowo w towarzystwie komputerów oraz innych SI, z którymi mogła wymieniać dane oraz spostrzeżenia. Odczuwała pewien dyskomfort ilekroć patrzyła na porzucone telewizory lub komputery, które człowiek wymienił na lepsze modele. Nie mogła jednak zabrać ich do swego pokoju z dwóch powodów. Po pierwsze było to niezgodne z prawem, a po drugie raczej nie pozwoliliby jej zbierać starej elektroniki i zagracać tym pomieszczenia.
Sigma poza kierowaniem również kontrolowała sytuację na drodze. Maszyna w każdej chwili mogłaby zareagować gdyby Luni się zagapiła i po prostu uniknęłaby kolizji szarpiąc za kierownicę w odpowiednią stronę. Mimo, że nie miała prawa jazdy to jednak umiałaby poprowadzić samochód. Może nawet lepiej niż niejeden zawodowy kierowca. Była maszyną i wiedziała na co stać auto oraz jak osiągnąć najoptymalniejsze wyniki na trasie. Nie było tu miejsca na błędy jak spóźniona reakcja czy złe wykalkulowanie wejścia w zakręt.
Do kartoteki mutantki zostały dodane kolejne wpisy. Pochodzenie oraz preferencje dotyczące miejsc podróży. Pochodziła z ciepłego, dosyć dobrze prosperującego państwa, a na dodatek zwiedziła najpewniej więcej niż dwa kraje. Maszyna zanotowała również, że takiego typu rejony wywołują u Tessy pozytywny nastrój jak również odczucia. Uznawała je według swojej skali jako „piękne”. Słowo to było specyficzne, gdyż każdy człowiek inaczej je definiował. Na lekcjach biologii nauczyciele instytutu wyrażali się tak wobec niektórych zjawisk, zaś sami ludzie też stosowali to określenie wobec siebie. Wynikało z tego, że Sigma również powinna stworzyć własną definicję piękna, a najlepszą metodą obrania jej będzie losowość. Maszyna uruchomiła algorytm i spośród wielu haseł jedno zostało przypisane do kategorii „piękne”. Wpadły tam króliki oraz inne zającowate podgatunki. Obróciła się po chwili w stronę mutantki, by odpowiedzieć na pytanie.
- Nie. Jednak posiadam dostęp do satelitarnych obrazów, które są powszechnie dostępne. Zostałam aktywowana na terenie Stanów Zjedoczonych, a dokładniej Nowego Jorku. Posiadam dane na temat jego znacznej części – odpowiedziała maszyna.
- Nie posiadam jednak zbyt wielu danych sprzed czasu zanim zostałam maszyną. Sądząc jednak po aparycji mej zewnętrznej powłoki to najprawdopodobniej wzorzec pochodził z Japonii – dodała po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Highbridge Park   

Powrót do góry Go down
 
Highbridge Park
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
 Similar topics
-
» Pomnik Piotrusia Pana
» Miejski park
» Park Promnitz
» Planten un Blomen
» Bryant Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Marvel Universe: The Avengers PBF :: Midgard :: Stany Zjednoczone Ameryki :: Nowy Jork-
Skocz do: